Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Komputer nie włącza się - wentylatory chodzą, na ekranie pustka

03 Kwi 2018 13:51 429 3
  • Poziom 2  
    01- MSI Z77MA-G45 (MS-7759) (SOCKET 0)
    02- Intel Core i5 3570K @ 3.40GHz Ivy Bridge 22nm Technology
    03- 8,00GB Dual-Channel DDR3 @ 798MHz (11-11-11-28)
    04- 2047MB NVIDIA GeForce GTX 660 (Gigabyte)
    05- XFX PRO 550W
    09- Windows 8.1 Pro 64-bit
    Witam

    Wiem że podobne tematy na forum już były
    Przeczytałem je wszystkie natomiast wygląda na to że nikt nie pociągnął problemu do końca

    Na początek przepraszam ze nie podaje typów sprzętu ale piszę z pracy jak będę w domu postaram się uzupełnić

    Usterka jest bardzo ciekawa i niestety opis będzie dość długi . W zeszłą środę komputer po wciśnięciu przycisku start uruchomił wentylatory i dyski i nic po za tym. Na ekranie ciemność monitor nie dostał sygnału z karty. Nic to odłączyłem dyski (mam je podłączone 4 szt.) i odpaliłem jeszcze raz komp znów nie odpalił (znaczy sygnał nie trafił na monitor). Podłączyłem dysk systemowy i komp wystartował stwierdziłem że problemem jest któryś z dysków ale kiedy kolejno je podłączałem wszystko działało. I generalnie komp elegancko działał do niedzieli. Wtedy znów nie wysyłał sygnału na monitor. I tym razem odłączanie dysków nic nie dawało. Wykonałem wszystko co mi przyszło do głowy (odłączenie wszystkiego od płyty, reset biosu, wyjęcie pamięci, wyjęcie procka, zmiana zasilacza) nic nie dawało rezultatu. i tak za 30-40 razem nagle monitor dostał sygnał. niestety dyski było odłączone więc kom wszedł do biosu i po restarcie i podpięciu dysku znów nie wysłał sygnału na monitor. Trochę mnie to zbiło z tropu a że wyczerpałem już pomysły stwierdziłem że zagram z nim po chamsku i przez 30 min wyłączałem i wyłączałem go patrząc czy poda sygnał na monitor. I po 30 min doczekałem się. Komp się uruchomił jak by nigdy nic i działał (gry, internet) przez 10 h. po czym wyłączyłem go i w poniedziałek znów się nie chciał "włączyć". I znów 15 min zabawy i zaskoczył.

    I teraz pytane co to może być i jak jeszcze testować gada żeby znaleźć przyczynę bo pół godziny klikania to jednak ciut za długo jak dla mnie.
    Z góry dziękuję za pomysły w stylu nie wyłączaj kompa bo choć stoi w gabinecie i teoretycznie mógł by działać non stop to chciał bym wiedzieć o co mu chodzi.

    Będę wdzięczny za wszelkie pomysły
    Na sprzęcie kiedyś się znałem (10-15 lat temu) więc proszę pisać jak do laika
  • Poziom 43  
    Witam. Podmień kartę graficzną i uruchom komputer czy jest ten sam objaw. Podaj specyfikację komputera?
  • Poziom 4  
    Głośniczek systemowy podpięty ? nic nie pika ?
    Spróbuj użyć innego przewodu łączącego komputer i monitor , pewnie masz ten na dsub
    Jak masz kartę zintegrowaną to skorzystaj z niej bo może dedykowana uszkodzona lub na odwrót
    Na monitorze ci wyskakuje komunikat "No signal" ?
    Dociśnij z umiarem wszystkie przewody, sprawdź czy z płytą główną nic się nie dzieje czy nie ma nigdzie przypaleń, czy kondensatory nie spuchnięte. U mojego znajomego była sytuacja że komputer odpalał tylko na dysku systemowym, dokładał mu napęd dvd i drugi dysk i komputer się nie włączał wiatraki chodziły a na monitorze nic nie było widać , kilka dni wcześniej na płycie przy wejściach sata przypaliła mu się ścieżka i od tamtej pory tak się zaczeło
  • Poziom 2  
    Czupakabra_ napisał:
    Głośniczek systemowy podpięty ? nic nie pika ?
    Spróbuj użyć innego przewodu łączącego komputer i monitor , pewnie masz ten na dsub
    Jak masz kartę zintegrowaną to skorzystaj z niej bo może dedykowana uszkodzona lub na odwrót
    Na monitorze ci wyskakuje komunikat "No signal" ?
    Dociśnij z umiarem wszystkie przewody, sprawdź czy z płytą główną nic się nie dzieje czy nie ma nigdzie przypaleń, czy kondensatory nie spuchnięte. U mojego znajomego była sytuacja że komputer odpalał tylko na dysku systemowym, dokładał mu napęd dvd i drugi dysk i komputer się nie włączał wiatraki chodziły a na monitorze nic nie było widać , kilka dni wcześniej na płycie przy wejściach sata przypaliła mu się ścieżka i od tamtej pory tak się zaczeło


    Głośniczek nie podpięty lub padł - sprawdzę
    przewodu innego nie mam ale ponieważ po nastu włączeniach sprzęt startuje więc bym go wykluczył
    Nie po prostu monitor jest ciemny (wygaszony) tak jak by nie widział że komp działa, a w momencie poprawnego startu praktycznie od razu zapala się na niebiesko dioda i pojawia obraz
    płytę sprawdziłem na ile mogłem kondensatory na oko OK
    Ciekawa informacja z tymi wejściami sata, tyle że jak mówię w teraz piszę z tego kompa i jak widać działa i wszystkie dyski normalnie działają.