Witam
Podczas próby programowania AtMega16a programatorem MK II pojawia mi się coś takiego:
Od razu uprzedzam pytania i odpowiadam, że nie grzebałem w ustawieniach FUSEBIT'ów.
Sytuacja posypała się w czasie eksperymentów z prędkością programowania.
Wcześniej uP programował się prawidłowo. Kiedy zszedłem z zegarem poniżej 1000 wysypało się i to trwale.
Programator sprawny, bo inne uP programuje.
Czy jest jakiś sposób/pomysł na reanimację uP bez budowy/kupowania programatora wysokonapięciowego?
Podczas próby programowania AtMega16a programatorem MK II pojawia mi się coś takiego:
Od razu uprzedzam pytania i odpowiadam, że nie grzebałem w ustawieniach FUSEBIT'ów.
Sytuacja posypała się w czasie eksperymentów z prędkością programowania.
Wcześniej uP programował się prawidłowo. Kiedy zszedłem z zegarem poniżej 1000 wysypało się i to trwale.
Programator sprawny, bo inne uP programuje.
Czy jest jakiś sposób/pomysł na reanimację uP bez budowy/kupowania programatora wysokonapięciowego?