Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Multimetr marki Forscher - czy producent napisał prawdę?

04 Kwi 2018 23:39 21966 182
  • Poziom 7  
    Witam.
    Czy ktoś z forumowiczów miał może styczność z miernikami marki Forscher?
    Na stronie producenta są - jak wiadomo - wypisane same zalety, trochę ich dużo, nawet za dużo jak na mierniczek za 2-3 stówki.
    Mowa o:
    multimetr-true-rms-usb-automat-forscher-fs8218-i6619407981.html?fromVariant=7020527540,
    miernik-uniwersalny-true-rms-forscher-fs8217-auto-i6907978717.html?fro,
    miernik-uniwersalny-true-rms-forscher-fs8215-i7020527540.html?fromVariant=6907978717.
    Dużo informacji o nich jest również na Allegro.
    Proszę o doradzenie, który z powyższych przyrządów najkorzystniej wybrać, liczą się dla mnie:
    * pomiar True RMS,
    * relatywny pomiar (sumacyjny) [z funkcją REL?],
    * mile widziana funkcja pomiaru temperatury - nie jest to jednak konieczne.
    Ewentualnie jaki inny miernik, o możliwie najlepszych parametrach, posiadający funkcje REL? i True RMS polecić mi ,,państwo'' mogą?
    Jestem otwarty na propozycje.
    Budżet, który mogę przeznaczyć na multimetr, wynosi 400zł (ew. 500zł).
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Na You Tube znalazłem takie filmy. Może one będą dla ciebie pomocne.


    Link




    Link




    Link


    Ja osobiście nie mam multimetru z tej firmy ,ale z tych filmów wynika ,że nie są one takie złe. Moim zdaniem są godne polecenia. Ale może niech się jeszcze wypowie ktoś kto posiada multimetry z tej firmy.
  • Poziom 37  
    Najtaniej kupisz je na aliexpress.

    Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    To żadna marka, pod tą nazwą sprzedawane są mierniki przypadkowych chińskich producentów. Rozpoznaję tam ANENGa i Mastecha.
  • Poziom 9  
    Porównanie multimetrów o kant d... rozbić. Fluke to jedna najstarszych i najbardziej cenionych marek na rynku a ten chiński klon klona jak znam zycie wygląda jak wszystkie chińskie multimetry w środku biorąc pod uwagę cenę spodziewał bym się tam zabezpieczeń zwykłymi szklanymi bezpiecznikami a oznaczenia norm CAT czysta fikcja. Alternatywa dla Fluke to Braymen ewentualnie Hioki. Nie mam mowy zeby przy cenie 300pln ten multimetr jakościowo rywalizował z Fluke-iem albo inną znaną marką.
    Porozglądał bym się za multimetrami od CEM i Braymen-a ewentualnie niższe modele Fluke.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Ja też nie wiem czy coś z tych filmów wynika :)

    Fluke 87 to akurat sprawdzona od lat konstrukcja jeśli chodzi o automatykę przemysłową itd. ale nie powalająca na obecne czasy powiedzmy parametrami.

    Ot solidny multimetr o który przez lata nie trzeba się martwić i zapewne trzymać będzie parametry na rozsądnym poziomie nie wspominając już o zabezpieczeniach gdzie Fluke jak nawet nie przeżyje jakiegoś ekscesu to na 100% nie wybuchnie w twarz mierzącego jak może zrobić ten chiński...

    Co do tańszych Fluke (mowa o nowych) to ja bym się w to nie pchał... właśnie lepiej szukać coś z wspomnianych wyżej firm tzn. Brymen, kiedyś jeszcze Sanwa 5000 bo niestety Sanwa 7000 to już sporo większa kwota... No chyba że cena takiego Fluke 87V nie jest problemem to można śmiało kupować :)
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    smarek1984 napisał:
    Fluke to jedna najstarszych i najbardziej cenionych marek na rynku

    Z ciekawości pytam- Fluke swoje mierniki robi w stanach, czy może w Puerto Rico. Meksyku, albo firmę przenieśli do Chin?
    Nieśmiało też przypominam, że w latach 50 napis Made in Japan na zachodzie był jak ostrzeżenie- tego nie kupuj, bo to się rozleci; w latach 70 każdy chciał mieć jakieś Sony albo JVC, a teraz? Synonim jakości.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 33  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Fluke robiony obecnie jest w Chinach.

    I wszystko w temacie. W testach tech chiński miernik wyszedł rewelacyjnie, jeżeli chodzi o jakość pomiarów. Ciekawe czy jest zbudowany solidnie; wiadome; iż nikt nie oczekuje tego, iż wytrzyma upadek z pięciu metrów albo zanurzenie w studni.
    Po prostu czy w zwyczajnie eksploatowanym nic nie popęka, połamie się...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Pong.Chu napisał:
    Bieda z nędzą napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Fluke robiony obecnie jest w Chinach.

    I wszystko w temacie. W testach tech chiński miernik wyszedł rewelacyjnie, jeżeli chodzi o jakość pomiarów. Ciekawe czy jest zbudowany solidnie; wiadome; iż nikt nie oczekuje tego, iż wytrzyma upadek z pięciu metrów albo zanurzenie w studni.
    Po prostu czy w zwyczajnie eksploatowanym nic nie popęka, połamie się...


    Przecież zdolności inżynieryjne i produkcyjne chińskich producentów elektroniki przegoniły polskich o jakieś 20-30 lat. To że zostało to zrobione w Chinach nie jest żadnym wyznacznikiem jakości.

    W jakim sensie przegoniły? Chińczycy jeżeli im zależy na jakości i postawią sobie taki wymóg potrafią zrobić równie dobry produkt jak firma/corpo w innych krajach ale wtedy koszt produktu nie wyniesie 200zł porównując z identycznym produktem z EU/USA. Porównanie multimetrów z chin za 200-300 złotych z flukiem za 2kpln to jak porównywanie fiata 126p i mercedesa w teście zderzeniowym. Kupując multimetr znanej marki nawet produkowany ( a kto dzisiaj nie produkuje w CH.R.L) w Chiach daje pewność ze takowy nie eksploduje przypadkowo w dłoni podczas dokonywania pomiarów.
  • Moderator Samochody
    smarek1984 napisał:
    Kupując multimetr znanej marki nawet produkowany ( a kto dzisiaj nie produkuje w CH.R.L) w Chiach daje pewność ze takowy nie eksploduje przypadkowo w dłoni podczas dokonywania pomiarów.
    Tak, ale nie popadajmy w paranoję. Bezpieczeństwo, CAT i t.p. jest istotne jeśli wykonujemy pomiary w obwodach wysokoenergetycznych. W warunkach amatorskich nie ma to aż takiego znaczenia. Nawet domowa sieć 230V, nie jest bardzo groźna, nie ma tu potrzeby stosowania bezpieczników HRC (które kosztują tyle co cały, prosty miernik w markecie budowlanym), czy innych wyszukanych zabezpieczeń.
  • Poziom 33  
    tzok napisał:
    W warunkach amatorskich nie ma to aż takiego znaczenia. Nawet domowa sieć 230V,.

    I to jest właśnie to. No czego oczekuje klasyczny użytkownik przyrządu? Z pewnością nie dokładności pomiarów setnych procenta.
    Ja chcę tylko tego, aby był w miarę dokładny, i po roku nie rozleciał mi się w rękach.
    Zainteresowałem się tym multimetrem; jest dokładny, ale interesuje mnie to, czy:
    - napisy nie będą się ścierały? Nie chcę zgadywać co jest pod daną pozycją przełącznika.
    -pokrętło o półrocznym okresie intensywnej eksploatacji nie będzie miało takich luzów jak wiadro w studni?
    -gniazdka w które wtykam przewody nie rozchwieją się?
    -"szkiełko" przed wyświetlaczem nie zmatowieje?
    Życie Panowie, życie........
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Jak na razie mój ANENG nieźle się trzyma, ale ja generalnie nie niszczę mierników ;) Nie wiem jak by zniósł eksploatację np. w warsztacie samochodowym... tam wiadomo - smary, rozcieńczalniki.

    Także, chińskie mierniki za 100-200zł pod względem części pomiarowej nie ustępują markowym miernikom, oszczędności są głownie na zabezpieczeniach i solidności wykonania (gniazda, przełącznik zakresów).
  • Poziom 33  
    tzok napisał:
    ale ja generalnie nie niszczę mierników.

    Ja raz w życiu miałem dziewczynę, która nie niszczyła dolnej bielizny a z tego powodu, że jej po prostu nie nosiła; czy to do sukienek bądź spódniczek. Kręciło mnie to; nie powiem!
    Ja od miernika oczekuje tego, że jak się zbrudzi to go przetrę szmatą zmoczoną w benzynie, że jak do niego napada deszcz to wytrzepię wodę i dalej będzie hulał.
    Są takie!
  • Moderator Samochody
    ... są ale nie kosztują 100zł. Elektronik - amator zazwyczaj używa miernika w warunkach "laboratoryjnych".
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Ja może napiszę trochę przewrotnie bo tak słyszę ciągle ten Chińczyk zły...
    ...a co się w tej często nazywanej cywilizowaną częścią świata produkuje ?

    Bezrobotnych i wyznawców socjalu ? bo ja mam takie wrażenia obserwując to co się dzieje... ...a sorry zapomniałem jeszcze o wielbicielach wąchania spalin...

    ...a tak na serio to niedługo to zapewne sporo naszych tzw. "inżynierów" zacznie zasuwać u Pana Chińczyka za przysłowiową miskę ryżu... bo kadra inżynierska w Chinach lepiej już zarabia niż zarabia spora część u nas...
  • Poziom 33  
    protasiewicz napisał:
    Po za tym masz wieczystą gwarancję.

    Raz w życiu kupiłem zestaw narzędzi z wieczystą gwarancją. Taką do końca moich dni. I nigdy się na ten slogan już nie nabiorę. Wiesz na czym polegała ta gwarancja? Nie wymieniają ci pojedynczego narzędzia, a cały zestaw. Wszystko ma być z zestawu i zestaw kompletny. A pokaż mi takiego, który po 5 latach intensywnej eksploatacji ma komplet składający się ze 100 części? Zawsze coś zgubisz.
    Nie wierzę w dożywotnie gwarancje. Skąd mam pewność, że Fluke nie zażyczy sobie tego, że miernik oddasz na gwarancję i owa zostanie uznana, jeżeli w nim tkwi bateryjka wyprodukowana przez maleńką firmę w stanie Maryland?
  • Poziom 37  
    Bieda z nędzą napisał:

    Raz w życiu kupiłem zestaw narzędzi z wieczystą gwarancją. Taką do końca moich dni. I nigdy się na ten slogan już nie nabiorę. Wiesz na czym polegała ta gwarancja? Nie wymienia ci pojedynczego narzędzia, a cały zestaw. Wszystko ma być z zestawu i zestaw kompletny.


    Przed zakupem, trzeba przeczytać warunki gwarancji, czyli podstawę na jakiej gwarancja jest udzielana. Jeżeli tak było napisane, to nie ma się czemu dziwić. Gwarancja to umowa, skoro w umowie napisali, że do zgłoszenia potrzebny jest cały komplet to nie ma wyboru i aby z takiej gwarancji skorzystać trzeba pilnować aby nic się nie zgubiło.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 38  
    Bieda z nędzą napisał:
    protasiewicz napisał:
    Po za tym masz wieczystą gwarancję.

    Raz w życiu kupiłem zestaw narzędzi z wieczystą gwarancją


    Z wieczystą gwarancją to jest tak że trzeba czytać to co pisze producent. W przypadku Fluke jest ona w okresie gdy dany model jest produkowany... Zresztą tak jest z wszystkimi gwarancjami wieczystymi jakie widziałem.
    Do tego oczywiście nie obejmuje uszkodzeń z winy użytkownika...
  • Moderator Samochody
    Gwarancja jest zazwyczaj definiowana jako "dożywotnia" czyli Lifetime Warranty. Rzecz jasna, chodzi o życie produktu, a nie nabywcy. Innymi słowy obowiązuje ona do zakończenia sprzedaży i wyczerpania zapasów magazynowych danego produktu.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Nie ma jednej definicji gwarancji wieczystej. Trzeba sprawdzić w karcie gwarancyjnej. Czasami life time oznacza że dowolnie długo, producent tego nie limituje. Wtedy należy przyjąć, że dopóki istniej producent, dopóty wymienią/naprawią.

    Victorinox AG gwarantuje, że wszystkie wykonane są z najwyższej klasy nierdzewnej stali oraz zapewnia dożywotnią gwarancję w stosunku do wszelkich defektów materiału lub wykonania (przy 2-letniej gwarancji na komponenty elektroniczne). Gwarancja nie obejmuje zniszczeń lub uszkodzeń będących wynikiem. normalnego zużycia, niewłaściwego użytkowania lub nadużywania.
    W przypadku produktów firmy Victorinox, gwarancja na nie jest wieczysta i można się z nią zgłościć do oficjalnych punktów Victorinox w Polsce i na całym świecie. Nie jest wymagany ŻADEN dowód zakupu. Gwarancja obejmuje wszelkie wady produkcyjne scyzoryków i noży


    Na przykład tu: Link Life Time znaczy co innego.
    Tak, czy śmak - trzeba to ustalić przez zakupem i wtedy podjąć decyzję, czy warto kupować czy nie warto.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 33  
    ^ToM^ napisał:

    Przed zakupem, trzeba przeczytać warunki gwarancji

    Ale to jest tak, jak z firmami ubezpieczeniowymi. Jak podpisujesz polisę to wszystko jest fajnie. Jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania to wtedy jest "tak, owszem, ale...."
  • Poziom 38  
    Bieda z nędzą napisał:
    ^ToM^ napisał:

    Przed zakupem, trzeba przeczytać warunki gwarancji

    Ale to jest tak, jak z firmami ubezpieczeniowymi. Jak podpisujesz polisę to wszystko jest fajnie. Jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania to wtedy jest "tak, owszem, ale...."


    Generalnie tak jest wszędzie gdzie jest umowa pomiędzy dwoma stronami, ot trzeba czytać. Fakt niby tutaj firma dyktuje warunki, ale my nie mamy obowiązku wcale się na nie zgadzać. Poza gwarancją która jest dobrowolną umową są za zwyczaj jeszcze inne środki przewidziane już prawem (może nie doskonałe no ale takie uroki prawa generowanego w tzw. "sraczce legislacyjnej")...

    Jednak wracając do tematu ja jestem bardziej ciekawy co wybrał pytający, kolejna sprawa zawsze można po sprecyzowaniu wymagań odnośnie multimetru próbować coś doradzić... Czasami warto z jakiś funkcji np. zrezygnować bo przykładowo czy jakiś pomiar pojemności można sobie zrealizować znanym testerem na ATMega (do kupienia w chinach za grosze), tak samo pomiar temperatury można zrobić czymś innym i nie blokować czasem tym multimetru (mimo że mam pomiar w multimetrach to mam jakieś tanie UNI-T UT320D kupione w chinach - ot na dwie termopary i się sprawdza).
  • Poziom 7  
    Dobry wieczór szanowni panowie... temat troszkę nam się rozjechał, na Chińczyków, na ryż, na dziewczynę bez majtek czy na gwarancję do ostatnich dni ,,bieda z nędzą''... Wydaje mi się, że to przez moja długą nieobecność i jeszcze dłuższą bierność , jeśli chodzi o tego posta.
    Wracając do multimetru; oczekuję względnie wysokiej dokładności do 0,5% (najlepiej 0,2% lub mniej). Ma posiadać 5 cyfr (lub 6) wskazujących pomiar. Funkcje TRUE RMS, Relatywny pomiar, a co najważniejsze ma trzymać PARAMETRY i służyć przez lata w rękach dbałego człowieka. Natomiast czy on będzie z tytanu czy z plastyku - nie gra większej roli, tak samo wyspecjalizowanych bezpieczników (zabezpieczeń) posiadać nie musi. Nie rozchodzi się też o firmę, bo nie sztuką jest wywalić 2.5k na miernik którego parametry i ,,wnęrze'' są bliźniacze z urządzeniem za np.: 400zł (i wywalić prawie 2k za markę) tak jak to się ma w przypadku przedmiotów firmy aPPLE.
    tzok napisał:
    Także, chińskie mierniki za 100-200zł pod względem części pomiarowej nie ustępują markowym miernikom, oszczędności są głownie na zabezpieczeniach i solidności wykonania (gniazda, przełącznik zakresów).
    . Panie tzok, proszę mi więc wskazać takowy przyrząd (przyrządy) który nabędę do 500zł, z uwzględnieniem w.w. ,,wytycznych''...
    Nie musi posiadać 6 cyfr, jeżeli to możliwe przy takiej kwocie ;)
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
  • Poziom 38  
    @Arseno-fosforek galu

    To napiszę tak tylko w erze ;) a na serio:
    Brymen BM857s
    http://www.biall.com.pl/item,BM857s-Multimetr-TRMS-AC-DC-20kHz-RS232-Brymen,102020.html

    ewentualnie droższy BM859s

    tylko musisz niestety dołożyć...

    W okolicach 400zł to BM235 ale niestety nie mieści się w tym co podałeś, choć to fajny multimetr...

    http://www.biall.com.pl/item,BM235-Multimetr-...C-VFD-EF-50kHz-pomiar-Temp-Brymen,102138.html

    To jak chcesz coś z multimetrów gdzie dane podawane w parametrach pokrywają się z rzeczywistością i ma się sprzęt który nie rozpadnie się i nie rozjedzie (a zawsze można wysłać po iluś latach do kalibracji), bo niestety w wielu chińskich to jest na zasadzie papier wszystko przyjmie...
  • Moderator Samochody
    Żaden z zaproponowanych na wstępie nie miał 5 cyfr... w żadnym nie obawiałbym się natomiast o trzymanie parametrów. Moim najlepszym miernikiem jest UT-139C, mam go od lat i nic złego się z nim nie dzieje, ale to tylko 4 cyfry (6000) i +/-1%.

    Obejrzyj sobie:
    UNI-T UT71E
    UNI-T UT171A
    Holdpeak 770D
    Kaisi KS-9033
  • Poziom 37  
    W budżecie do 400 zł, warto przejrzeć przyrządy APPA w ofercie NDN. Mają tam urządzenia z klasą 0,5% oraz 0.25%.
    Może coś wybierzesz. To przyrządy też z Chin ale dobrej jakości.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 38  
    tzok napisał:

    UNI-T UT171A


    Bez jaj - polecanie komuś UNI-T za prawie 600zł jest chore...

    Do tego powiedzmy sobie tyle cyfr przy dokładności nawet 0,3% do 0,15% + 2D (dla DC) co wspomniany wcześniej BM857S nie ma sensu, AC pomijam bo zależy mocno od częstotliwości.

    Podałem ten multimetr bardziej ze względu na solidność, dokładność i możliwość jego kalibracji po paru latach (bez wystawiania świadectwa wzornictwa - ale to też jest możliwe) w cenie około 100zł netto u dystrybutora... Choć powiem że te multimetry spokojnie mieszczą się w deklarowanej klasie dokładności po długim czasie i nie jest to zbytnio konieczne, a z UNI-T to jest loteria jak to z "tanią" chiną bywa.

    No i nie piszę tego ot tak bo z jakimiś tam UNI-T miałem do czynienia, część leży część jakiś czas temu poszła na elektroszrot... Nie mam może jakiegoś super sprzętu do kalibracji ale ocenione wedle źródła referencyjnego na LTZ1000 + multimetr 6 i 1/2 cyfry (gdzie przy jego dokładności to też bajer - foto niżej) ale do pobieżnej oceny multimetrów takie coś mi wystarcza (czy nie odjechały zbyt mocno w "kosmos").

    Multimetr marki Forscher - czy producent napisał prawdę?

    Co do APPA się nie wypowiem - choć słyszałem różne opinie. Chyba nawet tutaj coś tam można znaleźć...