Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C 360 - niestabilne ładowanie alternatorem 55A FSO

user6 07 Apr 2018 09:42 3504 15
  • #1
    user6
    Level 6  
    Witam,

    W Ursusie C 360 zauważyłem problem z ładowaniem - kontrolka czasami się zapala, następnie gaśnie, nawet przy wyższych obrotach.
    Jest tam założona prądnica wraz z regulatorem napięcia. Mam pytanie, jak multimetrem zweryfikować, co jest powodem - prądnica czy regulator?
    Schemat poniżej:
    https://obrazki.elektroda.pl/1181124600_1337188089.jpg
    Jeśli chodzi o prądnicę to wystarczy sprawdzić zaciski 18 i 10? Czy w przeciwieństwie do alternatora prądnica jest źródłem prądu stałego? Czy multimetrem należy zatem mierzyć dla DC? Co z regulatorem? Wystarczy sprawdzić zacisk 19 z masą?
    Co z pozostałymi przewodami na prądnicy i regulatorze? Zwłaszcza zastanawia mnie przewód 16.

    Za wszelkie wskazówki i rady z góry dzięki.
  • #2
    bestboy21
    Level 39  
    Kolego i tak wypadało by wyczyścić styki w regulatorze, później wyczyścić rowki w komutatorze prądnicy a na końcu lekko przelecieć drobnym papierem sam komutator.
    Będziesz naprawiał na raty?
    Już dawno być rozkręcił regulator i przeleciał styki papierkiem zamiast czekać aż ktoś odpowie a prądnica i tak i tak się zemści jeśli ją olejesz.

    Za ten zmarnowany czas na konserwację reliktów PRLu kupił być alternator na szrocie i miał spokój, o pieniądzach wydanych na zarżnięte akumulatory nawet nie wspominam.

    Kolega zabiera się za mierzenie czegokolwiek i nie wie że prądnica daje prąd stały?
  • #3
    andrzej20001
    Level 43  
    Zamontuj Ursus C 360 - niestabilne ładowanie alternatorem 55A FSO
    i można zapomnieć o prądzie. Audi 100 z chwytem powietrza kupisz za 70-100pln. Zmienisz tylko łożyska i szczotki i heja.
  • #4
    user6
    Level 6  
    Dzięki @andrzej20001 za sugestię. Faktycznie prócz wspomnianej przez Ciebie ludzie montują też od:
    - Audi 80
    - Golf II
    - Fiatowski 125p
    - Poloneza ATU Plus '95 w górę
    Ponieważ sprzęt nie jest mój wprowadziłem Was w błąd za co przepraszam sugerując się oryginalną instrukcją od Ursusa. Miałem ostatnio chwilę na to zerknąć i okazało się, że ktoś już wykonywał przeróbki i zamontował kiedyś alternator FSO 55A z regulatorem napięcia RNc-12. Co nie zmienia faktu, że kontrolka ciągle miga. Nie jest to krytyczny problem, ponieważ ładowanie jest i już nie raz pojawił się dokładnie ten sam problem innym (po kilku minutach od odpalenia):
    https://www.agrofoto.pl/forum/topic/21331-kontrolka-ladowania-c-360/
    Gdy tylko znajdę wolny czas postaram się wszystko pomierzyć i jeśli uda mi się zlaneźć rozwiązanie postaram się podzielić informacją.
    Pozdrawiam.
  • #5
    nikusert
    Level 40  
    Witam .
    Problem może być w regulatorze napięcia(lecz nie tylko),nie które podróby powodowały miganie kontrolki.Sprawdź czy jak włączysz światła mijania problem znika.Sprawdź stan szczotek ,gdyż często się zwieszały w szczotkotrzymaczu.Gdy to nic nie da ,sprawdź napięcie na zacisku żółtym regulatora ,zacisk określony jako D+,i porównaj napięcie na zacisku B+,gruby przewód zasilający alternator.
  • #6
    user6
    Level 6  
    @nikusert , z tego co wiem to właśnie kontrolka gaśnie przy włączeniu świateł. Problem taki sam jak w temacie na forum, które podlinkowałem. Czytałem już różne opinie, łącznie z hipotezą histerezy regulatora napięcia. Jak dla mnie pewnie tak jak pisałeś - regulator napięcia lub któraś z diod wzbudzenia nawaliła, chociaż dziwne jest to, że miganie zaczyna się po kilku minutach, jak gdyby akumulator się podładował i wtedy zaczynał się cały problem z migającą kontrolką. Tak czy inaczej dziękuję za sugestie, na pewno sprawdzę.
  • #7
    nikusert
    Level 40  
    Jeżeli jest tak jak pisześć, problem z kontrolkę znika po włączeniu świateł,a nasila się gdy akumulator się podaruje, to w ciemno wymień regulator na inny ,a zwłaszcza innego producenta.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Najlepiej działały z Elmotu, które można jeszcze kupić przez chociażby internet.
  • #8
    LENIWIEC_PL
    Level 28  
    Witam serdecznie.
    Ja do swojej c330 po wymianie akumulatora i pradnicy zastosowałem alternator od VW Passata b3 który wygląda tak samo jak na zdjęciu tanym przez jednego z fotumowiczow. Alternatory te występowały w dwóch wersjach amperazowych tzn z zieloną tabliczką które miały 55amper oraz z czerwoną tabliczką na której pisało 90a. Ja 90amperowy od pasata b3 kupiłem na szrocie za 50zł, wmontowalem do niego nowe łożyska gdyż stare szumialy oraz wyczyscilem wszystkie styki. Tak zamontowany alternator działa już 4 rok bez żadnego wkładu własnego a napięcie jest bardzo stałe bo wynosi pomiędzy 13.7 do 14 z kawałkiem w zależności od obciążenia. Alternator od FSO poloneza lub Fiata również miałem okazję stosować i niestety te alternatory miały taką wadę, że miały bardzo niestabilne napięcia nawet przy nowych regulatorach, szczotkach itp. Wystarczyło nawet w starym fiacie dodać gwałtownie gazu i wskazówka od temperatury szła w górę bo alternator wtedy podwyzszal napięcie dzięki czemu niektórym się wydawało, że silnik się przegrzewa :-D Po za tym alternatory z FSO już ciężko dostać za przyzwoitą cenę.
    Słyszałem też, że bardzo dobre są alternatory od starej corsy a oraz od renaulta Clio 1 (samowzbudne) lecz w tym przypadku trzeba byłoby już koleczko dorobić na pasek taki jaki mamy w traktorze.
  • #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    andrzej20001
    Level 43  
    Raz wzbudzony ładuje aż spadną obroty ponizej tych powodujących zanik ładowania
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    nikusert
    Level 40  
    Myślę że nie trafna ,gdyż gdy włączone światła (obciążenie alternatora wzrasta ,napięcie delikatnie spada), regulator inaczej się zachowuje,co objawia się tym że kontrolka przestaje migać.Alternator jest samowbudny ,więc jak się wzbudzi przez kontrolkę i wewnętrzny magnetyzm szczątkowy ,to mimo że odłączysz kontrolkę to i tak będzie ładował.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    nikusert
    Level 40  
    [quote="gromleon"]No wlasnie na swiatłach masz to obciazenie i raz wzbudzony cały czas działa, zatem czemu bez obciążenia sie wyłacza? .
    Dlatego ,gdyż bez obciążenia szybciej uzyskuje napięcie jakie ma utrzymywać.Kontrolka ładowania,pomaga przy wzbudzeniu alternatora.Przy obciążonym alternatorze odłącz kontrolkę ,to alternator nadal będzie ładował. Regulator napięcia działa w ten sposób że płynnie zmienia napięcie podawane na wirnik.Regulator uszkodzony może działać jak przysłowiowy przerywacz kierunkowskazów, i stąd kontrolka miga z różną częstotliwością.
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #16
    nikusert
    Level 40  
    Miałem kilka takich przypadków w alternatorach ze Skody Faworit i Felicji i innych.