Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka multimetru na zasilanie 230V

MiernikZKauflanda 11 Kwi 2018 10:42 10824 113
  • #91 11 Kwi 2018 10:42
    dominos96
    Poziom 12  

    ^ToM^ napisał:
    kortyleski napisał:
    Rozrysuj sobie schemat dla pomiaru zasilacza atx . Co z tego że zastosujemy trafo separacyjne skoro obudowę (masę) oscyloskopu łączymy z PE a to z kolei w rozdzielnicy domowej jest połączone z N. W pracowni pomiarowej można i trzeba zastosować inne rozwiązania. Ale nie są one takie proste


    Nie rozumiem do końca o czym piszesz. Trafo separacyjne ma wiszące "w powietrzu" dwa zaciski gorące, ale nie połączone nigdzie z L, N, PE. Uzwojenie transformatora właśnie oddziela od tych zacisków. Zatem nie ma możliwości podłączenia masy oscyloskopu z Fazą, N czy PE.
    Gdyby tak nie było, transformator separacyjny nie miałby sensu!

    Ale co nam da separacja od sieci jeśli mamy podłączone uziemienie. Zapominasz o transformatorze w samym urządzeniu, on już daje separację. Ale masa wciąż jest uziemiona. zapomnijmy o tym :wink:

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Mitronik
  • #92 11 Kwi 2018 13:24
    ^ToM^
    Poziom 34  

    dominos96 napisał:

    Ale co nam da separacja od sieci jeśli mamy podłączone uziemienie. Zapominasz o transformatorze w samym urządzeniu, on już daje separację. Ale masa wciąż jest uziemiona.


    Masa w zasilaczu impulsowym, który od sieci został odizolowany transformatorem separującym nie jest uziemiona! Masa "pływa" nie ma potencjału uziemienia ani fazy!

    Czytajcie ze zrozumieniem. Oscyloskop tedy może być uziemiony, bo cóż to ma za znaczenie.
    Separujemy w tym wypadku badane urządzenie. Urządzenie badane podłączone jest do wyjścia transformatora separującego, do dwóch końców jego wtórnego uzwojenia. Nie ma tam żadnej masy, uziemienia, fazy. Uzwojenie wtórne transformatora separującego wisi w powietrzu i nie jest uziemione i galwanicznie podłączone do niczego innego, prócz badanego układu. Badany układ (zasilacz) jest podłączony do dwóch końców uzwojenia transformatora separacyjnego, jego uziemienie czy masa nie jest do niczego podłączone, styk PE wisi w powietrzu. W takiej sytuacji możesz masą oscyloskopu dotknąć do dowolnego punktu w tym zasilaczu i nie nastąpi przepływ prądu zwarciowego przez masę oscyloskopu, gdyż z punktu widzenia oscyloskopu obwód taki nie ma ciągłości galwanicznej. Zatem niczego nie spalisz/uszkodzisz. Oddzielenie galwaniczne zapewnia izolaczja między uzwojeniami. Sam tak stosuję od zawsze i nie ma z tym rozwiązaniem żadnych problemów.
    Gniazdo wyjściowe transformatora ochronnego w takim przypadku nie może mieć styku ochronnego połączonego w jakikolwiek sposób z uziemieniem, ze stykiem PE czy fazą!
    Separacja w samym zasilaczu impulsowym nic nie da, gdy chcę mierzyć właśnie w obwodzie pierwotnym, przed transformatorem. Musisz oddzielić galwanicznie taki zasilacz od sieci właśnie dodatkowym transformatorem izolacyjnym.

    Pozdrawiam!

  • #93 11 Kwi 2018 15:15
    kortyleski
    Poziom 41  

    Masz oczywiście całkowitą rację. Ale ten wątek dotyczy separacji (wątpliwej) urządzenia pomiarowego autora wpisu a nie urządzenia badanego. W przypadku utraty tej separacji zacznie się nieprzyjemnie robić.
    A przy pomiarach należy uwzględnić wszystkie możliwości, choćby właśnie zamknięcie się obwodu masy przez USB i uziemiony komputer...

  • Mitronik
  • #94 11 Kwi 2018 18:51
    xelus
    Poziom 11  

    Przed przeróbką multimetr był Cat III z max zakresem pomiarowym 600V - przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach. Mam w związku z tym pytanie do osób, które bronią rozwiązania autora tematu: jaką kategorię ma teraz ten miernik?
    Ja pomiary w sieci takimi wynalazkami to bym sobie darował

  • #96 11 Kwi 2018 20:34
    ^ToM^
    Poziom 34  

    xelus napisał:
    Przed przeróbką multimetr był Cat III z max zakresem pomiarowym 600V - przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach. Mam w związku z tym pytanie do osób, które bronią rozwiązania autora tematu: jaką kategorię ma teraz ten miernik?
    Ja pomiary w sieci takimi wynalazkami to bym sobie darował


    Ten miernik kategorię dokładnie taką samą, bo co ma piernik do wiatraka.
    Link
    Natomiast uzyskał II klasę ochronnosci, czyli brak styku ochronnego. :D

  • #97 11 Kwi 2018 21:46
    xelus
    Poziom 11  

    A na jakiej podstawie twierdzisz, że kategoria dalej jest taka sama, skoro wprowadzasz do miernika dodatkowe miejsce przez które może dojść do przebicia?

  • #98 11 Kwi 2018 21:55
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Koledzy, proszę o powrót do tematu.
    Posty nie na temat będę nagradzał.

  • #99 11 Kwi 2018 22:13
    xelus
    Poziom 11  

    Jeżeli to uwaga do mnie, to przepraszam ale nie zrozumiałem. Autor tematu przerobił miernik w taki sposób, że może on teraz zagrażać użytkownikowi. Sam autor używa go do pomiarów sieciowych co widać na dołączonych zdjęciach. Taka przeróbka zmienia kategorię przyrządu, i właściwie można ją przyrównać do samodzielnego skracania pasów bezpieczeństwa w samochodzie - do momentu wypadku wszystko będzie ok.
    Gdyby ktoś był zainteresowany, polecam pdf ze strony Fluke:
    safetyguidelines

  • #101 13 Kwi 2018 08:06
    szeryf3
    Poziom 16  

    No i to jest ciekawszy pomysł do wzięcia pod uwagę.

  • #102 13 Kwi 2018 10:43
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Odnosząc się do postu kol. @karel21 - w swoim starym M890G zorganizowałem zasilanie tak samo, korzystając z takiej samej przetwornicy i akumulatora z tabletu. Jedno ładowanie wystarczy na kilka miesięcy i nie ma elementu zaskoczenia, że bateria już jest rozładowana, a w niedzielę niehandlową nigdzie jej nie kupię.

    Co do przeróbki z głównego wątku - NIE, NIE, NIE i jeszcze raz NIE. Urządzenie przenośne powinno pozostać przenośne, urządzenie stacjonarne (o ile gabaryty i warunki zasilania pozwalają) można przebudować na przenośne. W przypadku zaprezentowanego multimetru miałbym jednak obawienia odnośnie przebicia nie tyle izolacji w transformatorze, ale w ramach samego pająka. Zresztą podobną twórczość widać trzy zdjęcia dalej - zasilacz otrytytowany na płycie pilśniowej :)

  • #103 17 Kwi 2018 20:57
    OldesMatuzalem
    Poziom 15  

    Witam,
    pytanie zasadnicze do autora tego tematu: jaką największą GWARANTOWANĄ wartość napięcia pracy izolacji pomiędzy uzwojeniem pierwotnym a wtórnym ma użyty przez Kolegę transformator?

    O samej - tu pokazanej - konstrukcji nie wypowiadam się, ponieważ już chyba wszystko tu o niej napisano.

    Pozdrawiam

    Dodano po 4 [godziny] 18 [minuty]:

    Witam,

    arturdip napisał:
    A V-640 jakoś działa na zasilaczu i nikt się nie czepia? Przecież to dobry miernik. Pozdr, Artur.
    a widziałeś jaka jest konstrukcja transformatora zastosowanego w tym zasilaczu?
    Poszukaj sobie, tu na forum, czy w internecie.
    Tu zamieszczę kartę katalogową tego dedykowanego zasilacza, gdzie podano oznaczenie i nazwę producenta (Zasilacz Meratronik V40.28)
    Przeróbka multimetru na zasilanie 230V
    Popatrz na podaną tam wartość napięcia izolacji (3kV) i odpowiedz sobie, czy te wymogi spełnia transformator użyty przez autora tego tematu.

    Pozdrawiam

  • #104 17 Kwi 2018 23:55
    mkpl
    Poziom 37  

    OldesMatuzalem chciałbyś używać transformatora, który grozi przebiciem? Tu akurat transformator zalewany spokojnie wytrzyma próbę 5200VDC. wewnątrz jest dzielony karkas + zalewa próżniowa. Jedynie czego można się w tej kwestii przyczepić to brak zachowania odległości montażowych pomiędzy siecią i wyjściem.

    Gdyby autor tematu poprawił odległość sieci od wyjścia na minimum z narzutem (1kV miernik + błąd) to myślę, że zachowując minimum te 9mm można spokojnie miernika używać.

    Należy się tylko liczyć z tym, że przebiegi szybkozmienne względem sieci mogą być błędnie mierzone w pozostałych 99% przypadków będzie ok.

    Przeraża mnie to, że znaczna większość komentujących na nie pisze o bezpieczeństwie a sama korzysta (lub nawet nie wie) z kiepskiej jakości chińskich impulsówek w których transformatory są nawijane "jak leci" bez izolacji między uzwojeniowej.

    Przed wylewaniem żali, że się mylę rozbierzcie sobie transformator z chińskiego zasilacza lub pooglądajcie Youtube.

  • #105 18 Kwi 2018 00:39
    OldesMatuzalem
    Poziom 15  

    Witam,

    mkpl napisał:
    OldesMatuzalem chciałbyś używać transformatora, który grozi przebiciem?
    nie, nigdy, ale też tego tu ze swej strony nie deklarowałem aby do tego celu użyć transformatora o niepewnym pochodzeniu.

    mkpl napisał:
    Tu akurat transformator zalewany spokojnie wytrzyma próbę 5200VDC. wewnątrz jest dzielony karkas + zalewa próżniowa.
    Masz na to stosowny atest producenta tego transformatora i jak dzielony jest w nim ów karkas (patrz niżej)?

    mkpl napisał:
    Jedynie czego można się w tej kwestii przyczepić to brak zachowania odległości montażowych pomiędzy siecią i wyjściem.
    Nie znam konstrukcji transformatora użytego przez autora tego tematu ani wartości jego istotnych parametrów pod względem wytrzymałości izolacji (między samymi uzwojeniami jak i do przewodzącego magnetowodu) i stąd moje tu o to zapytanie.
    Jak widać z zamieszczonych tu zdjęć, to jest to transformator zalewany - hermetyczny - ale nic mi nie jest wiadomo (a ktoś to może wie dokładnie?) jak umieszczone są tam jego oba uzwojenia, czy jako krążkowe (obok siebie - tu poprawnie), czy może jako walcowe (jedno na drugim - dla tego zastosowania niepoprawnie).
    Czy w przypadku uzwojeń krążkowych zachowana jest w tym transformatorze wymaga stosownymi Przepisami odległość pomiędzy krążkami oraz wyprowadzeniami obu uzwojeń?

    Wspomniany tu przeze zasilacz do multimetru analogowego V-640 ma specjalną konstrukcję karkasu i o podwyższonej grubości izolacji względem przewodzącego magnetowodu jak i pomiędzy krążkami obu uzwojeń oraz ma oddzielnie nawinięte i osobno zalewane swe uzwojenia.
    A jego producent - Zakłady MERATRONIK - podaje gwarantowaną wartość wytrzymałości izolacji tylko 3kV - zobacz do mego poprzedniego tu posta.
    Dlatego też nie wiem skąd wziąłeś wartość 5200VDC dla - jak myślę - typowego transformatora sieciowego.

    Właśnie zdjąłem osłonę z rzeczonego tu zasilacza sieciowego do V-640 i widzę jak to jest skonstruowane.
    Ze względu na późną już porę nocy podaruję sobie w tej chwili zrobienie stosownych zdjęć tego zasilacza i jego transformatora, ale obiecuję zamieścić je tu w najbliższych dniach.

    Pozdrawiam

  • #106 18 Kwi 2018 08:37
    ^ToM^
    Poziom 34  

    OldesMatuzalem napisał:
    Witam,

    A jego producent - Zakłady MERATRONIK - podaje gwarantowaną wartość wytrzymałości izolacji tylko 3kV - zobacz do mego poprzedniego tu posta.



    E, tam. Nie ma o co kruszyć kopii. Każdy, najgłupszy transformator sieciowy ma izolację między uzwojeniami (tudzież rdzeniem a uzwojeniami) na poziomie przy najmniej 2 kV. Nie ma powodów uważać, aby transformator zastosowany przez autora wątku do zasilania miernik nie miał stosownej do wymagań izolacji.
    Tu nie jest problem w transformatorze, ale sposobie realizacji tego zasilacza, która jest cokolwiek kontrowersyjna.

    Wziąłem, jakiś pierwszy z brzegu transformator sieciowy zalewany:
    Link
    Napięcie izolacji 4kV/50Hz

    Te 2-4 kV to jest standard. Nie ma powodu uważać, aby w V640 stosowany był jakiś specjalny transformator.
    Każdy sieciowy transformator musi spełniać, ściśle określone wymagania, między innym co do sprawności izolacji. Zapewniam, że każdy transformator szanującego się producenta to zapewnia.
    Pozdrawiam!

  • #107 18 Kwi 2018 08:46
    3149400
    Użytkownik usunął konto  
  • #108 18 Kwi 2018 09:04
    ^ToM^
    Poziom 34  

    nowyARM napisał:

    Transformatory bezpieczeństwa, używane w medycynie, mają dwa karkasy obok siebie, uzwojenia znajdują się obok siebie a nie jedno na drugim. Przezwajałem takie trafo, zrobię fotki.


    Nawet najzwyklejsze transformatory sieciowe za kilka zł mają osobne uzwojenia na podwójnym albo podzielonym karkasie. To typowa technologia, stosowana od dziesięcioleci.
    Link

    Link

  • #109 18 Kwi 2018 10:21
    OldesMatuzalem
    Poziom 15  

    @nowyARM, pytanie moje było skierowane do autora tego tematu o typ, producenta, użytego przez niego transformatora (z zamieszczonych tu zdjęć niewiele wynika).
    I ja nadal na tę odpowiedź czekam.
    Natomiast Twoje uwagi o tym, co ja mam zrobić sobie sam w tej kwestii, są CO NAJMNIEJ nie na miejscu.

    @^ToM^, jednak jest różnica w konstrukcji transformatora użytego w rzeczonym tu zasilaczu do V-640, ponieważ tam zastosowano konstrukcję transformatora rdzeniowego (rdzeń typu O), natomiast w typowych transformatorach sieciowych stosuje się przeważnie konstrukcję transformatora płaszczowego (rdzeń o kształtkach typu E-I, E-E, F-F).
    Ta druga konstrukcja jest łatwiejsza w produkcji, a dla zapewnienia lepszej izolacji pomiędzy uzwojeniem pierwotnym a wtórnym stosuje się nawijanie/umieszczanie tych uzwojeń jako krążkowe.
    Zobacz, np. tam: ttp://wykladowcy.pwsz.raciborz.edu.pl/krzysztof.simek/ETiME/transformatory.pdf
    strona 2, Rys.2. oraz Rys. 3.

    Na szybko pokusiłem się o pomiar pojemności elektrycznej pomiędzy uzwojeniem pierwotnym a wtórnym (przy zwartych wyprowadzeniach - odpowiednio - ich uzwojeń) dla transformatora z zasilacza do V-640 (nominalna moc przenoszona 1.5VA) oraz znalezionego w jakieś konstrukcji zalewanego transformatora płaszczowego o mocy przenoszonej nominalnie 2.5VA (mniejszego nie znalazłem, nie mogę też " na szybko" dokładnie odpisać wszystkich na nim oznaczeń, ponieważ zasłaniają je elementy wlutowane obok i musiałbym go wylutować z PCB).
    Dla transformatora od V-640 jest ok. 10pF, a tego znalezionego ok. 25pF.
    Niby nie są to wielkie różnice, ale dla napięć w.cz. jest to jednak znacząca różnica.

    O mojej obietnicy zamieszczenia tu zdjęć zasilacza sieciowego i zastosowanego tam transformatora pamiętam.

    Nie mogłem też znaleźć - u producenta zalewanego transformatora pokazanego przez Ciebie z linki - odpowiedniej deklaracji co do wytrzymałości izolacji tego transformatora.
    Natomiast namalowane na obudowie tego transformatora znaki bezpieczeństwa wielu krajów, to często "zwykła propaganda" i często w rzeczywistości nie są spełnione stosowne wymogi odnośnie bezpieczeństwa, i izolacji, takiego transformatora, a wynikające z zawartych tam wymogów ustanowionych przez dane państwo a które to państwo (kraj) jest właścicielem takiego znaku bezpieczeństwa.

    Zasadnicze pytanie; to gdzie ów transformator wyprodukowano, czy rzeczywiście w kraju owej Firmy, czy może owa Firma zamówiła jego produkcję u Chińczyka... :?:

  • #110 18 Kwi 2018 11:17
    3149400
    Użytkownik usunął konto  
  • #111 18 Kwi 2018 12:52
    OldesMatuzalem
    Poziom 15  

    nowyARM napisał:
    OldesMatuzalem napisał:
    pytanie moje było skierowane do autora tego tematu o typ, producenta, użytego przez niego transformatora (z zamieszczonych tu zdjęć niewiele wynika).
    I ja nadal na tę odpowiedź czekam.

    Po co ma odpowiadać jak już te informacje umieścił? Niby skąd wiem, że transformator to TSZZ 0.6/015MP?
    A może jednak, ponieważ w tytułowym poście - a co ja również od samego początku mej bytności w tym temacie widziałem ów opis typu transformatora - autor tego wątku zamieścił schemat:
    MiernikZKauflanda napisał:
    Schemat - nic nadzwyczajnego: trafo, mostek, stos kondensatorów, dławik i stabilizator na tranzystorze, oporniku i diodzie Zenera.
    Przeróbka multimetru na zasilanie 230V
    gdzie jest podany typ transformatora: TSZZ0.6/015MP, a oferta INDELa transformatorów jest mi bardzo dobrze znana
    Przeróbka multimetru na zasilanie 230V
    - ba, mam ich papierowy katalog.
    Jednak w konfrontacji podanego typu transformatora na w/w schemacie ideowym z tym co jest w katalogach INDELa - i tym z w/w PDF, jak i mojego papierowego - a zamieszczonymi tam zdjęciami tej "konstrukcji":
    MiernikZKauflanda napisał:
    Niewłożony w miejsce baterii zasilacz:
    Przeróbka multimetru na zasilanie 230V

    Zbliżenia na zasilacz:
    Przeróbka multimetru na zasilanie 230VPrzeróbka multimetru na zasilanie 230V
    WIDZĘ ROZBIEŻNOŚCI i stąd moje pytanie do autora tego "zasilacza" o sprecyzowanie typu rzeczywiście zastosowanego tam transformatora.

    @nowyARM, zauważ, na dwóch podanych przez autora tego tematu zdjęciach - j/w 1 i 3 - widoczny na nich transformator ma na swej obudowie tzw. "ucho" (choć przysłonięte żółtą taśmą), a ja w jakimkolwiek katalogu INDELa owego "ucha" (dla podanego tam oznaczenia transformatora) - do przymocowania za pomocą śrub do PCB - NIE WIDZĘ i stąd moje w tej materii wątpliwości.
    Natomiast na w/w zdjęciach; typu transformatora, a użytego przez autora do tej "konstrukcji", odczytać NIE DA SIĘ.

  • #112 18 Kwi 2018 15:06
    mkpl
    Poziom 37  

    OldesMatuzalem niestety nie potrafię znaleźć sztuki do zrobienia zdjęcia. Jakiś czas temu rozbierałem te transformatory w poszukiwaniu "magicznego" bezpiecznika termicznego, który wg opisu na transformatorze powinien być w środku ale jak się okazało był tylko "graficznym zaleceniem"

    Jak już zarzucasz, że autor ma inne trafo niż opisuje to może to jest któreś z Breve?

  • #113 18 Kwi 2018 15:25
    OldesMatuzalem
    Poziom 15  

    mkpl napisał:
    OldesMatuzalem niestety nie potrafię znaleźć sztuki do zrobienia zdjęcia. Jakiś czas temu rozbierałem te transformatory w poszukiwaniu "magicznego" bezpiecznika termicznego, który wg opisu na transformatorze powinien być w środku ale jak się okazało był tylko "graficznym zaleceniem"
    Wg mojej wiedzy, to większość produkowanych transformatorów zalewanych takowego bezpiecznika termicznego nie posiada, a jak już to wielokrotnego użytku.

    mkpl napisał:
    Jak już zarzucasz, że autor ma inne trafo niż opisuje to może to jest któreś z Breve?
    Gdybał nie będę, zadałem autorowi tego "zasilacza" konkretne pytanie i czekam na jego odpowiedź.
    Jadnak - tak coś czuję - chyba nie doczekam się, ponieważ autor przeczytawszy tu krytyczne opinie na temat tego 'gniota', chyba nie ma cywilnej odwagi tu pokazać się... :D

    P.S. Właśnie sprawdziłem -> Ostatnia wizyta: 08 Kwi 2018 13:10:47 :idea:
    Może jednak jestem w błędzie i ujrzymy tu autora tego tematu?

  • #114 18 Kwi 2018 16:28
    3149400
    Użytkownik usunął konto