logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

SL-PG 590>Pro-ject dac - Przetwarzanie informacji z płyty CD na sygnał optycz

Lodzermensch_72 07 Kwi 2018 16:43 558 8
  • #1 17154427
    Lodzermensch_72
    Poziom 7  
    Mam pytanie na które odpowiedz będzie miała wpływ na konfigurację mojego systemu audio a mianowicie:
    Czy mając średniej klasy cd jest sens kupowania wysokiej klasy dac`a w przypadku gdy sygnał przekazywany będzie "po optyku"? Innymi słowy - czy w odtwarzaczu CD podczas przetwarzania informacji z płyty na sygnał optyczny następuje degradacja jego jakości, czy też jest to ten sam sygnał "bit w bit" co odczytany z płyty?
  • Pomocny post
    #2 17154732
    JacekCz
    Poziom 42  
    Myślę, że ktoś Cię wypuszcza. Już samo stwierdzenie "DAC wysokiej jakości" jest audio-voodoo, podobnie jak światłowód zamiast miedzi.

    Nie ma żadnej degradacji
  • #3 17154776
    Lodzermensch_72
    Poziom 7  
    Dzięki, za zainteresowanie się moim tematem i szybką odpowiedź.

    Czyli sugerujesz, że wszystkie przetworniki cyfrowo analogowe nie różnią się między sobą i przetwarzają dźwięk z tą samą jakością?
    Mam zamiar kupić dac`a do odtwarzania "gęstych" plików DSD z laptopa i zastanawiam się nad rozdziałem środków pomiędzy: przedwzmacniaczem z wbudowanym przetwornikiem dac i końcówkami mocy.
  • #4 17154807
    JacekCz
    Poziom 42  
    1.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/CD-Audio
    Jedyne co w amatorskim sprzęcie CD się czasem modyfikuje to dithering, rzekomo to odpowiada na problemy tych, co mają słuch lepszy niż nietoperze. Jest to operacja czysto matematyczna/statystyczna, nic informacji od niej nie przybywa.
    Np 4x większa częstotliwość ale pracują dwa bity w próbce mniej (są statystycznie dorabiane), czyli wychodzi na to samo.
    Innym wariantem matematycznym jest modulacja Delta, nadawanie jednym bitem, ale BARDZO szybko.

    Nie jestem audiofilem, ale w plikach DSD nie widać matematycznie żadnej magii.
    Inne opakowanie na stare pomysły. Zawsze to powód do sprzedania czegoś na nowo.

    2.
    czy cyfra 0 lub 1 przekazana cyną/złotem/miedzią, światłowodem czy choćby przez tam-tamy jest jakimś innym, "lepszym" czy "gorszym" zerem/jedynką? Jak myslisz?
  • #5 17154843
    Lodzermensch_72
    Poziom 7  
    Jeśli chodzi o sygnał cyfrowy masz całkowitą rację, ale moje ostatnie pytanie dotyczyło przetwarzania sygnału cyfrowego na analogowy czyli: czy każdy przetwornik ca "robi to" tak samo dobrze i nie ma sensu wydawać kilkunastu setek (może i więcej) na dac`a tylko zadowolić się czymś za dwie-trzy setki skoro efekt będzie ten sam?
  • #6 17154886
    JacekCz
    Poziom 42  
    Jeśli chip "112dB Audio Stereo DAC with 32-bit, 384kHz PCM Interface" kosztuje w detalu 6 (słownie: sześć) dolarów, w hurcie 2 ?
    Ile można dać ... no nie wiem za co, wysokiej jakości kondensator i wysokiej jakości gniazda do tego? x10?

    Wiem, że jak się sprzeda nerkę i kupi DAC, to sie słyszy efekt, ale nie ma to podstaw naukowych
  • #7 17154899
    Lodzermensch_72
    Poziom 7  
    Ok. na taką odpowiedź czekałem.
    Dzięki
  • #8 17156009
    JacekCz
    Poziom 42  
    Nakłoniłeś mnie do poczytania marketingowych materiałów DAC ze skrajnie wysokiej półki cenowej (za moje nerki nikt nie da takiej kasy)
    Cezowa podstawa czasu, złocone wtyki do światłowodu itd ...

    Od dawna wiem, ale tak jakoś "teoretycznie", nigdy tego nie przetrawiłem w głębi, ile pieniędzy można zarobić na ludzkich kompleksach
  • #9 17156648
    Lodzermensch_72
    Poziom 7  
    Widzisz, ja nie jestem tzw. audiofilem zarówno jeśli chodzi o podejście do słuchania muzyki (słucham muzyki a nie sprzętu), jak również pod kątem skłonności do wydawania na nie chorych pieniędzy. Moje podejście jest raczej praktyczne, chcę uzyskać maksymalny efekt w określonym (rozsądnym) przedziale środków dlatego poszukuję balansu rozłożenia tychże na poszczególne elementy tzw. "toru". Dlatego, każda rada osoby rozeznanej w temacie będzie na wagę...właśnie tych pieniędzy.
    A jeśli chodzi o leczenie kompleksów i wynikających z tego konsekwencji to akurat audiofile są najmniej niebezpieczną grupą.
    P.S.
    Wypowiedź bez żadnych odniesień do obecnej sytuacji politycznej :)
REKLAMA