Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat 126p i alternator (brak ładowania)

Dralion 19 Sie 2005 15:40 9415 8
  • #1 19 Sie 2005 15:40
    Dralion
    Poziom 10  

    Witam kolegów i koleżanki,

    To mój pierwszy post i jeżeli popełnię jakąś gafę proszę mnie nie bić mocno :)
    Informuję również że przeszukałem tutaj wiele postów i pomimo podobnych problemów nie znalazłem rozwiązania.

    Mam problem z ładowaniem w 126p (1990 fl), co zauważyłem:
    - przy wyłączonym zapłonie na aku mam 12,43V (aku nowy ale "troszeczkę" wyładowany)
    - przy włączonym zapłonie świeci kontrolka ładowania,
    - przy odpalonym silniku na jałowym kontrolka ładowania dalej świeci takim samym intensywnym światłem
    a po przygazowaniu przygasa o powiedzmy połowę światła i tak się już zarzy wtedy na alternatorze mam 14,36V [na jałowym i ssanko] ale na aku dalej 12,43V :(

    Starałem się opisać w miarę szczegółowo mój problem, myślę, że znajdzie się ktoś kto zna rozwiązanie.

    pozdrawiam

    0 8
  • #2 19 Sie 2005 15:56
    JAFO
    Poziom 25  

    Objawy jak najbardziej właściwe.
    Uszkodzona dioda wzbudzenia (jedna z trzech tych małych diod częściowo zatopionych w plastikowej obudowie).
    Albo wymontuj to z alternatora, sprawdź i wymień, albo kup nowy układ w cenie kilka PLN i wymień cały komplet.
    U siebie w poldku 2 razy miałem taką usterkę.

    Dodano po 3 [minuty]:

    No i oczywiście PRZECZYŚĆ STYKI PRZEWODU ŁADOWANIA tego grubego przy alternatorze i rozruszniku oraz biegnącego do akumulatora.
    A może się on przełamuje przy alternatorze lub gdzieś po drodze.
    Czytałem tu o takich przypadkach.
    I stąd taki spadek napięcia.

    0
  • #3 21 Sie 2005 22:12
    Jan Nojszewski
    Poziom 18  

    Prawdopodobnie brak polaczenia miedzy alternatorem a akumulatorem.

    0
  • #4 22 Sie 2005 09:10
    woooojtek
    Poziom 18  

    Możliwe usterki:
    1. Lużny pasek alternatora
    2. Uszkodzony mostek prostowniczy (patrz wyżej)
    3. Sprawdź styki przy rozruszniku. O ile się nie mylę główny przewód ładowania biegnie do rozrusznika i dopiero do akumulatora.
    4. Możliwe uszkodzenie przewodu "wyłącznik zapłonu"-alternator. Tak przynajmniej piszą w instrukcji.
    5. Zmierz napięcie na alternatorze przy włączonych wszystkich odbiornikach i najlepiej miernikiem analogowym.
    6. Obejrzyj szczotki- może się podwiesiła lub skończyła któraś szczotka

    0
  • #5 22 Sie 2005 16:08
    mireko
    Poziom 10  

    Witam.To samo miałem kiedyś w swoim bąku.Wymiana regulatora napięcia rozwiązała problem.Koszt 16pln.Pozdrawiam!:D

    1
  • #6 26 Sie 2005 18:54
    Dralion
    Poziom 10  

    Dziękuję wam za odpowiedzi, wymieniłem wszystkie diody wzbudzenia (1N4007) i kontrolka ładowania już się nie jarzy
    zato teraz co ciekawe mam +18V na B+ alternatora ale na akumulatorze dalej jest 12.47V...
    Muszę zatem sprawdzić regulator napięcia i okablowanie :D

    0
  • #7 26 Sie 2005 20:49
    JAFO
    Poziom 25  

    Tylko okablowanie na trasie od alternatora poprzez rozrusznik to akumulatora.

    1
  • #8 26 Sie 2005 23:33
    Hugo333
    Poziom 14  

    Jeżeli rozrusznik kręci to na odcinku relacji alternator - rozrusznik przerwa.

    0
  • #9 27 Sie 2005 00:11
    obrus
    Poziom 14  

    albo miedziana plecionka od masy

    0