Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa C 1.0 12v - Klekotanie na wolnych obrotach po rozgrzaniu silnika.

21grams 08 Kwi 2018 13:08 768 6
  • #1 08 Kwi 2018 13:08
    21grams
    Poziom 7  

    Witam, mam zamiar kupić Opel Corsa C 1.0 12V, 2004r, 85tyś. przebieg, garażowany - wiem bo auto byłoby od znajomej z okolicy. Na razie wziąłem na próbę i zaniepokoiło mnie klekotanie przy silniku na wolnych obrotach po jego rozgrzaniu. Na zimnym wszystko OK, na rozgrzanym cichnie przy ~1200 obrotach. Poza tym silnik pracuje dobrze, ma moc, nie ma problemów z obrotami, itp.

    Trochę pogooglowałem i ludzie mówią, że to dość częsty przypadek w tych silnikach (hydrauliczny napinacz + rozciągnięty łańcuch). Wszytko byłoby ok, ale niby wymiana na długo nie pomoże - niektórzy twierdzą że klekotanie wraca po paruset kilometrach po wymianie rozrządu.

    To jak to w końcu to jest? Wymieniać rozrząd co parę tysięcy kilometrów (co jest absurdalne biorąc po uwagę cenę wymiany) czy po prostu z tym jeździć (i na ile to jest ryzykowne?). Czy lepiej w ogóle nie kupować tego auta, mimo małego przebiegu, zadbanego stanu i bardzo atrakcyjnej ceny (4500 zł chce za niego)? Jakoś się nie chce kupować dojarki kasy (jeżeli ten rozrząd trzeba tak często robić)...

    Jeszcze jedna rzecz trochę mnie zaniepokoiła - silnik trochę drży i nie wiem czy to wina umiejscowienia poduszek silnika, które są tylko z boku (obecnie mam Rover 620i RH 94' i silnik tam wisi na 4 poduszkach ze wszystkich stron to jest super stabilny), to nie wiem czy to wina takiego zawieszenia silnika i jest to normalka w tych oplach czy raczej coś nie tak z samym silnikiem?


    Byłoby fajnie jakby ktoś doradził - do wtorku muszę dać znać czy go biorę czy nie i mam tu poważny dylemat. Dodam tylko, że auto nie będzie dużo jeździło (tak do 6-7tyś. km rocznie).

    0 6
  • #2 08 Kwi 2018 18:35
    DriverMSG
    Admin grupy komputery

    Brat kupił takiego opla z zerwanym łańcuchem. Auto miało przebieg około 300tys km i nigdy nie zmieniano tam łańcuszka (znam pierwszego właściciela).

    Wykrzywiło 2 zawory i pękły dwie krzywki.
    Cała naprawa auta wyniosła lekko ponad 1000zł za części (naprawialiśmy sami).

    21grams napisał:
    niektórzy twierdzą że klekotanie wraca po paruset kilometrach po wymianie rozrządu.
    Nie było takiego problemu u brata w Oplu - może miał szczęście. :-)

    21grams napisał:
    silnik trochę drży i nie wiem czy to wina umiejscowienia poduszek silnika
    Nie porównuj tego silnika z innym czterocylindrowym. To normalne, że bardziej drży.

    0
  • #3 08 Kwi 2018 18:55
    21grams
    Poziom 7  

    DriverMSG napisał:
    Brat kupił takiego opla z zerwanym łańcuchem. Auto miało przebieg około 300tys km i nigdy nie zmieniano tam łańcuszka (znam pierwszego właściciela).



    No to jest jeszcze zapas na moim, za 10lat (o ile go kupię i będę tyle trzymał) będzie miał może 150tyś przebiegu max, bo jak mówiłem, 6-7tyś robię rocznie (jak i obecna właścicielka).

    Wskoczę jeszcze jutro do mechanika spytać co sądzi o tym klekotaniu, ale zawsze warto się przygotować, bo jak mechanicy widzą że się nie zna na rzeczy to wciskają kit. Ja już w życiu widziałem jak mechanicy zdzierają i puszczają "boso" po opłaceniu napraw.


    Ah, jeszcze sobie pomyślałem, że to może wina oleju (jest zalany Mobil 5W40). Może za rzadki i po pełnym rozgrzaniu na wolnych obrotach nie dociska łańcucha (na tyle rzadki że ciśnienie oleju ciut za małe). Może wymiana na 10W40 by trochę pomogła. Na 80'C jeszcze nic nie słychać, coś koło 85-87'C (tak na oko wg. wskaźnika) zaczyna klekotać, ale przy 1000+ obrotów jest już zero klekotania.

    0
  • #4 08 Kwi 2018 22:46
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Te auta tylko 5w30

    0
  • #5 13 Kwi 2018 20:41
    stawpol2
    Poziom 13  

    miałem Corsę b z tym silnikiem, powiem tak ,porażka! wibracje silnika duże ,słaby bo tylko 55 KM,klekotanie też miałem,ale u mnie podobno łańcuch był lużny

    0
  • #7 13 Kwi 2018 21:33
    21grams
    Poziom 7  

    Byłem u mechanika i powiedział, że na razie nie ma o co się martwić. Wsiadł, przydusił, pod górkę na większym biegu - brak klekotania, czyli nie ma sensu wymiany rozrządu póki co, bo nowy po paru tysiącach kilometrów (lub jeszcze prędzej będzie miał to samo. Niby tak to jest w "Oplowskich" silnikach na łańcuchu. Zaradził tylko regularnie wymieniać olej na wysokiej klasy jak Valvoline i niby ten rozrząd jeszcze sporo przerobi. Wie, bo robił taki silnik z takim symptomem bo właściciel nalegał - po 7tyś. km miał to samo po pełnej wymienie rozrządu (łańcuch, napinacz, koła zębate, prowadnice) - i było "a nie mówiłem?". Zobaczymy.


    stawpol2 napisał:
    miałem Corsę b z tym silnikiem, powiem tak ,porażka! wibracje silnika duże ,słaby bo tylko 55 KM,klekotanie też miałem,ale u mnie podobno łańcuch był lużny


    Ma 59KM (jak już coś) i mówiąc prawdę, jestem zdziwiony że ma niezły ciąg na taki silniczek. Mój obecny samochód Rover 620i (RH) ma 115KM i silnik 2.0, co prawda ma przejechane 350tyś km, a w porównaniu to krowa, czuje się masę pojazdu. Oddaje na wieczny spoczynek, bo już rdza dobija (progi, nadkola tył, obie drzwi z prawej). Nie wiem, może wasza Corsa była zjeżdżona i tyle, alba kolega się spodziewał rajdowego 0-100km/h w 5-6s.

    0