Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kaltmann k-ak2500 ciężko odpala

misq2003 09 Kwi 2018 00:03 474 12
  • #1 09 Kwi 2018 00:03
    misq2003
    Poziom 8  

    Witam. Mam problem z odpalaniem agregatu kaltmann k-ak 2500. Nie chce odpalać na ssaniu. Po kilkukrotnej próbie odpalenia i przesunięciu dźwigni ssania do połowy agregat odpala bez problemu. Regulator obrotów działa dobrze po podpięciu narzędzi. Wymieniona świeca. Przerwa na cewce ustawiona na 0.15mm. Gaźnik wyczyszczony jednak nie jestem pewien ustawienia dyszy do regulacji powietrza. Ustawiłem tak jak była wcześniej jednak widać, że ktoś już nią kręcił wcześniej (agregat pożyczyłem znajomemu). Nie wiem czy może być to wina kranika w baku, gdyż mam z nim problem. Nawet po zamknięciu leci paliwo a na otwartym przepływ wydaje mi się być za mały jednak nie mam porównania ze sprawnym agregatem. Proszę o pomoc.

    0 12
  • #2 09 Kwi 2018 06:04
    arigato
    Poziom 24  

    Należałoby sprawdzić stan gaźnika. Przede wszystkim - położenie zasadnicze przepustnicy. Często jest ono wykorzystywane do regulacji biegu jałowego, co jest podstawowym błędem. Niestety nie wiem z jakiego rodzaju gaźnikiem mamy tutaj przyjemność. Na ogół pokrętło/regulator położenia zasadniczego przepustnicy jest w jakiś sposób blokowane (utrudniony dostęp), ale domorosłych wynalazców to nie zniechęca i "dają radę" również i w tej materii.
    Proszę o wskazówki, co do owego kranika.
    Jeżeli nie można go zamknąć: czy paliwo przedostaje się bezpośrednio do gaźnika/cylindra/komory spalania?
    W jakim sensie "leci paliwo"?

    0
  • #4 09 Kwi 2018 07:46
    arigato
    Poziom 24  

    Czy mam rozumieć, że kiedy silnik nie pracuje to nadal do gaźnika dostarczane jest paliwo?
    Kurczę, przecież już po kilku godzinach, może dniach będziemy mieli, po przestoju takiego silnika, radosny "wytrysk" z misy olejowej :!:
    Może kolega ma jednak coś innego na myśli?
    Jeżeli paliwo kapie to gdzieś musie się ono podziać. Silnik nie pracuje to całość spłynie do misy olejowej.
    A może ja jednak źle rozumiem kolegi opis problemu...

    0
  • #5 09 Kwi 2018 08:21
    misq2003
    Poziom 8  

    Jest dokładnie tak. Dlatego puki co ściągam wężyk z kranika i zakładam inny wężyk który jest zaślepiony pomimo , iż przy zapełnieniu komory pływakowej pływak powinien zamknąć dyszę dopływu paliwa. Zastanawiałem się czy może być to problem z kompresją, że odpala na półssaniu. Jak odpali od razu można wyłączyć ssanie. Silnik pracuje stabilnie dobrze reguluje obroty po obciążeniu agregatu. Przy próbie odpalenia na ssaniu jak by załapywał na 3 może 4 obroty ale nic więcej.

    0
  • #6 09 Kwi 2018 09:32
    arigato
    Poziom 24  

    W takiej sytuacji pozostaje jedynie reklamacja wadliwego produktu.
    Nawet nie będę się silić na wymienianie przyczyn takiego stanu rzeczy. Brak odcięcia dopływu paliwa to koronny argument do zwrotu/reklamacji. Nie ma mowy o jakichś innych wadach. Winny jest gaźnik.
    Już widzę jak kolega siebie obwinia o to, że za słabo ciągnie za sznurek, albo ma zbyt ciepły oddech przy próbach rozruchu...
    Mam nadzieję, że koledze uda się jakoś wyegzekwować swoje konsumenckie prawa.

    0
  • #7 09 Kwi 2018 09:35
    misq2003
    Poziom 8  

    Niestety ale sprzęt ma 3 lata więc reklamacja odpada. Trudno postaram się jakoś to ogarnąć. Kranik jest zamówiony nowy tylko czekam na przesyłkę.

    0
  • #8 09 Kwi 2018 10:07
    arigato
    Poziom 24  

    Problem jednak leży w gaźniku. Chociaż nie jestem specem od silników to jednak śmiem twierdzić, że wymiana zaworu jest jedynie rozwiązaniem połowy problemu. Obiecuję się skonsultować z prawdziwym fachowcem i napiszę koledze, co jeszcze można zrobić w tej materii nie angażując się w nadmierne koszta. Mam przyjaciela, który naprawdę siedzi w takich sprawach i z pewnością będzie w stanie coś konkretnego doradzić.

    0
  • #9 09 Kwi 2018 10:39
    misq2003
    Poziom 8  

    Będę wdzięczny za każdą informację

    0
  • Pomocny post
    #10 11 Kwi 2018 17:49
    arigato
    Poziom 24  

    Już coś wiem, ale chyba nie za wiele.
    Mój kolega potwierdził tylko to o czym już wcześniej myślałem. Problem może tkwić (on to nazwał zaworem zwrotnym) w zaworze, który przymykany jest przez iglicę pływaka. Sam nie wiem dlaczego "zwrotny", ale skoro tak twierdzi... Nie ja tu jestem specem. I jeszcze - zamiast pływaka może być zastosowana membrana (na zdjęciu z linka nie widać, co), takie rozwiązanie stosuje się podobno często np. w kosiarkach. Gdyby był pływak to, jak to on sam powiedział, sprawa jest prosta - iglica nie zachowuje szczelności i to powoduje przedostawanie się paliwa do komory pływakowej. Można spróbować usunąć usterkę stosując pastę polerską i dotrzeć iglicę oraz to gniazdo zaworowe. Jednak szanse są nieduże, ponieważ takie docieranie wiąże się ze zużyciem materiału. Jeszcze kiedy były w użyciu "Komary" i "Romety" kilkakrotnie (jak sam się chwalił) stosował taki zabieg i pomagało.
    Życzę koledze powodzenia w walce z tym osiłkiem :-)

    0
  • #11 13 Kwi 2018 21:26
    misq2003
    Poziom 8  

    Zamienniki gaźników nie są drogie więc zamówię i dam nowy. Najważniejsze to być pewnym agregatu ,że odpali i będzie dobrze pracował. Dziękuję za pomoc

    0
  • #13 14 Kwi 2018 16:08
    Akrzy74
    Poziom 39  

    kkknc napisał:
    Wymień kranik. Wyreguluj gaźnik.

    A wcześniej zapoznaj się z tematami w dziale, opisem działu i zastanów się, czy temat jest w odpowiednim dziale. Jeśli nie (a z pewnością nie!), proszę zgłosić raport (po wcześniejszym zastanowieniu się, czy chce kolega przenieść temat w odpowiednie miejsce do dyskusji) do którego działu przenieść. Ten dział zajmuje się zagadnieniami ELEKTRYCZNYMI a nie MECHANICZNYMI.
    Zamykam.

    0