Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wydajność skraplacza a temperatura czynnika.

09 Kwi 2018 18:18 348 2
  • Poziom 28  
    Mam taki dylemat może ktoś mi podpowie pacjent to audi 80 B4, robiłem swap klimatyzacji (klimatronica), działa dobre 5 lat poza corocznym brakiem 100g czynnika żadnych problemów nie ma, ale nie daje mi spokoju jedna rzecz wentylator skraplacza jest razem z chłodnicą płynu chłodniczego była zmieniana wiązka wentylatorów V6 i ona posiadała wiązkę na 3 biegi wentylatora a oryginalnie przy tym silniku 2.0 schematy zawsze pokazywały dwa biegi z tym ze wentylator powinien być 2x180W a ja mam założone 2x300W nie znam na ile opornica zaniża ale podejrzewam że 1/2 i 1/3 wiec w przypadku wentylatorów 180 jest to podział 180/360W a ja mam podział 200/300/600W średnice te same 280mm jeżdżąc na 3 biegach bardzo rzadko włączał się drugi bieg czyli nie przekraczało ciśnienia 15bar przy HP nawet w upały 35stC.

    Myślę czy nie zmienić tylko na podział 300/600W ? czy bardziej wychłodzenie czynnika poprawi czy pogorszy sprawność klimatyzacji, nie mogę nigdzie się doczytać jaka powinna być poprawna temperatura czynnika dlatego pytam jak z tą temperaturą czynnika jest lepiej zimniejsze czy optymalne?.
  • Poziom 30  
    Podczas jazdy i tak pęd powietrza robi całą robotę.
  • Poziom 43  
    Dokładne dane to pewnie tylko w autoryzowanym serwisie. Proponuję sprawdzić organoleptycznie - czyli jak pracuje np: w gorące dni na postoju, przy jałowych obrotach, potem po ich zwiększeniu, czy ciśnienia nie wariują (temperatura i ciśnienie w takim układzie są ze sobą powiązane więc może wnioskować na podstawie ciśnień, że jest w porządku lub nie) no i najważniejsze - jak wydajnie schładza parownik/powietrze (nie wiem jak będziesz mierzył).
    Druga sprawa, nie za bardzo zrozumiałem co na co zamieniłeś układzie chłodzenia, ale raczej nie ma to aż tak wielkiego wpływu na całość. Układ w samochodzie to nie lodówka - skraplacz w każdym aucie pracuje w dość szerokim zakresie temperatur a kompresor odcina chyba tylko zabezpieczenie przed zamarznięciem parownika i błąd ciśnienia. Także jeśli układ pracuje poprawnie, to nie wiem czy taka dość subtelna zmiana będzie miała mierzalny wpływ na działanie całości. może coś tam się odrobinę poprawi przy takich i takich obrotach, może pogorszy przy innych i pewnie tylko na postoju.
    Argument kolegi wyżej jest rozsądny - jazda z prędkością ok 50 km/h to pewnie więcej powietrza wpada niż nazwijmy to pierwszy stopień pracy wentylatora, przy wyższych prędkościach wentylator w ogóle traci na znaczeniu.

    P. S. U mnie układ zachowuje się bardzo różnie w zależności od temperatury zewnętrznej - cykliczna lub stała praca wentylatora, cykliczna lub stała praca sprężarki. Ale wydajność chłodzenia w każdych warunkach taka sama, albo na tyle podobna, że nie czuć różnicy nawet przy celowym sprawdzaniu.