Witam moich drogich czytelników. Chwilę mnie nie było, bo i roboty sporo i jakieś święta się po drodze nawinęły, a do tego rozłożyło mnie jakieś wiosenne choróbsko.
W każdym razie, znowu jestem
.
Dzisiaj zrecenzuję Wam bardzo prosty generatorek funkcyjny od naszych skośnookich przyjaciół. Generator oparty jest na popularnym układzie XR2206.
Za kwotę około siedemnastu polskich złotych możemy nabyć na Aliexpress mini generatorek oferujący nam przebiegi sinusoidalne, trójkątne oraz prostokątne w zakresie od 1Hz do 1MHz. U majfriendów trzeba za niego zapłacić około 17PLN, w Polsce nawet 90PLN plus koszty wysyłki.
Zacznijmy zatem od prezentacji zawartości przesyłki.
Jak widać na zdjęciach, dostajemy zestaw do własnego montażu, czyli, tak zwanego u nas KIT'a.
Jak zwykle w takich przypadkach zaczynamy od wlutowania "najniższych" elementów.
Co wnikliwsi z was zauważą, że jeden kondensatorek jest kilkadziesiąt lat starszy od pozostałych. No cóż, chińczyk, się pomylił i zamiast 220 dał 104, więc musiałem dobrać jakiś "z szufladki".
Po zmontowaniu płytki, wygląda to tak.
Czas na obudowę. Producent był tak miły, ze podczas laserowego wycinania formatek, postanowił również wygrawerować opisy na front panelu. Chwali się to zdecydowanie na plus.
Niestety ale podczas składania obudowy okazało się, że Chińczycy nie przemyśleli wszystkiego jak należy. Śrubki które są w zestawie i mają służyć do przykręcenia PCB do obudowy, byłyby idealne na długość, gdybyśmy chcieli przykręcić "gołą" płytkę. Niestety po wlutowaniu elementów grubość płytki rośnie o grubość lutów i obciętych końcówek wyprowadzeń i poskładać już się nie uda. Zatem trzeba mieć na uwadze fakt, że we własnym zakresie musimy się zaopatrzyć w dłuższe śrubki M3 i jakieś dystansy, między płytką, a spodnią częścią obudowy. Ja użyłem gumowych podkładek wykonanych z kawałka wężyka.
Teraz nadszedł czas aby wspomnieć o stronie technicznej tego urządzenia.
1. Zasilanie urządzenia jest zrealizowane poprzez złącze typu DC Jack. Wymiary wtyku to 5,5mm x 2,5mm. Standardowo plus w środku, minus na obudowie.
2. Układ toleruje napięcie zasilające w zakresie 9VDC - 12VDC.
3. Generator dysponuje przebiegami:
- Sinusoidalnym (wybieranym zworką) na "dolnym" pinie złącza ARK.
- Trójkątnym (tak jak wyżej, wybieranym za pomocą zworki) na "dolnym" pinie złącza ARK.
- Prostokątnym (podanym na stałe, niezależnie od ustawień zworkami), na środkowym pinie złącza ARK.
4. Mamy do dyspozycji pięć przedziałów (ustawianych zworką):
- 1 - 10Hz.
- 10 - 100Hz.
- 100Hz - 3kHz.
- 3kHz - 65kHz.
- 65kH - 1MHz.
Dla wszystkich rodzajów przebiegów (przynajmniej teoretycznie).
5. Mamy tez do dyspozycji trzy potencjometry:
- AMP - reguluje amplitudę sygnału w zakresach:
- dla przebiegu sinusoidalnego: 0-3V / przy napięciu zasilającym 9VDC
- dla przebiegu trójkątnego: 0-3V / przy napięciu zasilającym 9VDC
- dla przebiegu prostokątnego: 8V – brak możliwości regulacji / przy napięciu zasilającym 9VDC.
Niestety regulacja działa "w odwrotną stronę". Czyli skręcony do końca w prawo, to najmniejszy poziom sygnału. Wierzcie mi, że to naprawdę potrafi uprzykrzyć życie. Już przy robieniu zdjęć do artykułu, dało mi się to we znaki.
- Fine - do precyzyjnej regulacji częstotliwości przebiegu.
- Coarse - do zgrubnej regulacji częstotliwości przebiegu.
Te dwa ostatnie na szczęście regulują się już w normalnym kierunku.
6. Jest tez wspomniane trzy pinowe złącze ARK, na którym mamy GND, Square i Sinus/Triangle.
Zauważyłem, że zakresy ustawiane zworką nie bardzo sie pokrywają z rzeczywistością. Dla przykładu, maksymalna częstotliwość na zakresie do 10Hz wynosi 20Hz, a na zakresie do 100Hz, wynosi 200Hz.
Zauważyłem jednak, że jeśli na danym zakresie, przekroczymy ustawioną zworką częstotliwość to przebieg może się drastycznie zmienić. Aczkolwiek nie musi, zależy to od częstotliwości. Najwięcej chyba powiedzą zdjęcia.
No i w końcu to co lubicie najbardziej, czyli trochę obrazków, z przebiegu testów.
Zdecydowałem się za pokazanie przebiegów dla każdego rodzaju i częstotliwości na zasadzie:
- zakres pierwszy - minimalne skręcenie potencjometrów, a następnie maksymalne rozkręcenie potencjometrów. Mowa o potencjometrach Fine i Coarse, bo ten od Amplitudy podkręcałem minimalnie tylko w razie potrzeby. Tak samo dla pozostałych zakresów, oprócz ostatniego, bo oscyloskop już nie wyrabiał.
Przepraszam, za pomieszanie kolejności zdjęć, ale nie jest to moja wina, lecz błąd serwera elektrody. Myślę jednak, że nie będzie to dla Was jakimś większym problemem. Wszak wszystko widać jak na dłoni, tylko trochę nie po kolei.
Na powyższych zdjęciach widzimy zachowanie przebiegu, od ułamków Hertza, do dwustu kilo Hertzów. Aczkolwiek kieszonkowy oscyloskop, którego użyłem do recenzji, ma taką cechę, że powyżej wspomnianej częstotliwości zaczyna się gubić.
Na zdjęciach możemy też zaobserwować, że "jakość" przebiegu jest mocno zależna od jego częstotliwości. A to dopiero SINUS. Zaraz Wam zaprezentuję trójkąt i prostokąt, gdzie jest znacznie gorzej.
Kolejna porcja fotek.
Tym razem TRÓJKĄT, tutaj już przebiegi nie wyglądają tak ładnie:
No, to jedziemy z PROSTOKĄTEM:
Tutaj ponownie, mimo pomieszanej kolejności fotek, widać wyraźnie, że z prostokątem ten generator radzi sobie zdecydowanie "najsłabiej".
Jak widać, nie jest to IDEALNY generator, ale czego wymagać za tą cenę.
Dodam, jeszcze, że te "brzydkie przebiegi" sprawdzałem też na "starodawnym" "prawilnym" oscyloskopie i były tak samo paskudne.
Próbowałem robić zdjęcia, ale aparat w telefonie, jakoś nie chciał sobie radzić z ekranem oscyloskopu CRT i na zdjęciach byłem w stanie uchwycić jedynie "zaszumiony" fragmencik przebiegu. Z tego też powodu, nie umieściłem zdjęć oscylogramów z oscyloskopu CRT. Dodam jednak, że prostokąt przy niskiej częstotliwości tak samo nie przypominał prostokąta. Wyglądał prawie identycznie jak tutaj
Podsumowując.
Jestem pewien, że taki taniutki generatorek, w dodatku zaopatrzony w dość wytrzymałą obudowę, może w znacznym stopniu ułatwić pracę początkującemu elektronikowi.
Jedyny warunek, który należy spełnić, aby ten generatorek był przydatny, to posiadanie jakiegokolwiek oscyloskopu. W przeciwnym wypadku generator będzie bezużyteczny, ponieważ nie posiada żadnego wyświetlacza prezentującego zadane parametry.
Polecam szczególnie do elektroniki z branży AUDIO.
Główną wadą tego urządzenia jest jego "maleńkość" i lekkość. To przewód zasilający decyduje gdzie będzie leżał generator
. Przydały by się jakieś nóżki przyssawki.
EDIT 15.04.2018:
Przepraszam, ze tak późno, ale coś mi wypadło i nie miałem tu zajrzeć.
Dodaję obiecane zdjęcia oscylogramów w trybie DC. Zasada pomiaru taka sama jak wcześniej.
Gulson wprowadził poprawkę i mam wrażenie, że zdjęcia nie są już w przypadkowej kolejności, ale za to dodawane są od końca.
Jeśli chodzi o oscylogramy z prawdziwego oscyloskopu, to naprawdę się starałem, wykonałem około czterdziestu zdjęć dla różnych przebiegów i udało się wybrać tylko kilka zdjęć na których cokolwiek widać.
Wrzucam je tylko po to, "żeby nie było, że nie próbowałem"
.
Uchwycenie jednoczenie kineskopu i nastaw oscyloskopu w ogóle było niemożliwe.
Pozdrawiam.
CMS
W każdym razie, znowu jestem
Dzisiaj zrecenzuję Wam bardzo prosty generatorek funkcyjny od naszych skośnookich przyjaciół. Generator oparty jest na popularnym układzie XR2206.
Za kwotę około siedemnastu polskich złotych możemy nabyć na Aliexpress mini generatorek oferujący nam przebiegi sinusoidalne, trójkątne oraz prostokątne w zakresie od 1Hz do 1MHz. U majfriendów trzeba za niego zapłacić około 17PLN, w Polsce nawet 90PLN plus koszty wysyłki.
Zacznijmy zatem od prezentacji zawartości przesyłki.
Jak widać na zdjęciach, dostajemy zestaw do własnego montażu, czyli, tak zwanego u nas KIT'a.
Jak zwykle w takich przypadkach zaczynamy od wlutowania "najniższych" elementów.
Co wnikliwsi z was zauważą, że jeden kondensatorek jest kilkadziesiąt lat starszy od pozostałych. No cóż, chińczyk, się pomylił i zamiast 220 dał 104, więc musiałem dobrać jakiś "z szufladki".
Po zmontowaniu płytki, wygląda to tak.
Czas na obudowę. Producent był tak miły, ze podczas laserowego wycinania formatek, postanowił również wygrawerować opisy na front panelu. Chwali się to zdecydowanie na plus.
Niestety ale podczas składania obudowy okazało się, że Chińczycy nie przemyśleli wszystkiego jak należy. Śrubki które są w zestawie i mają służyć do przykręcenia PCB do obudowy, byłyby idealne na długość, gdybyśmy chcieli przykręcić "gołą" płytkę. Niestety po wlutowaniu elementów grubość płytki rośnie o grubość lutów i obciętych końcówek wyprowadzeń i poskładać już się nie uda. Zatem trzeba mieć na uwadze fakt, że we własnym zakresie musimy się zaopatrzyć w dłuższe śrubki M3 i jakieś dystansy, między płytką, a spodnią częścią obudowy. Ja użyłem gumowych podkładek wykonanych z kawałka wężyka.
Teraz nadszedł czas aby wspomnieć o stronie technicznej tego urządzenia.
1. Zasilanie urządzenia jest zrealizowane poprzez złącze typu DC Jack. Wymiary wtyku to 5,5mm x 2,5mm. Standardowo plus w środku, minus na obudowie.
2. Układ toleruje napięcie zasilające w zakresie 9VDC - 12VDC.
3. Generator dysponuje przebiegami:
- Sinusoidalnym (wybieranym zworką) na "dolnym" pinie złącza ARK.
- Trójkątnym (tak jak wyżej, wybieranym za pomocą zworki) na "dolnym" pinie złącza ARK.
- Prostokątnym (podanym na stałe, niezależnie od ustawień zworkami), na środkowym pinie złącza ARK.
4. Mamy do dyspozycji pięć przedziałów (ustawianych zworką):
- 1 - 10Hz.
- 10 - 100Hz.
- 100Hz - 3kHz.
- 3kHz - 65kHz.
- 65kH - 1MHz.
Dla wszystkich rodzajów przebiegów (przynajmniej teoretycznie).
5. Mamy tez do dyspozycji trzy potencjometry:
- AMP - reguluje amplitudę sygnału w zakresach:
- dla przebiegu sinusoidalnego: 0-3V / przy napięciu zasilającym 9VDC
- dla przebiegu trójkątnego: 0-3V / przy napięciu zasilającym 9VDC
- dla przebiegu prostokątnego: 8V – brak możliwości regulacji / przy napięciu zasilającym 9VDC.
Niestety regulacja działa "w odwrotną stronę". Czyli skręcony do końca w prawo, to najmniejszy poziom sygnału. Wierzcie mi, że to naprawdę potrafi uprzykrzyć życie. Już przy robieniu zdjęć do artykułu, dało mi się to we znaki.
- Fine - do precyzyjnej regulacji częstotliwości przebiegu.
- Coarse - do zgrubnej regulacji częstotliwości przebiegu.
Te dwa ostatnie na szczęście regulują się już w normalnym kierunku.
6. Jest tez wspomniane trzy pinowe złącze ARK, na którym mamy GND, Square i Sinus/Triangle.
Zauważyłem, że zakresy ustawiane zworką nie bardzo sie pokrywają z rzeczywistością. Dla przykładu, maksymalna częstotliwość na zakresie do 10Hz wynosi 20Hz, a na zakresie do 100Hz, wynosi 200Hz.
Zauważyłem jednak, że jeśli na danym zakresie, przekroczymy ustawioną zworką częstotliwość to przebieg może się drastycznie zmienić. Aczkolwiek nie musi, zależy to od częstotliwości. Najwięcej chyba powiedzą zdjęcia.
No i w końcu to co lubicie najbardziej, czyli trochę obrazków, z przebiegu testów.
Zdecydowałem się za pokazanie przebiegów dla każdego rodzaju i częstotliwości na zasadzie:
- zakres pierwszy - minimalne skręcenie potencjometrów, a następnie maksymalne rozkręcenie potencjometrów. Mowa o potencjometrach Fine i Coarse, bo ten od Amplitudy podkręcałem minimalnie tylko w razie potrzeby. Tak samo dla pozostałych zakresów, oprócz ostatniego, bo oscyloskop już nie wyrabiał.
Przepraszam, za pomieszanie kolejności zdjęć, ale nie jest to moja wina, lecz błąd serwera elektrody. Myślę jednak, że nie będzie to dla Was jakimś większym problemem. Wszak wszystko widać jak na dłoni, tylko trochę nie po kolei.
Na powyższych zdjęciach widzimy zachowanie przebiegu, od ułamków Hertza, do dwustu kilo Hertzów. Aczkolwiek kieszonkowy oscyloskop, którego użyłem do recenzji, ma taką cechę, że powyżej wspomnianej częstotliwości zaczyna się gubić.
Na zdjęciach możemy też zaobserwować, że "jakość" przebiegu jest mocno zależna od jego częstotliwości. A to dopiero SINUS. Zaraz Wam zaprezentuję trójkąt i prostokąt, gdzie jest znacznie gorzej.
Kolejna porcja fotek.
Tym razem TRÓJKĄT, tutaj już przebiegi nie wyglądają tak ładnie:
No, to jedziemy z PROSTOKĄTEM:
Tutaj ponownie, mimo pomieszanej kolejności fotek, widać wyraźnie, że z prostokątem ten generator radzi sobie zdecydowanie "najsłabiej".
Jak widać, nie jest to IDEALNY generator, ale czego wymagać za tą cenę.
Dodam, jeszcze, że te "brzydkie przebiegi" sprawdzałem też na "starodawnym" "prawilnym" oscyloskopie i były tak samo paskudne.
Próbowałem robić zdjęcia, ale aparat w telefonie, jakoś nie chciał sobie radzić z ekranem oscyloskopu CRT i na zdjęciach byłem w stanie uchwycić jedynie "zaszumiony" fragmencik przebiegu. Z tego też powodu, nie umieściłem zdjęć oscylogramów z oscyloskopu CRT. Dodam jednak, że prostokąt przy niskiej częstotliwości tak samo nie przypominał prostokąta. Wyglądał prawie identycznie jak tutaj
Podsumowując.
Jestem pewien, że taki taniutki generatorek, w dodatku zaopatrzony w dość wytrzymałą obudowę, może w znacznym stopniu ułatwić pracę początkującemu elektronikowi.
Jedyny warunek, który należy spełnić, aby ten generatorek był przydatny, to posiadanie jakiegokolwiek oscyloskopu. W przeciwnym wypadku generator będzie bezużyteczny, ponieważ nie posiada żadnego wyświetlacza prezentującego zadane parametry.
Polecam szczególnie do elektroniki z branży AUDIO.
Główną wadą tego urządzenia jest jego "maleńkość" i lekkość. To przewód zasilający decyduje gdzie będzie leżał generator
EDIT 15.04.2018:
Przepraszam, ze tak późno, ale coś mi wypadło i nie miałem tu zajrzeć.
Dodaję obiecane zdjęcia oscylogramów w trybie DC. Zasada pomiaru taka sama jak wcześniej.
Gulson wprowadził poprawkę i mam wrażenie, że zdjęcia nie są już w przypadkowej kolejności, ale za to dodawane są od końca.
Jeśli chodzi o oscylogramy z prawdziwego oscyloskopu, to naprawdę się starałem, wykonałem około czterdziestu zdjęć dla różnych przebiegów i udało się wybrać tylko kilka zdjęć na których cokolwiek widać.
Wrzucam je tylko po to, "żeby nie było, że nie próbowałem"
Uchwycenie jednoczenie kineskopu i nastaw oscyloskopu w ogóle było niemożliwe.
Pozdrawiam.
CMS
Fajne? Ranking DIY
