Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł gazowy - zakręcanie zaworów na lato, wyłączenie ogrzewania

Pat0Ryk 14 Kwi 2018 08:50 1146 15
  • #1 14 Kwi 2018 08:50
    Pat0Ryk
    Poziom 3  

    Posiadam kocioł Immergas Victrix 24 kW (jednofunkcyjny) i na okres letni chciałbym grzać tylko wodę użytkową. Dotychczas przy grzaniu wody do użytku, nagrzewała się woda w całym systemie grzewczym, co przy upałach 35°C nie będzie czymś przyjemnym.
    Mam nadzieję że obraz jest przejrzysty (za bałagan przepraszam), a dodam jeszcze, że na zielono zaznaczyłem zamknięte zawory ("X" oznaczają, że wszystkie zawory dalej, przy rozdzieleniu na kaloryfery, są zamknięte).
    Czy "zamknięcie ogrzewania" w ten sposób jest poprawny?

    Kocioł gazowy - zakręcanie zaworów na lato, wyłączenie ogrzewania

    0 15
  • Metalwork
  • Pomocny post
    #2 14 Kwi 2018 09:50
    sanfran
    Poziom 36  

    Przypomniało mi się zadanie z gry „Machinarium”

    Kocioł gazowy - zakręcanie zaworów na lato, wyłączenie ogrzewania

    A w twoim przypadku nie lepiej zakręcić zawory przy kaloryferach, to nie będzie przepływu w instalacji?

    0
  • Pomocny post
    #3 14 Kwi 2018 09:57
    BUCKS
    Poziom 33  

    Dla mnie jak na kocioł 1-funkcyjny to masz za dużo rurek wychodzących z kotła, a gabaryty nie wskazują by miał to być kocioł ze zintegrowanym zasobnikiem.
    Ilość wyjść bardziej pasuje dla kotła 2-funkcyjnego.
    Kocioł 1-funkcyjny potrzebuje zasobnika c.w.u. z wężownicą, którego nie widzę na fotce.

    Generalnie grzanie c.o. przy korzystaniu z c.w.u. jest błędem i wskazuje, że zawór trójdrogowy jest walnięty i przepuszcza wodę do obiegu c.o., co przy przepływowym podgrzewaniu wody powinno objawiać się spadkiem wydajności dla c.w.u., a jeśli masz zasobnik z wężownicą to tracisz więcej energii niż w rzeczywistości potrzebujesz.

    Nie wiem czy Twoje zamknięcie jest prawidłowe, bo nie widzę wszystkiego i dla mnie jest to chaotyczna instalacja.
    Generalnie woda grzewcza (kotłowa) przy c.o. nagrzewa się na kotle w wymienniku pierwotnym i dalej jest kierowania do grzejników.
    W przypadku c.w.u. ta sama nagrzana woda kotłowa przy kotle 2-funkcyjnym zamiast do grzejników za pomocą zaworu 3-drogowego jest kierowana do wymiennika płytowego wbudowanego w kocioł. W tym wymienniku płytowym następuje ogrzewanie zimnej wody wodociągowej, a już podgrzana jest kierowana do kranu.
    Przy kotle 1-funkcyjnym w trakcie grzania c.w.u. woda kotłowa zamiast do wymiennika płytowego trafia do wężownicy wbudowanej w zasobnik c.w.u. dzięki czemu ogrzewana jest woda wodociągowa zgromadzona w zasobniku. Inaczej mówiąc wężownica z płynącą w niej gorącą wodą to taki odpowiednik gorącej spirali grzejnej z tradycyjnego czajnika elektrycznego.
    Sam zasobnik c.w.u. jest zwykle w pobliżu kotła, może być stojący lub wiszący.
    Mając te podstawy możesz sam przeanalizować jak powinna płynąć gorąca woda kotłowa, aby grzać tylko grzejniki albo grzać tylko c.w.u.
    Na chwilę obecną wygląda, że zawór 3-drogowy kwalifikuje się do wymiany lub ewentualnie do czyszczenia, ręczne zamykanie zaworów to bardziej pudrowanie trupa niż rozwiązanie problemu ;)

    0
  • Metalwork
  • #4 14 Kwi 2018 14:23
    Pat0Ryk
    Poziom 3  

    sanfran napisał:
    A w twoim przypadku nie lepiej zakręcić zawory przy kaloryferach, to nie będzie przepływu w instalacji?

    Efekt nie będzie ten sam? Przynajmniej na zimę odkręcam wszystko już w jednym miejscu, nie trzeba latać i sprawdzać.
    Jeszcze jest ogrzewanie podłogowe, do których nie ma innych zaworów niż te obok ze zdjęcia.

    BUCKS napisał:
    Dla mnie jak na kocioł 1-funkcyjny to masz za dużo rurek wychodzących z kotła, a gabaryty nie wskazują by miał to być kocioł ze zintegrowanym zasobnikiem.
    Ilość wyjść bardziej pasuje dla kotła 2-funkcyjnego.
    Kocioł 1-funkcyjny potrzebuje zasobnika c.w.u. z wężownicą, którego nie widzę na fotce.

    Generalnie grzanie c.o. przy korzystaniu z c.w.u. jest błędem i wskazuje, że zawór trójdrogowy jest walnięty i przepuszcza wodę do obiegu c.o., co przy przepływowym podgrzewaniu wody powinno objawiać się spadkiem wydajności dla c.w.u., a jeśli masz zasobnik z wężownicą to tracisz więcej energii niż w rzeczywistości potrzebujesz.

    Nie wiem czy Twoje zamknięcie jest prawidłowe, bo nie widzę wszystkiego i dla mnie jest to chaotyczna instalacja.
    Generalnie woda grzewcza (kotłowa) przy c.o. nagrzewa się na kotle w wymienniku pierwotnym i dalej jest kierowania do grzejników.
    W przypadku c.w.u. ta sama nagrzana woda kotłowa przy kotle 2-funkcyjnym zamiast do grzejników za pomocą zaworu 3-drogowego jest kierowana do wymiennika płytowego wbudowanego w kocioł. W tym wymienniku płytowym następuje ogrzewanie zimnej wody wodociągowej, a już podgrzana jest kierowana do kranu.
    Przy kotle 1-funkcyjnym w trakcie grzania c.w.u. woda kotłowa zamiast do wymiennika płytowego trafia do wężownicy wbudowanej w zasobnik c.w.u. dzięki czemu ogrzewana jest woda wodociągowa zgromadzona w zasobniku. Inaczej mówiąc wężownica z płynącą w niej gorącą wodą to taki odpowiednik gorącej spirali grzejnej z tradycyjnego czajnika elektrycznego.
    Sam zasobnik c.w.u. jest zwykle w pobliżu kotła, może być stojący lub wiszący.
    Mając te podstawy możesz sam przeanalizować jak powinna płynąć gorąca woda kotłowa, aby grzać tylko grzejniki albo grzać tylko c.w.u.
    Na chwilę obecną wygląda, że zawór 3-drogowy kwalifikuje się do wymiany lub ewentualnie do czyszczenia, ręczne zamykanie zaworów to bardziej pudrowanie trupa niż rozwiązanie problemu ;)


    Zasobnik 120 l pod piecem (na nim ten bałagan) jest podłączony do wbudowanego w kotle zaworu trójdrożnego.
    Czyli wychodzi na to, że tylko zawór 3D mógł paść.
    Obecnie mam inne ważniejsze wydatki, więc będzie mógł kocioł chodzić w takim stanie jak teraz (przy zakręconych zaworach), czy zawór kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany?

    Problem podobny do tego, więc to musi być 3D. Dzięki za pomoc.
    Link

    0
  • Pomocny post
    #5 14 Kwi 2018 21:15
    kz61
    Poziom 20  

    Zakładając że filtr na co jest dobrze zamontowany to kierunki przepływu są źle zaznaczone.

    0
  • Pomocny post
    #6 15 Kwi 2018 12:38
    BUCKS
    Poziom 33  

    Pat0Ryk napisał:
    Czyli wychodzi na to, że tylko zawór 3D mógł paść.

    W zasadzie zawór 3D jest odpowiedzialny za kierowanie wody kotłowej co obiegu c.o. lub do c.w.u. i od niego zależy, czy podczas grzania c.w.u. będą grzane również grzejniki.
    Nic innego mi nie przychodzi do głowy, stąd wniosek, że to wina zaworu 3D.

    Pat0Ryk napisał:
    czy zawór kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany?

    Moim zdaniem nie jest to usterka wymagająca natychmiastowej wymiany, więc nie ma ryzyka, że coś dodatkowego się popsuje.
    Minusem tego stanu jest marnowanie energii, czyli zwiększone zużycie gazu.
    Bo grzejąc c.w.u., część energii jest marnowana na ogrzewanie grzejników. Być może zimą podczas grzania c.o. część energii szła na grzanie c.w.u.
    Jednak w najbliższym czasie warto zadbać, aby kocioł był na 100% sprawny.

    kz61 napisał:
    Zakładając że filtr na co jest dobrze zamontowany to kierunki przepływu są źle zaznaczone.

    rzuciłem okiem na instrukcję nowego Victrixa EXA 24 i zasilanie c.o. to skrajne prawe wyjście, a powrót c.o. jest drugi licząc od prawej, czyli wygląda, że autor pomylił oznaczenie kierunków.

    0
  • #7 13 Sie 2018 20:52
    Nasty Mosquito
    Poziom 9  

    Witam.
    Mam prawdopodobnie uszkodzony zawór trójdrogowy ponieważ kocioł ustawiony tylko w tryb C.W.U. grzeje również C.O.NIe pomogły resety kotła itp.
    Czy bezpieczne jest odcięcie całkowite zasilania C.O. zaworem pod kotłem?
    Oczywiście jako tymczasowe rozwiązanie.Jest sezon a my mamy dom pełen wczasowiczów i nie chciał bym grzebać teraz przy piecu...
    Chodzi mi tylko czy takie rozwiązanie jest w 100% bezpieczne...?Czy nie będzie tam rosło jakieś niebezpieczne ciśnienie...?

    Byłbym bardzo wdzięczny za w miarę szybką wypowiedź fachowca.
    Z góry dzięki!

    Pozdrawiam :)

    0
  • #8 14 Sie 2018 11:27
    BUCKS
    Poziom 33  

    Nasty Mosquito napisał:
    Czy bezpieczne jest odcięcie całkowite zasilania C.O. zaworem pod kotłem?

    Nie jestem fachowcem, a tylko amatorem.
    Z założenia w kotle gazowym dla potrzeb c.w.u. woda jest grzana w tzw. małym obiegu wody kotłowej i kocioł zwykle ma wbudowane naczynie przeponowe dla obiegu c.o., więc jeśli reszta poza zaworem 3D jest sprawna to nie ma ryzyka wzrostu ciśnienia na kotle.
    W trybie letnim pracy kotła to instalacja c.o. jest zbędna do podgrzewania c.w.u., więc w teorii nic nie stoi na przeszkodzie, aby odizolować instalację c.o. od kotła zaworami odcinającymi na zasilaniu i na powrocie.

    0
  • #9 14 Sie 2018 12:54
    sanfran
    Poziom 36  

    Jeszcze wszystko zależy od kotła.
    W moim jest takie durne oprogramowanie, że po zakręceniu ciepłej wody automatyka wychładza wymiennik przez przepuszczanie wody z kaloryferów, i to niezależnie od położenia przełacznika funkcji (CW czy CW+CO).
    Kiedyś się głupio wkopałem, bo jak zmieniałem kaloryfer to spuściłem wode z układu i viepłej wody nie było :-(

    0
  • #10 14 Sie 2018 13:21
    BUCKS
    Poziom 33  

    sanfran napisał:
    W moim jest takie durne oprogramowanie, że po zakręceniu ciepłej wody automatyka wychładza wymiennik przez przepuszczanie wody z kaloryferów, i to niezależnie od położenia przełacznika funkcji (CW czy CW+CO)

    Nie znam takiego kotła, bo te kilka co widziałem na żywo to działają wg wyżej opisanego przeze mnie schematu.
    Ale nie wykluczam, że na rynku istnieją jakieś dziwadła i mają nietypowy sposób działania.

    sanfran napisał:
    Kiedyś się głupio wkopałem, bo jak zmieniałem kaloryfer to spuściłem wode z układu i viepłej wody nie było :-(

    W kotłach o których ja pisałem to woda kotłowa w kotle tworzy naczynie połączone z obiegiem c.o., więc spuszczenie wody z grzejniki automatycznie spuszcza wodę z kotła i go unieruchamia jeśli spadnie poniżej poziomu krytycznego.
    Właśnie na takie przypadki stosuje się w/w zawory odcinające, bo kocioł wtedy jest odcięty od instalacji c.o., więc może on grzać wodę c.w.u., a Ty możesz sobie demontować grzejnik bez negatywnego wpływu na działanie kotła dla potrzeb c.w.u.
    Tak samo przy serwisowaniu kotła jak masz zawory odcinające to spuszczasz wodę z samego kotła, a w instalacji c.o. woda jest nietknięta, czyli minimalizujesz skutki dolewania nowej porcji świeżej wody z nowym kamieniem.
    Warunek konieczny jest taki, że zawory odcinające muszą być szczelne, aby spadek ciśnienia w instalacji c.o. nie miał żadnego wpływu na ciśnienie na kotle i odwrotnie.

    0
  • #11 14 Sie 2018 14:01
    sanfran
    Poziom 36  

    BUCKS napisał:
    Nie znam takiego kotła, bo te kilka co widziałem na żywo to działają wg wyżej opisanego przeze mnie schematu.


    Vokera Compact 28

    Nie wiem, czy są w Polsce spotykane, ale tak niestety działają.

    0
  • #12 14 Sie 2018 14:33
    Nasty Mosquito
    Poziom 9  

    Dziękuję za odzew ;)
    Mój kocioł to Wolf CGW 24/140 z wbudowanym zasobnikiem i naczyniem przeponowym.
    Zakręciłem wczoraj zawór od C.O. pod piecem ale wywala mi błąd , który o dziwo nic nie ma wspólnego z grzaniem wody (Niedrożny system spalinowy, Zła jakość gazu, uszkodzona elek. jonizacyjna, zablokowany odpływ spalin)
    Rozmawiałem z przemiłym Panem z Wolfa i stwierdził, że zawór 3D jest walnięty a błąd, który dziwnym trafem pojawił się w ciągu 10 godzin od zakręcenia C.O. nie ma nic wspólnego.
    Czy zawory 3D są jakieś standardowe, czy muszę szukać specjalnie firmy Wolf, jak to się ma w innych kotłach?

    0
  • #13 14 Sie 2018 22:41
    BUCKS
    Poziom 33  

    sanfran napisał:
    Vokera Compact 28

    Nie wiem, czy są w Polsce spotykane, ale tak niestety działają.

    Z tego co widziałem to są popularne na wyspach ale w Polsce nie spotkałem się z taką marką.
    Jednak szybki rzut oka w instrukcję obsługi i nie zauważyłem, aby tak to działało ale też jej nie czytałem, więc mogłem pominąć ten fragment.

    Nasty Mosquito napisał:
    Czy zawory 3D są jakieś standardowe, czy muszę szukać specjalnie firmy Wolf, jak to się ma w innych kotłach?

    Nie ma zaworu uniwersalnego, bo w zasadzie każdy producent kotła stosuje swoje rozwiązanie dedykowane do konkretnego modelu lub danej rodziny swoich urządzeń.
    Spytaj się serwisanta Wolf ile u niego taki zawór kosztuje i jaki jest koszt wymiany.
    Jeśli całość zrobi Ci serwisant to w razie problemów walisz do niego z reklamacją.

    0
  • #14 14 Sie 2018 23:19
    kz61
    Poziom 20  

    Nie powinno się zamykać zaworów odcinających co pod kotłem. Po co tworzyć jakieś obłędne teorie na ten temat. Nie chodzi o ciśnienie a o temperaturę. Są kotły które po grzaniu cwu (zwykle wysokim parametrem), obniżają temp obiegu grzewczego za pomocą co. Ale nie to jest istotne. Chodzi o sytuacje awaryjne. W razie przegrzewu na cwu kocioł używa co do pozbycia się nadmiaru ciepła. Zatrzymanie palnika i pompy w tym przypadku nie zapobiegnie narastaniu temperatury (jeszcze przez chwilę) i kocioł wodny może zamienić się w parowy.

    0
  • #15 15 Sie 2018 22:25
    Nasty Mosquito
    Poziom 9  

    Możliwe, że właśnie stąd pojawił się błąd , ale dlaczego wskazuje na elektrodę jonizacyjną(błąd wywala kilka razy dziennie).Zawór 3D to koszt o 650 zł w górę ale muszę skontaktować się z Wolfem i spytać czy mogę dokupić sam zawór czy muszę kupować zestaw jak na zdjęciu.
    Kocioł gazowy - zakręcanie zaworów na lato, wyłączenie ogrzewania

    0
  • #16 20 Sie 2018 15:10
    BUCKS
    Poziom 33  

    kz61 napisał:
    Po co tworzyć jakieś obłędne teorie na ten temat.

    A kto tworzy obłędne teorie.
    @Nasty Mosquito zapytał, czy może spokojnie zamknąć zawory odcinające c.o. i czy nie będzie to miało jakiegoś wpływu na ciśnienie.
    Moim zdaniem nie będzie to miało negatywnego wpływu i jako tymczasowe rozwiązanie problemu może być.

    kz61 napisał:
    Są kotły które po grzaniu cwu (zwykle wysokim parametrem), obniżają temp obiegu grzewczego za pomocą co

    Ja takowych nie znam, a przynajmniej te co znam to nie wiem, aby taką opcję oferowały.
    To samo raczej tyczy się Wolfa, którego dotyczy ten problem.

    Poza tym jeśli przyjmiemy średnio w zasobniku c.w.u. wodę o temperaturze 55 stopni to trudno mi sobie wyobrazić, aby doszło do zamiany kotła gazowego w parowy, nawet jeśli woda kotłowa będzie miała 80/60. Po to są czujniki temperatury, które wyłączą palnik w odpowiednim momencie, a pompa jeszcze trochę wymiesza wodę kotłową, aby wychłodzić kocioł.
    Sytuacje ekstremalne zawsze mogą się wydarzyć ale po pierwsze to elektronika kotła musi oferować taki wariant awaryjnego wychłodzenia wody kotłowej na kotle, a po drugie mówimy o sytuacji tymczasowej na czas awarii i do tego m.in. można wykorzystać te zawory.
    Jak dla mnie robienie z tego afery jest przesadzone i nieadekwatne do sytuacji.

    0