Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośnik przenośny - diagnostyka

14 Kwi 2018 14:23 990 19
  • Poziom 5  
    Witam,
    Stworzyłem dość dawno schemat głośnika ,który prezentuje się w taki sposób (tylko zamiast USB , dałem przetwornicę 5V oraz wstawiłem potencjometr tam gdzie jest kabel od JACK'a przy wzmacniaczu):
    Głośnik przenośny - diagnostyka
    Po dłuższym użytkowaniu tego głośnika stwierdziłem ,że przy praktycznie maksymalnie ustawionej głośności (na telefonie + potencjometrze) są zbyt duże "przestery" i chciałem zmodyfikować trochę ten układ. Z racji tego ,że napięcie z dwóch akumulatorów (18650 z samsunga) dają tylko 3,7V bodajże przy minimalnym naładowaniu i 4,2V przy maksymalnym naładowaniu (chyba dobrze mówię) ,a na wzmacniaczu potrzeba 5V to wydaje mi się ,że tutaj jest sedno "przesterów".
    Schemat zmodyfikowałem do takiej postaci:
    Głośnik przenośny - diagnostyka
    Oczywiście po lewej stronie znajdują się głośniki jak i przełącznik , tak jak na pierwszym schemacie.
    Po podłączeniu wszystkiego w jedną całość jest problem, a mianowicie to, że układ nie działa - nie chce się zasilić. Generalnie po włączeniu układu włącznikiem - dioda na bluetooth powinna się świeci, tak samo chyba na ładowarce.
    Bawiłem się trochę z tym głośnikiem - mierzyłem napięcia na wejściach i wyjściach, wylutowywałem i wlutowywałem inne elementy. Tak naprawdę nie przyniosło to żadnych rezultatów.
    Zauważyłem jednak ciekawą rzecz podczas sprawdzania napięć sądami. Przypadkowo zwarłem końcówką sondy +OUT u +B na ładowarce i co się stało ? Układ zaczął działać.
    Pytanie tylko: czy może być zwarty + i - na ładowarce ? Czy po prostu ładowarka nie działa prawidłowo i należy ją wymienić ?

    Po tym wszystkim przyszedł czas na testy dźwięku itd. Odpalam głośnik i łączę się najpierw z bluetooth. Później sprawdzałem jak to wygląda na JACK'u. Tutaj znowu pojawił się problem. Jeden głośnik gra normalnie ,a drugiego nie słychać w ogóle. Wydostają się z niego tylko szumy. Podgłośniłem telefon na maksa i po przyłożeniu niegrającego głośnika do ucha , było słychać muzykę ,ale bardzo cicho , prawie w ogóle.
    Zamieniłem również głośniki miejscami i okazuje się ,że obydwa głośniki są sprawne. Głośnik nie gra tylko po jednej stronie wzmacniacza.
    Potem pomyślałem ,żeby zlutować dwa głośniki razem (zlutowałem je równolegle, plus z plusem i minus z minusem obydwu głośników) i obydwa grały normalnie.

    WZMACNIACZ PAM8403:
    Głośnik przenośny - diagnostyka
    Pytanie teraz, czy głośniki w ten sposób mogą być połączone ? Czy muszę zlutować je jakoś w szereg ? i czy może po jednej stronie wzmacniacza brakować głośnika ?

    (poniżej reszta zdjęć głośnika)

    ŁADOWARKA:
    Głośnik przenośny - diagnostyka


    MODUŁ BLUETOOTH:
    Głośnik przenośny - diagnostyka

    PRZETWORNICA (5V) z BLUETOOTH: (od spodu)
    Głośnik przenośny - diagnostyka


    PRZETWORNICA (5V) z BLUETOOTH: (od góry)
    Głośnik przenośny - diagnostyka

    AKUMULATORY + ŁADOWARKA + WŁĄCZNIK
    Głośnik przenośny - diagnostyka


    Za każdą odpowiedź, wskazówkę - serdecznie dziękuję !
    Pozdrawiam ! :)
  • Poziom 43  
    Jaka jest oporność głośników? Jeśłi ich wypadkowa oporność nie jest mniejsza od 4 omów - możesz tak grać. Jednak moim skromnym zdaniem lepiej zainwestować równowartość piwa i kupić nowy moduł. (Na Aliexpres ten moduł kosztuje 30 centów, w Polsce do kupienia od ręki za niewiele ponad 4 zł.)
  • Poziom 5  
    398216 Usunięty napisał:
    Jaka jest oporność głośników? Jeśłi ich wypadkowa oporność nie jest mniejsza od 4 omów - możesz tak grać. Jednak moim skromnym zdaniem lepiej zainwestować równowartość piwa i kupić nowy moduł. (Na Aliexpres ten moduł kosztuje 30 centów, w Polsce do kupienia od ręki za niewiele ponad 4 zł.)


    - Obydwa głośniki są 3W o oporności 4 Ohm. Są to zwykłe głośniki do komputera.
    - Co do modułu to chodzi o moduł bluetooth? ,bo wydaje mi się ,że to może być w 99% wina ładowarki ze względu na to ,że jestem zmuszony zewrzeć na niej OUT+ z B+ ,żeby cały układ w ogóle działał ,gdzie wcześniej (przed modernizacją głośnika) nie było takiej potrzeby. Tak jak mówisz - wydam te 4 zł i powinienem mieć spokój.

    Mam jeszcze pytanie odnośnie szumów, "pierdzenia" z głośników.
    1) Przy włączaniu układu, bluetooth po połączeniu się z telefonem wydaje z siebie takie jednolite "BUM". Da się zniwelować w jakiś sposób coś takiego ?
    2) Podczas wkładania wtyku JACK do gniazda telefonu, słychać szmery. W jaki sposób mogę zniwelować coś takiego ?

    - Wystarczy dać jakiś potencjometr ? Jak tak, to lepiej dać jakiś 10 kOhm czy 20 kOhm ? Czy może większy ? (przykładowo w to miejsce, gdzie wskazuje strzałka na załączonym zdjęciu)

    Głośnik przenośny - diagnostyka

    Dodano po 45 [minuty]:

    Znalazłem przykładowy filmik (ze swojego starego tematu na elektrodzie) jak to mniej więcej wygląda:

  • Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    Obydwa głośniki są 3W o oporności 4 Ohm.
    Więc wypadkowa oporność wyniesie ok. 2 omów. Za mało dla tego wzmacniacza.
    Łukasz7929 napisał:
    Co do modułu to chodzi o moduł bluetooth?
    A pod co podłączasz gło9śniki? Chodzi o moduł (czyli płytkę ze wzmacniaczem) PAM 8403.
    Łukasz7929 napisał:
    po połączeniu się z telefonem wydaje z siebie takie jednolite "BUM".
    Nic mi to nie mówi. Możesz wkleić plik dźwiękowy z tym?
    Łukasz7929 napisał:
    Podczas wkładania wtyku JACK do gniazda telefonu, słychać szmery. W jaki sposób mogę zniwelować coś takiego ?
    Wtyczka nie zaśniedziała? Styki gniazda też?
    Łukasz7929 napisał:
    Wystarczy dać jakiś potencjometr ?
    Jak jeszcze nie masz to oczywiście. Nawet powinien być. Wartość w zasadzie dowolna - od 22k do 100k omów - charakterystyka logarytmiczna, oczywiście stereofoniczny... ;)
  • Poziom 5  
    Cytat:
    Więc wypadkowa oporność wyniesie ok. 2 omów. Za mało dla tego wzmacniacza.


    - Skoro dla tego wzmacniacza przyjmuje się głośniki 2x3W, a dla takich przyjmuje się 4Ohm (dla 1 głośnika) to skąd mam wziąć niby głośnik 3W o tej oporności 8Ohm ? ,bo jeszcze takich nie widziałem. Może jednak sumuje się obydwa głośniki czyli 2x4Ohm czyli mamy 8Ohm i z tego co wyżej zauważyłem to podzieliłeś to na dwa, czyli wychodzi 4Ohm. Nie wiem czy dobrze rozumuje to, ale wydaje mi się, że jeśli chodzi o tą kwestię to wszystko jest w porządku.

    Cytat:
    A pod co podłączasz gło9śniki? Chodzi o moduł (czyli płytkę ze wzmacniaczem) PAM 8403.


    - Zazwyczaj w moim gronie mówi się na wzmacniacz po prostu wzmacniacz bądź scalak, a na bluetooth "moduł bt", ale szczegół :D Każdy posługuje się innym słownictwem :P

    Cytat:
    Nic mi to nie mówi. Możesz wkleić plik dźwiękowy z tym?


    - Podałem mój filmik wyżej, co prawda ze starego układu głośnika, ale sytuacja taka sama. Z tym bluetooth jest dokładnie w 8 sekundzie filmiku.

    Cytat:
    Wtyczka nie zaśniedziała? Styki gniazda też?


    - JACK'i są nowe. Zarabiałem je sam. Co prawda są one wartości rzędu 1/2 zł. Powinienem posłużyć się gotowym kablem ? Czy to bez znaczenia czy zarobię wtyczkę czy kupię ? :d

    Cytat:
    Jak jeszcze nie masz to oczywiście. Nawet powinien być. Wartość w zasadzie dowolna - od 22k do 100k omów - charakterystyka logarytmiczna, oczywiście stereofoniczny... ;)


    - Czyli to ma być potencjometr logarytmiczny, tak ? Nie znam się na typach potencjometrów, a nie wiem jak sprecyzować nazwę, żeby w sklepie sprzedawca wiedział o co mi chodzi :]
  • Poziom 40  
    Łukasz7929 napisał:
    Czyli to ma być potencjometr logarytmiczny, tak ? Nie znam się na typach potencjometrów, a nie wiem jak sprecyzować nazwę, żeby w sklepie sprzedawca wiedział o co mi chodzi :]
    Tak podwójny potencjometr o charakterystyce logarytmicznej i tak np: 2x47kΩ/A.
    A nie taniej będzie zakupić np:Link
  • Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    Więc wypadkowa oporność wyniesie ok. 2 omów. Za mało dla tego wzmacniacza.


    - Skoro dla tego wzmacniacza przyjmuje się głośniki 2x3W, a dla takich przyjmuje się 4Ohm (dla 1 głośnika) to skąd mam wziąć niby głośnik 3W o tej oporności 8Ohm ? ,bo jeszcze takich nie widziałem. Może jednak sumuje się obydwa głośniki czyli 2x4Ohm czyli mamy 8Ohm i z tego co wyżej zauważyłem to podzieliłeś to na dwa, czyli wychodzi 4Ohm.

    Pytałeś o możliwość podłączenia dwóch głośników 4 omy pod jeden kanał wzmacniacza.
  • Poziom 5  
    gumisie napisał:
    Łukasz7929 napisał:
    Czyli to ma być potencjometr logarytmiczny, tak ? Nie znam się na typach potencjometrów, a nie wiem jak sprecyzować nazwę, żeby w sklepie sprzedawca wiedział o co mi chodzi :]
    Tak podwójny potencjometr o charakterystyce logarytmicznej i tak np: 2x47kΩ/A.
    A nie taniej będzie zakupić np:Link


    - Taki potencjometr ?
    - Poczekam jeszcze na nową ładowarkę, jak okaże się, że wzmacniacz nie działa to zamówię ten wzmacniacz z dołączonym potencjometrem.

    398216 Usunięty napisał:
    Łukasz7929 napisał:
    Więc wypadkowa oporność wyniesie ok. 2 omów. Za mało dla tego wzmacniacza.

    - Skoro dla tego wzmacniacza przyjmuje się głośniki 2x3W, a dla takich przyjmuje się 4Ohm (dla 1 głośnika) to skąd mam wziąć niby głośnik 3W o tej oporności 8Ohm ? ,bo jeszcze takich nie widziałem. Może jednak sumuje się obydwa głośniki czyli 2x4Ohm czyli mamy 8Ohm i z tego co wyżej zauważyłem to podzieliłeś to na dwa, czyli wychodzi 4Ohm.

    Pytałeś o możliwość podłączenia dwóch głośników 4 omy pod jeden kanał wzmacniacza.


    - No tak, ale bez różnicy chyba czy połączę dwa głośniki pod jeden kanał czy pod obydwa jak połączę przykładowo głośniki szeregowo, a nie równolegle. Takie jest bynajmniej moje odczucie :D
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Łukasz7929 napisał:
    Taki potencjometr ?
    Sugerując się jego parametrami, może się nadawać (w module z #6 zastosowano 50kΩ), jednak warto porównać jego cenę, z ceną wzmacniacza (#6) i przemyśleć sens zakupu samego potencjometru.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    No tak, ale bez różnicy chyba czy połączę dwa głośniki pod jeden kanał czy pod obydwa jak połączę przykładowo głośniki szeregowo, a nie równolegle.

    Po kolei i jeszcze raz od początku:
    Każde z wyjść głośnikowych może pracować z obciążeniem 4 omy i nie mnej.
    Nie ważna jest ilość głośników podłączonych do każdego z kanałów, ale oporność wypadkowa tych głośników.
    Jeśli podłączysz do jednego kanału (a tak chciałeś - przynajmniej tak pisałeś w poście:
    Łukasz7929 napisał:
    Potem pomyślałem ,żeby zlutować dwa głośniki razem (zlutowałem je równolegle, plus z plusem i minus z minusem obydwu głośników)
    ...dwa równolegle podłączone głośniki - każdy po 4 omy, wypadkowa oporność wyniesie 2 omy, a to stanowczo za duże obciążenie dla jednego kanału wzmacniacza (pisałeś że uszkodzony jeden kanał).
    Łącząc głośniki szeregowo ich wypadkowa oporność rośnie 2x. Jeśłi więc połączysz dwa 4 omowe szeregowo uzyskasz 8 omów. Na 8 omach wzmacniacz grać będzie i nic złego mu się nie stanie, ale moc wyjściowa spadnie również 2x.
    To, że masz dwa wzmacniacze w jednym układzie nie oznacza, ze możesz je traktować jak jeden - to nadal są dwa wzmacniacz, tyle że w jednej obudowie i każdy z nich nadal będzie mieć dopuszczalne obciążenie. Nie możesz więc po uszkodzeniu jednego kanału bezkarnie podłączać do jednego obydwu głośników równolegle, bo obciążenie (zgodnie z prawem Ohma) wzrośnie i w wypadku przekroczenia dopuszczalnego - układ się spali.
    (a to, ze się JESZCZE nie spalił po Twoich próbach, to tylko łut szczęścia i - najprawdopodobniej- mniejsze jego wysterowanie.

    Mam nadzieję że teraz jest to jasne.
  • Poziom 5  
    Teraz myślę ,że rozumiem co miałeś na myśli. Dzięki, że w dość łatwy sposób opisałeś mi dlaczego jest tak, a nie inaczej. To się szanuje :D

    W skrócie:
    - Podłączyć mogę dwa głośniki pod jeden kanał, ale za jakiś czas wzmacniacz może mi się po prostu spalić. Chodzi tu o połączenie równoległe.
    - Podłączyć mogę natomiast szeregowo, ale kosztem dużego spadku mocy głośników.

    Tak to mniej więcej zrozumiałem (mam nadzieję, że dobrze zinterpretowałem to) :D
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Co do "uszkodzenia" jednego z kanałów wzmacniacza to tak naprawdę nie jestem w stanie nic stwierdzić (tak mi się wydaje) dopóki nie przyjdzie mi nowa ładowarka z allegro. Być może ona jest winowajcą tego, że jeden kanał "nie działa" (tzn. działa, ale głośność muszę ustawić na maksa i przyłożyć głośnik do ucha). Przy okazji będę czuł się spokojnie, że podczas ładowania akumulatory mi nie wybuchnął :D
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Zostaje jeszcze sprawa dotycząca szmerów z JACK'a. Jest to wina "badziewnego" wtyku ? Czy tego, że sam zarabiałem wtyk, a nie kupiłem już gotowego, zarobionego z kablem ?
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Łukasz7929 napisał:
    Zostaje jeszcze sprawa dotycząca szmerów z JACK'a. Jest to wina "badziewnego" wtyku ? Czy tego, że sam zarabiałem wtyk,
    Co masz na myśli pisząc: "sam zarabiałem wtyk", wtyk JACK, cz to że dolutowałeś przewody do wtyku ?, a jak przewód to jaki ? (powinien być ekranowany).
    Pozdrawiam

    EDIT:
    Źródłem tych "szmerów", "szumów", może być również ten przełącznik (załącznik nr.1, #1) służący jak się domyślam, do wyboru sygnału wejściowego.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    Podłączyć mogę dwa głośniki pod jeden kanał, ale za jakiś czas wzmacniacz może mi się po prostu spalić. Chodzi tu o połączenie równoległe.
    Jeśli będziesz w stanie kontrolować głośność i nie przekroczysz mocy nominalnej wzmacniacza (a z doświadczenie i teorii wiem, ze jest to bardzo trudne oszacować "na ucho" głośność i odróżnio9ć 1,5W od 3 czy 150 od 300), to tak. Jednak dla swojego spokoju raczej nie polecam Ci takich eksperymentów.
    Łukasz7929 napisał:
    Co do "uszkodzenia" jednego z kanałów wzmacniacza to tak naprawdę nie jestem w stanie nic stwierdzić (tak mi się wydaje) dopóki nie przyjdzie mi nowa ładowarka z allegro
    Ładowarka nie ma najmniejszego wpływu na nie granie jednego kanału. Przecież zasilanie masz wspólne dla obu kanałów wzmacniacza.
    Łukasz7929 napisał:
    sprawa dotycząca szmerów z JACK'a. Jest to wina "badziewnego" wtyku ? Czy tego, że sam zarabiałem wtyk, a nie kupiłem już gotowego, zarobionego z kablem ?
    Kolega gumisie napisał bardzo dobrze - kabel musi być ekranowany.Nie wiem jakiego charakteru są te szmery, ale jeżeli jest to brzęczenie zmieniające się od np. położenia kabla, czy dotknięciu go ręką, to albo kabel jest ekranowany ale kiepskiej jakości, albo ekranu nie ma (tego nie napisałeś)*.
    Dobrze zarobiony ekranowany kabel (polutowany do wtyczki) będzie działać tak samo jak takiej samej jakości fabryczny.
    Należy jednak uważać przy lutowaniu - w większość wtyczek izolacja pomiędzy sekcjami wtyków wtyczki i ich konektorów jest plastikowa - przy zbyt długim grzaniu lutownicą topi sioę i traci poprawny styk (wtyczka jest nitowana do konektorów). Trzeba więc robić to sprawnie i szybko, albo pomagać sobie trzymając blaszki pinów pęsetą od strony wtyczki - w pewnym stopniu zabezpieczy to przed przepływem ciepła z lutowanego pinu i plastik nie będzie się tak szybko topił.



    * Taki sam kabel (ekranowany) powinien być wszędzie tam gdzie przesyła sygnał - a więc od źródła do gniazd wejściowych, od gniazd do przełącznika i od przełącznika do płytki wzmacniacza.
  • Poziom 5  
    gumisie napisał:
    Co masz na myśli pisząc: "sam zarabiałem wtyk", wtyk JACK, cz to że dolutowałeś przewody do wtyku ?, a jak przewód to jaki ? (powinien być ekranowany).
    Pozdrawiam


    - Mam na myśli to, że kupiłem wtyk typu JACK za około 2zł w elektroniku + do tego tzw. kabel audio, również w podobnej cenie jak wtyk (za 1 metr). Więc znając moje szczęście dostałem pseudo kabel audio. Wydaje mi się, że nie ma tam żadnego ekranu. Pod główną izolacją znajdują się dwie żyły + wspólna masa ,którą trzeba spleść w "warkocz", żeby móc to potem zabielić cyną.

    398216 Usunięty napisał:
    Ładowarka nie ma najmniejszego wpływu na nie granie jednego kanału. Przecież zasilanie masz wspólne dla obu kanałów wzmacniacza


    - Tak jak już wspominałem, musiałem zewrzeć B+ i OUT+ razem ze sobą na ładowarce wiec te dwa pady są razem ze sobą połączone więc chyba ma to jakieś znaczenie w poprawnym działaniu układu. Normalnie łączyłbym tego w ten sposób, gdyby nie fakt, że układ nie będzie w ogóle zasilany.

    398216 Usunięty napisał:
    Nie wiem jakiego charakteru są te szmery, ale jeżeli jest to brzęczenie zmieniające się od np. położenia kabla, czy dotknięciu go ręką, to albo kabel jest ekranowany ale kiepskiej jakości, albo ekranu nie ma (tego nie napisałeś)*.


    - Szmery występują podczas: wkładania wtyku do gniazda telefonu, podczas dotykania wtyku, itp. Czyli tak jak napisałeś :) Być może, że szumy idą od przełącznika służącego do przełączania na bluetooth bądź kabel jack.
    - Jeśli chodzi o ten przełącznik to trochę jest tam motanina, bo nie ukrywam, że ciężko jest to złączyć w jedną całość przy "ograniczonym miejscu" i tak małych kabelkach :/ nie mówiąc już o koszulkach termokurczliwych, które też ciężko włożyć. Chyba że ściągnąłbym dużo głównej izolacji - potem nałożył na pojedyncze żyły koszulki i potem na to wszystko nałożył jedną, dużą koszulkę, żeby wszystko było stabilne :D

    398216 Usunięty napisał:
    Jeśli będziesz w stanie kontrolować głośność i nie przekroczysz mocy nominalnej wzmacniacza (a z doświadczenie i teorii wiem, ze jest to bardzo trudne oszacować "na ucho" głośność i odróżnio9ć 1,5W od 3 czy 150 od 300), to tak. Jednak dla swojego spokoju raczej nie polecam Ci takich eksperymentów.


    - Dlatego zamówię ten wzmacniacz co kolega gumisie podał wyżej i powinno być w porządku :D
  • Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    Pod główną izolacją znajdują się dwie żyły + wspólna masa ,którą trzeba spleść w "warkocz"
    Czyli kabel stereo w ekranie - ten warkocz to masa i powinna być z nią połączona we wtyczce (korpus wtyczki), wewnątrz od gniazda do przełącznika i od przełącznika do wzmacniacza podobnie - masa do masy.

    Ile żył jest w tym warkoczu? Powinno być mniej więcej tyle, ile w obydwu żyłach izolowanych. Dobrze zrobiony kabel to taki w którym oplot ekranu osłania co najmniej 70% żył.
  • Poziom 5  
    398216 Usunięty napisał:
    Czyli kabel stereo w ekranie - ten warkocz to masa i powinna być z nią połączona we wtyczce (korpus wtyczki), wewnątrz od gniazda do przełącznika i od przełącznika do wzmacniacza podobnie - masa do masy.


    - Ja generalnie idę takim schematem, że:
    1) Ściągam główną izolację.
    2) Splatam ekran w warkocz (chodzi o masę).
    3) Ściągam izolację z żył kanałowych i miedziane włoski również splatam.
    4) Bielę cyną miedziane kabelki (używając wcześniej kalafonii).
    5) I w tym momencie lutuję taki kabel do JACK'a, np. według takiego schematu:

    Głośnik przenośny - diagnostyka

    398216 Usunięty napisał:
    Ile żył jest w tym warkoczu? Powinno być mniej więcej tyle, ile w obydwu żyłach izolowanych. Dobrze zrobiony kabel to taki w którym oplot ekranu osłania co najmniej 70% żył.


    - Uhh, ciężko powiedzieć. Nie chcę też specjalnie ciąć kabla, żeby to sprawdzać, ale jestem pewien, że jest tyle ile mówisz - czyli na 1 żyłę przypada tyle samo włosków poza izolacją co pod izolacją :D

    Poniżej narysowałem jak mniej więcej wygląda taki kabel (wizualnie), który posiadam.
    1) Kabel bez ekranu, ze względu na to, żeby pokazać jak wygląda budowa tego kabla, a ekran zasłoniłby to.

    2) Po zdjęciu izolacji widać od razu włoski, które otaczają żyły kanałowe. Ja zgarniałem je wszystkie razem, a następnie robiłem z nich tzw. warkocz.
    3) Kabel z ekranem po splocie. W takiej postaci mam aktualnie ten kabel audio. Nie dawałem na tą masę koszulki termokurczliwej. Wydaje mi się, że nawet powinienem :D

    Głośnik przenośny - diagnostyka
  • Poziom 43  
    Łukasz7929 napisał:
    lutuję taki kabel do JACK'a, np. według takiego schematu:
    Poza zamianą L i P, jest dobrze.
    Łukasz7929 napisał:
    na 1 żyłę przypada tyle samo włosków poza izolacją co pod izolacją
    Czyli OK.
    Łukasz7929 napisał:
    Nie dawałem na tą masę koszulki termokurczliwej. Wydaje mi się, że nawet powinienem
    To zależy od ukształtowaniu kabelków wewnątrz wtyczki po zagnieceniu blaszek masy na kablu. Jeśłi nie ma możliwości by zwarła masa z którymś z pinów wtyczki - może być i bez.
  • Poziom 5  
    - Skoro wszystko robię dobrze to nie będzie być może problemu jak wstawię tam potencjometr, wtedy szumy powinny się zniwelować w jakiś sposób (bynajmniej w starym układzie potencjometr mi pomógł w dużym stopniu). Albo zamówię ten wzmacniacz z gotowym potencjometrem :D

    - Tak poza tym wszystkim o czym tu pisaliśmy to mam pytanie odnośnie samego schematu, który zrobiłem. Jest on w porządku ? Zmienić coś ? Bądź lepiej byłoby zrobić tam coś "tak, a nie inaczej" ?

    - Myślę jeszcze o tym, żeby zamontować tam diody. Jedna (np. zielona) - sygnalizuje że głośnik jest włączony, druga (np. niebieska) - sygnalizuje że działa bluetooth (albo ,że się połączyło).

    - Oprócz tego mam obudowę (taką gotową ze sklepu), gdzie jest od góry taka szybka i fajnie byłoby zrobić oświetlenie. Mam na myśli zrobienie oświetlenia z diod 3mm (zamówiłem 500 za jakieś 9zł z aliexpress). Macie jakieś pomysły jak to zrobić ? Zdaję sobie z tego sprawę, że nie będzie to zbyt estetyczne. Można byłoby zrobić też oświetlenie zmieniające kolory lub migające w rytm muzyki, myślę że też ciekawy pomysł :D

    ___________________________
    Pozdrawiam ! :)
  • Poziom 40  
    Łukasz7929 napisał:
    Można byłoby zrobić też oświetlenie zmieniające kolory lub migające w rytm muzyki, myślę że też ciekawy pomysł :D
    Można i to w prosty sposób, np. na Arduino Nano https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3378934.html
    Łukasz7929 napisał:
    Skoro wszystko robię dobrze to nie będzie być może problemu jak wstawię tam potencjometr,
    Skoro doszliśmy do wniosku, że prawdopodobnie jest uszkodzony jeden kanał tego wzmacniacza a i tak masz zamiar kupić:
    Łukasz7929 napisał:
    zamówię ten wzmacniacz z gotowym potencjometrem
    To moim zdaniem niema sensu kombinować z potencjometrami.
    Łukasz7929 napisał:
    Myślę jeszcze o tym, żeby zamontować tam diody. Jedna (np. zielona) - sygnalizuje że głośnik jest włączony
    Nic nie stoi na przeszkodzie, dioda LED + rezystor o odpowiedniej wartości.
    Łukasz7929 napisał:
    druga (np. niebieska) - sygnalizuje że działa bluetooth (albo ,że się połączyło).
    A moduł BT nie posiada takiej diody :?: .
    Pozdrawiam
    P.S.

    @Łukasz7929 Masz zamiar rozbudowywać ten głośnik a zastanawiałeś się nad tym, czy ta przetwornica jest na tyle wydajna prądowo. :cry:
  • Poziom 5  
    gumisie napisał:
    Masz zamiar rozbudowywać ten głośnik a zastanawiałeś się nad tym, czy ta przetwornica jest na tyle wydajna prądowo. :cry

    - Posiadam jeszcze przetwornicę Step-Down (z potencjometrem do regulowania napięcia). Może się nada ? :>
    - Tylko jak ustawię akumulatory szeregowo to z tego co wiem, ładowarka nie naładuje mi akumulatorów (bynajmniej tak słyszałem).

    gumisie napisał:
    Można i to w prosty sposób, np. na Arduino Nano

    - Uhuhu, nie wiem czy podołam Arduino :D nigdy nie miałem z tym jeszcze styczności :/

    gumisie napisał:
    A moduł BT nie posiada takiej diody

    - No niby i posiada. Wystarczyłoby pewnie wylutować taką diodę z płytki bluetooth, przylutować 2 kabelki i do tego diodę. Tylko co z rezystorem ? Zapewne jest już jakiś na płytce. Nie wiadomo czy będzie dobry pod moją diodę :/

    gumisie napisał:
    moim zdaniem niema sensu kombinować z potencjometrami

    - Tak jeszcze z ciekawości wszedłem na stronę z tym wzmacniaczem, gdzie jest dołączony potencjometr i cena fajna, bo 5zł, ale po dodaniu do koszyka cena też jest fajna, bo sama przesyłka przekracza 2,3 krotnie wartość samego wzmacniacza :D Już wolałbym kupić raczej potencjometr na miejscu i zmarnować trochę czasu na zabawę z nim :P