Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica. - O co chodzi?

14 Kwi 2018 23:07 243 4
  • Poziom 3  
    Witam.

    Chodzi mi o to, że mam zamiar kupić za jakiś krótki czas nowy telefon i mój tata jakiś czas temu mówił, ze u niego w pracy chyba koledzy mówili, że jeśli chcesz ładować nowszy telefon w samochodzie to musisz mieś przetwornicę lub, że telefon musi być ładowany przez przetwornice czy jakoś tak. Ale nie wiem o co chodzi, co prawda w swoim samochodzie mam usb które się wkłada w gniazdo zapalniczki i przez kabel ( usb - micro usb ) ładuję telefon przynajmniej ten który jeszcze używam. Więc o co chodzi?

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Witam

    Zwykła ładowarka będzie dobra. Naładujesz nią telefon.
    Wystrzegaj się najtańszej chińszczyzny. Lepiej coś markowego i będzie hulać.
    Patrz na prąd ładowania im więcej tym lepiej np. 2,1 A.

    Jeżeli nowy telefon obsługuje jakiś protokół szybkiego ładowania to najlepiej żeby ładowarka była w to wyposażona, jeżeli nie to i tak naładuje ale wolniej.

    Pozdrawiam

    PS. W dzisiejszych czasach większość urządzeń zasilających ma wbudowaną przetwornicę podwyższającą lub obniżającą napięcie. Patrz np. Powerbank. W środku ma ogniwa o napięciu 3.7 V, a ładujesz nią telefon z USB, na którym napięcie wynosi 5V.
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    filip2431 napisał:
    Ale nie wiem o co chodzi, co prawda w swoim samochodzie mam usb które się wkłada w gniazdo zapalniczki i przez kabel ( usb - micro usb ) ładuję telefon przynajmniej ten który jeszcze używam. Więc o co chodzi?
    To co posiadasz to właśnie przetwornica (12/5V), ważnym parametrem jest, jej wydajność prądowa.
    Pozdrawiam
  • Poziom 3  
    Dziękuję za odpowiedzi.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 35  
    Tak jak wyżej podano wystrzegaj się ładowarek podróbek (chińskich). Miałem taki przypadek, że w aucie przez przypadek włączyłem podróbkę ładowarki, która podczas jazdy "wybuchła" i uszkodziła mi trwale GPS. Ponadto narobiła mi strachu, gdyż początkowo myślałem, że auto mi nawaliło.