Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie pompy głębinowej do puszki rozruchowej

oli7312 15 Kwi 2018 16:49 1215 32
  • #31 15 Kwi 2018 16:49
    oli7312
    Poziom 9  

    W sumie to potrzebowałem porady od znających się w temacie ,a nie obrażnia .Nie na to liczyłem. Nie lubie cwaniactwa.Ciekawe jak by się poczuł "retrofood"jak by zadał pytanie w moim fachu i dostał kilka podobnych określeń na swój temat.

  • Sklep HeluKabel
  • #32 15 Kwi 2018 17:03
    endriu_96
    Poziom 10  

    O ile mnie pamięć nie zawodzi to pompy głębinowe jednofazowe sprzedawane są w kompletach zawierających pompę z dołączonym fabrycznie odcinkiem wodoodpornego przewodu o takiej długości aby jego podłączenie do instalacji można było wykonać poza szybem studni. Zwykle jest to kilkanaście lub więcej metrów. Ponadto w zestawie zwykle znajduje się rzeczona puszka rozruchowa. Chyba żaden producent nie daje dostępu bezpośrednio do listwy zaciskowej pompy głębinowej z wiadomych względów.
    W tym przypadku wystarczy wygospodarować w pobliżu studni miejsce na skrzynkę rozruchową. Do skrzynki doprowadzić przewód z pompy i podłączyć go zgodnie ze schematem do listwy 4, 5, 6, PE. Z drugiej strony należy wprowadzić koniec zakopanego przewodu i połączyć zgodnie ze schematem do listwy L, N, oraz do zacisku PN.
    Jeżeli w domu wykonana jest instalacja starego typu to należy wykonać odpowiednio punkt przejścia i koniecznie zabezpieczyć obwód pompy poprzez RCD.

  • Sklep HeluKabel
  • #33 15 Kwi 2018 17:11
    retrofood
    Moderator

    oli7312 napisał:
    W sumie to potrzebowałem porady od znających się w temacie ,a nie obrażnia .Nie na to liczyłem. Nie lubie cwaniactwa.Ciekawe jak by się poczuł "retrofood"jak by zadał pytanie w moim fachu i dostał kilka podobnych określeń na swój temat.

    Kolego, nie do Ciebie miałem zastrzeżenia, lecz do podpowiadających Tobie. Jednak z nieznanych mi powodów uczepiłeś się tych fałszywych "rad" prowadzących Cię na manowce i usiłujesz je "wykorzystywać". Po co? Poczytaj poprzedni post i zejdź na ziemię, cudów nie ma.