Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto II FL Classic - Hamulce - piski podczas jazdy, pulsowanie pedału

carl02 16 Kwi 2018 21:04 315 3
  • #1 16 Kwi 2018 21:04
    carl02
    Poziom 14  

    Dzień dobry wszystkim.
    Posiadam Punto II FL (Classic) 3d z 2009 roku. Od jakiegoś roku bardzo irytowały mnie w nim hamulce, w końcu w styczniu tego roku zdecydowałem się na kompleksową naprawę.

    Z tyłu przetoczone zostały bębny, wymienione szczęki i wyczyszczone mechanizmy. Tył był w super stanie, ale skoro już został rozebrany, to odświeżyłem te hamulce mimo to. Działają bez zarzutu, tak ręczny, jak i hamowanie nogą (sprawdzone na przeglądzie w ubiegłym miesiącu).

    Przód sprawia mi za to mnóstwo problemów.
    Jakiś rok temu zaczął się problem z piszczeniem hamulców - ale nie podczas hamowania, a podczas normalnej jazdy. Obwiniałem za to niezbyt sprawnie i gładko pracujące zaciski, które nie do końca odsuwały klocki od tarcz i powodowały nagrzewanie się kół i pisk. By rozwiązać ten problem, zakupione zostały: nowe tarcze i klocki oraz zestawy naprawcze zacisków hamulcowych. Całość została rozebrana przez wykwalifikowanego mechanika (ręczę za niego, od wielu lat naprawia w mojej rodzinie samochody i przykłada się do swojej pracy), wyczyszczona zgodnie ze sztuką, złożona. Efekt był niesamowity - hamulce ucichły, wszystkie koła kręciły się bez jakiegokolwiek obcierania, byłem bardzo usatysfakcjonowany.

    Sielanka trwała do początku ubiegłego tygodnia, kiedy to pojechałem na zmianę opon - u wulkanizatora, który także od wielu lat jest moim sprawdzonym fachowcem, zawsze wszystko robi dokładnie, a po znajomości chyba nawet jeszcze dokładniej, niż normalnie ;) Piszę o wizycie u wulkanizatora, bo choć według mnie nie ma to związku, to jednak problem z hamulcami przednimi powrócił - a nawet jest jeszcze gorzej.

    Dopóki jeździłem na zimówkach, wszystko było ok. W sumie dzień, w którym zmieniałem opony na letnie, był pierwszym naprawdę ciepłym dniem tej wiosny. Może to wzrost temperatury otoczenia ma na to wpływ? Niemniej jednak - po zmianie opon, w drodze do domu, znowu zacząłem słyszeć ten irytujący pisk - ten sam, co przed remontem hamulców. Do tego doszedł kolejny niepokojący objaw - mocniejsze hamowanie powoduje pulsowanie pedału hamulca pod nogą i nie, to nie ABS, to tak, jakby pokrzywiły się tarcze, albo coś w tym stylu, chociaż też nie do końca, ponieważ hamowanie w zakresie 30-70% maksymalnej mocy hamulców wywołuje pulsowanie pedału hamulca, a hamulec nie pulsuje natomiast w początkowym zakresie swojego działania (0-30%) i powyżej tych 70% (czyli między już dość mocnym hamowaniem a włączeniem się ABSu).

    Kakafonia hamulców podczas jazdy jest strasznie irytująca, a pulsowanie pedału hamulca mnie niepokoi... Zwłaszcza dzisiaj, zrobiłem 350 km autostradą i miałem jedną sytuację, w której musiałem dość gwałtownie (ale do interwencji ABSu trochę brakowało) wyhamować ze 120 km/h do 80 km/h - pulsowanie pedału hamulca było bardzo mocne, a kabina jakby się cała trzęsła... Postanowiłem więc po dojechaniu na miejsce zdjąć koła i przyjrzeć się hamulcom. Według mnie - niemal wszystko jest absolutnie w porządku, tarcze wyglądają dobrze, klocki też... Same koła kręcą się bardzo lekko na biegu jałowym, ale - obejrzyjcie sami. Dźwięk jest metaliczny, widać, że klocki znowu za mocno przylegają do tarczy (choć jak wspomniałem, piasta kręci się bardzo lekko). Dodam, że mimo tego okropnego pisku, tym razem koła się nie grzeją (dzisiaj po dojechaniu na miejsce, w bądź co bądź ciepły dzień, bo długiej jeździe autostradą i na końcu po mieście, hamulce były zaledwie ciepłe od normalnej eksploatacji). Na pewno też nie doprowadziłem do szoku termicznego tarcz (żadnych przygód z kałużami i hamowaniem). Nierówne dokręcenie koła śrubami raczej też nie - przy okazji nagrywania powyższych filmików dokładnie przyjrzałem się tarczom w miejscu styku z felgami, samym felgom, przy okazji miejsca styku przeczyściłem i obejrzałem gniazda śrub - wyglądają najzupełniej normalnie, bez żadnych anomalii, podobnie śruby mocujące koła.

    Film - koło prawe - https://www.youtube.com/watch?v=PgJBsSjbRTo&feature=youtu.be

    Film - koło lewe - https://www.youtube.com/watch?v=xN8NGMcJZ2U&feature=youtu.be

    Pomóżcie proszę, bo mi już ręce opadają... Co sugerujecie? Co można tu jeszcze zrobić?
    Uprzedzam pytania - piszę na forum, bo nie mam za bardzo po drodze do swojego mechanika - to dla mnie wyprawa, okupiona braniem urlopu i niekończącym się umawianiem na jakiś dogodny termin... Może Wam coś wpadnie do głowy?

    0 3
  • #2 17 Kwi 2018 09:21
    decybel91
    Poziom 39  

    Zrob tak, demontuj koło i srubokrętem płaskim cofnij tłoczki bez demontowania zacisku. Jeśli cofną się bez problemu to nie wina tłoczka/uszczelki tłoczka. Jeśli nie masz przyczynę.
    Następnie gdy klocki są wycofanie ruszasz zaciskiem twoja-moja jeśli chodzi luźno - OK, jeśli nie zapieczone są prowadnice jazrzma http://freno.pl/images/FOTKI/PROWADNICE/1131355x.JPG.. Demontujesz czyścisz do cna i nowy towot.
    Ostatnią rzeczą mogą być przewody hamulcowe elastyczne z zacisku do budy auta, mogły zardzewieć i spuchnąć uniemożliwiając 'ruch/powrót' płynu hamulcowego.
    powodzenia.

    0
  • #4 17 Kwi 2018 17:46
    kwok
    Poziom 39  

    carl02 napisał:
    przetoczone zostały bębny

    Bębny się wymienia a jeśli toczenie to na specjalnej wytaczarce do bębnów. Poza tym powiększanie średnicy bębna powoduje zmniejszenie siły hamowania. Myślę że tu jest powód pulsowania pedału- bębny mają bicie bo zostały źle przetoczone. Pedał nie pulsuje przy lekkim hamowaniu bo w zasadzie wtedy hamuje tylko przód a z tyłu szczęki nie są jeszcze mocno dociśnięte do bębna. Na potwierdzenie i żeby nie rozbierać bez sensu bujnij się tak ze 40km/h i zatrzymaj auto tylko ręcznym dość mocno go zaciągając ale nie tak bardzo żeby zablokować koła. Jak auto będzie robiło żabki to bębny do wymiany.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Zaciski z przodu nie mają cofać klocków tylko zluzować ścisk. Innymi słowy klocki są cały czas przy tarczy a jak hamujesz to zacisk je dociska, puszczasz pedał to ścisk znika i tarcza kręci się swobodnie.
    Źródła hałasu musisz poszukać, tył czy przód potem działać.

    0