Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe chińskie gadżety do zrecenzowania. Od czego zacząć? - Ankieta.

CMS 25 Kwi 2018 19:37 9681 72
  • #61 25 Kwi 2018 19:37
    marek-1983
    Poziom 16  

    c2ar3k napisał:
    djoy napisał:
    Najlepiej, to wyrzuć te chińskie badziewie i nie szerz zarazy, która niszczy Polską myśl techniczną i DIY na tym portalu. Młodzi ludzie zaczną kupować te odpady, wypompowując kapitał z Polski do Chin, czyniąc ich jeszcze większą potęgą. Zastanówcie się dwa razy jakie skutki długofalowe spowodują te artykuły. Jakby nie było Polskich producentów kitów do samodzielnego montażu.


    Moim zdaniem lepiej byłoby na ten problem spojrzeć zupełnie inaczej:
    a) OK, kupujmy daleko w Azji stosunkowo nisko przetworzone moduły/komponenty
    b) ALE przy ich pomocy stwórzmy coś nowego, coś innowacyjnego, gdzie nasze światłe rozwiązania technologiczne ;-) pozwolą osiągnąć wysoką marżę

    Innymi słowy: skupmy się na projektowaniu i marketingu innowacyjnych/twórczych rzeczy (w domyśle o wysokim zysku), zlecając azjatom niskomarżową produkcję.

    Niestety w tym podejściu, które jak dobrze wiecie stosuje większość tzw. zachodniego świata, problem jest taki, że polski prywatny biznes najzwyczajniej nie chce ponosić kosztów R&D (badań i rozwoju). Prawdopodobnie zmiana mentalna naszego społeczeństwa wymaga pokoleń - za mało czasu jeszcze upłynęło od roku 89. Potwierdzeniem tego zjawiska są polskie sukcesy na polu badań podstawowych (np. metoda produkcji grafenu, niebieski laser) i kompletny brak badań aplikacyjnych - jak nowe odkrycia/zjawiska przełożyć na konsumenckie lub przemysłowe urządzenia / technologie. Badania aplikacyjne muszą być prowadzone właśnie przez biznes. Firmy zagraniczne robią to w swoich krajach, a polskie na to skąpią grosza. Prawdopodobnie - jak to już zostało powiedziane - "bo chcą się jak najszybciej nachapać". A może bo boją się jakiejś "władzy", która przyjdzie i im zabierze.

    Nie będę miał żadnych skrupułów kupując w dalszym ciągu w Chinach.



    Hmmm słynny niebieski laser wymyślili Polacy ale nasz kochany kraj nie chciał zatrzymać technologii. Podobnie dzieje się z grafenem. Więc możesz se wymyślać co chcesz ale kraj nie chce dotować dalszych badań i opatentować. I wtedy idzie do Chin (niebieski laser) albo na zachód (grafen)

  • #62 25 Kwi 2018 20:11
    vodiczka
    Poziom 42  

    marek-1983 napisał:
    I wtedy idzię do Chin (niebieski laser)
    A nie było tak, że w czasie gdy nasze państwo zastanawiało się czy jesteśmy w stanie uruchomić produkcję na skalę przemysłową, ewentualnie kogo zaprosić do współpracy to w tym czasie Japończycy obeszli nasz patent?
    Zapotrzebowanie na "niebieski laser" było, wręcz czekano aż zostanie on wynaleziony choćby dlatego, że krótsza długość fali to więcej informacji zapisanych na tej samej powierzchni nośnika.
    Z grafenem jest odwrotnie - mamy "cudowny" materiał, teraz trzeba odkryć produkt w którym znajdzie zastosowanie.

  • #63 25 Kwi 2018 20:21
    marek-1983
    Poziom 16  

    Nie oni nie obeszli tylko porostu za śmieszne pieniądze kupili to wszystko a teraz trzepią niebotyczne pieniądze ale trudno Polak mądry po szkodzie. Nawet było oburzenie że jak to możliwe żeby sprzedać to. A co do grafenu to Polka wszytko ogarnia. Nawet prosiła o pomoc rządu ale mieli i mają na to wy.... A zastosowanie jest. Za jakiś czas będziesz malować dach czy też elewacje grafenem to będziesz miał prąd. Tak samo telefon pokryty grafenem będzie się ładować. Więc ładowarki odejdą do lamusa.

    Ps. Dużo ciekawych projektów poszło w obce ręce. Że aż głowa boli

  • #64 25 Kwi 2018 20:37
    vodiczka
    Poziom 42  

    marek-1983 napisał:
    A zastosowanie jest. Za jakiś czas będziesz malować dach czy też elewacje grafenem to będziesz miał prąd.
    Za jakiś czas :) Czyli mam grafen ale nie mam opracowanej farby na bazie grafenu, nie wiem ile prądu z 1m² dachu uzyskam i jak często będę musiał odnawiać dach.
    Doniesienie z 2011 roku: Brytyjczykom udało się uzyskać wydajne układy elektroniczne drukowane w technice 3D. Osiągnęli to, dodając do substancji drukującej płytki grafenowe...
    Czy po siedmiu latach to rozwiązanie wyszło poza laboratoria?

  • #65 25 Kwi 2018 20:44
    marek-1983
    Poziom 16  

    Jeszcze nie bo przez ileś lat było to zamknięte w szufladzie ze względu braku pieniędzy na dalsze badania i udoskonalanie produkcji. Ale wszystko idzie w dobrym kierunku

  • #66 25 Kwi 2018 21:01
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    gulson napisał:
    Tylko polski sprzedawca jest obciążony: przesyłką Chiny-Polska, VATem, dochodowym oraz gwarancją, zwrotem czy rękojmią.

    Liczymy
    1,6USD x 3,45zł = 5,52zł + VAT = 6,79zł + w zależności ile sztuk zamówił i na ile sztuk mógł podzielić przesyłkę, ale dodajmy z 2zł na wszelką logistykę i płatności od sztuki
    8,79zł aby wyjść na zero. Sprzedając po 12zł zarabia 3,21zł minus 19% dochodowego (jeśli nie ma innych kosztów): 2,6zł tyle zarobił na czysto.
    Majątek :) A niech teraz konsument zażąda zwrotu 14 dni, trzeba pokryć koszt przesyłki. A niech ktoś zażąda rękojmi lub gwarancji, trzeba samemu naprawić lub wymienić na nowy, bo chińczyk się wypnie.
    Biznes jak nie wiem, chyba żeby się dorobić garba tylko :)


    Ale dlaczego miałbym płacić pośrednikowi za zrobienie czegoś, co mogę łatwo zrobić sam? Rozumiem, że ktoś w Polsce robi coś innowacyjnego, a ktoś w Chinach to ordynarnie kopiuje i sprzedaje za 30% ceny. W takiej sytuacji kupienie tego od Chińczyka byłoby nie fair względem poskiego przedsiębiorcy. Ale płacenie komuś kosztów za pośrednictwo w wysokości 12zł-5,52 zł, czyli 6,48zł, tylko za to, że zamiast kliknąć "kupuję na ali", klikam "kupuję na witrynie polskiego sprzedawcy" jest kompletnie bez sensu. Zgadza się, nie opłaca mu się sprzedawać taniej, ale nie każdy biznes się opłaca. Zamiast jojczyć, że nikt mu nie chce odpalić za pośrednictwo, trzeba zmienić biznes. Ot cała prawda. Poza tym te pieniądze i tak pójdą do Chin, bo przecież ten "biznesmen" nie produkuje tych układów w Polsce, lecz kupuje w Chinach, zapewne na tym samym portalu co ja :)
    BTW, mogę z łatwością znaleźć przykłady, gdzie przebitka na chińskim produkcie w Polsce jest znacznie większa. Moim osobistym rekordem przy zakupie był moduł od Chińczyka za kilkanaście złotych, przy cenie w Polsce za ten sam moduł wynoszącej prawie 200 zł + VAT. A przypuszczam, że możnaby znaleźć bardziej spektakularne przykłady łupienia klienta.

    Dodano po 3 [minuty]:

    djoy napisał:
    Najlepiej, to wyrzuć te chińskie badziewie i nie szerz zarazy, która niszczy Polską myśl techniczną i DIY na tym portalu. Młodzi ludzie zaczną kupować te odpady, wypompowując kapitał z Polski do Chin, czyniąc ich jeszcze większą potęgą. Zastanówcie się dwa razy jakie skutki długofalowe spowodują te artykuły. Jakby nie było Polskich producentów kitów do samodzielnego montażu.


    Wskaż proszę tych polskich producentów kitów. Bo zwykle ograniczają się do redystrybucji tego co nazwałeś "chińskim badziewiem". Kitów, które rzeczywiście zostały zaprojektowane i wykonane w Polsce to może jest kilka, kilkanaście jeśli dopuścimy możliwość wykorzystania np. PCB wykonanej i zmontowanej w Chinach :)
    A co z kitami takich firm jak Microchip, cz\y STM? Też mamy nie kupować? Przecież to Chiny/Malezja.

    Dodano po 7 [minuty]:

    djoy napisał:
    Cytat:
    Nie mam nic przeciwko polskim producentom, jeżeli ich kity są droższe od chińskich nie więcej niż 30%

    To jest właśnie przykład "naszej" pazerności...
    ...pazerności klienta.


    Jest jakiś powód dla którego klient miałby płacić za to samo wielokrotnie więcej? Jeśli produkt o podobnej funkcjonalności można kupić taniej, to większość osób z tej możliwości skorzysta. Prowadząc biznes trzeba przemyśleć na czym można zarobić, a na czym nie. Zapewne sprzedawanie regulatorów temperatury za cenę wyższą niż nasi azjatyccy przyjaciele nie jest dobrze rokującym pomysłem na biznes. I nie ma co się obrażać na klientów, a tym bardziej ich obrażać.

  • #67 25 Kwi 2018 21:23
    vodiczka
    Poziom 42  

    tmf napisał:
    Poza tym te pieniądze i tak pójdą do Chin, bo przecież ten "biznesmen" nie produkuje tych układów w Polsce, lecz kupuje w Chinach, zapewne na tym samym portalu co ja

    Jeżeli jako odbiorca końcowy, kupujesz bezpośrednio w Chinach to 100% pieniędzy idzie do Chińczyków. Jeżeli kupisz u polskiego pośrednika to do Chin pójdzie 10-30% tego co zapłaciłeś. Reszta zostanie w kraju :) :) :)

  • #68 25 Kwi 2018 21:26
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    vodiczka napisał:
    tmf napisał:
    Poza tym te pieniądze i tak pójdą do Chin, bo przecież ten "biznesmen" nie produkuje tych układów w Polsce, lecz kupuje w Chinach, zapewne na tym samym portalu co ja


    Teoretycznie tak. Praktycznie, jeżeli jako odbiorca końcowy kupujesz bezpośrednio w Chinach to 100% pieniędzy idzie do Chińczyków. Jeżeli kupisz u polskiego pośrednika to do Chin pójdzie 10-30% tego co zapłaciłeś. Reszta zostanie w kraju :) :) :)


    Owszem, bo ta reszta to prowizja, którą zapłacę polskiemu pośrednikowi. W efekcie Chińczyk dostanie co miał dostać, pośrednik zarobi swoje, tylko ja jakoś będę miał mniej pieniędzy. Wiem, że dokładnie to miałeś na myśli, ale wolę napisać wprost, bo obawiam się, że nie wszyscy by twój żart zrozumieli :)

  • #69 25 Kwi 2018 21:30
    vodiczka
    Poziom 42  

    tmf napisał:
    płacenie komuś kosztów za pośrednictwo w wysokości 12zł-5,52 zł, czyli 6,48zł, tylko za to, że zamiast kliknąć "kupuję na ali", klikam "kupuję na witrynie polskiego sprzedawcy" jest kompletnie bez sensu
    Nie do końca bo ja nie mając doświadczenia z aliexpres byłem skłonny kupić w marcu br. jedną sztukę w kraju za 14 zł tylko jakoś nie mogłem umówić się ze sprzedającym na osobisty odbiór aby nie ponosić kosztów przesyłki. Inna sprawa, że takich kupców jak ja jest pewnie niewielu a i tak dzięki naszemu sklepikowi nie dałem zarobić rodakowi :)

  • #70 26 Kwi 2018 08:30
    szeryf3
    Poziom 14  

    Ja zagłosowałem za wykrywaczem metalu z myślą o tym, że to będzie wykrywacz do poszukiwania np. monetek itp w ziemi. Jeżeli się mylę to proszę o jakiś szczegółowy opis tego urządzenia.