Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaką wiedzę macie po technikum?

20 Aug 2005 14:07 3588 15
  • Level 14  
    Witam
    zastanawia mnie, co potrafi zrobic przecietny absolwent technikum elektronicznego. od wrzesnia bede uczyl sie elektroniku i mam w zwiazku z tym kilka pytan. chcialbym wiedziec na co moge liczyc. czy stworzenie takiej zabawki http://di.com.pl/news/10919,0.html miesci sie w tych realiach? wiem, ze szkola to nie wszystko, licza sie tez wlasne zdolnosci do zdobywania wiedzy itd. zapewne osoby, ktore przebywaja na tym forum, to w wiekszosci fanatycy elektroniki:) ale zapewne macie/mieliscie kolegow, ktorych elektronika nie pociagala tak macno. dlatego nie pytam o maximum mozliwosci, po ukonczeniu takich szkol. chce po prostu wiedziec, na co moge liczyc:)
    pozdrawiam!
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 37  
    EUSTACHY457 wrote:
    Jak chcesz dużo umieć do wyemigruj do USA.W Polsce niczego wartościowego nie nauczysz się.


    Widze ze nie wiesz czego ucza w USA...
    Przyjedz i naucz sie czegokolwiek a potem jedz do Polski i pochwal sie co umiesz... Dzieci z podstawowki Cie wysmieja...
    Jezeli wyjezdzac to TYLKO z wiedza ZDOBYTA w POLSCE!!!

    Niestety taki poziom nauczania jaki tu jest to po prostu zalosne - owszem na studiach, np. Columbia, czy akademie wojskowe , mozna sie nauczyc i to duzo - ale w koledzu czy highschool to NIC (slownie zero) sie nie nauczysz. Wiem po moim bracie - skonczyl szkole srednia, teraz poszedl do koledzu o profilu mechaniczno -elektrycznym - jest na 1 roku i nadal nie wie ze I to prad...

    A propo nauki w technikum - jak bedziesz chcial to sie nauczysz bez wzgledu czy Cie beda uczyc czy nie - nauczysz sie podstaw a reszte sobie sam poszukasz co Cie bedzie interesowac. Wiem po sobie.
    Pozdrawiam
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 40  
    Na studjach tez cie nie naucza niczego konkretnego
    wszystko zalezy od ciebie
    jesi bedziesz sie czyms interesowal, cos w tym kierunku robil to nauczys sie sam, a szkola da ci ogolne pojecie, o wszystkim po trochu ale chyba z zadnego technikum ani uczelni nie wyszedl specjalista ktorego na w szkole nauczyli wszystkiego grunt to praca samodzielna. Pamietaj nawet najgorszy nauczyciel nie jest ci w stanie przeszkodzic w zdobyciu wiedzy.
    Inna sprawa to jest "poziom" nauczycieli choc raczej powinienem napisac nauczania bo to czesto nie jest wina nauczyciela ktory czesto nie moze za duzo zrobic jak ma na sali 30 osob ktorze maja go w d... a w tecnnikum sa bo gdzies isc musieli a ze wiedza jak sie jkasete do video wklada to poszli do technikum. Jak nie bedziesz sie chcial nauczyc to sie nie nauczysz niczego. Pamietaj takze ze sa ksiazki i internet bo szkola to nie jedyne zrodlo wiedzy z samego chodzenia tez nic nie bedzie
  • Level 15  
    Chesz wiedzieć czego można się nauczyć w technikum elektronicznym ?? PODSTAW tego wszystkiego co elektronikowi jest potrzebne. Wiem po sobie. Fakt faktem jest że nie w każdej szkole uczą praktyki (pomiary, itd itp) ale jeśli Ciebie to kręci to już jesteś do przodu od reszty. Od września tego roku bede w klasie maturalnej i mogę powiedzieć że jeśli słuchasz i chcesz coś w tym kierunku zdziałać to uda Ci się to.
    Obecnie nie ma prac dyplomowych, są egzaminy zawodowe na tytuł/dyplom technika, tzn będzie to wprowadzone od tego roku szkolnego (mnie pierwszego to załapie). Ale jeżeli idziesz do elektronika po to żeby tylko mieć jakąś szkołę to odpuść sobie. Oto przykładowe przedmioty zawodowe jakie mam albo miałem w technikum o specjalności systemy i sieci komputerowe:
    Podstawy elektryki i elektroniki
    Układy cyfrowe
    U. analogowe
    U. mikroprocesorowe
    Przyrządy pomiarowe
    Pracownia elektryczna i elektroniczna
    Technologia i materiałoznastwo

    No i jeszcze troche ale pozapominałem ;) znajdę kartkę z wykazem przedmiotów to ci ją zeskanuję ;)

    W każdym bądź razie jesli chcesz to się dużo nauczysz, ale musi być w tym troszeczkę twojej własnej inicjatywy.
  • Level 14  
    interesuje sie informatyka. wiekszosc wolnego czasu spedzam przed komputerem. do technikum wlasnie wybieram sie ze wzgledu na informatyke. mysle, ze to najbardziejzwiazane ze soba dziedziny. planowalem studiowac informatyke. jednak teraz sam juz nie wiem. zastanawiam sie, czy studia elektroniczne nie beda lepsze. jak mozecie porownac wiedze zdobyta w technikum a jak na studiach? slyszalem, ze c,i co sa po elektroniku, przez 2 lata moga odpucic sobie przedmioty zawodowe.
    obawiam sie, ze technikum w moim miescie nie jest najlepsze ( w olsztynie). wnioskuje to po tym, ze przyjmowali tam od 84/200 pkt. ja sam mialem 140. nie jest to jakis rewelacyjny wynik, ale 30 miejsce na liscie na 230 osob, to chyba daje mi torche do myslenia
  • Level 37  
    EUSTACHY457 wrote:
    Źle mnie zrozumiałeś gabik.Szkoła to strata czasu,geniusze byli samoukami.
    Chodzisz do niej tylko po to, żeby dostać głupi świstek z pieczątką.Najwięcej
    dowiesz się z INTERNETU.Nauczyciele to banda idi*t*w.


    Skoro tak uważasz, to faktycznie wyemigruj do USA. Tam możesz poszukać w slumsach ludzi tak samo genialnych jak Ty i byćmoże z podobnymi poglądami.
  • Old radio specialist
    karolaq wrote:
    interesuje się informatyka. wiekszosc wolnego czasu spedzam przed komputerem. do technikum wlasnie wybieram się ze wzgledu na informatyke. mysle, ze to najbardziejzwiazane ze soba dziedziny. planowalem studiowac informatyke. jednak teraz sam juz nie wiem. zastanawiam się, czy studia elektroniczne nie beda lepsze. jak mozecie porownac wiedze zdobyta w technikum a jak na studiach? slyszalem, ze c,i co sa po elektroniku, przez 2 lata moga odpucic sobie przedmioty zawodowe.


    Az tak dobrze nie jest - odpuścić możesz sobie ale zaliczyć trzeba :) przedmioty typu podstawy miernictwa, elektrotechnika itp, ale nie do końca - pewne rzeczy które w technikum są tłumaczone na zasadzie 'tak ma być i koniec' tu są wyjaśniane od podstaw, i to z użyciem wyższej matematyki. A własnie - cały wolny czas zaoszczędzony na nauce prądów poświęcisz nauce matematyki - całki, różniczki, ciągi, macierze itp.

    Technikum samo z siebie nie da ci specjalnie wiedzy, ale jak się interesujesz (praktycznie - dłubiesz sobie w domu) to pozwoli ci te wiedzę uporządkować i da trochę teoretycznych podstaw do twojej praktycznej wiedzy. Za to na studiach to teorii będziesz miał mnóstwo - fizyka półprzewodników, prawa Maxwella, teoria sygnałów, itp. Oczywiście wszystko zależy od uczelni i kierunku, sam kończyłem Kasprzaka (Wraszawa) i PW.
  • Moderator of Cars
    Po technikum na pewno będziesz miał poważne braki z zakresu matematyki, jeśli chcesz dostać się na jaką lepszą uczelnię techniczną to przynajmniej na rok przed końcem technikum pomyśł o korepetycjach albo jakimś kursie przygotowawczym.
    Ja właśnie studuiję informatykę po technikum elektronicznym... poszedłem na egzamin na AGH... to była przepaść, poziom egzaminów na tej uczelni, kiedy ja zdawałem był wyjątkowo wysoki... nawet mój kolega po liceum mat-fiz, gdzie był dobrym uczniem a liceum było jednym z lepszych w mieście, nie zdał tego egzaminu.

    U mnie w mieście nie było w technikum profilu informatyka więc poszedłem na elektronikę, część zajęć miałem na politechnice, na której teraz studiuję... więc przynajmniej jeden przedmiot mogłem sobie całkiem odpuścić, bo program się pokrywał a prowadzący byli ci sami... niemniej z matematyką i fizyką miałem biedę, mimo że fizykę zawsze lubiłem (w podstawówce startowałem w olimpiadzie, w technikum też nie miałem problemów) a maturę z matmy zdałem na 5, na egzaminach miałem poważne problemy (2, 3 podejścia).

    W technikum nauczysz się sporo teorii, czasami bezużytecznej (jak IMHO* zasada działania diody, tranzystora bipolarnego i polowego na poziomie przepływu elektronów), czasami przydatnej (np. hazard, jego rodzaje i metody eliminacji w układach logicznych) oraz nieco elementarnej praktyki (budowa zasilaczy, prostych wzmacniaczy czy przetyworników, zapewne zaprojektujesz też ALU).

    ---
    *-miało być I M H O i to bez przecinków... ach ta cenzura
  • Level 15  
    Nic heheh poprostu nic sie nie nauczyłem w Technikum :) dopiero w Pracy i na studiach :)
  • Level 43  
    Ja skończyłem mocne technikum w Katowicach, ale nauczyć nauczyć nie nauczą. Samemu trzeba siąść (oni z założenia uczą a nie nauczają): do języków, fizyki, matmy, całek, elektroniki. Bo potem na studiach bedą albo braki. To bardzo ciekawe, że z elektrotechniki prawie nic nie zrobiłem, do egzaminu się nie uczyłem i dostałem 4. Oczywiście studiuje na uniwerku co innego. Warto też przeysiaść nad chemią można trafić zawsze na jakiś parachemiczny kierunek - siostra przewiduje że jak teraz przysiądzie to na studiach nie bedzie nic robic do 2-ego roku.

    Dla meni matma w moim technikum była bardzo prosta - co dziwnego nie wiem co przewidywał ten program - nauke chyba tylko poprawnosci zapisu - tak jak w książce - rozwiązania jednym tokiem myślenia - i komentarze takie jak oni wymagają. I miałem gorsze oceny niż na studiach (jeżeli chodzi o zaliczenia). Oceny z egzaminu matematyki pokryływały mi się z oceną z matury pisemnej.

    Jesli chodzi o fizyke. To biede zaznałem dopiero teraz mam taki rpzedmiot fizyka ciała stałego mam 3 i 3,5... oczywiście za pierwszym razem. Wczesniej wszystkie fizyki miałem minimum na 4.

    Co do tego tezy, że wiele się nauczysz z internetu to tylko po części prawda.
    wielu rzeczy nie nauczysz się. Ucza tylko na danej uczelni możesz znajść tylko w skryptach, albo książkach, o których wszyscy zapomnieli. Nie bez znaczenia jest tez podejście do problemu. Co ksiażka to jest inaczej, czasami dostajesz tylko konwersje ze wcześniejszych wersji. Coraz większy bajzel. A i tak zawsze znajdzie się ktos kto powie inaczej.

    Facet z fizyki bardzo przestrzegał przed przepisywaniem, sam już na pamieć znał niektóre opracowania z wikipedii, sciągi net. Babka z psychologii (ach trafił się taki przedmiot) przeszukwała przez google plagiaty, czepiała się do pojedyńczych zdań.

    Z internetu uczyć sie można przez źródła - na przykłąd teraz możesz się bardzo dobrze nauczyć geografii chodząc po http://earth.google.com

    Geniusze byli samoukami, ale często kończyli bardzo prestiżowe uczelnie. Mieli kontakt z najlepszymi profesorami, rówieśnikami, sprzętem profesjonalnym (chyba że Cię stac na akcelerator, mikroskop elektronowy do badania krzemu) - geniusze na uczelniach mogli pytać. Egzamin to nie tylko pytanie do Ciebie możesz zadać także swoję - to zalezy jeszcze na jakich trafisz egzaminatorów. Ale często nauczysz się ciekawszych rzeczy niż w stanach - bo nie znasz chyba tak dorbze języka.

    Zobacz sobie poziom wiedzy liceum w stanach - tam w liceum do 3-ej klasy robią ułamki na matmie (chyba 4 klasa podstawówki w polsce) , nie wiedzą gdzie lezy Polska.

    Dlatego dobrze zostac w Polsce, pouczyć się do technikum i spróbowac się gdzieś dostać za granicą na uniwersytet... Jak wrócisz z takim doktorem...
  • Level 40  
    Tak to fakt jesli chodzi o poziom w USA to bywa roznie
    Pewien koles z mojego uniwerku (Tremolo jesli studjujesz na tym co ja to byl to dr J.W., notabene koles ktorego z powodu jego niesamowitej wiedzy darze ogromnym szacunkiem) stwierdzil ze "w USA na wyzszej uczelni taki "freshmen" jest pod pewnego rodzaju ochrona, tam jest znowu wszystko od poczatku bo taki nowy mogl przeciez do tej pory bydlo pasac" wg mnie to bardzo dobrze oddaje atmsofere pamujaca na amerykanskich uczelniach, tam wbrew pozorom poziom jest niski (poza pewnymi wyjatkami oczywiscie). Jednak jakie szkolnictwo mamy takie mamy ale jego zaleta jest uniwersalnosc taki Polak po dobrej szkole jednak cos soba reprezentuje (w latach 70-tych w stanach mieli nawet takie powiedzonko potrzebujesz hydraulika,malaza,tynkaza,........... zatrudnij jednego Polaka) starczy popatrzec na laureatow roznych konkursow na skale swiatowa nie mamy sie czego wstydzic nasi rodacy zajmuja calkiem niezle miejsca, a hakerow mamy na poziomie swiatowym jestesmy w czolowce razem z Rosja i Jzraelem (dane byc moze mam nieswieze jest opcja ze Chinczycy sie podciagneli). Jednak o ile sie zastanawialem po bo mnie w sredniej uczyli roznych pierdol to teraz wiem na studjach juz sie nie zastanawiam po co mi niektore zeczy wiedziec, z wiekszosci z nich pewnie nie skozystam ale czesc z nich na pewno mi sie kiedys przyda nawet jesli jest to dowod NP- zupenosci problemu plecakowego.
    Reasumujac wg mnie szkolnictwa nie mamy sie co wstydzic na tle innych panstw wypadamy niezle a czasem nawet jeszcze epiej ucza nas pierdul ale one sie z czasem okazuja przydatne, bardzo czesto stajac sie solidnymi fundamentami do dalszego rozwoju,szkola nigdy nie jest w stanie nauczyc wszystkiego nie ma takiej opcji jesli nie chce sie samemu nad soba pracowac to lepiej dac sobie spokoj i od razu chwycic za lopate, bo z goscia ktory poszedl do szkoly bo gdzies musial nic nie bedzie.
    Jesli chodzi o siedzenie caly czas przy komputeze to to nie zawsze musi byc "informatyka" informatyka jest bardzo szeroka nauka opierajaca sie bardzo silnie w swej teorji o matematyke (miedzy innymi A.TUring byl matematykiem w koncu), wszystko zalezy od uczelni na co dana uczelni kladzie wiekszy nacisk (nie sposob porownac kierunku informatyka ekonomiczna z jakiejs akademi ekonomicznej z infa z polibudy tytul niby ten sam a wiedza zupelnie inna),nie jest to do konca tak ze osoba ktora caly czas siedzi przed kompem bedzie dobrym informatykiem.
    Zawsze jednak nalezy pamietac o tym ze szkola to nie wszystko mam takiego kumpla ktory kiedy ja na C= 64 machalem bezmyslnie joyem na takim samym kompie wklupywal linie data teraz zarabia powazne pieniadze pracujac w powaznej firmie ktorej jeszcze powazniejsze firmy placa jewszcze powazniejsze pieniadze, A skonczyl tylko technikum jak teraz na to popatrze to dochodze do wniosku ze moglem troszke mniej grac w giana sisters :P
  • Level 16  
    EUSTACHY457 wrote:
    Szkoła to strata czasu,geniusze byli samoukami.
    Chodzisz do niej tylko po to, żeby dostać głupi świstek z pieczątką.Najwięcej
    dowiesz się z INTERNETU.Nauczyciele to banda idi*t*w.


    Do szkoly sie chodzi zeby sie nauczuć jak sie uczyć. Takie jest moje zdanie. Jak chce sie czegoś naprawde przydatnego nauczyć niestety trzeba samemu przysiasc. To samo jest na studiach. Jeżeli nie ma sie checi i samozaparcia nikt nas niczego nie nauczy. W najlepszym przypadku nakieruje.

    EUSTACHY457 wrote:
    Nauczyciele to banda idi*t*w.


    hmm... ktos tu mial chyba problemy z nauczycielami. Chociaz nie mozna powiedziec ze idiotow nauczycieli nie ma. Kiedys na pracowni elektronicznej mgr inz. (reszte pomine) pytal sie gdzie sa tranzystory bo on ich nie widzi.
    Nie widzial bo to byly bc547 (w czarnej obudowie) a za jego czasow to byly tylko blaszane bc107.
    Na studiach mozna sie dowiediec ze diody standardowe pobieraja 30mA pradu i swieca "juz od 3V", ze silniki krokowe (dr inz.) mozna sterowac tylko przebiegiem sinusoidalnym, mozna tez spotkac prof. dr hab. inz. ktory nie zna metody thevenina.
    Ja tylko wspolczuje ludziom po liceum, ktorzy wybieraja sie na studia techhniczne. Jezeli nie maja chociazby bladego pojecia o tym co sie beda uczyc, albo sami niezle nie przysiada to beda potem takimi "znawcami" i byc moze beda "uczyc" innych.
  • Level 14  
    Dziekuje bardzo za wszystkie wypowiedzi. dalo mi to troche do myslenia. w moim technikum sa 4 kierunki: telekomunikacja, mechatronika, elektryka, elektronika. nie chce zadac pytania, ktory kierunek lepszy, ktory mam wybrac, bo to glupie. chce poznac wasze opinie na ich temat. elektryka odrzucilem na samym poczatku. mechatronika jest nowym kierunkie, wiec troche sie obawiam. telekomunikacja niegdys byla sponsorowana przez TP, teraz juz nie. zastanawiam sie tylko nad elektronika i telekomunikacja. co mozecie powiedziec o tych kierunkach?
  • Moderator of Cars
    Ja mając do wyboru te dwa wybrałem elektronikę i... nie żałuję. W rzeczywistości niewiele się różnią ale elektronika ma bardzij dopracowany i lepiej przemyślany program.