Na rynku obecne są rozmaite zapalniczki. Tego rodzaju przedmiot jest dzisiaj całkiem zaawansowany technologicznie i niezmiennie nadal bardzo przydatny. Dostępne są różne zapalniczki - od klasycznych, benzynowych, po gazowe i elektryczne. W poniższym artykule opisano, jak można samodzielnie, w prosty sposób skonstruować samodzielnie prostą elektryczną zapalniczkę. Tego rodzaju zapalniczka jest o wiele lepsza niż gazowa, gdyż jest odporna na wiatr, nie ma płomienia i jest dosyć wydajna energetycznie.
Krok 1: Obejrzyj wideo
Poniższy film pokazuje krok po kroku, jak autor skonstruował swoje urządzenie. Obraz jest jak tysiąc słów, więc warto obejrzeć film, by zaznajomić się z projektem i detalami montażu.
Krok 2: Zamów elementy
Do montażu zapalniczki potrzebować będziemy:
* Dwa ogniwa litowo-jonowe 3,7 V,
* Moduł ładowania z układem TP4056,
* Blaszki do łączenia ogniw,
* Drut nichromowy,
* Patyczek po lodach,
* Przełącznik.
Dodatkowo potrzebna nam będzie lutownica oraz pistolet na klej na gorąco.
Przygotuj blaszki do łączenia baterii
Jeśli nie kupiliśmy blaszek do łączenia baterii w pakiety możemy przygotować takie samodzielnie w domu. Wystarczy krok po kroku prześledzić poniższy opis.
1. Bierzemy starą, zużytą baterię 9 V.
2. Sprawdzamy, czy bateria na pewno jest rozładowana.
3. Z pomocą kombinerek delikatnie otwieramy obudowę baterii.
4. Rozdzielamy zawartość baterii i separujemy łączące ją w środku blaszki.
5. Wykorzystując obcinaczki, odcinamy złącza baterii od metalowych wewnętrznych pasków.
6. Tniemy paski na kawałki odpowiedniej długości.
Krok 4: Rozpoczynamy montaż
Bierzemy dwa litowo-jonowe ogniwa 18650 i łączymy je ze sobą z pomocą kleju na gorąco. Podczas łączenia upewnijmy się, że oba ogniwa skierowane są w tę samą stronę. Teraz bardzo delikatnie nanosimy roztopioną cynę na oba terminale akumulatorów, tak, żeby nie rozgrzać baterii. Gdy już to zrobimy, nanosimy w podobny sposób cynę na metalowe paski, którymi połączymy ze sobą równolegle ogniwa. Możemy teraz przylutować paski do ogniw.
Uwaga Ogniwa lutować ze sobą trzeba szybko, tak aby się nie rozgrzały. Przegrzane ogniwa litowo-jonowe mogą eksplodować, co jest niezwykle niebezpieczne.
Krok 5: Wykonanie grzałki
Kolejnym elementem projektu jest wykonanie grzałki. Z patyczka po lodach wycinamy fragment o długości około 5 cm. Na obu końcach zaznaczamy punkty i wiercimy w nich niewielkie otworki. W otworki te wkładamy długie na 5 cm śrubki i zabezpieczamy je z pomocą nakrętek na miejscu.
Możemy teraz wykonać sam element grzejny. Wykonujemy go z drutu nichromowego o średnicy 0,4 mm (26 AWG). Odcinamy około 10 cm takiego drutu i nawijamy go wokół śruby, by wykonać element grzejny - centralną spiralkę, która znajdzie się na środku grzałki. Po nawinięciu spiralki zdejmujemy grzałkę z śruby i montujemy ją w zapalniczce. Grzałka montowana jest do śrub z pomocą kilku dodatkowych nakrętek.
Krok 6: Podłączamy baterie
Baterie dołączane do grzałki muszą być poprzez przycisk. Dobrze wykorzystać jest normalnie otwarty monostabilny przycisk, dzięki czemu prąd będzie płynął przez grzałkę tylko wtedy, gdy przycisk będzie naciśnięty. Montujemy więc wybrany przycisk do do baterii z pomocą odrobiny kleju na gorąco. Następnie podłączamy przycisk - z jednej strony do ogniwa, a z drugiej strony do grzałki, tak by zamykała ona obwód. Drugą stronę grzałki podłączamy do drugiego bieguna baterii.
Uwaga Upewnijmy się, że grzałka jest na pewno wykonana z nichromu lub podobnego materiału oporowego, gdyż zwykły drut zamiast niego zwarłby ze sobą ogniwa i w konsekwencji doprowadzić mógłby do ich przegrzania i eksplozji.
Jako że system nie posiada żadnego zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa, a sytuacja taka może być dosyć niebezpieczna, to dobrze jest podłączyć grzałkę do akumulatorów poprzez moduł z TPS4056, który ograniczy rozładowanie ogniwa do bezpiecznego poziomu. Moduł ten jednakże ograniczy prąd płynący przez grzałkę do 1 A. Jeśli będzie on zbyt mały by rozgrzać grzałkę, to można ją wykonać z drutu 0,3 mm lub nawet 0,25 mm.
Krok 7: Gotowe, można przetestować zapalniczkę
Zapalniczka jest gotowa - możemy już ją przetestować. Wystarczy nacisnąć i przytrzymać przycisk, aż drucik grzałki się rozgrzeje i umożliwi nam zapalenie ognia. Jeśli w układzie zintegrowaliśmy moduł z TP4056 to możemy wykorzystać go także do ładowania ogniwa. Jeśli nie, to możemy wykorzystywać zewnętrzną ładowarkę.
Źródło: http://www.instructables.com/id/DIY-Homemade-Electric-Lighter/
Krok 1: Obejrzyj wideo
Poniższy film pokazuje krok po kroku, jak autor skonstruował swoje urządzenie. Obraz jest jak tysiąc słów, więc warto obejrzeć film, by zaznajomić się z projektem i detalami montażu.
Krok 2: Zamów elementy
Do montażu zapalniczki potrzebować będziemy:
* Dwa ogniwa litowo-jonowe 3,7 V,
* Moduł ładowania z układem TP4056,
* Blaszki do łączenia ogniw,
* Drut nichromowy,
* Patyczek po lodach,
* Przełącznik.
Dodatkowo potrzebna nam będzie lutownica oraz pistolet na klej na gorąco.
Przygotuj blaszki do łączenia baterii
Jeśli nie kupiliśmy blaszek do łączenia baterii w pakiety możemy przygotować takie samodzielnie w domu. Wystarczy krok po kroku prześledzić poniższy opis.
1. Bierzemy starą, zużytą baterię 9 V.
2. Sprawdzamy, czy bateria na pewno jest rozładowana.
3. Z pomocą kombinerek delikatnie otwieramy obudowę baterii.
4. Rozdzielamy zawartość baterii i separujemy łączące ją w środku blaszki.
5. Wykorzystując obcinaczki, odcinamy złącza baterii od metalowych wewnętrznych pasków.
6. Tniemy paski na kawałki odpowiedniej długości.
Krok 4: Rozpoczynamy montaż
Bierzemy dwa litowo-jonowe ogniwa 18650 i łączymy je ze sobą z pomocą kleju na gorąco. Podczas łączenia upewnijmy się, że oba ogniwa skierowane są w tę samą stronę. Teraz bardzo delikatnie nanosimy roztopioną cynę na oba terminale akumulatorów, tak, żeby nie rozgrzać baterii. Gdy już to zrobimy, nanosimy w podobny sposób cynę na metalowe paski, którymi połączymy ze sobą równolegle ogniwa. Możemy teraz przylutować paski do ogniw.
Uwaga Ogniwa lutować ze sobą trzeba szybko, tak aby się nie rozgrzały. Przegrzane ogniwa litowo-jonowe mogą eksplodować, co jest niezwykle niebezpieczne.
Krok 5: Wykonanie grzałki
Kolejnym elementem projektu jest wykonanie grzałki. Z patyczka po lodach wycinamy fragment o długości około 5 cm. Na obu końcach zaznaczamy punkty i wiercimy w nich niewielkie otworki. W otworki te wkładamy długie na 5 cm śrubki i zabezpieczamy je z pomocą nakrętek na miejscu.
Możemy teraz wykonać sam element grzejny. Wykonujemy go z drutu nichromowego o średnicy 0,4 mm (26 AWG). Odcinamy około 10 cm takiego drutu i nawijamy go wokół śruby, by wykonać element grzejny - centralną spiralkę, która znajdzie się na środku grzałki. Po nawinięciu spiralki zdejmujemy grzałkę z śruby i montujemy ją w zapalniczce. Grzałka montowana jest do śrub z pomocą kilku dodatkowych nakrętek.
Krok 6: Podłączamy baterie
Baterie dołączane do grzałki muszą być poprzez przycisk. Dobrze wykorzystać jest normalnie otwarty monostabilny przycisk, dzięki czemu prąd będzie płynął przez grzałkę tylko wtedy, gdy przycisk będzie naciśnięty. Montujemy więc wybrany przycisk do do baterii z pomocą odrobiny kleju na gorąco. Następnie podłączamy przycisk - z jednej strony do ogniwa, a z drugiej strony do grzałki, tak by zamykała ona obwód. Drugą stronę grzałki podłączamy do drugiego bieguna baterii.
Uwaga Upewnijmy się, że grzałka jest na pewno wykonana z nichromu lub podobnego materiału oporowego, gdyż zwykły drut zamiast niego zwarłby ze sobą ogniwa i w konsekwencji doprowadzić mógłby do ich przegrzania i eksplozji.
Jako że system nie posiada żadnego zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa, a sytuacja taka może być dosyć niebezpieczna, to dobrze jest podłączyć grzałkę do akumulatorów poprzez moduł z TPS4056, który ograniczy rozładowanie ogniwa do bezpiecznego poziomu. Moduł ten jednakże ograniczy prąd płynący przez grzałkę do 1 A. Jeśli będzie on zbyt mały by rozgrzać grzałkę, to można ją wykonać z drutu 0,3 mm lub nawet 0,25 mm.
Krok 7: Gotowe, można przetestować zapalniczkę
Zapalniczka jest gotowa - możemy już ją przetestować. Wystarczy nacisnąć i przytrzymać przycisk, aż drucik grzałki się rozgrzeje i umożliwi nam zapalenie ognia. Jeśli w układzie zintegrowaliśmy moduł z TP4056 to możemy wykorzystać go także do ładowania ogniwa. Jeśli nie, to możemy wykorzystywać zewnętrzną ładowarkę.
Źródło: http://www.instructables.com/id/DIY-Homemade-Electric-Lighter/
Fajne? Ranking DIY
