Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczna zapalniczka DIY

ghost666 24 Kwi 2018 18:27 6501 18
  • Elektryczna zapalniczka DIY
    Na rynku obecne są rozmaite zapalniczki. Tego rodzaju przedmiot jest dzisiaj całkiem zaawansowany technologicznie i niezmiennie nadal bardzo przydatny. Dostępne są różne zapalniczki - od klasycznych, benzynowych, po gazowe i elektryczne. W poniższym artykule opisano, jak można samodzielnie, w prosty sposób skonstruować samodzielnie prostą elektryczną zapalniczkę. Tego rodzaju zapalniczka jest o wiele lepsza niż gazowa, gdyż jest odporna na wiatr, nie ma płomienia i jest dosyć wydajna energetycznie.

    Krok 1: Obejrzyj wideo

    Poniższy film pokazuje krok po kroku, jak autor skonstruował swoje urządzenie. Obraz jest jak tysiąc słów, więc warto obejrzeć film, by zaznajomić się z projektem i detalami montażu.



    Krok 2: Zamów elementy

    Do montażu zapalniczki potrzebować będziemy:

    * Dwa ogniwa litowo-jonowe 3,7 V,
    * Moduł ładowania z układem TP4056,
    * Blaszki do łączenia ogniw,
    * Drut nichromowy,
    * Patyczek po lodach,
    * Przełącznik.

    Dodatkowo potrzebna nam będzie lutownica oraz pistolet na klej na gorąco.

    Elektryczna zapalniczka DIY
    Przygotuj blaszki do łączenia baterii

    Jeśli nie kupiliśmy blaszek do łączenia baterii w pakiety możemy przygotować takie samodzielnie w domu. Wystarczy krok po kroku prześledzić poniższy opis.

    1. Bierzemy starą, zużytą baterię 9 V.
    2. Sprawdzamy, czy bateria na pewno jest rozładowana.
    3. Z pomocą kombinerek delikatnie otwieramy obudowę baterii.
    4. Rozdzielamy zawartość baterii i separujemy łączące ją w środku blaszki.
    5. Wykorzystując obcinaczki, odcinamy złącza baterii od metalowych wewnętrznych pasków.
    6. Tniemy paski na kawałki odpowiedniej długości.

    Krok 4: Rozpoczynamy montaż







    Bierzemy dwa litowo-jonowe ogniwa 18650 i łączymy je ze sobą z pomocą kleju na gorąco. Podczas łączenia upewnijmy się, że oba ogniwa skierowane są w tę samą stronę. Teraz bardzo delikatnie nanosimy roztopioną cynę na oba terminale akumulatorów, tak, żeby nie rozgrzać baterii. Gdy już to zrobimy, nanosimy w podobny sposób cynę na metalowe paski, którymi połączymy ze sobą równolegle ogniwa. Możemy teraz przylutować paski do ogniw.

    Uwaga Ogniwa lutować ze sobą trzeba szybko, tak aby się nie rozgrzały. Przegrzane ogniwa litowo-jonowe mogą eksplodować, co jest niezwykle niebezpieczne.

    Elektryczna zapalniczka DIY
    Krok 5: Wykonanie grzałki

    Kolejnym elementem projektu jest wykonanie grzałki. Z patyczka po lodach wycinamy fragment o długości około 5 cm. Na obu końcach zaznaczamy punkty i wiercimy w nich niewielkie otworki. W otworki te wkładamy długie na 5 cm śrubki i zabezpieczamy je z pomocą nakrętek na miejscu.

    Możemy teraz wykonać sam element grzejny. Wykonujemy go z drutu nichromowego o średnicy 0,4 mm (26 AWG). Odcinamy około 10 cm takiego drutu i nawijamy go wokół śruby, by wykonać element grzejny - centralną spiralkę, która znajdzie się na środku grzałki. Po nawinięciu spiralki zdejmujemy grzałkę z śruby i montujemy ją w zapalniczce. Grzałka montowana jest do śrub z pomocą kilku dodatkowych nakrętek.

    Elektryczna zapalniczka DIY
    Krok 6: Podłączamy baterie

    Baterie dołączane do grzałki muszą być poprzez przycisk. Dobrze wykorzystać jest normalnie otwarty monostabilny przycisk, dzięki czemu prąd będzie płynął przez grzałkę tylko wtedy, gdy przycisk będzie naciśnięty. Montujemy więc wybrany przycisk do do baterii z pomocą odrobiny kleju na gorąco. Następnie podłączamy przycisk - z jednej strony do ogniwa, a z drugiej strony do grzałki, tak by zamykała ona obwód. Drugą stronę grzałki podłączamy do drugiego bieguna baterii.

    Uwaga Upewnijmy się, że grzałka jest na pewno wykonana z nichromu lub podobnego materiału oporowego, gdyż zwykły drut zamiast niego zwarłby ze sobą ogniwa i w konsekwencji doprowadzić mógłby do ich przegrzania i eksplozji.

    Jako że system nie posiada żadnego zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa, a sytuacja taka może być dosyć niebezpieczna, to dobrze jest podłączyć grzałkę do akumulatorów poprzez moduł z TPS4056, który ograniczy rozładowanie ogniwa do bezpiecznego poziomu. Moduł ten jednakże ograniczy prąd płynący przez grzałkę do 1 A. Jeśli będzie on zbyt mały by rozgrzać grzałkę, to można ją wykonać z drutu 0,3 mm lub nawet 0,25 mm.

    Elektryczna zapalniczka DIY
    Krok 7: Gotowe, można przetestować zapalniczkę

    Zapalniczka jest gotowa - możemy już ją przetestować. Wystarczy nacisnąć i przytrzymać przycisk, aż drucik grzałki się rozgrzeje i umożliwi nam zapalenie ognia. Jeśli w układzie zintegrowaliśmy moduł z TP4056 to możemy wykorzystać go także do ładowania ogniwa. Jeśli nie, to możemy wykorzystywać zewnętrzną ładowarkę.

    Źródło: http://www.instructables.com/id/DIY-Homemade-Electric-Lighter/


    Fajne!
  • #2 24 Kwi 2018 19:57
    japko1024
    Poziom 17  

    Zamiast lutować ogniwa, można umieścić je w koszyczku. Poza tym, taka konstrukcja niezbyt nadaje się do noszenia w kieszeni - drut oporowy może się zerwać, nie mówiąc już o ryzyku wciśnięcia przycisku i zapalenia się ubrania.

  • #4 24 Kwi 2018 21:32
    grawastar1986
    Poziom 10  

    Kilka razy użyłem drutu oporowego aby coś podpalić. Pomysł ciekawy jednak wystarczy jeden akumulator. Prąd zwarcia takiego liona spokojnie roztapia miedziany przewód 1mm2.

  • #5 25 Kwi 2018 09:08
    szeryf3
    Poziom 15  

    Projekt dość ciekawy, ale ta zapalniczka najlepiej się sprawdzała na stole, bo jako przenośna się nie sprawdzi.

  • #7 25 Kwi 2018 16:43
    Arek_v1
    Poziom 13  

    y0yster napisał:
    Zasadniczo taka zapalniczka jest jednorazowa. Po kilku takich udarach ogniwa będą w kiepskim stanie.

    Z niektórych ogniw można ciągnąć nawet 30A więc to nie problem.

  • #8 25 Kwi 2018 17:52
    ziomus90210
    Poziom 35  

    Ze zwykłych laptopowych 30A to śmierć dla ogniw... Poza tym prąd zwarciowy, bo chyba tak trzeba to nazwać, dla litówek jest bardzo niebezpieczny grozi wybuchem i poważnymi oparzeniami...

  • #9 25 Kwi 2018 18:33
    Rezystor240
    Poziom 34  

    Arek_v1 napisał:
    y0yster napisał:
    Zasadniczo taka zapalniczka jest jednorazowa. Po kilku takich udarach ogniwa będą w kiepskim stanie.

    Z niektórych ogniw można ciągnąć nawet 30A więc to nie problem.


    Na YT krąży filmik jak chłop ursusa odpala z kilkunastu takich ogniw.

    Co do samego 'projektu' drut oporowy przepali się po kilkunastu użyciach, przełącznik przetopi się od za dużego prądu.
    A akumulatory, będą mieć bardzo krótkie życie przy takiej pracy.
    Oczywiście termo kleju zabraknąć nie mogło.
    Ogólnie wykonanie lekko mówiąc tandetne.

  • #10 25 Kwi 2018 18:39
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    1 - Lutowanie ogniw - nie wydaje mi się to dobrym pomysłem...
    2 - Praca na zwarciu dla ogniw jest (jak wyżej Koledzy zauważyli) niezbyt komfortowa...
    3 - Mikroswitch w roli włącznika KILKU -KILKUNASTU amper ??? ...
    4 - Sama konstrukcja - jedna wielka PROWIZORA (już nawet nie prowizorka).
    5 - Dziwię się niezmiernie, ze kto jak kto, ale MODERATOR działu nie uświadomił Kolego Tłumacza Redaktora, ze to jest forum TECHNICZNE, a na nim (jak mi się zawsze wydawało) obowiązują jakieś kryteria.
    To, że gdzieś na świecie jakiś mało obeznany z konsekwencjami tego co robi zaprezentował taki "wynalazek" to jedno, ale żeby umieszczać opis, zdjęcia i film tegoż "wynalazku" na forum technicznym???
    Zapewne normalny użytkownik dostałby za coś takiego po łapkach...

  • #11 25 Kwi 2018 18:48
    Christophorus
    Poziom 41  

    Do tego drewniany patyczek od lodów jako element montażowy grzejnika, który się dość mocno nagrzewa i teoretycznie może nawet zapalić lub ulec uszkodzeniu - zwęgleniu na wskutek wysokiej temperatury.

  • #12 25 Kwi 2018 19:52
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Christophorus napisał:
    patyczek od lodów
    Akurat to najmniejszy problem. Zanim nagrzeje się śruba która jest wykorzystana do mocowania żarnika szlag trafi akumulatory.

  • #13 25 Kwi 2018 21:15
    mychaj
    Poziom 30  

    Nawet traktując ta zapalniczkę jako przykład ,, jak to działa" w celach edukacyjnych , bo ma wszystko na wierzchu, pomyślałem sobie że takie coś skleci jakiś 10 - 12 latek majsterkowicz czy adept sztuki technicznej, zrobi zwarcie, niech dojdzie do wybuchu ogniwa i nieszczęście gotowe.
    Na samym wstępie powinno być wołami napisane czym grozi robienie zwarć na tego typu ogniwach.
    A z drugiej strony dla zaawansowanych i znających temat i życie zapalniczka do bani...
    (Mając 10 lat chciałem sprawdzić co jest w korku do strzelania - takim odpustowym, 1,5 miesiąca w opatrunku na jednym oku... :-( )

  • #14 26 Kwi 2018 07:41
    Jogesh
    Poziom 28  

    Takie projekty robiło się jak się miało 10 lat. Zrobiłem wypalarkę do wypalania wzorów w drewnie. Tylko zrobiłem to bardziej profesjonalnie, bo jako podstawę do mocowania śrub wykorzystałem kostkę elektryczną z krzemionki. Zasilałem to trafem z projektora "bajka" 6V.

  • #15 26 Kwi 2018 08:36
    szeryf3
    Poziom 15  

    Po wykonaniu zawsze to może stać na stole warsztatowym jako ciekawostka z opisem nie używać.

  • #16 26 Kwi 2018 14:58
    gold-game
    Poziom 17  

    Tak jak większość kolegów wspomniała wcześniej, również uważam, że projekt dziwny i nie praktyczny. Ostatnio w sumie zauważam dużo na różnych forach opisów ''wspaniałych'' konstrukcji, które są kosztowne i pracochłonne w wykonaniu, a robią tą samą robotę ,co urządzenie z alledrogo kupione za 10zł. Kiedyś nie było dostępnych tak wiele urządzeń jak teraz. Składało się wszystko, co elektroniczne, bo nie było albo było bardzo drogie wliczając w to nawet składanie telewizorów home made. Głównie z tego powodu też, co trzecia osoba była kiedyś elektronikiem-hobbystą.

  • #17 26 Kwi 2018 17:07
    odalladoalla
    Poziom 16  

    Przecież ten filmik i jego autor kwalifikuje się jedynie do działu "techno-Darwina roku".
    Ten wynalazek powinien nosić w kieszeni spodni i przykucnąć. Spowodowałoby to drobny zabieg elektrokautyzacji jąder i nie było by następnego pokolenia ludzi niebezpiecznych dla siebie i innych.
    Filmiki na YOUTUBE tego rodzaju, nie powstają w jakimkolwiek innym celu jak "nabijanie ilości kliknięć" i zarobkowanie na tym. Nie ma mowy o jakimś nowatorstwie czy rozwoju. Przoduje w tym jedna oliwkowa nacja. I nie chodzi o Chińczyków.
    Nie jestem w stanie zrozumieć jak taki "śmieć techniczny" mógł zaistnieć na tym forum i jeszcze jest promowany przez autora, który powinien mieć sporą dawkę krytycyzmu z racji stworzonych przez niego do tej pory tłumaczeń, poważnych artykułów technicznych. 1 kwietnia dawno minął!

  • #18 21 Lip 2018 15:57
    7hebill
    Poziom 10  

    Przeciez ta konstrukcja nie odbiega prawie w ogle od tak popularnych e fajek :) waty nakręcisz i się jarasz ;) z resztą jak się pali faje to się ma 5 analogowych w kieszeni :)

  • #19 02 Sie 2018 16:42
    9452130
    Poziom 10  

    Nie jest podane konkretnie jaki drut ale licząc na podstawie najpopularniejszego chyba Ni80 26awg średnica 3mm, 5 zwojów i po 15mm luźne drutu po obu stronach to wychodzi opór ok 0.5Om. Napięcie znamionowe to 3,7V. Wyjdzie z tego ok 18W i 4,9A.
    Czyli można było zrobić tylko na jednym ogniwie z średniej półki gdzie większość daje radę przy 5A od naładowania do rozładowania bez żadnego uszczerbku. Więc nawet na najtańszych firmowych ogniwach można to zrobić. Przez ostatnie kilka lat nie spotkałem ogniwa 18650 które by przy 5A nie mogło pracować chociaż przez jakiś określony czas...