Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes 280 GE k-jet nie odpala, zalewa

gdelus 28 Kwi 2018 09:26 201 3
  • #1 28 Kwi 2018 09:26
    gdelus
    Poziom 10  

    Witam.
    ja i gelenda męczymy się od półtora roku (k-jet bez elektroniki). Zakupiłem auto z gazem i od razu go wywaliłem. Od zawsze miał problemy z rozruchem ciepłego silnika (zgaszony na co najmniej minutę) trzeba go było szarpnąć rozrusznikiem, potem 3 razy kluczykiem na zapłon żeby pompka dobiła ciśnienie i wtedy zapalał -wiem że to dziwne ale działało. Na zimno samochód zapalał na dotyk ale trzeba było poczekać aż się rozgrzał bo jak się próbowało wcisnąć gaz to się dławił i "pukał" w dolot. Miałem dosyć wizyt u mechaników co nic nie dawały wiec zastosowałem szamańską metodę płukania układu paliwowego typu 2 czyściki do benzyny i olej 2t 1:50 + ostra jazda. I o dziwo po kilku gazowaniach problem opisywany na zimnym znikł-trzeba było odkręcić dodatkowe powietrze bo obroty spadły ale poprawa była. Tydzień po tych zabiegach postanowiłem to powtórzyć no i przetrenowałem dałem w pi...e na postoju no i zgasł. Raz go odpaliłem ale nie trzyma niskich obrotów, ogólnie słychać ze zalewa go. Jak kręcę z załączoną pompą to zero, jak podczas kręcenia odłączam mu pompę to zaskakuje wypalając co ma i to z pedałem w podłodze jak i bez wciskania czasem strzeli z tłumika świece mokre.

    Teraz co zrobiłem:
    -- świece wymyte acetonem + szczota druciana.
    -- powykręcałem wtryski po załączeniu pompy niektóre pylą inne sikają po zaniku ciśnienia niektóre się zamykają a nie które leją jeszcze.
    -- wtrysk z kostką (rozruchowy?) nic się nie sączy - opór na wtrysku 5,8 om. napięcia na kostce nie patrzyłem jeszcze. paliwo tłoczy w jego kierunku.
    -- rozdzielacz paliwa przełożony na sprawdzenie z innego auta - to samo.
    -- cała pucha z klapą zdemontowana, wyczyszczona, kalosz cały guma łącząca też.

    0 3
  • #2 28 Kwi 2018 09:59
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Wtryski maja pylić i grać jak klapę wychylisz ręką na włączonej pompie takie piiiiiiiii . Może być padnięty regulator termiczny. I wywal/wymień małe sitko śrubie na wlocie paliwa do rozdzielacza.

    gdelus napisał:
    wtryski po załączeniu pompy niektóre pylą inne sikają po zaniku ciśnienia niektóre się zamykają a nie które leją jeszcze.
    dramat

    0
  • #3 30 Kwi 2018 22:25
    gdelus
    Poziom 10  

    Jutro święto pracy więc popracuję. Dziękuję za paradę i tylko gdzie tego termika szukać?
    Faktycznie w drugim aucie (126 280se) było takie piiiiii a w tym nic i nigdy.

    0
  • #4 10 Maj 2018 22:43
    gdelus
    Poziom 10  

    Zamówione nowe wtryski więc się nie brałem.
    Jednak udało się mi w tym tyg zyskać wolny dzień i sie wziąłem.
    Sprawdziłem jeszcze raz rozdzielacz i doregulowałem kominem aby nie lał przy zamkniętej klapie (wtryski stare) No i odpalił ale muszę mu powietrze wykręcać aby nie gasł. Przy próbie wrzucania biegu gaśnie ale to dopiero powtórzę jak będę miał nowe wtryski. Kurczę dużo już zrozumiałem z działania tego ustrojstwa. Nie mogę dojść od czego są mieszki i podciśnienia pod kolektorem. Ogólnie to te auto to niezła rzeźba. Wcześniejszy właściciel wywalił ten motor potem diesla zasadził po czym z powrotem 2.8 i jeszcze zagazował. A i wydaje mi sie ze ten wtrysk rozruchowy to nie jest podłączony ( muszę wiązkę rozgryźć). No nic cierpliwy jestem.

    1