Witam ponownie.
Dziś mam do naprawy bardzo rzadkiego "trupa". Jest to "dziwak" marki Xlife model CB-168. Dlaczego dziwak? Bo to jest radio występujące pod wieloma nazwami jak Thunder cb-08, Joker CB-168 czy Nanofone CB-168 i kilkoma innymi. Radio wygląda na niegrzebane. Praktycznie nie widać grzebania, ale pracowało w kiepskich warunkach, o czym świadczy patyna na lutach i głośniku.
Teraz meritum, czyli co go boli. Radio nadaje prawidłowo, odbiera też chyba. Chyba, bo widzę na skali odbierane sygnały. Jednak ich nie słyszę wcale. Tak, nie słyszę ich i mam wzmacniacz m.cz. sprawny 100%!
Jest tu TDA2003. Zmieniłem na NOWY i nadal to samo. Na nodze wyjściowej mam 0.15V a na nodze drugiej 4,52 V. Sytuacja zmienia się po przyciśnięciu PTT, radio wtedy nadaje. Gdy puszczę PTT, to już na nodze drugiej mam 0,83 V a na nodze czwartej (wyjściowej) 6,52 V (czyli OK), ale nadal jest cisza z głośnika!!!
Mimo napięcia wyjścia 6,52 V nie mam z głośnika szumu. Przy BIPERZE głośnik mało nie wyskoczy z obudowy, tak wali! Jest sprawny 100%. Jak dotykam TDA2003, jest BRUM. Sygnały nadal widać na skali. I przy każdym uruchomieniu radia jest tak samo, nie mam napięcia na czwartej nodze TDA2003, aż przycisnę PTT wtedy jest i tak już zostaje, ale gdy nie nacisnę PTT, to się nie pojawi wcale!
Na razie wykluczam błąd z odbiorem, bo widać sygnały, zresztą radio nadaje! Procesor działa, bo wszystkie funkcje niby działają z klawiszy. Jestem z tym radiem w kropce, bo nie mam ani schematu, ani nie wiem, co jest co, bo to jest SMD wszystko i duodioda nie różni się od tranzystora wizualnie.
Do tego jest kilka scalaków, co nie wiem od czego są, nie widzę napisów (postaram się rozczytać). Na razie sprawdziłem diody te co wyglądają jak diody i są OK. Tranzystor na zasilaniu B1367 jest OK. Filtr II p.cz. CFWM450 jest sprawny, bo radio odbiera, a poza tym robiłem zamianę na kondensator i nie ma różnicy, napięcia na nim ok. 5 V.
Bardzo grzeje się obszar wokół B1367, są tam 3 kondensatory elektrolityczne (dwa duże po 1000 uF/25 V) i dwa oporniki, jedne 159 ?/1 W a drugi jakiś maluszek.
Może ktoś coś podpowie, bo mi już ręce opadają. Jest to totalne chińszczyzna, raczej nie liczę, iż uda się to naprawić. O zarobku nie ma co marzyć, bo cena rynkowa tego modelu to max. 60 zł. Ale jest to często występująca konstrukcja i może się przydać wielu naprawiaczom CB.
Dziwi mnie stabilizator 12 V zastosowany w tym radiu w wersji SMD, są dwa: jeden 5 V, a drugi daje mi 12 V.
Dodatkowo radio jakby nie reaguje na gałki VOL, SQ, RF-Gain. Procesor jest HOLTEK HT46R64 w tym radiu.
I jeszcze jedna ważna sprawa - działa radio-test, czyli po włączeniu na sekundę radio zasyczy całą mocą, a potem już cisza...
Tu jest kilka zdjęć tego radia:
http://forum.index.hu/Article/showArticle?go=122864271&t=9040638
A tu są moje zdjęcia:















Grzeje się ten obszar:


Dziś mam do naprawy bardzo rzadkiego "trupa". Jest to "dziwak" marki Xlife model CB-168. Dlaczego dziwak? Bo to jest radio występujące pod wieloma nazwami jak Thunder cb-08, Joker CB-168 czy Nanofone CB-168 i kilkoma innymi. Radio wygląda na niegrzebane. Praktycznie nie widać grzebania, ale pracowało w kiepskich warunkach, o czym świadczy patyna na lutach i głośniku.
Teraz meritum, czyli co go boli. Radio nadaje prawidłowo, odbiera też chyba. Chyba, bo widzę na skali odbierane sygnały. Jednak ich nie słyszę wcale. Tak, nie słyszę ich i mam wzmacniacz m.cz. sprawny 100%!
Jest tu TDA2003. Zmieniłem na NOWY i nadal to samo. Na nodze wyjściowej mam 0.15V a na nodze drugiej 4,52 V. Sytuacja zmienia się po przyciśnięciu PTT, radio wtedy nadaje. Gdy puszczę PTT, to już na nodze drugiej mam 0,83 V a na nodze czwartej (wyjściowej) 6,52 V (czyli OK), ale nadal jest cisza z głośnika!!!
Mimo napięcia wyjścia 6,52 V nie mam z głośnika szumu. Przy BIPERZE głośnik mało nie wyskoczy z obudowy, tak wali! Jest sprawny 100%. Jak dotykam TDA2003, jest BRUM. Sygnały nadal widać na skali. I przy każdym uruchomieniu radia jest tak samo, nie mam napięcia na czwartej nodze TDA2003, aż przycisnę PTT wtedy jest i tak już zostaje, ale gdy nie nacisnę PTT, to się nie pojawi wcale!
Na razie wykluczam błąd z odbiorem, bo widać sygnały, zresztą radio nadaje! Procesor działa, bo wszystkie funkcje niby działają z klawiszy. Jestem z tym radiem w kropce, bo nie mam ani schematu, ani nie wiem, co jest co, bo to jest SMD wszystko i duodioda nie różni się od tranzystora wizualnie.
Do tego jest kilka scalaków, co nie wiem od czego są, nie widzę napisów (postaram się rozczytać). Na razie sprawdziłem diody te co wyglądają jak diody i są OK. Tranzystor na zasilaniu B1367 jest OK. Filtr II p.cz. CFWM450 jest sprawny, bo radio odbiera, a poza tym robiłem zamianę na kondensator i nie ma różnicy, napięcia na nim ok. 5 V.
Bardzo grzeje się obszar wokół B1367, są tam 3 kondensatory elektrolityczne (dwa duże po 1000 uF/25 V) i dwa oporniki, jedne 159 ?/1 W a drugi jakiś maluszek.
Może ktoś coś podpowie, bo mi już ręce opadają. Jest to totalne chińszczyzna, raczej nie liczę, iż uda się to naprawić. O zarobku nie ma co marzyć, bo cena rynkowa tego modelu to max. 60 zł. Ale jest to często występująca konstrukcja i może się przydać wielu naprawiaczom CB.
Dziwi mnie stabilizator 12 V zastosowany w tym radiu w wersji SMD, są dwa: jeden 5 V, a drugi daje mi 12 V.
Dodatkowo radio jakby nie reaguje na gałki VOL, SQ, RF-Gain. Procesor jest HOLTEK HT46R64 w tym radiu.
I jeszcze jedna ważna sprawa - działa radio-test, czyli po włączeniu na sekundę radio zasyczy całą mocą, a potem już cisza...
Tu jest kilka zdjęć tego radia:
http://forum.index.hu/Article/showArticle?go=122864271&t=9040638
A tu są moje zdjęcia:
Grzeje się ten obszar: