Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Syrena 104 - Regulator napięcia.

29 Kwi 2018 11:51 1143 31
  • Poziom 9  
    Powoli doprowadzam moją Skarpetę do ostatecznego kształtu. Co się z tym wiąże co rusz pojawiają się jakieś małe niedomagania.

    Dziś prosiłbym kolegów forumowiczów o poradę.
    Mam problem z regulatorem napięcia. Po włączeniu świateł napięcie w instalacji spada do 11,8 V. Przy wyłączonych odbiornikach maksymalnie (przy podniesieniu obrotów) osiąga 12,5 V.
    Zapewne winę za taki stan rzeczy ponosi (oryginalny) mechaniczny regulator RG-15k. Rzecz jasna można dokonać regulacji przerw na stykach regulatora (zadanie dość karkołomne), ale wystarczy delikatne uderzenie w obudowę i regulator rozkalibrowuje się.
    Chciałbym zastąpić regulator mechaniczny regulatorem elektronicznym.
    Firma Auto Power Electronic skonstruowała takie urządzenie - jego pełna nazwa to "Elektroniczny REGULATOR PRĄDNICY P20 Typ RP-15k".
    Oczywiście powiecie - "to zakładaj taki i po problemie".
    Jednak w moim przypadku nie jest to takie proste, ponieważ regulator ten przeznaczony jest do instalacji z "+" na masie.
    Ja przeszedłem na "-" na masie.
    Powodem tego działania jest możliwość w sytuacji kryzysowej zamontowania alternatora (praktycznie bez ingerencji). Mam tu na myśli sytuację w której po zamontowaniu w samochodzie dodatkowych odbiorników (np. radio, halogeny, przyczepka, wiatraczek w lecie, ogrzewacz w zimie) prądnica będzie skazana na kapitulację. Narazie nie planuję takich działań, ale też nie wykluczam w przyszłości.
    Podejrzewam, że ten APE RP-15K po wpięciu w instalację z "-" na masie wyzionie ducha.

    Prosiłbym o podpowiedź jakiego elektronicznego regulatora mógłbym użyć?
  • Poziom 29  
    A dlaczego regulator podejrzewasz a nie prądnicę? Mimo że elektromechaniczne to te regulatory były dość trwałe jak nikt nie wsadzał tam niepotrzebnie paluchów. Prądnice padała o wiele częściej.
  • Admin grupy komputery
    Fiat 126 (maluch) miał prądnice z minusem na masie i były do niego regulatory.
  • Poziom 29  
    Ogranicznik prądu w tym od 126p jest niżej ustawiony. W maluchu była słabsza prądnica.
  • Poziom 9  
    Prądnicy nie podejrzewam, ponieważ przeszła kapitalny remont. Może nie wyrażę się fachowo, ale stojan po podaniu napięcia prawidłowo wytwarza pole magnetyczne (nie ma przebicia). Podobnie wirnik nie ma przebicia. Komutator został wyrównany, rowki między celami wyczyszczone. Założone nowe łożyska. Nowe szczotki zostały dotarte do kształtu komutatora.
    Po założeniu do samochodu prądnicę podpiąłem w odpowiedni sposób, aby ją wzbudzić do pracy z "-" na masie. Zaczęła się kręcić jak zwykły silnik.
    Biorąc pod uwagę wszystko, co napisałem powyżej - odrzucam możliwość uszkodzenia prądnicy.
    Na początku w ogóle nie było ładowania, ale przeczyściłem drobnym papierem ściernym styki regulatora i ładowanie pojawiło się (lampka kontrolna gaśnie).
    Dlatego uważam, że to kwestia regulatora i jego kalibracji.
  • Admin grupy komputery
    Sprawdź też regulator z Ursus C-330M (wersja M miała minus na masie).
  • Poziom 37  
    czeresss napisał:
    Mam problem z regulatorem napięcia. Po włączeniu świateł napięcie w instalacji spada do 11,8 V. Przy wyłączonych odbiornikach maksymalnie (przy podniesieniu obrotów) osiąga 12,5 V.

    To nie jest problem tylko normalne zachowanie prądnicy pod obciążeniem. Prądnice były w czasach gdy nie było obowiązku jazdy w dzień na światłach. Natomiast dłuższa jazda w deszczu ze światłami, wycieraczkami i radiem potrafiła się zakończyć brakiem prądu.
    Przy samych światłach i sprawnym regulatorze fabryczna prądnica dawała radę. Niestety prostownik to był dobry kolega właścicieli tech samochodów.
    Czy elektroniczny regulator długo wytrzyma przy kapryśnej instalacji Syreny? Osobiście przeszedł bym na alternator (najtańsze i najpewniejsze rozwiązanie).

    Swoją drogą to pewnie regulator napięcia usmażył czujnik temperatury.
  • Poziom 9  
    To ewidentnie jest wina regulatora. Wielu kolegów ma założone elektroniki i pomykają na światłach bez najmniejszych problemów z brakiem prądu - ładowanie na poziomie 13,5-14,5 V.
    Prądnica generuje 220W. Łatwo policzyć ile pobierają światła. Spokojnie zostaje zapas na ładowanie aku.

    Ten regulator RP-15M raczej nie podejdzie, bo w oznaczeniu ma "I - 12,5A" a ten RP-15k "I - 25A".
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Praktycznie każdy elektroniczny regulator do Malucha spełni swoje zadanie. W zależności od typu, różnica będzie w podłączeniu kontrolki ładowania. Są ze stykiem ST i bez niego.
  • Poziom 37  
    czeresss napisał:
    To ewidentnie jest wina regulatora. Wielu kolegów ma założone elektroniki i pomykają na światłach bez najmniejszych problemów z brakiem prądu - ładowanie na poziomie 13,5-14,5 V.

    Tylko zapewne koledzy mają plus na karoserii.

    czeresss napisał:
    Prądnica generuje 220W.

    Pozostaje poszukać koledze jakiś regulator motocyklowy 12V o wydolności prądowej 25A lub poszukać schematu i złożyć coś swojego.

    Uprzedzając pytanie.
    Tak w motocyklach dalej są prądnice na magnesach stałych.
  • Poziom 9  
    Właśnie dlatego nie chce mechanicznego, bo chciałbym raz założyć, sprawdzić poziom ładowania i więcej regulatora nie dotykać. Nie ukrywam, że na elektronice zbytnio się nie znam. Dlatego szukam oryginału.
    Ostatecznie jeśli nie uda się nic znaleźć - założę alternator.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W dawnych czasach albo jeszcze wcześniej, zakładałem elektroniczne regulatory i nic złego się nie działo. Na portalach aukcyjnych można już kupić używane za 30 zł.
  • Poziom 9  
    E8600 napisał:

    Tak w motocyklach dalej są prądnice na magnesach stałych.


    O jaki motocyklach mowa?
  • Poziom 39  
    E8600 napisał:
    Tak w motocyklach dalej są prądnice na magnesach stałych.

    Otóż właśnie. Więc jak niby regulator stratny włączyć do instalacji z prądnicą P20? Chyba jednak trzeba postawić na elektroniczny (ale to już nie będzie Syrena w oryginale) albo uprzeć się na typowy elektromechaniczny. Może warto by sprawdzić stan instalacji tzn uzyskać zerowe oporności na łączach.
  • Poziom 27  
    Może faktycznie lepiej założyć alternator. W Fanach 4 kółek podali nawet jaki pasuje. Minus mieli na masie.
  • Poziom 38  
    czeresss napisał:
    Mam problem z regulatorem napięcia. Po włączeniu świateł napięcie w instalacji spada do 11,8 V. Przy wyłączonych odbiornikach maksymalnie (przy podniesieniu obrotów) osiąga 12,5 V.

    Najprawdopodobniej nadpaliły się styki włączające prądnicę do instalacji, gdy osiągnie właściwe napięcie. Ja ten problem w maluchu (z prądnicą) ominąłem w ten sposób, że równolegle do tych styków wpiąłem 2 diody 10A (takie miałem) na radiatorze. Efekt tego był taki, że prądnica zaczęła się zachowywać prawie jak alternator. Przejeździłem z tym regulatorem i diodami, bez żadnej późniejszej awarii blisko 100 tys. km.
  • Poziom 9  
    gimak napisał:

    Najprawdopodobniej nadpaliły się styki włączające prądnicę do instalacji, gdy osiągnie właściwe napięcie. Ja ten problem w maluchu (z prądnicą) ominąłem w ten sposób, że równolegle do tych styków wpiąłem 2 diody 10A (takie miałem) na radiatorze. Efekt tego był taki, że prądnica zaczęła się zachowywać prawie jak alternator. Przejeździłem z tym regulatorem i diodami, bez żadnej późniejszej awarii blisko 100 tys. km.


    Całkiem ciekawy pomysł z tymi diodami, ale u mnie styki czysciłem i są ok.
    Cewka odłączająca prądnice ładnie działa. Na niskich obrotach (gdy napięcie akumulatora jest wyższe niż to wytwarzane przez prądnicę) cewka odłącza prądnicę (lampka kontrolna zaświeca się). Przy podniesieniu obrotów cewka włącza prądnicę (lampka gaśnie). Ewidentnie problem leży po stronie cewki regulującej napięcie. Próbowałem zwiększać/zmniejszać przerwy na stokach - bez rezultatu.

    Waham się i powoli skłaniam ku opcji alternator.
    Skoro elektronika nie mogę zlokalizować, a za mechaniczny (nowy) mam zapłacić od 30 do nawet 100 zł, to chyba lepiej od razu dołożyć nieco i kupić nowy alternator od C330 (150 zł) lub używkę od Poldka za 70 zł na szrocie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    czeresss napisał:
    Próbowałem zwiększać/zmniejszać przerwy na stokach - bez rezultatu.

    Nie przerwą ale naciągiem sprężyny się reguluje .Mosiężna płytka napina taki języczek stalowej płaskiej sprężyny.
  • Poziom 38  
    czeresss napisał:
    Cewka odłączająca prądnice ładnie działa. Na niskich obrotach (gdy napięcie akumulatora jest wyższe niż to wytwarzane przez prądnicę) cewka odłącza prądnicę (lampka kontrolna zaświeca się). Przy podniesieniu obrotów cewka włącza prądnicę (lampka gaśnie).

    To, że ładnie zapala się i gaśnie kontrolka wcale nie znaczy, że to jest w porządku. Sprawdź jaki jest spadek napięcia na stykach odłączających wtedy gdy są zwarte i prądnica jest mocno obciążona.
    U mnie ta cewka też pięknie działała, ale z powodu dużego spadku napięcia na w/w stykach zastosowałem diody i stan tych styków przestał mnie interesować.
    czeresss napisał:
    Ewidentnie problem leży po stronie cewki regulującej napięcie. Próbowałem zwiększać/zmniejszać przerwy na stokach - bez rezultatu.

    Jeżeli napięcie dawane przez prądnicę (przed stykiem rozłączającym) jest takie jak powinno być (14.5V), to nie ma się co czepiać tej cewki - to raz, a dwa - to napięcie ustawia się przez napięcie sprężyny odciągającej zworę tej cewki, a nie przez zwiększanie lub zmniejszanie przerwy na stykach.
    Podpowiem - ja napięcie tej sprężyny, regulowałem przez podkładanie kawałeczków kartek z zeszytu, do momentu, aż uzyskałem właściwe napięcie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Ogranicznik prądu tym regulatorze jest na tych samych stykach co wyłącznik prądu zwrotnego. Skoro widać że nie rozwiera to jest ok.

    Dodano po 8 [minuty]:

    BC109B napisał:
    Ładowanie się pojawiło a prąd z nowych szczotek skleił włącznik samoczynny i nieszczęście gotowe.

    Taka sytuacja często miała miejsce przy przebiegunowanej prądnicy. W warsztacie sprawdzali z minusem na masie, a w ciągniku był plus i w momencie załączenia ładowania robiło się zwarcie na stykach. W normalnej pracy to raczej b. rzadko.
  • Poziom 38  
    abart64 napisał:
    Ogranicznik prądu tym regulatorze jest na tych samych stykach co wyłącznik prądu zwrotnego. Skoro widać że nie rozwiera to jest ok.

    To nie jest ogranicznik prądu. Rolą cewki z grubego drutu jest zwiększanie docisku styków wraz ze wzrostem prądu oraz przyspieszenie rozwarcia styków gdyby prąd zmienił kierunek.
    Ogranicznik prądu to osobna cewka (z grubego drutu) ze swoimi stykami, które są w obwodzie wzbudzenia.
  • Poziom 29  
    Jaka osobna jak są dwie ? W 126p ok, są trzy. Ale w tym? Która jest ogranicznikiem?
  • Poziom 38  
    Z tego co pamiętam, to środkowy zespół (cewka +styki) to regulator napięcia, on ustala taki prąd wzbudzenia aby napięcie na wyjściu prądnicy miało odpowiednią wartość.
    Jeden ze skrajnych zespołów (cewka z grubego drutu + styki) to ogranicznik prądu, jego rola sprowadza się do tego, że zmniejszał prąd wzbudzenia gdy prąd pobierany z prądnicy był za duży.
    Drugi skrajny zespół (dwie cewki z cienkiego i grubego drutu +styki) włącza prądnicę do instalacji samochodu (akumulatora) gdy napięcie na prądnicy osiągnie odpowiednią wartość - to rola cewki z cienkiego drutu, a cewki z grubego drutu wzmacnia siłę zwierającą styki ze wzrostem prądu ma to polepszyć przewodzenie styku - to jest jedna rola, a druga przyspieszyć odłączenie (rozwarcie styków) w przypadku zmiany kierunku prądu (z akumulatora do prądnicy).
    Myślę, że to powinno ułatwić ustalenie co jest co.
  • Poziom 29  
    Środkowego zespołu tu nie ma bo są tylko dwa zespoły cewki/ styki. Nie chcę twierdzić na 100% że mam rację bo wszystko z pamięci a to w sumie już historia i nawet nie pamiętam kiedy ostatnio regulowałem taki . Spojrzę w poniedziałek do literatury jak nie poszła na makulaturę.
    Jak 3 zespoły to z regulatorem od 126p mieszasz. Lewy r. napięcia ,środkowy ogranicznik i prawy wyłącznik prądu zwrotnego patrząc gdy śrubki na dole.