Witam.
Elektryzator ogólnie "działa" w sensie, że porządnie kopie. Problem jest z zanikaniem impulsów. Po włączeniu do zasilania pochodzi kilka sekund i przerwa, potem znowu kilka piknięć i znowu przerwa, czasami tylko raz pyknie i znowu przerwa (kilkanaście sekund). Podmieniałem tyrystory - nic to nie dało. Jak widać na zdjęciu podmieniłem diody ładujące kondensatory - w sumie po uruchomieniu chodził z minutę i potem znowu podobna historia. To co pomierzyłem to jak napięcie ładowania kondensatora dojdzie do jakichś 570V lub wyżej to wtedy jest wyzwalany tyrystor. Sęk w tym, że to napięcie czasami dochodzi do 500V i zaczyna spadać. Dopiero jak spadnie do ok. 180-190V to znowu się ładuje jak trzeba na kilka razy. Jak odłączę trafo WN to bez problemu całość chodzi (są impulsy i nic nie zanika).
Górny kondensator to 10uF, dolny to 30uF, oba impulsowe na 630V. Jest wybór na zworce mocy - 2J, 4J i 6J - zmiana konfiguracji nic nie daje. Uszkodzony jest transformator czy może gdzieś indziej leży problem? Pozdrawiam serdecznie.
Elektryzator ogólnie "działa" w sensie, że porządnie kopie. Problem jest z zanikaniem impulsów. Po włączeniu do zasilania pochodzi kilka sekund i przerwa, potem znowu kilka piknięć i znowu przerwa, czasami tylko raz pyknie i znowu przerwa (kilkanaście sekund). Podmieniałem tyrystory - nic to nie dało. Jak widać na zdjęciu podmieniłem diody ładujące kondensatory - w sumie po uruchomieniu chodził z minutę i potem znowu podobna historia. To co pomierzyłem to jak napięcie ładowania kondensatora dojdzie do jakichś 570V lub wyżej to wtedy jest wyzwalany tyrystor. Sęk w tym, że to napięcie czasami dochodzi do 500V i zaczyna spadać. Dopiero jak spadnie do ok. 180-190V to znowu się ładuje jak trzeba na kilka razy. Jak odłączę trafo WN to bez problemu całość chodzi (są impulsy i nic nie zanika).
Górny kondensator to 10uF, dolny to 30uF, oba impulsowe na 630V. Jest wybór na zworce mocy - 2J, 4J i 6J - zmiana konfiguracji nic nie daje. Uszkodzony jest transformator czy może gdzieś indziej leży problem? Pozdrawiam serdecznie.