Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] uszkodzony silnik elektryczny od nawilżacza pokojowego

30 Kwi 2018 03:48 561 8
  • Poziom 10  
    Dzień dobry. Oto posiadam nawilżacz mechaniczny z silnikiem elektryczny, który napędza wirnik rozbryzgujący wodę. Ten silnik zaczął jakby inaczej warczeć podczas pracy, czasem po wyłączeniu nie rusza z miejsca ponownie, aż zakręcę ręcznie wirnikiem, dopiero zaczyna się kręcić. Ale mgiełka już się z niego nie wydobywa. Myślę, że ma on problem z łożyskowaniem, bo nawet jak bez napięcia pokręcę jego ośką, to jakby szumi, a chyba nie powinna, i przez to podejrzewam, że z powodu nadmiernych oporów kręci się za wolno i nie daje pożądanego efektu rozbryzgu wody. Rozebrałem ustrojstwo, jest banalnie proste, i pomyślałem, żęby po prostu kupić taki silnik nowy, bo nie może on przecież kosztować majątku. Ale jak wrzucałem "silnik elektryczny 230V" na allegro czy na OLX, to wychodziły mi tylko jakieś olbrzymy, a ani jeden taki, jaki ja potrzebuję. A nie ma na nim ani tabliczki znamionowej, ani żadnej innej informacji, jak symbol, czy moc. Załączam zdjęcie z prośbą o sugetię, co to takiego, jak go szukać na allelgro lub gdziekolwiek indziej, żeby go zdobyć.

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
  • Poziom 32  
    Poszukaj wpisując silnik do okapu lub silnik do wentylatora.
  • Poziom 30  
    szaroczek napisał:
    na allegro czy na OLX


    Uwierz mi, czasem warto iść tak po prostu do pobliskiego serwisu ADG.
  • Poziom 26  
    Być może wirnik ma opory na panewce. Spróbuj zakroplić trochę np. oleju silnikowego. Ja w ten sposób ożywiłem swój wentylator (wiatrak) pokojowy.
  • Poziom 10  
    "osiniak75", dziękuję za sugestię. Wyniki wyszukiwania są lepsze, ale nie znalazłem takiego dokładnie, jak mój. Są natomiast takie, jak na zdjęciu. Wszystko, poza kształtem stojanu wytląda tak samo. Ciekawe, czy jego parametry pracy: obroty, moc itp. będą identyczne, bo to pewnie ma znaczenie. Może nawet zmieściłby się w pudło tego nawilżacza i może i śruby montażowe by zapasowały. Ale ciekawe jest rónież, że ani na allegro ani na olx'sie nie ma dokładnie takiego samego, jak mój; przecież to chyba bardzo popularny silnik...

    "Borutka", puściłem trochę wd-40, zamontowałem w urządzenie - bez zmiany... Ale potem poszedłem jeszcze dalej: rozebrałem ten silniczek i okazało się, że nie ma on panewek, lecz... ŁOŻYSKA KLUKOWE! :D I co jeszcze ciekawsze, robią wrażenie, że idealnie chodzą... Co tu może być grane...?

    wreszczie "płetwa", czuję, że tak właśnie będę musiał zrobić i pójść do "pobliskiego serwisu AGD", ale nie ukrywam, że na tym etapie zwykła ludzka techniczna ciekawość chciałaby zostać zaspokojona, co z tym silnikiem może być nie tak, bo nie widzę, żeby coś innego w tym nawilżaczu mogło nawalić - jest on bowiem w konstrukcji prostszy nawet, niż budowa cepa! :-?
  • Poziom 26  
    Proponuję jednak spróbować olej, bo Wd40 raczej nie smaruje tylko myje. Ale WD40 nie zaszkodzi, bo widzę że to mocno zaśniedziało
  • Poziom 10  
    "Borutka", tylko co tu smarować? Łożyska chodzą dobrze, leciutko, a poza tym są uszczelnione, olej tam nie wejdzie... A to przecież jedyny mechaniczny element tego silinczka.

    Dodano po 4 [godziny] 4 [minuty]:

    "osiniak75", ten pomysł z silnikiem do okapu to chyba niewłaściwy trop. Oto okazało się, że te silniki mają po 110 W (na przykład allegro nr aukcji 6782859031), a na tabliczce tego nawilżacza, którą znalałem na spodzie pudła pisze, że ma on 10 - 17 W (bo ma dwa biegi; dwa kabelki prądowe z niego wychodzą)... :(
  • Poziom 29  
    Podobny silnik jest w termowentylatorze FAREL. Może ten będzie odpowiedni z tym że ten dwóch biegów nie ma.
  • Poziom 10  
    WD-40 nie zadziałał. Ale w końcu zdemontowałem te łożyska z silnika i poszłem do pobliskiego sklepu z łożyskami. Parka japończyków kosztowała mnie 15 złotych. Zdemontowałem obecne i założyłem nowe. Silnik jak NÓWKA!!!!!!!! Śmiga jak odrzutowiec. Jak nawilżacz wyłączę, żeby pójść z miską do srocza, wypłukać ją i nalać nowej wody, to jak wracam do pokoju, wirnik JESZCZE się kręci! :D

    Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za zaangażowanie. :sm9: