Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Mondeo 2.0tdci 2002r - Drapanie i kopcenia ok 2tys obrotow

01 Maj 2018 20:52 669 17
  • Poziom 10  
    Witam,

    Mam problem z mondeo - gdy samochód się rozgrzeje do normalnej temp, w zakresie obrotów 2-2,3tys obrotów zaczyna poszarpywac i kopcic na bialo. Gdy doda się gazu lub zwolni objawy mijają.
    Regenerowane była turbina, wtryski i pompa CR, wymieniony przeplywomierz oraz map sensor.
    Zrobiłem mały eksperyment i podłączyłem bezpośrednio podciśnienie do gruszki turbiny i objawów nie było.

    Czy ktoś może ma jakiś pomysł co to może byc ?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    To co sam sprawdziłeś sugerowało by że do sprawdzenia jest elektrozawór sterujący pracą zmiennej geometrii (w tym roczniku siedzi na dole z przodu silnika).
  • Poziom 10  
    Alfred_92 napisał:
    To co sam sprawdziłeś sugerowało by że do sprawdzenia jest elektrozawór sterujący pracą zmiennej geometrii (w tym roczniku siedzi na dole z przodu silnika).


    Podmieniane to na inny (uzywke) czy można to sprawdzić czy poprawnie działa ?
  • Poziom 11  
    Tak. Na pracującym silniku ściągnij wężyk z niego i sprawdź co się dzieje. Najlepiej i tak podmienić jakasz na co. Posprawdzaj jeszcze węże podcisnienia. Może któryś jest przetarty.
  • Poziom 32  
    Najbardziej miarodajne i najprostsze bedzie dla Ciebie podmienienie na inny.
  • Poziom 10  
    Rozumiem że podmienić na inny elektrozawor podcisnienia. Wydaje mi się że on działa - tzn sztanga przy turbinie pracuje, reaguje (spróbuje jeszcze wstawić w to miejsce jakiś trójnik i podłączyć jakiś manometr - tylko jaki? - i zobaczyć jak to wygląda podczas jazdy.

    A czy może być jeszcze jakiś czujnik odpowiedzialny za to np czujnik temp ?

    Dzieje się tak tylko po rozgrzaniu silnika do "normalnej roboczej" temperatury.
  • Poziom 32  
    Na próbę zamień elektrozawory EGRu i zmiennej geometrii, jeżeli masz EGR bez czujnika na gruszce to możesz zupełnie zaślepić przewód podciśnienia.
  • Poziom 27  
    Alfred_92 napisał:
    Na próbę zamień elektrozawory EGRu i zmiennej geometrii, jeżeli masz EGR bez czujnika na gruszce to możesz zupełnie zaślepić przewód podciśnienia.
    Elektrozawory sterujące EGR-a i turbiny mają inne prowadzenie dla wtyczek elektrycznych - właśnie po to, aby przypadkiem ich nie zamienić. Musiałby przekładać (przelutować) wtyki na wiązce elektrycznej.
  • Poziom 10  
    Miałem "pożyczony" z innego mondeusza w którym wszystko jest ok i u mnie bez zmian..
    Czy np czujnik temp mógłby mieć na to wplyw - jego nie wymieniłem.
    Dzieje się tak tylko przy rozgrzanym silniku póki zimny działa bez zarzutu.
  • Poziom 27  
    Ghost28 napisał:
    Czy np czujnik temp mógłby mieć na to wplyw - jego nie wymieniłem
    Awaria czujnika może występować na kilka sposobów, ale raczej nie spowoduje poszarpywania.
    Sam czujnik pracuje w dwóch zakresach przełączanych przez PCM, czasami w jednym zakresie jest ok, w drugim (np. po nagrzaniu) wariuje. Może to spowodować wchodzenie PCM w tryb ochrony silnika przed przegrzaniem (wentylatory na full, obcięta dawka paliwa), przypomina to tryb awaryjny, tyle, że nie pali się kontrolka świec żarowych. No i nie szarpie, tylko jest muł, stabilnie, aż silnik wystygnie poniżej poziomu wyższego zakresu.
    Na próbę można podpiąć pod wtyczkę jakiś inny czujnik, bez wykręcania starego, bo to trochę dłubania jest. I pojechać na jazdę, rozgrzać silnik i zobaczyć, czy szarpie. Jeżeli by nie szarpał, to trzeba wkręcic czujnik isprawdzić jeszczeraz - bo może być tak, że wykręcowny czujnik zaniża wskazania temperatury i PCM wtedy zwiększa dawkę wtrysku.
  • Poziom 10  
    Wczoraj pojechałem do serwisu Forda w Elblągu na diagnostykę.
    Mechanicy podlaczyli komputer, zaprogramowali wtryski, sprawdzili, wykonali 2 jazdy testowe.... I wg nich to może być koło dwumasowe lub półoś...
    Tylko dlaczego gdy jest zimny tego nie robi i jeśli na rozgrzanym przelaczy się węże podcisnienia bezpośrednio do turbiny szarpala nie ma. Raczej jeśli była by to dwumasa lub półoś to szarpal by cały czas bez względu na to czy jest zimny czy ciepły lub czy sterowanie turbiny jest lub go brak...
    Skoro Ford już sobie nie może poradzić z tym to jakaś masakra .... zaprosili mnie na kolejna diagnoze za kolejne 200zl....
  • Poziom 10  
    bylem w drugim serwisie forda w starogardzie gd - tu juz podeszli inaczej do problemu na koniec sa wg nich dwie mozliwe przyczyny
    1. przycinajacy sie któryś wtrysk
    2. brak prawidlowej kompresji
  • Poziom 27  
    Ghost28 napisał:
    I wg nich to może być koło dwumasowe lub półoś...
    Tylko dlaczego gdy jest zimny tego nie robi i jeśli na rozgrzanym przelaczy się węże podcisnienia bezpośrednio do turbiny szarpala nie ma.
    Nie skreślałbym tej diagnozy. Dwumasa inaczej zachowuje się zimna, inaczej ciepła. Świadczy o tym chociażby fakt, że kiedy poliamidowe łożysko dwumasy jest już wypracowane i ma luzy, to pierwsze tego objawy - głośne stuki i wibracje - pojawiają się tylko na zimnym silniku po porannym odpaleniu. Ma to związek z dużą ilością smaru w kanale sprężyny obwodowej, inną lepkość ma zimny smar i inną ciepły. Jeżeli sprężyna obwodowa jest zużyta, zgnieciona, straciła sprężystość lub jest pęknięta - to powstaje bardzo duży luz obwodowy i może to mieć wpływ na różne odczyty czujnika położenia wału przy zimnym i ciepłym silniku.
    W domyśle - zimny, gęsty smar mocno ogranicza nadmierny luz obwodowy dwumasy i objawów wtedy nie ma.
    Można by wyjąć rozrusznik i sprawdzić luz obwodowy dwumasy.

    Podłączając wężyk podciśnienia bezpośrednio do gruszki turbiny, mocno zmieniasz rozkład mocy i momentu silnika w funkcji jego obrotów, właśnie w okolicach 2.500 obrotów następuje zazwyczaj odpuszczanie sztangi i zmiana geometrii łopatek kierownicy turbiny. Może mieć to bezpośredni mechaniczny związek z występowaniem wibracji dwumasy, wibracji.

    Generalnie: w tdci wszystko jest... możliwe. :(
  • Poziom 32  
    Ten stuk to zapewne dźwięk detonowanej pod obciążeniem mieszanki....
  • Poziom 10  
    najgorsze to jest to ze dwa autoryzowane servisy forda.... i dwie odmienne diagnozy
    w pierwszym diagnozowanie zajelo im 1.5h
    w drugim ponad 6h

    fakt tdci to zagadka dla mechanikow ....przynajmniej mój ;-)
  • Poziom 27  
    Mało jest przytomnych diagnostów z konkretnym testerem do konkretnego silnika. Nawet fordowskie ASO dysponujące licencjonowanym warsztatowym IDS-em nie ogarnia problemu do końca, bo tam nawet chętny i życzliwy diagnosta musi zajmować się mnóstwem różnych modeli i nie ma za dużo czasu oraz wiedzy co do konkretnego modelu...
    Powinno być tak, że ty prowadzisz auto, diagnosta z podłączonym laptopem IDS-a na kolanach siedzi obok, wprowadzasz auto w te wibracje (bo w końcu ty najlepiej wiesz jak to zrobić), a diagnosta w trybie rzeczywistym sprawdza, co się wtedy dzieje na szynie z paliwem, na wtryskach, w dolocie, z EGR-em, z temperaturą, z czujnikami itd,. itd. Jest wtedy szansa na otrzymanie wskazówki w którą stronę iść. A tak to wróżymy z fusów.

    Rzeczywistość skrzeczy i można tylko powiedzieć: chciałaby dusza do raju...
  • Poziom 35  
    Po prostu sprawdź jakie masz podciśnienie na pompie vacuum.
    Przy okazji wszystkie przewody podciśnieniowe wymień na nowe.
    Po wymianie przewodów i sprawdzeniu podciśnienia możesz podmienić zaworki.
    Sprawdź, czy sztanga od turbiny (wraz z gruszką) jest sprawna.
    Możesz sprawdzić synchronizację czujnika wału wraz z czujnikiem wałka rozrządu.
  • Poziom 27  
    wojciechjanusz napisał:
    Sprawdź, czy sztanga od turbiny (wraz z gruszką) jest sprawna.
    Wystarczy na wolnych obrotach zdjąć wężyk z króćca gruchy turbiny, sztanga ma natychmiast odpuścić z położenia maksymalnie wciągniętej na maksymalnie wysuniętą. Można ręką sprawdzać, czy obydwa położenia sztangi są maksymalne, "do oporu".
    Następnie po założeniu wężyka (nadal na wolnych obrotach), sztanga ma się natychmiast wsunąć w stronę gruchy do oporu.
    Wynika to z faktu, że na wolnych obrotach podciśnienie podawane na gruchę jest największe.
    Jeżeli sztanga (i dźwignia ) będą pracowały leniwie, nie będą dochodziły do końców zakresu pracy, to wtedy warto odłączyć sztangę od dźwigni i ręką sprawdzić, czy wina leży po stronie przytartej mechaniki łopatek, czy po stronie uszkodzonej gruchy lub słabego podciśnienia.
    W Mondeo jest niezły dostęp od góry do sztangi, najlepiej robić opisane eksperymenty na zimnym silniku - nie poparzysz się...