Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Kupno przenośnego klimatyzatora do pokoju 25m2

02 Maj 2018 15:03 2007 18
  • Poziom 34  
    Witam

    Szykuje się do zakupu klimatyzatora do pokoju 25m2 jak w temacie. Niestety split odpada. Budżet około 2000zł.

    Według różnych kalkulatorów potrzebuję klimatyzatora o mocy 3-4kW:
    2 okna od strony północno-zachodniej (1 małe, 1 średniej wielkości)
    2 okna od strony północno-wschodniej (1 małe, 1 średniej wielkości) + drzwi balkonowe
    Komputer w pokoju + 1 osoba

    Myślałem o czymś takim:
    https://wentylacja24.pl/klimatyzacja/klimatyzatory-przenosne/qubo/q40hd-climalock

    Według producenta ten klimatyzator może stać na zewnątrz co w moim przypadku jest możliwe dzięki balkonowi.
    Dodatkowo będzie to oznaczało zmniejszony hałas i rzekomo zwiększoną wydajność.

    Czy może jest coś lepszego w podobnej cenie?
  • Poziom 33  
    Ciekawe, co w/g tej reklamy oznacza nawiew 6-8m ? Jeśli zainstalujesz go na zewnątrz i uszczelnisz tą rurę z nawiewem to ok. To ważna cecha różniąca urządzenie od innych. Natomiast stanowczo nie polecam wstawiania do środka i wypuszczania rury z gorącym powietrzem na zewnątrz.
  • Poziom 34  
    jaszczur1111 napisał:
    Ciekawe, co w/g tej reklamy oznacza nawiew 6-8m ?

    Niestety nie mam pojęcia.

    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Czy musiałbym go jakoś osłonić od warunków atmosferycznych? Jakaś prowizoryczna "buda" żeby deszcz na niego nie padał?

    Teoretycznie mógłbym go postawić na parapecie ale dalej nie uchroni go całkowicie przed warunkami atmosferycznymi.
  • Poziom 32  
    qscgu napisał:
    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Czy musiałbym go jakoś osłonić od warunków atmosferycznych? Jakaś prowizoryczna "buda" żeby deszcz na niego nie padał?
    ''Urządzenie jest przystosowane do pracy w trudnych warunkach za sprawą podwyższonego stopnia ochrony IPX2''. Czyli ochrona przed wodą kapiącą z różnych kierunków pod kątem do 15 stopni.
    jaszczur1111 napisał:
    Ciekawe, co w/g tej reklamy oznacza nawiew 6-8m ?
    To może być odległość z jakiej czuć nawiew.
  • Poziom 33  
    jaszczur1111 napisał:
    Ciekawe, co w/g tej reklamy oznacza nawiew 6-8m ?
    To może być odległość z jakiej czuć nawiew.[/quote]

    Ahhahahaha, oczywiście też na to wpadłem ale to jest totalna bzdura. Jeden nic nie poczuje, a drugi powie że przeciąg. Jeszcze przyszło mi do głowy, że w odległości podanej jak się znajdzie "nawiewany" delikwent to odczuje komfort. Tylko, że to wszystko nie miarodajne.

    Mimo odporności na czynniki zewnętrzne ja bym dał jakiś daszek, i też taki od słońca.
  • Poziom 32  
    qscgu napisał:
    Witam

    Szykuje się do zakupu klimatyzatora do pokoju 25m2 jak w temacie. Niestety split odpada. Budżet około 2000zł.

    Jak split odpada, to masz przechlapane.
    Dla tej powierzchni wystarczy najmniejszy split o mocy chłodniczej 2,5kW, a i tak będzie kilka razy za duży.
    Przenośne to bubel. Wywiewa gorące, a nowe gorące powietrze idzie oknami i nieszczelnościami.

    Jeśli nie split, to klimatyzator okienny.
  • Poziom 34  
    Jan_Werbinski napisał:
    Przenośne to bubel. Wywiewa gorące, a nowe gorące powietrze idzie oknami i nieszczelnościami.

    Właśnie dlatego zainteresował mnie ten model z linku, bo w moim przypadku będzie wdmuchiwał zimne powietrze a sam będzie stał na zewnątrz.

    Jeżeli ta zasłonka z zestawu nie będzie odpowiednio szczelna to zrobię jakąś własną konstrukcję.

    Co do mocy to nie chcę się kłócić ale kolega ma 4kW splita w podobnym pokoju do mojego.
    Moj komputer to nie laptop i generuje nie małe ilości ciepła, dodatkowo ułożenie okien prosto na słońce robi swoje.
  • Poziom 32  
    4kW x24h = 96kWh. Kosmiczne ilości energii jak na pokój 25m2.
    Przewymiarowanie nie ma sensu, bo generuje koszty i zmusza do pracy on/off. Chyba że chcesz mieć tam cały czas saunę i na chwilę szybko wychłodzić powietrze? Wtedy się przewymiarowuje. Komfortu nie będzie, bo promieniować ciepłem będą ściany, meble itp, a z drugiej strony będzie dmuchać zimne powietrze. Jak dla mnie to koszmar.
    Mając małego splita inwerterowego ustawiasz go na długotrwałą pracę ciągłą lub choćby kilkanaście godzin dziennie i masz równomierną, chłodną temperaturę w całym pomieszczeniu, komfort i niskie rachunki.

    99% ludzi w branży klimatyzacyjnej to dyletanci. Proponują klimatyzatory wg przelicznika 100-150W/m2. Brak im wiedzy i inteligencji do wyciągania wniosków.
  • Poziom 34  
    Jan_Werbinski napisał:
    Przewymiarowanie nie ma sensu, bo generuje koszty i zmusza do pracy on/off.

    Ale to jest normalne, jeszcze nie spotkałem się z klimatyzatorem który chodziłby non stop. To nie chodzi o to żeby mieć ciągły nawiew tylko w miarę stałą temperaturę w pokoju. A nawet byłoby super jakby w ogóle nie było czuć nawiewu (ale to nie możliwe). Myślę, że mamy inne odczucie komfortu.

    Saune to ja już mam. Temperatura w pokoju jest średnio 5-7 stopni wyższa niż na zewnątrz. Zapomniałbym dodać, że nie dość, że jest komputer to jeszcze obok pokoju przechodzi komin. Nawet w lato jest ciepła tamta ściana bo woda ciepła z CO.

    Zresztą rachunki za prąd chyba powinny być zależnie nie od mocy klimatyzatora a od jego sprawności, ale może czegoś nie wiem.

    Tak jak mówiłem split odpada więc jedyne co ma u mnie sens to przenośny który postawie na zewnątrz.
  • Poziom 32  
    qscgu napisał:
    obok pokoju przechodzi komin. Nawet w lato jest ciepła tamta ściana bo woda ciepła z CO
    Latem CO raczej nie używasz jak już to CWU?. Albo zużycie ciepłej wody jest bardzo duże albo ktoś nie umie palić w piecu.
  • Poziom 32  
    qscgu napisał:
    Jan_Werbinski napisał:
    Przewymiarowanie nie ma sensu, bo generuje koszty i zmusza do pracy on/off.

    Ale to jest normalne, jeszcze nie spotkałem się z klimatyzatorem który chodziłby non stop.

    Mój chodził non stop. Praktycznie całą zimę.
    Masz świadomość, że w naszym kraju panuje technologiczne i intelektualne średniowiecze? Ludzie wolą grzać drogo węglem lub gazem zamiast taniej pompami ciepła w postaci klimatyzatorów.

    Dodano po 1 [minuty]:

    qscgu napisał:

    Saune to ja już mam. Temperatura w pokoju jest średnio 5-7 stopni wyższa niż na zewnątrz. Zapomniałbym dodać, że nie dość, że jest komputer to jeszcze obok pokoju przechodzi komin. Nawet w lato jest ciepła tamta ściana bo woda ciepła z CO.

    Grzejesz latem w CO żeby mieć ciepłą wodę? LATEM w CO? :D
    Po co? Lubisz drogo i żeby było gorąco? Dlaczego nie zastosujesz termy za kilkaset zł?

    Rób co chcesz. Możesz poczytać i pomyśleć albo zrobić jak inni, co nie myślą.
  • Poziom 34  
    Ludzie, to nie jest moj dom :D
    Dlatego nie decyduje co kto gdzie czym grzeje. I dlatego też chce przenośny klimatyzator bo nie mogę nic wiercić.

    Tak CWU, ale piec jest ten sam, komin ten sam. Po prostu obieg na kaloryfery jest zakręcony.
  • Poziom 32  
    Ogrzewasz cały kocioł CO, rury, wodę, komin, pomieszczenie - kilkadziesiąt kg stali czy żeliwa, setki kilogramów komina i ścian, i kilkadziesiąt litrów wody po to żeby zużyć 20 litrów na prysznic?
    Potem chcesz te ściany chłodzić klimatyzatorem?
    Następnie znowu zapalisz w kotle?
    Nie wydaje Ci się że coś tu jest nie tak?
  • Poziom 34  
    Jan_Werbinski napisał:
    Nie wydaje Ci się że coś tu jest nie tak?

    Nie wydaje ci się, że nie mam w tej kwestii nic do powiedzenia?

    Gdyby to był mój dom i moja sprawa, to zupełnie inaczej by to wyglądało.
    A póki co, chce jakoś przetrwać lato bez siedzenia w saunie.
  • Poziom 32  
    Kup przenośnego splita np. FrostAir.
    Jeśli nie to polecam dużo wody pić, wentylator, otwieranie okien na noc, zamykanie na dzień, zasłanianie przed Słońcem.
  • Poziom 34  
    Kupiłem ostatecznie Eberg Qubo Q40HD

    Jestem już po małym teście i ogólnie jestem bardzo zadowolony.

    1. Pierwszy test był wczoraj, na dworze było około 20-22 stopni. U mnie w pokoju 27.5 stopnia. Klimatyzator stał w pokoju.
    a) Po około 50 minutach klimatyzator zbił temperaturę do 22 stopni (tyle ile ustawiłem) - Wentylator na LOW
    b) Na ustawieniu wentylatora na LOW jego głośność jest porównywalna do zwykłego wentylatora pokojowego
    c) Jak załącza się sprężarka, głośność już przypomina wentylator pokojowy na maksymalnych obrotach.

    2. Drugi test odbył się dziś, tym razem klimatyzator stał na zewnątrz. Temp. na zewnątrz ~ 24 stopni, w pokoju prawie 28 stopni.
    a) tym razem wystarczyło mu około 36 minut żeby zbić temperaturę do 22 stopni.
    b) był prawie niesłyszalny nawet na ustawieniu wentylatora na HIGH. Było słychać szum ale bardziej porównywalny do lodówki niż do wentylatora
    c) Nawet po załączeniu sprężarki głośność była jak najbardziej w porządku (spokojnie da się spać)

    To są oczywiście moje subiektywne odczucia.

    Teraz ogólne wady urządzenia:
    1. Pilot jest niewygodny w użyciu, siedząc na krześle trzeba wystawić rękę w górę i wycelować w klimatyzator. Odbiornik IR jest na górnym panelu przez co nie ma za dużego kąta. Niezbyt przemyślane rozwiązanie.
    2. Osłona na okno "Climalock" to generalnie mówiąc pieniądze wyrzucone w błoto. Ani to szczelne ani wygodne ani w ogóle do niczego się nie nadaje.
    3. Regulacja temperatury najzwyczajniej nie zadziała, jeśli klimatyzator będzie stać na dworze. To jest jego największa wada.
    3. Wąż odprowadzający ciepło mógłby być lepiej dopasowany do tych plastikowych elementów.

    Zalety:
    1. Przenośny.
    2. W zupełności wystarcza jak na moje potrzeby, bez problemu zbił 5-6 stopni w kilkadziesiąt minut.
    3. Może stać na dworze. To jest jego niesamowita zaleta, można podpiąć wąż od strony chodzącej w dosłownie 2 sekundy.


    Co najmniej 2 wady można stosunkowo tanio wyeliminować:
    1. Zamiast kupowania Climalocka wystarczy wsadzić jakąś "zaślepkę" w okno z dziurą na rurę, można też zrobić dziurę w oknie jeśli ktoś ma taką możliwość.

    2. Regulację temperatury można zrobić za pomocą gniazdkowego termostatu. Na Allegro można znaleźć takie za ok 100zł które działają zarówno dla grzejników jak i ochładzaczy. Przykładowo model PRT1. Sprawdziłem, w momencie kiedy odepnie się go od zasilania i włączy ponownie, to zapamiętuje ustawienia i automatycznie startuje.

    Ostateczna ocena 4.4
    - mały minus za pilot
    - mały minus za dopasowanie węża
    -- duży minus za to, że w żaden sposób nie da się regulować temperatury kiedy klimatyzator stoi na zewnątrz.
    +++ gigantyczny plus za to, że klimatyzator może stać na zewnątrz (rurę można podpiąć od strony chłodzącej)

    Wystarczyło by, żeby pilot nie był na IRDę a jakieś radio/RF cokolwiek i można by było nim sterować z za ściany tak na prawdę. Problem braku "termostatu" nie byłby taki duży.

    PS. Nie jestem specjalistą od klimatyzacji, więc wszystko to moje subiektywne odczucie. Nie jestem też w stanie powiedzieć czy 36/50 minut na 5-6 stopni to dobry wynik czy nie.
    PS2. Czasy schłodzenia pokoju mogą nie być miarodajne. Dużo zależy np od tego co robię aktualnie na komputerze. Czy mam odsłonięte zasłony, od pory dnia itp.
  • Poziom 37  
    Jan_Werbinski napisał:

    99% ludzi w branży klimatyzacyjnej to dyletanci.

    Jan_Werbinski napisał:

    Masz świadomość, że w naszym kraju panuje technologiczne i intelektualne średniowiecze?

    Co trzeba zrobić żeby być takim oświeconym człowiekiem renesansu? :D
    Wiesz dlaczego średniowiecze jest uważane za ciemnotę? To propaganda ludzi następnych epok (np. ludzi renesansu, ludzi oświeconych) - fakty są takie, że to żadne ciemne wieki, a renesans to był czasem wysokiej arogancji naukowej i bałwochwalstwa we wszystkim - nic dziwnego że ich największe osiągnięcie to propaganda na temat siebie samych - są historycy co uważają odrodzenie za zepsute średniowiecze i ja się z nimi poniekąd zgadzam.
    W naszym kraju nie ma żadnego średniowiecza, jest przesadny rozpasany renesans, każdy zna się na wszystkim, za nic skromności ;)

    Cytat:

    Ludzie wolą grzać drogo węglem lub gazem zamiast taniej pompami ciepła w postaci klimatyzatorów.

    Ludzie są mądrzejsi niż się wydaje innym ludziom - może dlatego?
    Zauważyłem że strasznie zachwyciłeś się klimatyzatorami - pewnie masz jakiegoś od niedawna na użytek - ludzie w tym ciemnogrodzie pracują przy klimatyzatorach od lat, a zachwytu nad nimi jakoś nie mają ;)
  • Poziom 32  
    Chris_W napisał:

    Wiesz dlaczego średniowiecze jest uważane za ciemnotę? To propaganda ludzi następnych epok (np. ludzi renesansu, ludzi oświeconych)

    Polacy są ciemnogrodem nie na przestrzeni czasu, ale teraz obecnie. Ujawnia to badanie wiedzy ogólnej BBVA.
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,515177
    http://kopalniawiedzy.pl/kultura-naukowa-wiedza-nauka-Polacy-Amerykanie-Europa-BBVA,16459,1

    Dodano po 1 [minuty]:

    Chris_W napisał:

    Zauważyłem że strasznie zachwyciłeś się klimatyzatorami - pewnie masz jakiegoś od niedawna na użytek - ludzie w tym ciemnogrodzie pracują przy klimatyzatorach od lat, a zachwytu nad nimi jakoś nie mają ;)

    Klimatyzatory mam od kilkunastu lat. Obecny użytkuję już dziewięć lat.
    Najśmieszniejsze jest to, że nawet ludzie z branży chłodniczej niedowierzają, że mogą one stanowić główne źródło ciepła zimą.
    Jeśli to nie jest ciemnogród, to co nim jest?