Witam. Kupiłem auto , mam tylko jedną kartę + wyjmowany kluczyk. Ten kluczyk mogę włożyć do stacyjki.
Pytanie 1:
Czy kluczyk ma w sobie jakiś "immobilaizer"? W sensie jakąś elektronikę? Pytanie dotyczy wątpliwości z dorobieniem drugiego samego kluczyka.
Dorobienie karty , trzeba programować. Myślę żeby dorobić dwie nowe karty. Koszty podobno spore.
Pytanie 2:
Auto mogę otworzyć z karty. Zamknąć z karty. Żeby odpalić muszę włożyć klucz metalowy do stacyjki. Jak wcisnę stacyjkę bez kluczyka to piszczy i pokazuje chyba napis KEY.
W czym może być problem że nie działają przyciski (otwieranie) na klamkach/(klapie tył) ?
Bez wkładania kluczyka auta nie odpalę.
Może ktoś podpowie jak ogarnąć temat. Auto fajne, w oryginale blachy tylko te problemy spać nie dają.
Pytanie 1:
Czy kluczyk ma w sobie jakiś "immobilaizer"? W sensie jakąś elektronikę? Pytanie dotyczy wątpliwości z dorobieniem drugiego samego kluczyka.
Dorobienie karty , trzeba programować. Myślę żeby dorobić dwie nowe karty. Koszty podobno spore.
Pytanie 2:
Auto mogę otworzyć z karty. Zamknąć z karty. Żeby odpalić muszę włożyć klucz metalowy do stacyjki. Jak wcisnę stacyjkę bez kluczyka to piszczy i pokazuje chyba napis KEY.
W czym może być problem że nie działają przyciski (otwieranie) na klamkach/(klapie tył) ?
Bez wkładania kluczyka auta nie odpalę.
Może ktoś podpowie jak ogarnąć temat. Auto fajne, w oryginale blachy tylko te problemy spać nie dają.