Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Duża rezystancja uziomu w suchym lesie

wojciech_pi 06 Maj 2018 11:11 5421 97
  • #61
    retrofood
    Moderator
    Norma dotycząca ochrony przeciwprzepięciowej w instalacjach elektrycznych, czyli PN-IEC 60364-4-443, ma pewien rozdział oznaczony numerem 443.3.1 Ograniczanie naturalne przepięć.
    Stanowi on, że nie jest potrzebna ochrona od przepięć atmosferycznych, jeśli obiekt jest zasilany z sieci kablowej albo napowietrznymi przewodami izolowanymi lub ekranowanymi. Nie jest też wymagana taka ochrona przy zasilaniu z sieci napowietrznej na terenach o rocznej liczbie dni burzowych nie przekraczającej 25, czyli na przeważającym obszarze Polski. Bo nie ma wtedy sensu! Ogólny koszt zapobiegania jest wtedy wyższy, niż przewidywane straty!
    Kto ma do czynienia z zagrożeniem choćby poważnym, ale o tak małym prawdopodobieństwie, ten się ubezpiecza od jego skutków zamiast topić pieniądze w techniczne środki ochrony, które przecież działają poprawnie również z określonym prawdopodobieństwem.

    Z drugiej jednak strony, rozporządzenie w sprawie warunków technicznych stwierdza w § 183. 1. obowiązek stosowania w instalacjach elektrycznych "urządzeń ochrony przeciwprzepięciowej". Rozporządzenie jest zaś aktem prawnym i ma pierwszeństwo przed normą.

    Sytuacja od strony formalnej wcale nie jest więc jednoznaczna. Co w takim razie zrobić? Otóż każdy musi sam podjąć ostateczną decyzję.
  • HelukabelHelukabel
  • #62
    CYRUS2
    Poziom 40  
    WojcikW napisał:
    Nigdy nie miałeś sytuacji, że piorun uderzył w pobliżu a wcześniej nic nie wskazywało na burzę? Czy za każdym razem gdy daleko 50 km od Ciebie usłyszysz burzę będziesz wyciągał wtyczki z gniazd ?
    Usłyszysz burzę z odległości 50km ?
    Co jeszcze wymyślisz ?
    Wstydu sobie zaoszczędź.
    Rusz głową zanim napiszesz głupotę.
    Z niepoważnymi ludźmi jakakolwiek polemika nie ma sensu.
  • #63
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #64
    retrofood
    Moderator
    WojcikW napisał:

    Raczej od strony formalnej jest jednoznaczna, sam to napisałeś, ja tylko Twój tekst wytłuściłem.
    Mam inne zdanie, z powodów właściwie i właśnie formalnych. Bo prawnicy (nie elektrycy) mogą się długo spierać czy "ograniczanie naturalne przepięć" wypełnia warunek § 183. 1. czy nie.
  • HelukabelHelukabel
  • #65
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #66
    retrofood
    Moderator
    WojcikW napisał:
    Oczywiście, że nie wypełnia

    To jest wyłącznie Twoje zdanie, do którego masz prawo, ale nie Ty prawo stanowisz.
  • #67
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #68
    kozi966
    Moderator Elektrycy
    Sądy widzą to tak:

    Wyrok Sygn. akt I C 1191/15

    Cytat:
    Zdaniem Sądu, bez wątpienia, uderzenie pioruna, które w okolicznościach sprawy niniejszej doprowadziło do uszkodzeń sprzętów powoda, należy zaliczyć do kategorii zjawisk przyrodniczych o charakterze siły wyższej. Zważyć należy, że, jak wskazał biegły, piorun wcale nie musiał uderzyć bezpośrednio w linię energetyczną, aby doszło do omawianych uszkodzeń. Uderzenie mogło nastąpić nawet ½ kilometra dalej. Tym niemniej, instalacja pozwanego przedsiębiorstwa energetycznego, w przeciwieństwie do instalacji wewnętrznej powoda, posiadała ochronę przeciwprzepięciową. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w myśl § 180 w zw. z § 183 ust.1 pkt 10 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 roku, nr 75, poz. 690) instalacje i urządzenia elektryczne powinny zapewniać, między innymi, ochronę przed przepięciami zarówno łączeniowymi jak i atmosferycznymi.
  • #70
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #71
    retrofood
    Moderator
    WojcikW napisał:
    Moje zdanie jest logiczne i zgodne z rzeczywistością.

    Wg Twojego mniemania oczywiście, mającego nie większą wartość niż mniemanie pani Frani.
    Powtarzam dlatego, nie jesteś twórcą prawa, ani nie jesteś jego ostatecznym interpretatorem. A sam możesz mniemać co tylko sobie zażyczysz.
  • #72
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #73
    retrofood
    Moderator
    WojcikW napisał:
    Tu nie potrzeba twórców ani stwórców. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem.

    Tia... oczywiście Twoim zrozumieniem. Gratuluję skromności.
  • #74
    CYRUS2
    Poziom 40  
    WojcikW napisał:
    Co innego ubezpieczenie domu i odszkodowanie od tej firmy ubezpieczeniowej. Tu obecność lub brak ochronników może mieć znaczenie.
    Tutaj kolego jesteś w błędzie.
    Ubezpieczenie od przepięć należy do pakietu ubezpieczenia domu.
    Wymaganie ochronników w polisie skutkuje tym, że firma straci klienta i zarobek.
    Bardziej im się opłaci wypłacić odszkodowanie ? bo ryzyko tych zdarzeń nie jest duże.
    WojcikW napisał:
    Nad morzem to i z odległości 50km piorun usłyszysz a w nocy usłyszysz i zobaczysz.
    W domku nad Pilicą nie usłyszysz.
    Temat dotyczy domku nad Pilicą.
    Post napisałeś w temacie.
  • #75
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #76
    CYRUS2
    Poziom 40  
    WojcikW napisał:
    W polisie nie ma takiego wymagania, ale jak przyjdzie wypłacić odszkodowanie 22000zł to firma się wypnie, klient poda ją do sądu i nie dość, że nic nie dostanie to zapłaci jeszcze koszty sądowe
    To kolegi bujna wyobraźnia.
    Brałem udział w likwidacji szkód po przepięciach.
    Niejeden raz.
    Wymagana jest tylko opinia serwisu i wycena naprawy.

    Sądy - opinia idzie w świat o takim ubezpieczycielu.
  • #77
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #78
    retrofood
    Moderator
    CYRUS2 napisał:

    Brałem udział w likwidacji szkód po przepiciach.

    A co to ma wspólnego z tematem?
  • #79
    CYRUS2
    Poziom 40  
    retrofood napisał:
    A co to ma wspólnego z tematem?
    Odpowiedź na post #75.
  • #80
    retrofood
    Moderator
    CYRUS2 napisał:
    retrofood napisał:
    A co to ma wspólnego z tematem?
    Odpowiedź na post #75.

    Nie żartuj.
    Cytat:
    Brałem udział w likwidacji szkód po przepiciach.

    Po przepiciach to jest kac przede wszystkim. A temat nie jest o elektrykach nawalonych jak stodoła, ani nawet o skacowanych. Temat jest o uziemieniu.
  • #81
    elektronikq
    Poziom 24  
    retrofood napisał:
    emigrant napisał:
    Jak na 10-15 metrach będzie nadal źle to dać z tym spokój

    Nie rozwijaj się zbytnio. Badania wykazały że pogrążanie uziomu poniżej głębokości 6-7 metrów daje tyle co kot napłakał. Zrozumcie wreszcie, że rozkład pola elektromagnetycznego w ziemi jest sferyczny, więc "poprawa" przewodności na głębokości 10 m daje nam tyle co w odległości 10 m na powierzchni. Czyli pomijalnie mało nie licząc oczywiście wyjmowania coraz większej kasy z kieszeni.


    Dziwne. Jak ochronę odgromową wykonywała firma która się w tym specjalizowała, to wbijała 2 szpilki i potem za każdą pomiar. Jeśli wbicie sondy nie dawało zbyt wiele wbijali w niedużym odstępie inną. Ważne jest w jakim gruncie jest szpica uziomu. A po 10 m piasku może być coś o mniejszej rezystywności. Raz mieliśmy tak, że 3 uziomy w głąb rezystancja 12 omów, dołożyliśmy jeszcze jedną szpilkę a tutaj ponad 15 omów. Gdzieś musieliśmy trafić w jakąś pustkę w ziemi.
    Jeśli na uziomach nie występuje ogniwo galwaniczne to poleżą bardzo długo. Najgorsze są zaciski skręcane moim zdaniem. Jak zacisk puści to mamy problem bo część uziomu się rozłącza. Spawanie moim zdaniem najlepsze i potem zabezpieczyć taśmą denso.
  • #82
    helazbyś
    Poziom 14  
    Firma ,w której pracuję wykonuje także instalacje odgromowe .Moim zdaniem zaciski skręcane są lepsze od spawania.Bednarka jest ocynkowana ,leży w wykopie gdzie jest za mało miejsca na jej należyte pospawanie .Spawacz wdycha spalony cynk .Spawaliśmy kilka lat ale po latach użytkowania spawy puszczały i przeszliśmy z powrotem na połączenia skręcane .
    Nieraz bywało że dodanie jeszcze jednej szpilki do uziomu , pogarszało jego rezystancję . Najgłębiej wbiliśmy na głębokość ok.30m . Trzeba się trochę ,,nagimnastykować '' żeby zejść z ,,omami '' < 1.
  • #83
    emigrant
    Poziom 28  
    Albo zgrzewanie egzotermiczne https://www.youtube.com/watch?v=2ts_JF3dDHQ U mnie też niestety jest skręcana bednarka miedziowana Galmara, takimi obejmami z kwasówki A4. Chyba też ich produkcji. Już za późno, ale jak robiłem uziom to RST chyba nie miał tej maszynki do zgrzewania egzotermicznego. Mam do nich blisko, więc pewnie bym się zdecydował na to zgrzewanie. Z perspektywy czasu nigdy więcej nie kupię nic miedziowanego tylko pełną miedź. To zakup i tak jednorazowy, więc nie ma co żałować kasy jak ktoś ma zamiar robić uziom otokowy.
  • #84
    wojciech_pi
    Poziom 12  
    kozi966 napisał:
    Sądy widzą to tak:

    Wyrok Sygn. akt I C 1191/15

    Cytat:
    Zdaniem Sądu, bez wątpienia, uderzenie pioruna, które w okolicznościach sprawy niniejszej doprowadziło do uszkodzeń sprzętów powoda, należy zaliczyć do kategorii zjawisk przyrodniczych o charakterze siły wyższej. Zważyć należy, że, jak wskazał biegły, piorun wcale nie musiał uderzyć bezpośrednio w linię energetyczną, aby doszło do omawianych uszkodzeń. Uderzenie mogło nastąpić nawet ½ kilometra dalej. Tym niemniej, instalacja pozwanego przedsiębiorstwa energetycznego, w przeciwieństwie do instalacji wewnętrznej powoda, posiadała ochronę przeciwprzepięciową. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w myśl § 180 w zw. z § 183 ust.1 pkt 10 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 roku, nr 75, poz. 690) instalacje i urządzenia elektryczne powinny zapewniać, między innymi, ochronę przed przepięciami zarówno łączeniowymi jak i atmosferycznymi.


    Witaj kol. "kozi"
    przeczytałem ten wyrok w całości, ale on nie bardzo się ma do tematu.
    W spornej sprawie pokrzywdzony właściciel obiektu , w którym w czasie burzy uszkodził się sprzęt za ponad 20k, pozwał operatora sieci energ. o zwrot poniesionych kosztów . Wyrok Sądu jest jak najbardziej zasadny, bo co ma przerwana linia SN operatora gdzieś tam , do uderzenia pioruna w pobliżu obiektu (nie wiadomo gdzie ) i braku zainstalowanych w nich ochronników .
    A poza tym przecież niezależnie od ochronników , przepięcie mogło być wynikiem indukcji w instalacji wewnętrznej (widziałem efekt takiego zdarzenia przy uderzeniu pioruna ok 50m od budynku)

    Może masz w zanadrzu jakiś wyrok gdzie u "Powoda" uszkodziła się elektronika w obiekcie , a "Pozwany" - firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty , bo nie było ochronników, albo były ale rezystancja uziemienia była nie taka.
    Mówimy o takiej firmie ubezp. , która w OWU do Polisy ubezpieczeniowej nie podaje żadnych wymogów dotyczących ochrony przeciwprzepięciowej - jak np WARTA S.A.

    Ba - a nawet piszą , że WARTA odpowiada za zdarzenia losowe typu przepięcia i uderzenie pioruna,
    nie wspominając nawet "drobnym maczkiem" o :
    "§ 180 w zw. z § 183 ust.1 pkt 10 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 roku, nr 75, poz. 690) instalacje i urządzenia elektryczne powinny zapewniać, między innymi, ochronę przed przepięciami zarówno łączeniowymi jak i atmosferycznymi."

    Pozdr
    Wojciech



    Pozdr
    W
  • #85
    kozi966
    Moderator Elektrycy
    Kolego Wojciechu,
    A przeczytałeś pogrubioną czcionką to co sąd "zasugerował"? :)
    Ja nie opieram się na całym wyroku, tylko na treści która nas interesuje. Sąd zwrócił uwagę na to, że instalacja powoda nie posiada stosownej ochrony.
    I to jest punkt zaczepienia, który ubezpieczyciel może w sądzie podnieść.
    Przecież ubezpieczyciel wymaga sprawnej i zgodnej z prawem instalacji. A może nie?

    Co innego, jeżeli ubezpieczyciel nie zażąda żadnej dokumentacji (a wiem o tym, bo znam kolesia, który prowadzi szkolenia "elektryczne" dla ubezpieczycieli i podkłada im informacje, które są istotne dla sprawy) i wypłaci odszkodowanie, a co innego, gdy wejdziemy na drogę sądową :)

    Pozdrawiam.
  • #86
    wojciech_pi
    Poziom 12  
    kozi966 napisał:

    I to jest punkt zaczepienia, który ubezpieczyciel może w sądzie podnieść.
    Przecież ubezpieczyciel wymaga sprawnej i zgodnej z prawem instalacji. A może nie?
    Pozdrawiam.


    A może nie każdy ubezpieczyciel ?

    W ostatnim zdaniu to napisałem

    Pozde
  • #87
    kozi966
    Moderator Elektrycy
    Ja nie mówię, że każda sprawa się skończy poszukiwaniem dokumentacji obiektu, wizytą rzeczoznawcy i sprawdzaniem zgodności z przepisami. Często jest tak, że tego nie ma i ubezpieczyciel za wszystko płaci.
    Tylko nadmieniam, że jest droga prawna, która pozwala na wymiganie się od wypłaty ubezpieczenia.
    Są też osoby które prowadzą szkolenia z tego zakresu rzeczoznawcom ubezpieczeniowym (czyli na zlecenie ubezpieczyciela) - czyli po prostu "na elementy na które mają patrzeć".
    Przecież nie w interesie ubezpieczyciela jest wypłacanie pieniędzy ;)

    Wracając do tego:
    wojciech_pi napisał:
    Mówimy o takiej firmie ubezp. , która w OWU do Polisy ubezpieczeniowej nie podaje żadnych wymogów dotyczących ochrony przeciwprzepięciowej - jak np WARTA S.A.

    Ale podaje wymagania jakie musi spełniać instalacja ;).
    Pozostawmy jednak ten wątek, bo wydaje się odbiegać częściowo od tematu przewodniego.
  • #88
    emigrant
    Poziom 28  
    Nie wiem jak w u innych ZE, ale PGE Dystrybucja w moich WTP w punkcie 13 napisała o zastosowaniu zabezpieczeń przed przepięciami atmosferycznymi. Nie wiem, czy to jest tylko rekomendacja, czy nakaz z ich strony mimo, że część odbiorcza nie jest ich własnością i nic ich to nie interesuje.

    Duża rezystancja uziomu w suchym lesie
  • #89
    wojciech_pi
    Poziom 12  
    emigrant napisał:
    Nie wiem jak w u innych ZE, ale PGE Dystrybucja w moich WTP w punkcie 13 napisała o zastosowaniu zabezpieczeń przed przepięciami atmosferycznymi. Nie wiem, czy to jest tylko rekomendacja, czy nakaz z ich strony mimo, że część odbiorcza nie jest ich własnością i nic ich to nie interesuje.

    Duża rezystancja uziomu w suchym lesie


    A co tam Ci napisali w kwestii uziemienia punktu podziału PEN i jego rezystancji ?
  • #90
    emigrant
    Poziom 28  
    Punkt 6.1. Rezystancję uziomu roboczego mam 5,2 Ω. Ale jak elektryk odbierał skrzynkę TL, bo przy przyłączu napowietrznym wszystko trzeba zrobić we własnym zakresie to mówił, że jak rezystancja uziomu roboczego jest powyżej 30 Ω to nie odbierze tego. Przy przyłączu kablowym wszystko wykonuje ZE. Co najlepsze nie robią żadnych pomiarów, wbijają uziom pionowy i sobie jadą. Ale Jurek(elektryk) mówił, że przy ZKP rezystancja uziomu roboczego powinna być ≦ 10 Ω a przy przyłączu napowietrznym ≦ 30 Ω.

    Duża rezystancja uziomu w suchym lesie

    A to moja TL:
    Duża rezystancja uziomu w suchym lesie