Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony CFD-S36L - wciśnięty talerzyk lasera

03 Maj 2018 12:31 570 22
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 3  
    Miałem podobny problem, ale po prostu podniosłem palcami ten talerzyk i wszystko zaczęło chodzić.
    Tylko trzeba to zrobić ostrożnie i z wyczuciem.
  • Poziom 18  
    Próbowałem palcami, szczypcami i nic nie idzie. Chyba bede musial rozebrac radio na części pierwsze.
  • Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    Próbowałem palcami, szczypcami i nic nie idzie. Chyba bede musial rozebrac radio na części pierwsze.

    Próbowałeś bez wyjęcia mechaniki lasera z radia? Nie widzę możliwości... Talerzyk musi być idealnie centryczny - jak będzie się kręcić nie ma prawa podskakiwać krawędź płyty. Po nieudolnych próbach kombinerkami może się scentrować/przekrzywić, a wtedy... cała mechanika do wymiany (chyba, że dostaniesz sam talerzyk - musi być dokładnie taki sam!).
    Tu jest trochę o tym:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html
  • Poziom 18  
    Póki co kreci sie prosto. Zabiore się jutro za rozbiórkę radia jak wyposaże się w odpowiednio długi śrubokręt do otworzenia obudowy.
  • Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    Póki co kreci sie prosto.
    Oy tak było i po założeniu płyty. Scentrowanie rzędu 1mm na krawędzi płyty uniemożliwi jej prawidłowe odczytanie i to nawet na idealnym laserze - na takim, "lekko przechodzonym" możesz w ogóle nie móc odczytać płyty.
  • Poziom 18  
    Zachodze tylko jeszcze w głowe na jakiej wysokości ten talerzyk był ustawiony fabrycznie. Jak bedzie za wysoko, lub zbyt nisko to głowica będzie miała problem z ogniskowaniem sciezki.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    Zachodze tylko jeszcze w głowe na jakiej wysokości ten talerzyk był ustawiony fabrycznie.
    Patrząc z boku pomiędzy górną płaszczyzna talerzyka a płaszczyzna osłony lasera powinien być luz ok. 2-3mm.
    Ustaw do sprawdzenia w mniej więcej takiej wysokości i sprawdź czy nie będzie problemów z czytaniem płyty. Jeśłi będzie ciąć lub zbyt długo (do stanu przed wciśnięciem) szukać nagrania możesz jeszcze delikatnie zmienić wysokość. Jak ustalisz prawidłowe położenie talerzyka możesz kapnąć JEDNĄ MAŁĄ kropelkę "Kropelki" i zostawić do zastygnięcia (co najmniej godzina - dwie) - wzmocni się mocowanie i możliwość kolejnego ustawiania...
  • Poziom 18  
    Ostatnio zdejmowałem talerzyk w discmanie i tam poszło to bardzo gładko. Czyli muszę zaopatrzyć się w takie narzędzie jak w podesłanym linku?
  • Poziom 43  
    W dismenach ośka (a więc i talerzyk) ma mała wysokość więc to logiczne, ze zdjąć łatwiej... ale z drugiej strony powinny być tam klejone. Rozbierałeś, więc widziałeś jaką wysokość ma tuleja talerzyka w dicmenie - praktycznie niewiele większą niż wysokość talerzyka. W pozostałych mechanikach (poza VAM i podobnymi - z nisko-gabarytowym silnikiem) talerzyk mocowany jest na wcisk bo długość tulei wystarcza (jak się okazuje - przeważnie wystarcza) do wystarczającego mocowania.
    Gdy musiałem zdejmować talerzyki w takich mechanikach podważałem je wciskając pomiędzy łożysko silnika a dolną część tulei talerzyka szpiczasto zakończoną pęsetę. Pęseta im dalej od końców tym szersza, a więc wystarczyło wsunąć. Z pewnym wysiłkiem ale się udawało. Wadą tej metody jest to, ze ryzykuje się wyciągnięcie ośki z wirnika silnika, a wtedy ... kaplica - silnik do wymiany. Ta metoda z linka pozwala na bezpieczniejsze zsunięcie talerzyka, bo nie ciągniesz pośrednio za oś, ale ją "wypukujesz" z tulei talerzyka. W Twoim wypadku można się spodziewać, że ośka powinna zejść z tulei talerzyka dość łatwo - ostatecznie skoro się wcisnęła... Spróbuj pęsetą - tylko delikatnie i powoli - jak zauważysz, ze ośka się wysuwa z wirnika a nie schodzi talerzyk - natychmiast przerwij i "wypuknij".
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Musisz rozebrać aby mieć dostęp do osi silnika. Opierasz dwoma płaskimi śrubokrętami po przeciwległych stronach osi silnika i równomiernie podnosisz talerzyk. Nie opieraj śrubokrętów o brzegi talerzyka bo zniszczysz. Tu też istnieje przypadłość, że możesz naruszyć oś silnika ale zazwyczaj się to nie zdarza.
  • Poziom 18  
    Dziekuje za odpowiedzi. Zapoznaje się obecnie z instrukcja serwisowa jak rozebrac ten sprzet. Laser KSS-213C ponoc mało był używany, ogniskuje plyte i chce ja wprawic w ruch, ale nie moze poki co. Magnetofon gra bardzo ładnie, jak i radio. Zobaczymy czy laser tez jest sprawny.
  • Poziom 18  
    Wyposazylem sie w te zakrzywione szczypce i opierajac nimi o chassis lasera, podwazylem ten talerzyk. Teraz plyty sa odtwarzane, ale laser pracuje dosc glosno, a przy odczycie przygasa troche ta czerwona dioda sygnalizujaca prace urzadzenia. Przeskok na nastepny utwor zajmuje jakies 2-3 sekundy, a przewijanie jest o dziwo bardzo szybkie i plynne. Czy to jest wina talerzyka, czy juz glowica jest zuzyta? Dodatkowo pojawil sie problem z magnetofonem kasetowym-teraz wraz z dzwiekiem pojawilo sie dosc glosne brumienie. Czy cos uszkodzilem?
  • Pomocny post
    Spec od komputerów
    helterskelter33 napisał:
    przy odczycie przygasa troche ta czerwona dioda sygnalizujaca prace urzadzenia.

    Uszkodzony silnik napędu płyty lub problem z zasilaniem.
  • Poziom 43  
    To, co napisał Kolega wyżej jest również możliwe, ale sprawdziłbym jeszcze cz talerzyk z płytą nie jest za wysoko - z zamieszczonych zdjęć odnoszę wrażenie, że jest i to co najmniej o 2mm.
  • Poziom 18  
    398216 Usunięty napisał:
    To, co napisał Kolega wyżej jest również możliwe, ale sprawdziłbym jeszcze cz talerzyk z płytą nie jest za wysoko - z zamieszczonych zdjęć odnoszę wrażenie, że jest i to co najmniej o 2mm.
    Po wielu probach udało się obniżyć ten talerzyk jeszcze odrobinę i jest o wiele lepiej. Odczytanie zawartosci i odtwarzanie przebiega bez problemu,ale dioda zasilania nadal przygasa przy starcie silnika. A co może być przyczyną dośc głośnego "buczenia" w głośnikach podczas odtwarzania kasety? Przed otwarciem obudowy wszystko było dobrze. Rozebrałem wszystko raz jeszcze i poskładałem według instrukcji serwisowej i dalej jest ten efekt. Brak masy? Zwarcie?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    dioda zasilania nadal przygasa przy starcie silnika.
    Nie da się ukryć - komutator silnika domaga się mycia. Najprawdopodobniej albo pokrył się smarem z łożysk, albo lata świetności ma już za sobą. W każdym razie taki objaw wskazuje jednoznacznie na zbyt duży prąd pobierany przez silnik.
    Odłącz silnik od układu sterującego, podłącz do niego stabilizowane 2V i zmierz prąd jaki pobiera. Wynik powyżej 20mA wskazuje niezbicie na komutator.
    Silnik można rozebrać - po wypointowaniu go z mechaniki lasera. Ostrym nożem lekko pukając i podważając dekielek z każdej strony aż wyjdzie (grubość dekielka to ok. 2-3mm - więc gdy już będzie blisko musisz ostrożniej, żeby nie pogiąć szczotek. Potem myjesz komutator IPA składasz i powinno być ok. Przed demontażem zaznacz pozycję dekielka względem korpusu silnika - składając musi być dokładnie tak samo - nie można obrócić. Dobrze jest zarysować oba elementy, i składać "na ryskę" - znaczek z flamastra może się zmyć podczas czyszczenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    helterskelter33 napisał:
    A co może być przyczyną dośc głośnego "buczenia" w głośnikach podczas odtwarzania kasety?
    Z kolei ten objaw (w połączeniu z poprzednim) może wskazywać na wyschnięty kondensator główny zasilacza sieciowego (zaraz przy mostku prostowniczym - o dość dużej pojemności). Zanim zabierzesz się za silniczek - sprawdź go.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    Chodzi o ten duzy kondensator?
    Nie wiem, powinny obok niego być diody prostownika i wejście z transformatora.
    helterskelter33 napisał:
    Czy to ustawienie talerzyka jest dobre?

    Przedobrzyłeś o 0,5-1mm tak na oko.Pomiędzy płytą CD a osłoną plastikową mechanizmu powinien być odstęp ok.1-1,5mm.
    Tu masz serwisówkę: https://servlib.com/sony/audio/cfd-s26l-cfd-s36l.html?start=27
    Wynika z niej, ze diody są na osobnej płytce, i z niej prowadzone są przewody do płyty głównej na której jest rzeczony kondensator, więc bardzo możliwe (sprawdź), że to ten duży.
  • Poziom 18  
    Ustawiłem ten talerzyk we wlasciwej pozycji. I okazało się przy okazji ze laser jest do wymiany. Po lekkim przekreceniu w prawo tej srubki na glowicy, zaczał czytac wszystkie plyty. Powodem "buczenia" okazał się właśnie ten duży kondensator. Takiego lasera już chyba oryginalnego nie dostanę...A silnik pobiera 32 mA podczas rozruchu i 28 mA w czasie pracy.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    helterskelter33 napisał:
    Powodem "buczenia" okazał się właśnie ten duży kondensator.
    Rozumiem, że wymieniłeś i problem ustał?
    helterskelter33 napisał:
    Takiego lasera już chyba oryginalnego nie dostanę...
    Najbardziej popularny laser Sony. Oryginał można kupić za 120 zł. Podróbkę za 20-30 (dobrą)
    helterskelter33 napisał:
    .A silnik pobiera 32 mA podczas rozruchu i 28 mA w czasie pracy.
    . Do mycia kolektor. 20 mA przy 2 V na jałowo (bez obciążenia) 20mA to górna granica dopuszczalnego prądu. Przeważnie jest ok. 16-18mA.
  • Poziom 18  
    Tak. Wymieniłem ten duży kondensator ze zdjęcia powyżej. Jeżeli można to proszę o namiar na dobrą podróbkę.
  • Poziom 43  
    Dawno nie kupowałem ale kiedyś brałem z Impel schop'u. Można kupić (prawie w tej samej cenie) cały mechanizm - z silnikami i laserem - zmontowany i nie wymagający żadnych regulacji. Trzeba tylko dokładnie obejrzeć co się kupuje (na stronie są obrazki), bo 213 występowały w bardzo wielu wersjach - zarówno samego wykonania "główki" (lasera) jak i mechaniki.