Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ładowarka 48V z prostownikiem 12V

przemasd 04 May 2018 12:36 2370 31
Testo
  • #1
    przemasd
    Level 11  
    Witam,
    posiadam pojazd elektryczny, wyposażony w 4 akumulatory 12V 45Ah połączenie szeregowe, czyli 48V. Niestety nie posiadam ładowarki na 48V, a ładowanie każdego akumulatora osobno jest męczące. Zastanawiam się, czy można połączyć je równocześnie równolegle do ładowania prostownikiem 12V. Podejrzewam, że będzie trzeba zastosować jakieś diody itd.
    Prostownik ma max 40A.

    Za pomoc z góry dziękuję.

    Moderated By Mirek Z.:

    Poprawiłem pisownię jednostek użytych w poście - proszę pamiętać o poprawnej pisowni. https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php - p.3.1.13.

    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Testo
  • #2
    rafbid
    Level 33  
    przemasd wrote:
    Zastanawiam się czy można połączyć je równocześnie rownolegle do ładowania prostownikiem 12v.
    Tak możesz na czas ładowania łączyć akumulatory równolegle.
    przemasd wrote:
    Podejrzewam że będzie trzeba zastosować jakieś diody itd
    Łączysz równolegle plusowe bieguny akumulatorów z plusem od ładowarki. Tak samo łączysz minusowe bieguny akumulatorów z minusem ładowarki.

    Napisz dokładnie jakie to akumulatory i ładowarka.
    Moderated By trymer01:

    Taki zabieg jest zaledwie dopuszczalny (niezalecany) i to pod pewnymi warunkami.
    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • #3
    Rezystor240
    Level 41  
    rafbid wrote:
    Tak możesz na czas ładowania łączyć akumulatory równolegle.


    Tylko pod jednym warunkiem.
    Akumulatory muszą być w identycznym stanie technicznym, muszą być takie same i w podobnym stopniu rozładowane.
    W przeciwnym razie musisz naładować wszystkie osobno.
  • #4
    przemasd
    Level 11  
    Chciałbym aby akumulatory były podłączone na stałe szeregowego w pojeździe i równocześnie równolegle do ładowania. Jest to możliwe?

    Akumulatory są kwasowe 12V 45Ah, są prawie nowe jednakowej mocy i tej samej firmy.



    Prostownik taki jak na zdjęciu 12V 40A
    https://drive.google.com/folderview?id=1LFv0UBiMXvXwQx5M1Lq8weYcaxUgHJ5V
  • #5
    Rezystor240
    Level 41  
    przemasd wrote:
    Chciałbym aby akumulatory były podłączone na stałe szeregowego w pojeździe i równocześnie równolegle do ładowania. Jest to możliwe?

    Akumulatory są kwasowe 12v 45ah, są prawie nowe jednakowej mocy i tej samej firmy.


    Jednocześnie to jest niewykonalne połączyć szeregowo i równolegle.
    Jeśli akumulatory są identyczne to można je łączyć równolegle.
    Można wykonać układ do przełączania szeregowo do pracy i równolegle do ładowania.

    Popraw jednostki, w pierwszym poście moderator zwrócił Ci uwagę.
  • #6
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Niezalecany sposób, jednak istnieje - minusy akumulatorów razem do minusa prostownika, z każdego plusa akumulatora dioda 10A (katodą do plusa akumulatora), wszystkie anody diod razem do plusa prostownika.
    Sposób ma wady, ale zapobiega prądom wyrównawczym między akumulatorami.
  • #7
    MACIEK_M
    Level 29  
    trymer01 napisał:

    Quote:
    Niezalecany sposób, jednak istnieje - minusy akumulatorów razem do minusa prostownika,


    Możesz rozwinąć tę myśl, bo przy połączeniu szeregowym akumulatorów będziesz miał niezłe zwarcie. :D
  • #8
    OldesMatuzalem
    Level 15  
    Witam,
    przemasd wrote:
    Witam,
    posiadam pojazd elektryczny, wyposażony w 4 akumulatory 12V 45Ah połączenie szeregowe, czyli 48V. Niestety nie posiadam ładowarki na 48V, a ładowanie każdego akumulatora osobno jest męczące. Zastanawiam się, czy można połączyć je równocześnie równolegle do ładowania prostownikiem 12V. Podejrzewam, że będzie trzeba zastosować jakieś diody itd.
    Prostownik ma max 40A.

    Za pomoc z góry dziękuję.
    połączenie równolegle akumulatorów w celu ich ładowania i bez zastosowania skutecznego kontrolera do "pilnowania" równomiernego rozpływu prądu na każdy akumulator, to bardzo zły pomysł.
    Skłaniałbym się tu do użycia stosownej przetwornicy nieizolowanej podwyższającej napięcie i z kontrolą ograniczenia prądu.
    Są takie do kupienia - i za "psie pieniądze" - na chińskich portalach aukcyjnych.
    Tyle tylko, że to średnio miesiąc, jak nie więcej, czeka na przesyłkę.
    A poza tym, to nic nie wiem o w/w prostowniku, nie wiem czy nadawałby się do on zasilania takiej przetwornicy podwyższającej.

    Pozdrawiam
  • Testo
  • #9
    przemasd
    Level 11  
    Myślałem o takiej, ale nie mogę znaleźć przetwornice step-up o odpowiednim napięciu wszystko jest do 50V a mi potrzebna będzie o napięciu minimum 65V

    Znalazłem tylko DPS8005 To jest step-down 80V 5A Ale do tego będę musiał dokupić transformator troidalny.
  • #10
    Rezystor240
    Level 41  
    przemasd wrote:
    Myślałem o takiej, ale nie mogę znaleźć przetwornice step-up o odpowiednim napięciu wszystko jest do 50V a mi potrzebna będzie o napięciu minimum 65V

    Znalazłem tylko DPS8005 To jest step-down 80V 5A Ale do tego będę musiał dokupić transformator troidalny.


    Nie lepiej Ci będzie zrobić układ na przekaźnikach szeregowe/równoległe?
    Jaki to prąd pobiera przy obciążeniu.
  • #13
    398216 Usunięty
    Level 43  
    przemasd wrote:
    Chciałbym aby akumulatory były podłączone na stałe szeregowego w pojeździe i równocześnie równolegle do ładowania. Jest to możliwe?
    trymer01 wrote:
    minusy akumulatorów razem do minusa prostownika, z każdego plusa akumulatora dioda 10A (katodą do plusa akumulatora), wszystkie anody diod razem do plusa prostownika
    ???
  • #14
    OldesMatuzalem
    Level 15  
    przemasd wrote:
    Myślałem o takiej, ale nie mogę znaleźć przetwornice step-up o odpowiednim napięciu wszystko jest do 50V a mi potrzebna będzie o napięciu minimum 65V

    Znalazłem tylko DPS8005 To jest step-down 80V 5A Ale do tego będę musiał dokupić transformator troidalny.
    Kiepsko szukałeś, zobacz:
    Ładowarka 48V z prostownikiem 12V

    Linka do w/w strony na eBay'u
    Z tego co widzę, to ma nastawę wartości napięcia wyjściowego, jak i ustawianie ograniczenia prądowego:
    Ładowarka 48V z prostownikiem 12V

    Edit (2018.05.05 godz. 11:00) Jak już zdecydujesz się na zastosowanie w/w przetwornicy to KONIECZNIE włącz w szereg z akumulatorami zwykłą diodę prostowniczą - tu minimum 100V/10A.
    A to w celu zapobieżenia uszkodzenia tej przetwornicy napięciem z akumulatorów w przypadku zaniku napięcia zasilania przetwornicy i podłączonej do akumulatorów, a co w praktyce wcale nie jest takie rzadkie.
    Drugą zaletą tego - niejako 'przy okazji' - jest zapobieżenie samorozładowania się akumulatora w w przypadku zaniku zasilania napięcia źródła ich ładowania.

    Uwaga powyższa dotyczy wszystkich ładowanych akumulatorów ze źródeł elektronicznych takich jak, zasilacz stabilizowany/regulowany, przetwornica nieizolowana, itp.
    Wyjątkiem jest przypadek, kiedy w obwodzie ładowane akumulatory - źródło energii ich ładowania jest już dioda prostownicza, np. uzwojenie wtórne transformatora prostowniczego, czy dławika wielouzwojeniowego izolowanej przetwornicy impulsowej.
  • #15
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MACIEK_M wrote:
    Możesz rozwinąć tę myśl, bo przy połączeniu szeregowym akumulatorów będziesz miał niezłe zwarcie.

    Zrozumiałem temat tak, że autor tematu chce na czas ładowania łączyć akumulatory równolegle. Być może zasugerowały mnie posty nr 2 i 3, których autorzy zrozumieli temat tak jak ja?
    Słowo "równocześnie", które mi umknęło - niestety nie jest możliwy taki sposób aby połączone szeregowo na stałe w pojeździe "cudownie" łączyły się równolegle dla ich ładowania.
    Wprawdzie kiedyś stosowano elektromechaniczne przełączniki w samochodach ciężarowych, które przełączały instalację 12V na 24V, ale to były tylko dwa akumulatory.
    Bezpośrednio równolegle łączyć ich nie należy, połączone szeregowo ładować można (o ile są w zbliżonym stanie technicznym) i najrozsądniejszym sposobem będzie przetwornica.
  • #16
    rafbid
    Level 33  
    trymer01 wrote:
    Zrozumiałem temat tak, że autor tematu chce na czas ładowania łączyć akumulatory równolegle
    Też tak zrozumiałem.
    trymer01 wrote:
    Słowo "równocześnie"
    Potraktowałem jako błąd/literówkę.
  • #17
    pikarel
    Level 34  
    przemasd wrote:
    Witam,
    posiadam pojazd elektryczny, wyposażony w 4 akumulatory 12V 45Ah połączenie szeregowe, czyli 48V. Niestety nie posiadam ładowarki na 48V, a ładowanie każdego akumulatora osobno jest męczące. Zastanawiam się, czy można połączyć je równocześnie równolegle do ładowania prostownikiem 12V. Podejrzewam, że będzie trzeba zastosować jakieś diody itd.

    Każdorazowe rozłączanie akumulatorów do ładowania - to duży kłopot.
    Waro więc zrobić dedykowaną do tego celu własną ładowarkę (prostownik).
    Najprostszym i pewnym sposobem ładowania szeregowo połączonych akumulatorów kwasowych jest ładowarka złożona z transformatora sieciowego (z odpowiednim napięciem wyjściowym) i mostka prostowniczego (Greatza).
    Bo Ty masz po prostu do naładowania zamiast sześciu cel jednego akumulatora - aż 24 takie cele.

    Jeśli zadowala Cię prąd 5A, to wystarczy transformator toroidalny 250W, np. taki:
    Link
    (zamawiając w sklepie - podajesz napięcie 48V).
    Do tego jeszcze mostek, obudowa, trochę drobnych elementów (bezpiecznik, przewody) - i masz gotowy prostownik, który (przy napięciu zmiennym 48V) nigdy nie przeładuje (nie zagotuje) akumulatorów.
    Taki prostownik można zabudować w pojeździe i pozostawić dołączony na stałe do akumulatorów, żeby w razie potrzeby rozwinąć przewód sieciowy
    i dołączyć do gniazda 230V i ładować akumulatory w dowolnym czasie i miejscu.
  • #18
    przemasd
    Level 11  
    Najlepszym rozwiązaniem będzie zakup przetwornicy DC DC i wykorzystanie transformatora i diody z prostownika który posiadam. Przy szeregowym podłączeniu 4 akumulatorów istnieje chyba ryzyko że na jednym będzie np 14V a na drugim 12V. W bateriach li-ion jest BMS i balansuje. Do akumulatorów kwasowych nic takiego nie znalazłem.

    Jakby do każdego bieguna akumulatora podłączyć diody, potem plusy do plusów zmostkować i minusy do minusów. Wtedy chyba nie będzie zwarcia przez diody. Przy takim ładowaniu każdy akumulator powinien osiągnąć takie samo napięcie.

    Zastosowanie transformatora toroidalnego z mostkiem prostowniczym to chyba półśrodek. Do ładowania akumulatorów kwasowych potrzeba powiedzmy 15V na jeden a czasem warto dać napięcie 16,2V i np 1A w ostatniej fazie ładowania. Więc ładowanie napięciem 48V plus praca cykliczna akumulatora, prowadzi do zasiarczenia.

    Pytanie poza tematem, dlaczego w prostownikach nie stosują transformatorów toroidalnych.
  • #19
    pikarel
    Level 34  
    Czy balansuje ktoś 6 cel akumulatora kwasowego? Nie.
    Akumulatory w wózkach widłowych są ładowane bez balanserów, chociaż napięcie to 96V i więcej.
    Każdy akumulator może ulec uszkodzeniu i to żadna nowość.

    Pytając - otrzymujesz odpowiedź. Jednak Ty oczekujesz na taką, która wykorzysta to, co masz, a nie taką, która jest optymalna w układzie.
    Z czasem robienie czegoś "na siłę" znudzi Ci się.

    "Toroidów" nie było w Polsce do czasu sprowadzenia odpowiednich nawijarek przez firmy produkujące transformatory; podstawową zaletą tych transformatorów są mniejsze gabaryty, dlatego są łatwiejsze do montażu w urządzeniu (jedna śruba).
  • #20
    OldesMatuzalem
    Level 15  
    przemasd wrote:
    Najlepszym rozwiązaniem będzie zakup przetwornicy DC DC i wykorzystanie transformatora i diody z prostownika który posiadam.
    Tu masz rację - patrz do mojego tu wcześniejszego posta - a do posiadanego transformatora i diod prostownika należy dodać stosowny filtr tętnień.
    I wcale najlepszym rozwiązaniem byłby tu tylko kondensator elektrolityczny i przyłączony równolegle do szyn napięcia wyprostowanego.
    Dla tak dużej wartości prądu pobieranego z takiego prostownika znacznie lepszy jest filtr typu Π; C1-L-C2, przy czym wartość pojemności C1 - od strony prostownika - jest kilka razy mniejsza od wartości pojemności C2.
    Jak podasz mi dane znamionowe Twojego prostownika - część ich już znam, ale nie wiem czy ma ten prostownik jaką regulację, czy jej nie ma? - wykonasz na nim pomiary, a jakie podam wtedy, kiedy będę znał odpowiedź na postawione wyżej pytanie, to mogę Tobie w/w fltr typu Π zaprojektować.

    przemasd wrote:
    Przy szeregowym podłączeniu 4 akumulatorów istnieje chyba ryzyko że na jednym będzie np 14V a na drugim 12V. W bateriach li-ion jest BMS i balansuje. Do akumulatorów kwasowych nic takiego nie znalazłem.
    Ale dla pojedynczego akumulatora 12V jest takie samo ryzyko, jak dla takich czterech połączonych szeregowo oraz jedno jest wtedy niezaprzeczalnie pewne;
    każde ogniwo odbierze taki sam ładunek elektryczny Q: ∫i(t)•dt,
    a co dla stałej wartości prądu ładowania I =const. daje zależność:
    Q = I•t,
    gdzie t to czas ładowania.
    Trzeba też pamiętać, iż akumulator kwasowy jest znacznie mniej wrażliwy na przeładowanie od akumulatora Li-Ion, stąd pomysł zastosowanie tu balansera to wręcz pomysł niedorzeczny. :cry:

    przemasd wrote:
    Jakby do każdego bieguna akumulatora podłączyć diody, potem plusy do plusów zmostkowac i minusy do minusów. Wtedy chyba nie będzie zwarcia przez diody. Przy takim lądowaniu każdy akumulator powinien osiągnąć takie samo napięcie.
    To jest połączenie równolegle akumulatorów, a jedynym plusem zastosowania diod włączonych w szereg z każdym z akumulatorów jest zapobieżenie ich samorozładowaniu się.
    Jednak w takim przypadku NIE MAMY ŻADNEJ kontroli nad rozpływem prądu na poszczególne grupy równoległe, a więc tym samym nie wiemy jaką wartość ładunku elektrycznego dostarczono do każdej grupy równoległej.
    Zobacz co na ten temat napisałem tu wcześniej.

    przemasd wrote:
    Zastosowanie transformatora triodalnego z mostkiem prostowniczym to chyba polśrodek. Do ładowania akumulatorów kwasowych potrzeba powiecmy 15V na jeden a czasem warto dac napięcie 16,2V i np 1A w ostatniej fazie ładowania. Więc ładowanie napięciem 48V plus praca cykliczna akumulator prowadzi do zasiarczenia.
    Prawda, nominalna wartość skuteczna napięcia równa 48V uzwojenia wtórnego transformatora dla czterech akumulatorów - tj. 24 ogniw po dwa wolty nominalnie - to zbyt mało, aby taką "ładowarką" skutecznie dałoby się te akumulatory naładować.

    przemasd wrote:
    Pytanie poza tematem, dlaczego w pracownikach nie stosują transformatorów toroidalnych.
    Słowa wytłuszczonego w kontekście całego zdania nie rozumiem.
  • #21
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    przemasd wrote:
    Do ładowania akumulatorów kwasowych potrzeba powiecmy 15V na jeden a czasem warto dac napięcie 16,2V i np 1A w ostatniej fazie ładowania. Więc ładowanie napięciem 48V plus praca cykliczna akumulator prowadzi do zasiarczenia.

    Nie napięciem 48VDC - mowa była o napięciu transformatora 48VAC, jego wyprostowaniu, i filtrowaniu przez akumulator, który postrzegać można jako kondensator o ogromnej pojemności.
    OldesMatuzalem wrote:
    nominalna wartość skuteczna napięcia równa 48V uzwojenia wtórnego transformatora dla czterech akumulatorów - tj. 24 ogniw po dwa wolty nominalnie - to zbyt mało

    Koledzy są w błędzie.
    Nominalne napięcie wtórne transformatora 48VAC jest wystarczające.
    Akumulator jest ładowany napięciem szczytowym 48√2 pomniejszonym o spadek napięcia na diodach prostownika równym ok. 2V, czyli ok. 66VDC.
    Oczywiście mówimy o napięciu nominalnym transformatora czyli pod pełnym - nominalnym obciążeniem. Na biegu jałowym czy z niewielkim obciążeniem (np. końcowa faza ładowania konserwującego) napięcie DC będzie jeszcze wyższe.
    Należy dodać, że taka prosta konstrukcja bez kontroli prądu ładowania i napięcia końcowego ładowania jest wręcz prymitywna i jej poprawne działanie zależy np. od wartości napięcia sieci 230VAC.
    Jeśli już byłaby rozpatrywana, to należałoby dobudować tam wspomniane dwa układy - i wtedy należałoby użyć transformatora o wyższym napięciu wtórnym.
  • #22
    przemasd
    Level 11  
    OldesMatuzalem wrote:
    przemasd napisał:
    Pytanie poza tematem, dlaczego w pracownikach nie stosują transformatorów toroidalnych.
    Słowa wytłuszczonego w kontekście całego zdania nie rozumiem.
    Pisałem z telefonu i słownik zmienił słowo z prostownikach na pracownikach.

    Prostownik kupiłem razem z zamiatarką elektryczną, widać, że został on przerobiony. Transformator, diody, obudowa na pewno są oryginalne, ale płytka sterująca jest dołożona.
    Nie znalazłem żadnych informacji na temat tego electric kit. Sterowanie uruchamia transformator gdy pojawi się napięcie z akumulatora, samo kończy proces ładowania, kiedy akumulator jest pełny, steruje chyba jeszcze napięciem zasilania transformatora.

    Co do sposobu ładowania wszelkie wątpliwości zostały rozwiane, będzie to połączenie szeregowe.
    Kupię przetwornicę z wyświetlaczem, będzie można szybko zmienić parametry pracy, stanie się uniwersalnym zasilaczem.
    Pomiary parametrów prostownika będę mógł zmierzyć w przyszłym tygodniu.

    trymer01 wrote:
    Należy dodać, że taka prosta konstrukcja bez kontroli prądu ładowania i napięcia końcowego ładowania jest wręcz prymitywna i jej poprawne działanie zależy np. od wartości napięcia sieci 230VAC.

    Dobre spostrzeżenie, w gniazdku wartość napięcia mam zazwyczaj powyżej 240VAC czasem nawet do 250VDC dochodzi. Teraz już wiem skąd takie wysokie napięcie na wyjściu z transformatora podłączonego bezpośrednio do sieci - było ponad 16V.
    Transformator ma 3 odczepy na zasilaniu: -5%, 0, +5%.
  • #23
    OldesMatuzalem
    Level 15  
    trymer01 wrote:
    przemasd wrote:
    Do ładowania akumulatorów kwasowych potrzeba powiecmy 15V na jeden a czasem warto dac napięcie 16,2V i np 1A w ostatniej fazie ładowania. Więc ładowanie napięciem 48V plus praca cykliczna akumulator prowadzi do zasiarczenia.

    Nie napięciem 48VDC - mowa była o napięciu transformatora 48VAC, jego wyprostowaniu, i filtrowaniu przez akumulator, który postrzegać można jako kondensator o ogromnej pojemności.
    OldesMatuzalem wrote:
    nominalna wartość skuteczna napięcia równa 48V uzwojenia wtórnego transformatora dla czterech akumulatorów - tj. 24 ogniw po dwa wolty nominalnie - to zbyt mało

    Koledzy są w błędzie.
    Nominalne napięcie wtórne transformatora 48VAC jest wystarczające.
    Akumulator jest ładowany napięciem szczytowym 48√2 pomniejszonym o spadek napięcia na diodach prostownika równym ok. 2V, czyli ok. 66VDC.
    Nieprawda, to jest wręcz NIEDOPUSZCZALNE na tym Forum uproszczenie.
    Akumulator będzie ładował się pulsami prądu w przedziałach czasu - w obu połówkach wyprostowanej sinusoidy napięcia - od t1 do t2 i wtedy, kiedy chwilowa wartość napięcia uzwojenia wtórnego będzie większa od wartości sumy napięć akumulatorów plus spadek napięcia na prostowniku.
    Dla ułatwienia policzyłem te w/w przedziały czasu zakładając nominalną wartość napięcia na akumulatorach oraz uzwojenia wtórnego transformatora:
    Ładowarka 48V z prostownikiem 12V
    Dodatkowo policzyłem przedział czasu przewodzenia w każdej połówce sinusoidy oraz jego procentową zawartość w czasie półokresu sinusoidy.
    Wszystkie przyjęte tam dane wejściowe oraz otrzymane wyniki są podane w Podstawowych Jednostkach obowiązującego Układu Jednostek SI.

    Mojemu Adwersarzowi proponuję dokończenie obliczeń, czyli policzenie średniej wartości prądu Iśr, a ładującego akumulatory, ze znanego wzoru:
    Ładowarka 48V z prostownikiem 12V
  • #24
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    No dobrze, napiszę to wprost; - kolega pisze głupstwa i jak zwykle w takim przypadku przenigdy nie przyzna się do błędu.
    I to nie pierwszy raz te głupstwa: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12092466#12092466
    Otóż - tak, akumulator będzie ładowany impulsami prądu o krótkim czasie trwania ale dużej amplitudzie co sprowadzi się do oczekiwanej wartości średniej. Akumulatory kwasowe maja to do siebie, że lubią takie ładowanie - o czym wiadomo od dawna.
    Czyżby kolega preferował ładowania prądem stałym (wygładzonym)? To należało zaproponować jeszcze filtr LC.
    Wg kolegi prostownik w postaci transformatora 12VAC+mostek Graetza też nie ma prawa działać? - a tu na forum opisano setki takich "konstrukcji", ba - nawet z transformatorem 11,5VAC. I jest taki prostownik 12V "w gorszej sytuacji" bo od 12VAC odejmuje się 2Up diod, podczas gdy tu - w omawianym przypadku - od 48VAC= 4 x 12VAC owo 2Up diod odejmuje się tylko raz.
    Zapewniam kolegę, że taki "prosty prostownik" :D działa zgodnie z oczekiwaniami, ładuje "aż miło". Proponuję odejść od pustej teorii i wreszcie zrobić coś praktycznego. Satysfakcja i pożytek - gwarantowane.
    I proszę się nie egzaltować - taka moja tu rola; - pytających ostrzegać przed bzdurami odpowiadających.
  • #25
    398216 Usunięty
    Level 43  
    trymer01 wrote:
    Akumulatory kwasowe maja to do siebie, że lubią takie ładowanie - o czym wiadomo od dawna.
    Oczywiście. Mało tego, że lubią impulsowe ładowanie, to były swego czasu jeszcze projekty w których akumulator był ładowany jednopołówko a w okresie drugiej połówki sinusoidy rozładowywany prądem =1/10 prądu ładowania, co zwiększało jego... ŻYWOTNOŚĆ.
    Natomiast ładowanie akumulatora kwasowego prądem stałym - wygładzonym wręcz przeciwnie - skraca jego żywotność.
    Nie pamiętam już całego tłumaczenia czemu i jak to wpływa na procesy chemiczne Inie jestem chemikiem), ale z tego co czytałem chodziło bodajże o zasiarczanie płyt przy ładowaniu "gładkim" prądem, a odwracanie tego procesu przy tm drugim - z ładowaniem pełnym prądem i rozładowaniem 1/10.
  • #26
    KaW
    Level 34  
    Moim zdaniem , sprzęt taki wymaga 4szt ładowarek.W ten sposób można kontrolować stan techniczny każdego akumulatora-osobno- i szybko reagować na wadliwą pracę całego zespołu.
    Zastosowanie ładowarki na 48V- nie pozwoli nadzorować stanu technicznego 4 akumulatorów./poł. szer, 4x12,6V/.
    Każdy z nich ma inną oporność wewnętrzną - co w końcu pokaże się jakimiś "niedoładowaniami".
    Przecież każdy z akumulatorów ma swoją komorę z kwasem, izolowaną przestrzennie od pozostałych .

    "Akumulatory są kwasowe 12V 45Ah, są prawie "nowe"- jednakowej mocy i tej samej firmy."
  • #27
    Jarik
    Automation specialist
    Na aledrogo są ładowarki akumulatorów 48V ale niestety 3A to może z tego skorzystać za 99PLN sa gotowe rozwiązania co prawda czas ładowania będzie trochę dłuższy. Przed użyciem takiego rozwiązania dobrze byłoby doprowadzić akumulatory do tego samego stanu elektrycznego. Skoro chodzi o 4 takie same akumulatory to nie widzę problemu w szeregowym ich połączeniu. Natomiast szalenie istotny jest jednakowy poziom ich naładowania/rozładowania przed rozpoczęciem ich użytkowania.
  • #28
    KaW
    Level 34  
    Autor podaje jakie one są-w.g. jego wiedzy. I tak naprawdę trzeba ostrożnie coś poradzić aby nie było niespodzianek.

    Człowiek jest w stanie wymyśleć i wykonać rózne dziwne kroki.

    Między innymi miałem taki przypadek ,że młody człowiek chciał obejrzeć jak się ładuje akumulator -taki 120 Ah/12V. Odkręcił korek i "poświecił' sobie zapałką ...
    i było po akumulatorze ..Chciał zobaczyć jak się kwas "gotuje" w akumulatorze.
    Przeżyć przeżył ale wykazał się niezmierzoną głupotą .Technik łączności.
  • #29
    pikarel
    Level 34  
    Kol.@KaW, proszę pamiętać, że jeden akumulator to kilka (6) cel połaczone w szereg, te cele w trakcie używanie mają identyczne warunki pracy.
    Połączone w szereg akumulatory również mają identyczne warunki pracy: w każdej celi występuje taki sam prąd ładowania i rozładowania, ze 100% dokładnością.
    Co jest nam potrzebne do szczęścia i do normalnego używania takiego zestawu?
    -wystarczy, że połaczone akumulatory będą miały identyczny stan w trakcie startu do pracy; albo w pełni naładowane, albo rozładowane do takiego samego napięcia (mierzonego pod obciążeniem np. 5A).

    Ideałem byłby zakup akumulatorów z tej samej serii produkcyjnej.
    Dodam, że ten warunek (akumulatory z tej samej serii) stosuje się od zawsze w pojazdach elektrycznych.

    Wciąż piszemy o akumulatorach kwasowych, w których parametry cel jednego akumulatora (lub serii produkcyjnej) są bezpiecznie powtarzalne, w odróżnieniu od chińszczyzny LiPo, LiOn, gdzie nawet deklarowane parametry to bajki dla grzecznych dzieci i do każdego ogniwa musimy stosować oddzielne ładowanie-balancer.
  • #30
    KaW
    Level 34  
    Dzisiaj już tego pewnie nie ma -ale dawno temu byłem na centrali MM - w akumulatorni.Na postumentach stały pojedyńcze ogniwa kwasowe-poj 10l./lub więcej/. Każde połączone w szereg dający wymagane napięcie .To pracowało w buforze z zestawem prostowników.
    Ogniwa były 2 i coś woltowe -w naczyniu szklanym każde.Napięcie ok 67-70V.Prąd
    pewnie ok.40 -60A.
    Oczywiście będąc w środku pomieszczenia baterii nie wolno palić ,iskrzyć narzędziami...Producentem ogniw była ZRiDA Wa-wa.Zakład remontu i dozoru akumulatorów -monterzy i uruchamiajacy bat. akum. telekom..
    Moderated By trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.