Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat Prądotwórczy Trójfazowy do przyczepy mobilnej gastronomicznej

04 Maj 2018 22:24 1014 19
  • Poziom 9  
    Witam, przewertowałem już cały internet i pytałem ludzi.. dalej nie jestem pewien jaki agregat dobrać. Posiadam przyczepę gastronomiczną, producent twierdzi, że max pobór mocy to 6kW z zapasem. Główne wejście zasilające znajduje się w skrzynce na przyczepie i jest to typowe 5 pinowe gniazdo siłowe. W środku mam cała skrzynkę bezpieczników (tzw. różnicówkę?). I stamtąd rozdzielony jest prąd po wszystkich gniazdkach, w tym jedno gniazdo w środku jest gniazdem siłowym i idzie do dość sporego pieca na wypieki, na tabliczce 380V 3350W max. Jest to piec dwugrzałkowy, zazwyczaj muszę pracować na dwóch grzałkach. Po za tym w przyczepie jest lodówka mała candy, ekspres cisnieniowy 1400W oraz czajnik elektryczny, który używam 4-5x dziennie aby tylko troche podgrzać wodę. Obecnie wypożyczyłem agregat 5.8 kW i wszystko chodzi, troche oświetlenie czasem miga lub wiatrak w okapie raz mocniej raz wolniej kręci zależy czy piec chodzi na jednej grzałce czy na dwóch. Jeden z fachowców powiedział mi, że to za mały przydział prądu i mogę posadzić agregat. Tłumaczył to tym, że jeśli piec chodzi na siłę to z każdej fazy zabiera 1/3 mocy (3350 moc pieca /3 = 1100W z każdej fazy) i wtedy np z 6 kW zostaje mi na każdą fazę tylko po 900W, czyli właczając w tym czasie ekspres przeciążam mocno agregat, co może skutkować jego zepsuciem? Czy tak jest czy po prostu ja mam złe informacje? Fachowiec doradził mi również, ze czasem lepiej jest wziąć jednofazowy generator z np 6kW i zmostkować jedną fazę w L1 L2 i L3. Czy to ma prawo działać? Wydaje mi się, że piec jest dwufazowy (nie mam 100% pewności, jak to sprawdzić ew. ? o ile to coś da w kwestii zmostkowania?). Tak więc podsumowując poszukuje agregatu takiego który podoła z moim zapotrzebowaniem na prąd. Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Jeśli piec jest jak napisałeś "piec dwugrzałkowy" to masz tylko dwie fazy obciążone a trzecia nic agregat 3 Fazowy powinien być symetrycznie obciążany! Zalezy jakiej konstrukcji masz ten agregat jeśli jakiś "szczotkowy" to przy obciążeniu niesymetrycznym może być sytuacja że na trzeciej zamiast 230V będzie o wiele więcej i jak coś tam włączysz to się uszkodzi !
    Powinieneś zsumować obciążenia z podziałem na charakter (bo to ma znaczenie np. silnik w lodówce jest indukcyjnym obciążeniem i na starcie pobiera 3-5 razy większy prąd niż gdy pracuje ) no i rozłożyć obciążenia tak aby było w przybliżeniu symetrycznie. W innym przypadku faktycznie spalą się uzwojenia bo będą przeciążone { Wzór na moc P=U x J x cos fi dla indukcyjnych obciążeń cos fi= 0,9 a grzałka ma cos=1
    Podpowiedź fachowca z doborem agregatu na jedną ale mocną fazę ma sens również w mojej ocenie.

    Następna kwestia czy praca ciągła agregatu ( jeśli ciągłe obciążenie ~4kW to minimalnie agregat 6KW) Zwłaszcza gdy czasem czajnik ( 2kW) dołączysz nie wspominając o innych odbiorach ? Co z jego uziemieniem ? Bo może się okazać że przyczepa będzie pod napięciem !
    A światło będzie migało głównie gdy obciążenie wzrośnie lub silnik spowolni i ntu kolejna kwestia diesel mniej odczuje włącznie odbiorników od benzynowego silnika. Na koniec podpowiem że spotkałem kiedyś podobną sytuację gdzie na przyczepie był silnik diesel 1,4l z VW połączony z generatorem około 12kW na 1500obr/min . Bo uwzględniono zapas mocy do pracy ciągłej.
  • Poziom 33  
    Jeśli piec ma 2 grzałki to nie może być 3 fazowy. Może jednak wykorzystywać prąd międzyfazowo. Sprawdź to. Ten elektryk zdecydowanie dobrze Ci radzi. 6kW podzielone na 3 to wypada po 2 na fazę. Sam czajnik tyle pobiera. Lodówka przy starcie też sporawo. Do tego nie jesteś w stanie pilnować równomiernego obciążenia wszystkich faz a to podstawa. Chyba nie masz po co wykorzystywać gniazda siłowego w charakterze zasilania 3 fazowego.Pytanie tylko czy znajdziesz jednofazowy agregat o takiej mocy.
  • Poziom 12  
    jaszczur1111 napisał:
    Pytanie tylko czy znajdziesz jednofazowy agregat o takiej mocy.

    Są dostępne, w Borach Tucholskich mieliśmy 7kW diesel odpalany z pilota lub stacyjka spalanie pewnie około litr na godzinę ale to zależnie od obciążenia (coś podobnego mieliśmy )tylko waga około 230kg i cena :/ ale za to ciche co weż pod uwagę jak praca ciągła. https://sklep.bergo.com.pl/glowna/14-agregat-...esel-85kva-230v-avr-cichy-dg6800ln-1pats.html
  • Poziom 9  
    Nie wiem dokładnie jak podzielone są fazy, być może jest tak, że ten piec chodzi na dwóch fazach a trzecia faza jest puszczona na resztę gniazdek, nie konstruowałem niestety tej przyczepy i dokładnie się nie znam. Przy kupnie mówiono mi, że max pobór mocy to 6kW. Kiedy byłem podlączony normalnie do sieci nie miałem z tym problemu jednak teraz jeżdzę w różne miejsca i się zastanawiam w jaki agregat najlepiej się wyposażyć. Jak sprawdzić czy wykorzystuje prąd międzyfazowo? I czy w takim razie wchodzi w grę zeby jednak zrobić takie mostkowanie? Jak gruby wtedy musiałbym dać przewód bo zdaje się ze raczej przekrój musiałbym trochę zwiększyć. Nie mam pojęcia jak działa uziemienie w takiej sytuacji gdy jestem podłączony do agregatu. Czy warto byłoby sprawdzić podczas pracy pieca miernikiem co dzieje się w pozostałych gniazdkach? Szkoda byłoby spalić ekspres aczkolwiek od paru dni w takiej konfiguracji pracuje po 7-8 h dziennie i na razie jest na szczeście w porządku.
  • Poziom 33  
    Myślę, że na tabliczce znamionowej pieca powinno być podane napięcie. Jeśli jest 230 to miedzy fazą a zerem. Teraz w kwestii uziemienia. Jeśli agregat ani przyczepa nie jest uziemiony to teoretycznie nie ma mowy o napięciu miedzy przyczepą a ziemią. Jednak samo wystawienie agregatu na zewnątrz zmienia sytuację. Uziemia się obudowę agregatu wbijając odpowiedni kołek w ziemię. Teraz jeśli nastąpi przetarcie przewodu zerowego miedzy przyczepą a agregatem, to przyczepa jest na potencjale fazy, bo obwód zamyka się przez porażonego do ziemi i ten kołek uziemienia w agregacie, Wynikałoby z tego, że teraz należy mieć uziemioną przyczepę. Niestety w praktyce nie da się łatwo uzyskać skutecznego zerowania przez wbicie kołka w ziemię, gdyż impedancja pętli zwarcia jest za wysoka i nie spowoduje zadziałania bezpiecznika w razie doziemienia.

    Przekroje przewodów 4mm² dla jednej fazy.

    W/g mnie najbezpieczniej jest mieć agregat na pokładzie i nie łączyć niczym z ziemią żadnego punktu całego układu. Taki system sprawdzał się w wojskowych mobilnych radiostacjach R118. Natomiast na postoju doszło wielokrotnie do delikatnego porażenia mimo uziemiania całej budy typowym kołkiem uziemiającym. Wszystko z powodu braku dobrego styku w gnieździe przyłączeniowym kabla agregat-samochód.
  • Poziom 12  
    Płyty grzejne spotykałem zasilane z dwu faz ale miały wykorzystane dwie fazy gdzie każda grzałka zasilana jest na 230V { L1 i N - pierwsza płyta np. 2kW L2 i N druga ewentualnie trzecia ale małe grzałki 1kW) Przewody pewnie dochodzą 4mm2 (L1 ,L2 N i PE-uziemienie =bezpieczeństwo ) Agregat również powinien być uziemiony zależy gdzie on bedzie . Wyłącznik różnicowo prądowy wykrywa prąd upływu właśnie dzięki uziemieniu w innym razie nie wykryje bo może się zamykać przez zabudowę a ty masz to pewnie na kołach i możesz nie wiedzieć o ewentualnych przebiciach a poczujesz np. stając na ziemi i dotykając czegoś przewodzącego. Posprawdzaj sobie aby było bezpiecznie najpierw dla ciebie i ludzi potem dla sprzętu. Trudno podpowiedzieć jak nie wiemy co tam masz podłączone.Jeśli jest to jakaś podróbka made in PRC to weż jeszcze pod uwagę że parametry podawane są dla wartości chwilowych (szytowych) a nie do pracy ciągłej S1.
  • Poziom 9  
    Na tabliczce pieca jest napisane, że napięcie to 380V. Do tego w gnieździe mam jeszcze przełącznik L - 0 - P. Nie wiem dokładnie po co to jest, żeby silnik kręcil w drugą strone czy coś, nie wiem. U mnie agregat nie jest na przyczepie, wystawiony jest kilkanaście metrów dalej na kablu. Przyczepa jest na czterech łapach więc ciągly styk z ziemią. Czy aby na pewno zaopatrzyć się w bolec uziemiający i połączyć go z agregatem? Dalej nie wiem jakie najlepsze rozwiązanie będzie w mojej sytuacji, skłaniałbym się do agregatu jedno fazowego o dużej mocy np 7kW, aczkolwiek nie wiem czy piec da rade i czy ew, musiałbym go jakoś przerabiać i czy da się go przerobić. Inna pewna opcja to trojfazowy o bardzo duzej mocy, coś pokroju 10kW, ale to niestety bardzo duży wydatek. Dzieki za odpowiedzi.
  • Poziom 33  
    No i wyszło, że prawdopodobnie piec wymaga napięcia międzyfazowego. Tego nie zapewni jednofazowy generator. Być może na zmniejszonym napięciu będzie grzał wystarczająco.Wydłuży się jedynie czas rozgrzewu. L-0-P Przełącznik zmiany kierunku obrotów. Wygodna rzecz, choć tu chyba zbędna.
    Fakt, że buda stoi na metalowych podstawach nie gwarantuje prawidłowego uziemienia.
  • Poziom 9  
    Czyli wniosek jest taki, że potrzebuje trójfazowego agregatu. Na dodatek takiego który ma dobrą tolerancje na takie odchyły poboru mocy na poszczególnych fazach. Obecnie juz 6 dzień pracuję na Pramac ES8000 400V z wypożyczalni i daję radę, nie jestem tylko pewien czy nie za mocno go przeciążam. W każdym razie gosc w wypozyczalni mowił, że da rade pociagnac w mojej sytuacji.
  • Poziom 33  
    Zawsze możesz zrobić doświadczenie z zasilaniem jedną fazą wszystkiego. Zobacz jak się zachowa piec. Może da radę jak pisałem wyżej.
  • Poziom 9  
    Moge sprobowac, jedno tylko pytanie, czy na bank nic nie uszkodze w ten sposob?
  • Poziom 2  
    protechm napisał:
    Tak więc podsumowując poszukuje agregatu takiego który podoła z moim zapotrzebowaniem na prąd. Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam.


    Kupiłem niedawno agregat mobilny od producenta, firmy epssystem.pl, bo potrzebowałem go najpierw na działkę, a potem stwierdziłem, że można go wypożyczać - ludzie często potrzebują na jednorazowe imprezy plenerowe, czy nawet na krótko na budowę. Spore zapotrzebowanie jest też w rolnictwie, akurat mieszkam w takiej okolicy, że brak prądu jest dosyć sporym problemem, szczególnie latem i przy wietrznej pogodzie.

    Agregat Prądotwórczy Trójfazowy do przyczepy mobilnej gastronomicznej
  • Poziom 43  
    Skoro piec na 380V to ciekawe kiedy konstruowany, bo od lat już podaje się 400V. Jeżeli ma grzałki ma takie napięcie więc jedną obciąża 2fazy i druga 2fazy. Wiec jedna jest wspólna. Najlepiej było by dla ciebie sprawdzić i wymienić grzałkki na 230V i zakupić agregat jednofazowy. To znacznie by ci uprościło kwestie generatora.
  • Poziom 24  
    Ja bym podłączył we wszystkie fazy agregatu amperomierze o ile agregat nie ma takich i po włączeniu pieca 3350W zobaczył ich wskazania. Ja sądzę że w piecu są zainstalowane dwie grzałki na 230V i każda z nich pobiera 7.96A prądu, i pod trzecią fazę przy generatorze 5.8 mogą być podłączone na stałe lodówka, wentylatory, oświetlenie i inne gadżety oraz gdy pracuje piec na zmianę raz ekspres do kawy raz czajnik. Jakby przerobić instalację to można by było w tym układzie zasilać wszystko jednofazowym agregatem 7kVA najlepiej diesla. Bez przerabiania będzie potrzebny agregat trójfazowy minimum 7kVA jeżeli grzałki są na 230V i na zmianę pracuje raz czajnik raz ekspres do kawy. Lodówka i gadżety mogą pracować cały czas. Jeżeli grzałki są na 230V i podłączone są wszystkie urządzenia w danej chwili byłby potrzebny agregat rójfazowy minium 11kVA. Jeżeli grzałki są na 380V i podłączone są pod dwie fazy, to aby wszystkie urządzenia działały w tym samym czasie potrzebny jest agregat rójfazowy minimum 11kVA. Jeżeli grzałki są na 380V i są podłączone pod trzy fazy potrzebny by był agregat minimum 10kVA aby wszystkie urządzenia mogły pracować jednocześnie. W tym przypadku czajnik byłby podłączony pod jedną mniej obicążoną fazę a ekspres, lodówka i gadżety pod druga mniej obciążoną fazę (czyli też wymagana przeróbka trzeba by było rozdzielić fazy pod czajnik i pod ekspres)
  • Poziom 33  
    Ja uważam, że trudno będzie zapanować nad równomiernym obciążeniem 3 faz ze względu na ciągłą zmienność obciążenia. Postuluję za jednofazowym agregatem o mocy rzędu 6kW.
  • Poziom 24  
    Jeżeli grzałki są na 380V to się nie da tego zrobić bez straty mocy grzejnej. No ale generalnie pewnie by działało, no i zaleta by była taka że agregat 7kVA zużywałby mniej paliwa o ile też byłby dieslem.