Od ok 2 dni po odpaleniu auta zapala mi się kontrolka od oleju/płynu chłodzącego.
Kontrolka najpierw pika, a później cały czas miga. Na początku byłem w szoku bo nie przypuszczałem że coś takiego może mnie spotkać. Nic przy aucie nie było robione po za rozrządem w ASO jakieś 2 miesiące temu. Stan płynu chłodzącego mam miedzy min/max.
Jeśli zgaszę auto, zapalę ponownie - czasem kontrolka zapali się jeszcze raz, a czasem po ponownym odpaleniu już się nie pali.
Zauważyłem też, że jeśli ponowne odpalenie nic nie daje i kontrolka zapala się cały czas, wykorzystuje chwilę zwłoki między odpaleniem i zapaleniem się kontrolki, ruszając. Wtedy nic się nie dzieje.
Mimo wszystko jest problem tylko nie wiem gdzie leży i jak go naprawić.
Co poradzicie ?
Kontrolka najpierw pika, a później cały czas miga. Na początku byłem w szoku bo nie przypuszczałem że coś takiego może mnie spotkać. Nic przy aucie nie było robione po za rozrządem w ASO jakieś 2 miesiące temu. Stan płynu chłodzącego mam miedzy min/max.
Jeśli zgaszę auto, zapalę ponownie - czasem kontrolka zapali się jeszcze raz, a czasem po ponownym odpaleniu już się nie pali.
Zauważyłem też, że jeśli ponowne odpalenie nic nie daje i kontrolka zapala się cały czas, wykorzystuje chwilę zwłoki między odpaleniem i zapaleniem się kontrolki, ruszając. Wtedy nic się nie dzieje.
Mimo wszystko jest problem tylko nie wiem gdzie leży i jak go naprawić.
Co poradzicie ?