Witam, mam problem z Touranem mianowicie Auto kręci ale nie odpala. Wczoraj tata patrzył przy gnieździe haka, ponieważ wychodziły tylko światła na postojówki, być może to było przyczyną. Dziś auto nie chciało odpalić, padł akumulator. Podłączyliśmy aku pod prostownik, też była próba na kable to samo, kręci wszystko ok ale nie odpala. Jeśli to coś ma do rzeczy świeci Stop i kontrolka elektromechanicznego wspomagania kierownicy, wspomaganie na zapłonie działa ok. Sprawdzone bezpieczniki przy aku wszystko ok. Czyżby przekaźnik 458? nie jest zaśniedziały ale może się spalił? Tata, mówił, że też dokładał jakieś bezpieczniki w wolne miejsca, może gdzieś jakiś bezpiecznik przełożył? Które bezpieczniki z dodanej rozpiski na foto odpowiadają za zapłon, układ paliwowy itd. ? Może któryś sterownik padł? Czekam i z góry dziękuje za odpowiedzi
