Witam , zakupiłem player Audiomagic bez wewnętrznej pamięci do tego kartę 32GB Kingstone. Byłem bardzo zadowolony do czasu... Po pewnym czasie eksploatowania okazało się że wgrane pliki muzyczne *.flac są "poszatkowane" tzn występują przerwy zaniki a skrajnie szumy o wysokim poziomie w skrócie pliki sa pouszadzane.
Po wgraniu na nowo materiału muzycznego znów przez jakiś czas było dobrze po pewnym czasie sytuacja się powtórzyła pliki uszkodziły się.
Mam teraz dylemat czy odtwarzacz uszkadza dane na karcie czy karta "zapomina" bity.
Dodam,że pliki próbnie odtwarzałem z karty na komputerze i też utwory są poprzerywane -czyli uszkodziły się pliki flac. Może macie jakieś doświadczenia w temacie i coś poradzicie.
Pozdrawiam
Michał
Po wgraniu na nowo materiału muzycznego znów przez jakiś czas było dobrze po pewnym czasie sytuacja się powtórzyła pliki uszkodziły się.
Mam teraz dylemat czy odtwarzacz uszkadza dane na karcie czy karta "zapomina" bity.
Dodam,że pliki próbnie odtwarzałem z karty na komputerze i też utwory są poprzerywane -czyli uszkodziły się pliki flac. Może macie jakieś doświadczenia w temacie i coś poradzicie.
Pozdrawiam
Michał