Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Citroen C3 I Wspomaganie przy niskiej km/h wariuje, samoistne ruchy kierownicą

10 Maj 2018 20:10 2118 10
  • Poziom 7  
    Hejo!

    Przeszukałem wszystko co się dało, przepytałem znajomych oraz kilka osób, które podobno znają się na autach ale nigdzie nie znalazłem podobnego problemu, nie mówiąc już o rozwiązaniu.

    Do rzeczy - chodzi o Citroena C3 pierwszej generacji, rocznik 2014, benzyna 1,4, przejechanych blisko 130 tys. km. Samochód sprawuje się bardzo dobrze, nic nie stuka, nic nie puka, spalanie po zimie na poziomie 8l/100km więc nie tak źle.

    Ogólnie jest ok, jednak planuję go sprzedać ponieważ wymieniam go na nowszy model. Jako, że staram się być wobec innych taki jakim chciałbym żeby inni byli wobec mnie, to chcę do sprzedaży oddać samochód w 100% sprawny. Więc wymieniłem klocki hamulcowe oraz tarcze, bo leciutko czasem piszczały, wypucowałem reflektory, wymieniłem żarówki, wyprałem środek auta, woskowałem, itp. itd. Nie mam mu nic do zarzucenia, sprzedam go w bardzo dobrym stanie.

    Jednakże, raz na ruski rok, pojawia się coś co w niczym nie przeszkadza ani nie utrudnia jazdy ale można się przestraszyć, że to coś poważnego. Około 2-3 lata temu, jak na liczniku było jakieś 100 tys. km (mało jeżdżę) odezwała się... kierownica. Podczas postoju albo jazdy z prędkością 5-10km/h kierownica lekko "skrzypi" i obraca się w prawo-lewo o około 1-2cm. Poglądowe zdjęcie w załączeniu ;)
    Citroen C3 I Wspomaganie przy niskiej km/h wariuje, samoistne ruchy kierownicą


    I od tamtego czasu pojawia się to co jakiś czas, znika, pojawia się. Raz częściej, raz na tydzień a raz rzadziej - raz na pół roku. Ale czasem się trafi, że nie występuje to pół roku, raptem pojawia się i trwa kilka dni. Oczywiście wyłącznie przy włączonym silniku, przy postoju lub niskich prędkościach.

    Usterka ta nie ma przełożenia na cięższe działanie kierownicy czy jakiekolwiek inne niepożądane skutki. Nie powoduje to problemów przy skręcaniu czy czymkolwiek. Nawet gdy podczas skręcania pojawi się ten problem to absolutnie w niczym nie przeszkadza. Oprócz tego samoistnego lekkiego ruchu, kierownica wydaje z siebie dźwięki podobne do "drukowania paragonu", szczególnie w leciwych już kasach ;)

    Cały ten opis, jak już wspomniałem na wstępie, przekazałem kilku osobom ale nikt nie wie o co chodzi. Oddawałem go mechanikom ale problemem jest to, że gdy u nich był to ani razu problem się nie pojawił i mechanik nie potrafił się do tego nijak odnieść. Trudno to też nagrać telefonem, bo staram się nie jeździć z telefonem w ręku ustawionym na ewentualne nagrywanie kierownicy ;)

    Brzmi to wszystko abstrakcyjnie i ktoś mógłby powiedzieć, że skoro to pojawia się raz na rok to olać to i sprzedawać. Po pierwsze to nie w moim stylu, jeśli nie naprawiałbym to i tak o problemie powiedziałbym potencjalnemu nabywcy. Po drugie, wyobrażam sobie minę kupca, który podczas "jazdy testowej" puszcza kierownice a ona sama mu się rusza w rękach ;) Albo po tygodniu dzwoni do mnie, że sprzedałem mu jakiś autonomiczny samochód, bo sam kieruje :lol:

    Żeby nie wyjść, że mam to w nosie to napiszę mój mały trop.

    W tym citroenie wspomaganie kierownicy jest elektryczne. Czasami po nocy gdy odpalam auto i chcę od razu otworzyć okno lub włączyć wycieraczkę to obie te czynności wydają się trwać troszkę dłużej niż zwykle. Ale po chwili wszystko już gra. Alternator i akumulator są nowe i nawet niedawno ładowane. Co jeśli może czasem elektryka niedomaga przy wycieraczkach lub szybach, a co jeśli czasem po prostu prąd olewa w małym stopniu wspomaganie i kierownica wariuje? Bo przy szybszej jeździe nigdy nie ma z tym problemu, zawsze jest problem po starcie auta oraz przy niskich prędkościach. Można to jakoś zbadać? Jakoś wykluczyć?

    Za wszystkie porady i pomoc z góry wielkie dzięki. Jeśli zechcecie odpowiadać to proszę piszcie w miarę jasno, bo ostrzegam, że daleko mi do mechanika samochodowego :oops:

    Pozdrawiam!
  • Poziom 35  
    Kolego, moim zdaniem jest to tylko "chwilowe" niedomaganie "elektryki samochodowej". Sam twierdzisz, że to się dzieje przeważnie zaraz po uruchomieniu silnika tj. dużym obciążeniu zarówno akumulatora jak i alternatora. Ponadto przyznajesz, że po uruchomieniu silnika włączasz również inne odbiorniki a więc jest to "szok" dla akumulatora i alternatora, który ma wówczas wielkie zapotrzebowanie na doładowanie akumulatora.

    Uważam, że po uruchomieniu silnika należy dać chwilę alternatorowi na uzupełnienie zużytej energii przez akumulator i później stopniowo go obciążać. W takich momentach, głównie w okresie zimowym ulegają awarii alternatory.

    Dla własnego spokoju zbadaj, czy alternator ma poprawne ładowanie. Opis takiej czynności znajdziesz na forum.
  • Poziom 7  
    Staszek49 napisał:
    Kolego, moim zdaniem jest to tylko "chwilowe" niedomaganie "elektryki samochodowej". Sam twierdzisz, że to się dzieje przeważnie zaraz po uruchomieniu silnika tj. dużym obciążeniu zarówno akumulatora jak i alternatora. Ponadto przyznajesz, że po uruchomieniu silnika włączasz również inne odbiorniki a więc jest to "szok" dla akumulatora i alternatora, który ma wówczas wielkie zapotrzebowanie na doładowanie akumulatora.

    Uważam, że po uruchomieniu silnika należy dać chwilę alternatorowi na uzupełnienie zużytej energii przez akumulator i później stopniowo go obciążać. W takich momentach, głównie w okresie zimowym ulegają awarii alternatory.

    Dla własnego spokoju zbadaj, czy alternator ma poprawne ładowanie. Opis takiej czynności znajdziesz na forum.


    Dziękuję za wpis. Powiem tylko, że przecież nie zawsze bawię się oknami i wycieraczkami. Tak samo, nie zawsze od razu mam włączoną kamerę samochodową a mimo wszystko zdarza się kierownicy wariować. Nie ma żadnej reguły, bo to zjawisko pojawia się podczas gdy uruchomionych jest wiele "obciążników" ale też gdy po prostu odpalam silnik, jadę 200-300 m i zatrzymuję się na światłach i raptem kierownica "drukuje paragon" ;)

    Powyższemu też zaprzecza trochę fakt, że podczas tej zimy problem w ogóle nie występował. A przecież to wtedy najczęściej włączam mocny ciepły nawiew tuż po odpaleniu silnika, macham wycieraczkami aby zrzucić resztki śniegu itd.

    Sprawdzę poprawne ładowanie alternatora i napiszę co z tego wyszło. Jeszcze raz dzięki.
  • Serwisant
    W pierwszych C3 był fabryczny problem ze sterownikiem EPS(wspomagania).Producent dokonał upgrade zmieniając typ sterownika.Czasami wypalały się gniazda bezpieczników od EPS pod maską.Czasem do czujnika w przekładni dostawała się woda.W Twoim przypadku wygląda to na zły odczyt parametrów czujnika kąta skrętu.Układ dostaje sprzeczne sygnały,w którą stronę ma skręcić i usiłuje zrobić to w obie:)
  • Poziom 7  
    radiogaga napisał:
    W pierwszych C3 był fabryczny problem ze sterownikiem EPS(wspomagania).Producent dokonał upgrade zmieniając typ sterownika.Czasami wypalały się gniazda bezpieczników od EPS pod maską.Czasem do czujnika w przekładni dostawała się woda.W Twoim przypadku wygląda to na zły odczyt parametrów czujnika kąta skrętu.Układ dostaje sprzeczne sygnały,w którą stronę ma skręcić i usiłuje zrobić to w obie:)


    Na razie jestem na dobrej drodze, bo oświeciło mnie, że podczas zimy nie używałem kamerki samochodowej. A podczas zimy problemy z kierownicą nie występowały albo ich nie pamiętam. Teraz również odłączyłem kamerkę i problem nie występuje!

    Czyli powodem takiego zachowania się kierownicy mogło być przekazanie napięcia do kamery samochodowej przez co "brakowało" go przy wspomaganiu. Mam nadzieję, że to to i już będzie wszystko ok. Bo może to kolejny przypadek gdzie po prostu problem znika na chwilę a później się objawi :D Najważniejsze, że problem był, odłączyłem kamerkę, problem nie występuje.
  • Serwisant
    Kamerka pobiera prąd nieistotny dla instalacji.
  • Poziom 7  
    radiogaga napisał:
    Kamerka pobiera prąd nieistotny dla instalacji.


    Jesteś pewny?

    W takim razie bardzo dziwny zbieg okoliczności. Huczało mruczało z tej kierownicy, odłączyłem kamerkę, nic nie huczy. Jak ręką odjął. Może przypadek, a może rzeczywiście coś tam zakłócało instalację.
  • Serwisant
    Prędzej zakłócenia,niż zbyt duży pobór prądu.
  • Poziom 16  
    Witam
    miałem dziwne objawy ze wspomaganiem w skodzie octavii 2
    tam też jest elektryczne,
    czasami sobie zanikało, czasami tylko zapalała się kontrolka
    dostawała się wilgoć raz na jakiś czas,
    skończyło się wymianą maglownicy i problem zniknął
    pozdrawiam
  • Serwisant
    W Octawii sterownik wspomagania jest zespolony na maglowownicy i narażony na wilgoć.W C3 sterownik jest wysoko.Nie ma nic wspólnego w tej historii.
  • Poziom 7  
    Odłączyłem kamerę na stałe i problem nie występuje. Nie ma już żadnych "dodatkowych" podbieraczy energii ;) Widocznie to była przyczyna problemu.

    W necie czytałem również o tym, że przyczyną może być NIEFABRYCZNE radio. Mam takowe więc może to też tutaj jest problem. Ale bez kamery problem nie występuje już dobrych kilka tygodni.