Witam,
od jakiegoś czasu borykam się z problemem z odpalaniem mojego Seata Arosa 1.4 TDI (AMF). Problem pojawia się, gdy samochód postoi kilka-kilkanaście godzin. Nie ważne jaka jest temperatura na zewnątrz. Żeby odpalił trzeba 5-10s kręcić. Przychodzę rano, kręcę kilka sekund, auto odpala, po czym od razu wyłączam silnik i każde następne uruchomienie jest już od "strzała". Najgorsze te pierwsze
Co zrobiłem:
1. Uszczelniona na nowo zestawem naprawczym pompa paliwowo-próżniowa (przeciekała).
2. Nowy filtr paliwa Bosch.
3. Nowe przewody paliwowe w komorze silnika (przezroczyste, brak jakichkolwiek bąbli powietrza)
4. Wymienione na nowe zawory zwrotne w filtrze paliwa i na przewodzie paliwowym (paliwo nie cofa się)
5. Akumulator ma 3 miesiące, kupiony nowy
6. Wyczyszczony smok w baku
7. Wyczyszczony EGR (nie było dużo syfu)
Zacząłem bawić się w Vagu i tu prośba do Was. Może ktoś zauważy coś nie tak we wskazaniach komputera.
Z góry dziękuję za pomoc.









Logi statyczne:

od jakiegoś czasu borykam się z problemem z odpalaniem mojego Seata Arosa 1.4 TDI (AMF). Problem pojawia się, gdy samochód postoi kilka-kilkanaście godzin. Nie ważne jaka jest temperatura na zewnątrz. Żeby odpalił trzeba 5-10s kręcić. Przychodzę rano, kręcę kilka sekund, auto odpala, po czym od razu wyłączam silnik i każde następne uruchomienie jest już od "strzała". Najgorsze te pierwsze
Co zrobiłem:
1. Uszczelniona na nowo zestawem naprawczym pompa paliwowo-próżniowa (przeciekała).
2. Nowy filtr paliwa Bosch.
3. Nowe przewody paliwowe w komorze silnika (przezroczyste, brak jakichkolwiek bąbli powietrza)
4. Wymienione na nowe zawory zwrotne w filtrze paliwa i na przewodzie paliwowym (paliwo nie cofa się)
5. Akumulator ma 3 miesiące, kupiony nowy
6. Wyczyszczony smok w baku
7. Wyczyszczony EGR (nie było dużo syfu)
Zacząłem bawić się w Vagu i tu prośba do Was. Może ktoś zauważy coś nie tak we wskazaniach komputera.
Z góry dziękuję za pomoc.
Logi statyczne: