Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.

12 Maj 2018 02:52 2805 8
  • Poziom 9  
    Cześć Wszystkim.
    Posiadam VW Caddy Skap 2008r; 2.0Tdi; 140HP; Kod Silnika BMM. Przebieg - 450tyś km.
    Olej, filtry - wymieniane regularnie co 10tyś km. Rozrząd, pompa wody itd co 80-90tyś.
    Zacznę od początku, możliwe że niektóre informacje mogą okazać się przydatne.

    Przy przebiegu 380tyś pojawił się świst/gwizd z pod maski oraz zapach spalin w kabinie. Początkowo cicho, stopniowo co raz głośniej. Zawsze przy przyspieszaniu przy obrotach ok 1800. Po zdjęciu nogi z gazu lub przekroczeniu ok 2500 obrotów spokój - żadnych dziwnych dźwięków. Przy 400tyś dla pewności oddałem auto do serwisu. Wymienili flaki w turbinie, sprawdzili wtryski, szczelność układu itd. Po przejechaniu 1500km powtórka z rozrywki - usterki zmartwychwstały.
    Niestety nie udało mi się znaleźć przyczyny.

    Przy 449tyś przebiegu zmuszony byłem zdjąć głowicę i wysłać do serwisu do polski. Zbyt wiele rozbieżnych teorii co do usterki. Głowica przeszła full serwis. Wałek rozrządu, panewki, szklanki itd. Po złożeniu przejechałem 300km i stał się cud - świsty/gwizdy zmartwychwstały po raz kolejny lecz bez zapachu spalin w kabinie. Po 600km pojawił się wyciek oleju z tyłu silnika. Umyłem silnik, zdjąłem i założyłem pokrywę zaworów - kiedyś to przerabiałem. Przejechałem 8km i nie wierze - w samochodzie cisza, żadnego gwizdu/świstu. Myśle to nie możliwe. Rano w drodze do pracy wszystkie świsty/gwizdy wróciły. Po silniku widać że głowica i kolektory są suche i czyste. Blok silnika i wszystko w koło zafajdane olejem. Czyżby źle założona uszczelka pod głowicą?

    Kilka przydatnych informacji:
    - Podczas montażu głowicy uszczelka nie została uszkodzona ani przełamana. Głowica dokręcana kluczem dynamometrycznym według schematu z zachowaniem odstępów czasowych pomiędzy etapami dokręcania nowymi śrubami.
    - Po złożeniu i uruchomieniu, silnik pracował i nadal pracuje bez zarzutów. 0 błędów.
    - Komplet uszczelek zamówiony w serwisie gdzie naprawiano głowice (z górnej półki)
    - Cały osprzęt dokładnie umyty, wyczyszczony z nagaru.
    - Wymieniona chłodnica spalin EGR na drugą po regeneracji. Zawór EGR wyczyszczony (to już 3 raz)
    - Czujnik położenia wałka rozrządu, ciśnienia spalin i ciśnienia oleju wymienione na nowe.
    - Płyn chłodniczy nie miesza się z olejem. Olej z płynem również.
    - Podczas naprawy i uruchomienia nie rozstawaliśmy się z Autocomem.

    Wydaje mi się że wszystko co najistotniejsze przedstawiłem. Dodam tylko że mieszkam za granicą, większość napraw wykonuję sam lub u sprawdzonego szwedzkiego mechanika gdzie niestety koszta są duże, nawet bardzo duże. Diagnostyka gdziekolwiek w serwisie też kosztuje krocie. Mam tez sentyment do tego auta - stąd decyzja o naprawie 10 letniego VW z przebiegiem 450tyś i jednym z bardziej wadliwych silników.

    Świsty/gwizdy - Znajomi obstawiają że to nieszczelność przy dolocie, wszystko sprawdziłem i wygląda ok. Jedyna rzecz jaka zostaje to zajechany zawór EGR. Czy to możliwe ? Być może ktoś miał taki problem i zna rozwiązanie, bądź podpowie zanim wpakuje się w niepotrzebne koszta.

    Wyciek Oleju - Nie rozumiem skąd tam się bierze olej... "Smarowanie" turbiny - wszędzie czysto i sucho. Powrót oleju z turbiny - sucho. Pokrywa zaworów - raczej odpada. Przód silnika - suchy i czysty. Wszystko wskazuje na uszczelkę pod głowicą.... ale silnik cyka dużo lepiej niż przed naprawą. Jutro a w sumie już dzisiaj podjadę sprawdzić jeszcze kompresję. I tutaj moje pomysły się kończą. Aby zlokalizować wyciek musiałbym znów wszystko rozbierać i zostać bez samochodu na co w tym momencie nie mogę sobie pozwolić.

    Liczę że znajdzie się ktoś kto miał podobny problem i będę mógł nagrodzić go za pomoc solidnym browarem.
    Pozdrawiam Patryk
  • Poziom 31  
    Cześć, sam nie stosowalem ale jeden kolega tu na forum na ciężkie do ustalenia olejowe wycieki zaleca umyć silnik i posypać go mąka - chyba warto spróbować, brak uszczelki na jakimś czujniku?
    Świst może być jak najbardziej z miejsc łączenia się układu spalinowego - egr, uszczelki, intercooler(dolot), peknieta flansza lub obudowa turbiny- sprawdź połączenia, kolektor.
    Nie wiem jak u Ciebie wygląda wyjście z filtra powietrza ale jezeli rozgalezienie do pokrywy zaworow (przewód olejowy - odpowietrzenie ) sprawdz polaczenie - lub owin na próbę tasma 3m - często w PSA jest z tego powodu świst.
  • Poziom 9  
    daro31ie napisał:
    Kolego czy sprawdzileś pasek alternatora, łożyska alternatora i napinacza?


    Tak. Pasek nowy, łożysko alternatora i napinacza w bardzo dobrej kondycji.

    kakibara napisał:
    brak uszczelki na jakimś czujniku?


    Jeśli w którymś z wymienianych czujników była uszczelka - została wymieniona na nową.

    kakibara napisał:
    zaleca umyć silnik i posypać go mąka


    Dobra rada zawsze w cenie. A jakiś patent na nieszczelność dolotu, wydechu, EGR?

    kakibara napisał:
    Świst może być jak najbardziej z miejsc łączenia się układu spalinowego - egr, uszczelki, intercooler(dolot), peknieta flansza lub obudowa turbiny- sprawdź połączenia, kolektor.


    Rozbierając, wizualnie nie zaobserwowałem żadnych pęknięć, odkształceń, przytopień itp. Składając nie miałem trudności ze spasowaniem i skręceniem osprzętu, raczej poszło jak klocki lego. Śruby dokręcane z wyczuciem lub kluczem dynamometrycznym(jeśli znaliśmy wartość). Co do uszczelek zamówiłem w serwisie w którym robili głowice. Brakowało uszczelki pomiędzy przepustnicą a EGR'em(dopasowaliśmy inna) i uszczelek wyjścia spalin z chłodnicy EGR do kolektora (założone stare). Większość osprzętu rozebrałem i solidnie wyczyściłem. Oczywiście bardzo ostrożnie z turbiną i elektroniką.

    kakibara napisał:
    jezeli rozgalezienie do pokrywy zaworow (przewód olejowy - odpowietrzenie ) sprawdz polaczenie


    Zapewne chodzi o ten element
    VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.

    Wygląda ok, zapina się lekko. Na wszelki wypadek okleję taśma.

    Składaliśmy silnik we dwóch, starannie ze wskazaniem na bardzo. Staraliśmy się sprawdzać po sobie czy wszystko jest na swoim miejscu i dobrze skręcone. Obstawiałbym że to wina jakiegoś zaworu lub czujnika, ponieważ przed zdjęciem głowicy objawy były niemal identyczne.
    Postaram się zrobić kilka zdjęć od spodu, może pomogą.
  • Poziom 9  
    T5 napisał:
    Tam często gwizdało z ośki na chłodnicy spalin z tyłu silnika.


    Nie jedna osoba mi to mówiła. Stara była strasznie zajechana i "rozklekotana" dlatego wymieniłem na taką po regeneracji. Sprzedawca zapewnił mnie że jest zregenerowana (a nie tylko umyta), membrany również. Wyglądała ok.
    Możliwe jest że sprzedawca mnie oszukał.

    Sprawdziłem jeszcze raz, dolot, połączenia, o-ringi. Nic nie wskazuje na to by tutaj był jakiś "fel". Zajrzałem do turbiny, na moje oko wirnik ma za duży luz. Wiadomo nie może być złożone na ciasno, musi mieć troche luzu. No i według mnie mocno podtarte łopatki... Możliwe żeby źle złożona/wyważona turbina dała efekt świstu?

    VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.

    Co do wycieku oleju.
    Po przejechaniu 1000-1200km ubyło około 100ml.
    Zdjąłem wszystko co mogłem aby mieć na widoku kolektory, głowice i blok silnika. Pyknąłem kilka fotek:

    VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.VW Caddy 2.0Tdi - Wyciek oleju, gwizdy przy przyspieszaniu.

    Po czym umyłem wszystko dokładnie, złożyłem, przejechałem się i z powrotem pod samochód. Niestety zastała mnie noc i bez ponownego demontażu niektórych części ciężko dokładnie określić miejsce wycieku. Na jednym ze zdjęć zaznaczyłem obszar w którym pojawiły się świeże ślady oleju. Począwszy od kolektora (niestety w większości zasłonięty) po połowę bloku. Nie miałem jak zrobić zdjęcia.

    W między czasie kolega wziął auto żeby się wsłuchać i ewentualnie coś podpowiedzieć. Sprawdził kompresję cylindrów - książkowa.
    Po 2 dniach zadzwonił że nie ma żadnego wycieku?? Wtf. Zrobiłem 350km i może 2 razy pojawiła się minimalna kropla. Blok lekko ubrudzony, ale nie zafajdany jak wcześniej. I Pytam się czary?
  • Poziom 9  
    Racja. Czemu mi to do głowy wcześniej nie przyszło. Po pierwszym złożeniu był delikatny wyciek diesla spod pompy. Zmieniliśmy uszczelkę po raz drugi i spokój. Jeśli dostanę od ręki nową, zrobię i dam znać jak efekty.
  • Poziom 9  
    Udało się zlikwidować wyciek.
    Jak napisał kolega T5 - Wyciek głównie był z pod Vacum Pompy ale i delikatnie z pod pokrywy zaworów zaraz nad pompą. Uszczelka była ciut niższa niż fabryczna.
    Tym razem uszczelki zakupiłem oryginalne w salonie VW i suchutko już 1,5 tygodnia.

    Pozostaje sprawa gwizdu. Obiło mi się o uszy że może to być wina zapchanego DPF'u? Nie wiem co myśleć, wydaje mi się że zapchany DPF = brak mocy i zamulone auto. Raczej normalnie nie ujedzie. Wymieniłem łącznik elastyczny wydechu za DPF'em bo był w kiepskiej kondycji.

    Mimo wszystko wydaje mi się że gwizd jest gdzieś z wydechu. Jak zlokalizuje usterkę dam znać dla potomnych.