Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

decybel91 14 Sep 2020 15:30 257847 1580
Texa Poland
  • Texa Poland
  • #1262
    Ricorro
    Level 16  
    Zalej wodą porty serwisowe LP i HP i zobacz czy gazują?. Potem przedmuchaj ?
    coś może być na rzeczy......
  • #1263
    Booyaka
    Level 10  
    No właśnie spada na HP, czujnik wyłącza sprężarkę, cisnienie w układzie się wyrównuje i załącza ją z powrotem. Może to być wina zaworu rozprężnego lub przytkanego osuszacza?
  • #1264
    szymitsu21
    Moderator of Cars
    Booyaka wrote:
    Kilka aut nabiłem mieszanką r600/r290 50/50 i zawsze działało świetnie do czasu.
    Mam problem we Fieście mk5. Na wolnych obrotach klimatyzacja działa w porządku, natomiast na wyższych podczas pracy sprężarki spada ciśnienie na HP i czujnik ją wyłącza, po czym momentalnie ciśnienie się wyrównuje, sprężarka włącza i tak w kółko. W czym może być problem? Czujnik działa prawidłowo, ponieważ sprawdzałem na zegarach co się dzieje.



    A ile masz czynnika w układzie?
  • #1265
    Ricorro
    Level 16  
    z zaworków kulowych portów serwisowych przy gumowych ucieka czynnik. sprawdźcie to .... zalejcie wodą i czy nie gazuje....
  • #1266
    Booyaka
    Level 10  
    Porty szczelne, zawsze sprawdzam przy okazji napełniania.
    Czynnika jest po 100g r600 i r290, w sumie 200g. Instrukcja podaje 645g r134a, więc mnożąc razy 0,3 tyle wychodzi.
  • #1267
    markosik20
    Level 33  
    Chciałbym podziękować za ten 43 stronicowy post. Pomimo że 80% wypowiedzi powinny trafić do kosza udało mi się "wysłupać" istotne informacje (czyt. posty kolegi jack63). Dzięki niemu udało mi się własnoręcznie naprawić i załadować czynnik do instalacji. Moja decyzja podyktowana była wydatkiem rzędu 1000zł za "uruchomienie" klimatyzacji w 4letnim Renault Captur (R1234yf). Szlag mnie trafił jak po dwóch miesiącach przestała działać. Po podpięciu manometrów ciśnienie..... 0Bar :(. Przyczyną okazała się skorodowana rurka aluminiowa (test wykonywany był azotem i "ludwikiem") w miejscu jej mocowania obejmą gumową. Odpowiedź ASO na pytanie dlaczego nie znaleźli wycieku była
    Quote:
    "u nich było OK... a sprawdzanie azotem jest bezcelowe bo na azocie będzie uciekać a na R1234yf już nie"
    Cytat ten zostawiam bez komentarza. A więc: kupiłem rurkę, wymieniłem i sprawdziłem szczelność (ponad 3godziny pod ciśnieniem 8Bar - wskazówka nie drgneła).
    Próźniowanie wykonywane dwustopniową pompą próżniową przez ponad 1godz.
    Do 1kg wypróżniowanej butli turystycznej która była na wadze trafiło 350g R600a a potem 350g R290 (ostatnie 20-30g R290 wymagało podgrzania butelki żeby pomóc mu "się przelać" ). Po zważeniu okazało się że zostało mniej jak 10g w jednorazowej butli R290 czyli trzeba liczyć ponad 10g czynnika na "przeczyszczenie" węża i wypchanie powietrza. Układ klimatyzacji został napełniony przez port HP z odwróconej butli turystycznej (napełniane cieczą). Przed tarowaniem należy napełnić czynnikiem wąż upuszczając wentylek przy manometrach aby w okienku inspekcyjnym pojawiła się ciecz. Do układu bez problemu "nalało" się ~140g czynnika (czyli 30% R134a, R1234yf "wchodzi" ~5% mniej). Przy temperaturze na zewnątrz ~15°C ciśnienie na LP ustaliło się na 2,2Bar, na HP 5Bar, a temperatura nawiewu ~5,5°C. Sprężarka w tym samochodzie jest ze zmienną wydajnością i zaworem TZR i bardzo dobrze sobie poradziła z nowym czynnikiem (raczej komputer sterujący). Czeka mnie jeszcze sprawdzenie jaka jest stabilność ciśnień przy wyższych temperaturach zewnętrznych.

    Poniżej zacytuję fragment pewnego opracowania jakie znalazłem w sieci.
    Quote:

    Norma PN­‐EN 378 (Instalacje ziębnicze i pompy ciepła – Wymagania
    dotyczące bezpieczeństwa i ochrony środowiska), mówi, że urządzenia o napełnieniu poniżej 150 gram
    można użytkować gdziekolwiek. Natomiast w większych instalacjach norma
    określa pojęcie maksymalnego napełnienia czynnikiem roboczym, które
    oblicza się zgodnie ze wzorem (1):
    M = 2,5 ∙ LFL^1,25 ∙ h ∙ A^0,5

    gdzie:
    M – maksymalne napełnienie instalacji czynnikiem roboczym, kg;
    LFL – dolna granica wybuchowości, kg/m 3 ; dla propanu LFL wynosi
    0,038 kg/m 3 ;
    h – wysokość zamontowania jednostki, m (0,6­‐jednostka podłogowa,
    1,0 – jednostka okienna; 1,8 – jednostka ścienna; 2,2 – jednostka sufitowa);
    A – powierzchnia podłogi, m2 .



    Dla garażu o wielkości 36m2 wychodzi - 150g.
  • #1268
    ^ToM^
    Level 40  
    Booyaka wrote:
    Kilka aut nabiłem mieszanką r600/r290 50/50 i zawsze działało świetnie do czasu.


    Ale zanim te kilka aut nabiłeś mieszanką r600/r290 50/50 to były napełnione oryginalnym (zapewne) gazem i też działały świetnie - do czasu.
    Więc co za różnica.
  • Texa Poland
  • #1269
    nasu
    Level 22  
    Nie chciałem wypuszczać i napełniać od nowa bo już ciśnienie małe było na hp i dosłownie kropelkę dolałem r290 teraz śnieg z kratek leci przy +30C i ciśnienie nie spada poniżej 12 przez co wentylator cały czas chodzi.
    Upuścić ??
  • #1271
    ACCel
    Level 22  
    ACCel wrote:
    Zestaw gazownika cd.

    Olej PAG 68 z UV.
    Strzykawka 100ml z apteki, z grubym końcem. Wciągam 40ml, 35ml za wymienioną chłodnicę i coś ekstra jakby z gazem poszło.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Spuszczam aktualnie napełniony gaz w powietrze. Mam wrażenie jakby propan uchodził pierwszy (bo nie ma zapachu) a potem izobutan (ten trochę czuć).

    Robię przez chwilę próżnię. Wykręcam wentylek i zaślepiam środkowe przyłącze. Tędy wstrzyknę olej.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Końcówka strzykawki idealnie pasuje. Olej podaję przez HP. Jakby co to gaz też wlewam przez HP więc przepłucze wąż. Jak odkręcam zawór HP to delikatnie wciąga strzykawkę. Wstrzykuję olej do końca. Praktycznie nic nie wycieka.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Zakręcam HP, wyjmuję strzykawkę i odkręcam delikatnie HP aby wciągnęło mocniej olej z węża. Oczywiście wciąga trochę powietrza.

    Zabezpieczenie butelki oleju przed powietrzem.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Podłączam pompę i robię próżnię. Na początek przez LP, po jakimś czasie przez HP.

    Potem znowu wlewam r600a przez HP a następnie r290 także przez HP.

    Wlewam czyli podnoszę pojemnik do góry dnem i na wysokość aby gaz w postaci ciekłej przelał się do układu. Robię to małymi dawkami, kręcąc zaworem na belce z manometrami i co chwilę ważąc.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek? Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek? Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

    Kręcę ręcznie sprężarką przez chwilę i odpalam.
    Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?


    Minęło 2,5 roku. Klima włączona w lato i zimę. Brak jakichkolwiek problemów od tamtego czasu.
  • #1272
    Ricorro
    Level 16  
    😂😂😂tak to wygląda z grubsza w każdym przypadku ✌️💪👈
  • #1273
    balcerowicz79
    Level 16  
    Panowie mam parę pytań do tego tematu.
    Mam starego peugeota 806 1994r z klimą manualną jednak trochę nieszczelną bo przez rok uchodzi czynnik i słabo zaczyna chłodzic. Auto ma układ pojemny jak w tirze bo wchodzi tam 800g czynnika.
    Czy mogę go zastapić propanem i izobutanem w ilości 0.3 bo chyba tam jest r134a jak sadzę...
    Próżnię robicie agregatem lodówk bo podobno można, czy czymś innym?
    Uszczelniacze z neta są warte stosowania?

    Dlaczego w warsztatach nabijają kombajnem klimę na pracującym silniku a tu nie...
    Czy cisnienia spiczynkowe i pracy pi nabiciu propanem są jednakoww jak dla r134a
    Czyli na postoju po wyrównaniu ciśnień 6 do 7 na hp, 2 na lp?
  • #1275
    carrot
    Moderator of Cars
    Quote:
    Dlaczego w warsztatach nabijają kombajnem klimę na pracującym silniku

    Że, co ?
  • #1276
    balcerowicz79
    Level 16  
    carrot wrote:
    Quote:
    Dlaczego w warsztatach nabijają kombajnem klimę na pracującym silniku

    Że, co ?

    No widzialem podlaczony kombajn klimy do auta a silnik auta pracowal...ale głowy nie dam czy kombajn tłoczył gaz.
  • #1278
    123nowy
    Level 20  
    Ten temat moderator powinien zamknąć , przy tych podpowiedziach nie chciał bym mieć w warsztacie takiego podjazdu.
    napelnianie tymi wynalazkami jest nielegalne.
  • #1279
    d3lta
    Level 18  
    Gdybyś mieszkał w Australii to mógłbyś napełnić ten układ 350g "minus 30" (50:50, izobutan:propan). Próżnię mógłbyś zrobić agregatem z lodówki. Pusty układ napelniasz cieczą przez HP, a resztę której nie wciągnęło to w formie gazu przez lp (odpalasz auto, klima na full, pogazuj, wciągnie cały gaz z butli). W Polsce tak robić nie wolno bo się koledzy z elektrody pomartwią.

    Ps. Na wyłączonym silniku, po ustabilizowaniu ciśnień, przy 20 stopniach na zewnątrz, na HP i LP powinno być około 6 bar.
  • #1280
    jack63
    Level 43  
    d3lta wrote:
    wyłączonym silniku, po ustabilizowaniu ciśnień, przy 20 stopniach na zewnątrz, na HP i LP powinno być około 6 bar.

    Niekoniecznie. Zależy czy jest TZR , czy dysza rozprężna. Przy dyszy ciśnienia się idealnie wyrównują. Przy TZR, ten ostatni może się zamknąć przy pewnym ciśnieniu i temp, więc ciśnienia się nie wyrównają.
  • #1281
    balcerowicz79
    Level 16  
    123nowy wrote:
    Ten temat moderator powinien zamknąć , przy tych podpowiedziach nie chciał bym mieć w warsztacie takiego podjazdu.
    napelnianie tymi wynalazkami jest nielegalne.


    Masz racje z tym brakiem wiedzy co jest w układzie bo nie wiem czy kombajn inne gqzy rozpoznaje...i sie nie uszkodzi czy cos...ale jeżeli myslisz o łatwopalnosci to nic bardziej mylnego...1234 też jest wybuchowy i na dodatek toksyczny przy gaszeniu i jakoś nikt się nie boi obslugi nowych aut z tym czynnikiem a tez grozi rozszczelnieniem instalacji.

    Dodano po 16 [minuty]:

    d3lta wrote:
    Gdybyś mieszkał w Australii to mógłbyś napełnić ten układ 350g "minus 30" (50:50, izobutan:propan). Próżnię mógłbyś zrobić agregatem z lodówki. Pusty układ napelniasz cieczą przez HP, a resztę której nie wciągnęło to w formie gazu przez lp (odpalasz auto, klima na full, pogazuj, wciągnie cały gaz z butli). W Polsce tak robić nie wolno bo się koledzy z elektrody pomartwią.

    Ps. Na wyłączonym silniku, po ustabilizowaniu ciśnień, przy 20 stopniach na zewnątrz, na HP i LP powinno być około 6 bar.



    No z tym stosowaniem mieszanek w Australii czy USA daje do myślenia..Moim zdaniem ,rzeciwnicy raczej mają interes w sprzedazy gazów r bo to złoty interes i spore podatki dla państwa z vat czy legalizacji itp.
    1234 tez jest palny i nikt nie protestuje przy braniu pieniażkow za serwis, auta zasilane lpg ktorych w Polsce jest sporo uczestniczą w wypadkach i raczej nie ma spektakularnych wybuchów, pomiedzy butlą a reduktorem też jest sporo gazu lpg i zazwyczaj on się ulotni przy wypadku niż wybuchnie.
    Miałem niewielką nieszczelnosc pod maską i jakoś nie wyleciałem w powietrze a wtszlo to na serwisie😁.
    Jezeli kogoś obrazilem to przepraszam.

    Co do ciśnień w spoczynku nie powinno być 2 na niskim a 7 na wysokim ciśnieniu czy to po prostu inna charakterystyka gazów ustala ciśnienia? Jakoś po 6 mi się nie widzi że jest ok? Po to jest niskie i wysokie ciśnienie żeby były różnice....na logikę.
    Opieram sie np na tym linku https://youtu.be/WGthlpuaeQI
    całkiem przystępne tłumaczenie.
  • #1282
    ^ToM^
    Level 40  
    123nowy wrote:
    Ten temat moderator powinien zamknąć , przy tych podpowiedziach nie chciał bym mieć w warsztacie takiego podjazdu.
    napelnianie tymi wynalazkami jest nielegalne.


    Nie ma potrzeby zamykania tego wątku - jak widzisz, trwa od 4 lat i ma się dobrze. Ten wątek po prostu nie jest dla ciebie. Przychodzisz i stawiasz żądania. To chyba dość niegrzecznie, czyż nie? Jest to wątek dla tych co chcą poeksperymentować z własnym pojazdem, a właściwie z jego klimatyzacją. Kupili samochody za swoje pieniądze i robią z nimi co im tam chcą i na własną odpowiedzialność. Zwykle to osoby pełnoletnie, więc nie masz się czym martwić. W przeciwieństwie do ciebie z uwagą czytam poczynania mechaników, którzy tu eksperymentują - a do tej pory, raczej nikt nie wyleciał w powietrze, przy najmniej nie pisał o takiej sytuacji nikt dotąd.
    Owszem, może i w zakładzie naprawczym jest nielegalne, jednak na pewno jest legalne we własnym garażu. Żadne prawo tego nie zabrania. Jak zechcę to swoją klimatyzację napełnię wodą. To będzie tylko moja strata i nikomu nic do tego. Zatem zastanów się o czym piszesz i do do kogo a najlepiej omijaj takie wątki, będziesz żył spokojniej. :lol: :lol:
  • #1283
    ACCel
    Level 22  
    balcerowicz79 wrote:
    Mam starego peugeota 806 1994r z klimą manualną jednak trochę nieszczelną bo przez rok uchodzi czynnik i słabo zaczyna chłodzic. Auto ma układ pojemny jak w tirze bo wchodzi tam 800g czynnika.

    Instrukcja z obrazkami powyżej (i na wcześniejszych stronach, kliknij linka przy cytacie) była robiona przy Citroenie C8 ;) Lej ile wlezie. Ale faktycznie lepiej byłoby sprawdzić gdzie ucieka i mieć święty spokój. Oczywiście na koniec napełnić R290+R600a, bo tak jest ekologicznie i ekonomicznie. W większości warsztatów da się zrobić samo sprawdzanie szczelności za jakieś 100pln.

    Strumien swiadomosc... wrote:
    Potem normalnie nabij r134.
    Jak możesz sugerować robienie tak okrutnych rzeczy naszemu środowisku. Przecież wiesz, że prędzej czy później klimatyzacja w samochodzie stanie się nieszczelna i ten syf poleci do atmosfery. Proponowane w tym wątku rozwiązanie nie ma żadnego szkodliwego wpływu na naszą ukochaną planetę.

    A przykład R1234yf pokazuje jak nasza wspaniała socjalistyczna unia ma gdzieś środowisko oraz bezpieczeństwo użytkowników pojazdów, bo jedna firma lobbowała pod stołem i teraz ma na tym super biznes.
  • #1284
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    ACCel wrote:
    A przykład R1234yf pokazuje jak nasza wspaniała socjalistyczna unia ma gdzieś środowisko oraz bezpieczeństwo użytkowników pojazdów,
    Zwykle rozszczelnia się chłodnica i gaz ulatuje w atmosfere.
    Jeszcze raz wam pisze auta mają być drogie, w zakupie i serwisie i nie dla wszystkich. Nie stać cie na auto jezdzij rowerem lub komunikacją publiczną.
    To jest nie przywilej dany na zawsze motłochowi. Motłoch od wieków na bosaka się przemieszczał i tak tez koło zostanie zatoczone, buty to będzie rarytas. Nie widzicie tego jeszcze?????
  • #1285
    bubu1769
    Level 42  
    Rozumiem że niektórym pasowało by cofnięcie się do średniowiecza gdzie wiedzą była tylko dla elit bo głupim motłochem łatwiej się rządzi.
    Ale ja jednak jestem zwolennikiem że każdy ma prawo rozporządzać swoim mieniem wedle własnego uznania jeśli tylko to nie godzi w dobro drugiej osoby.
    I tak samo każdy ma prawo do zdobywania wiedzy jak tym swoim mieniem tak rozporządzać by przeniosło muniak najwięcej korzyści.
  • #1286
    d3lta
    Level 18  
    balcerowicz79 wrote:
    Co do ciśnień w spoczynku nie powinno być 2 na niskim a 7 na wysokim ciśnieniu czy to po prostu inna charakterystyka gazów ustala ciśnienia? Jakoś po 6 mi się nie widzi że jest ok? Po to jest niskie i wysokie ciśnienie żeby były różnice....na logik

    Różnica ciśnień powstaje w trakcie pracy kiedy sprężarka przepompowuje czynnik chłodniczy, kiedy maszyna stoi i ciśnienia się wyrównają przed i po dyszy dławiącej bądź zaworze to ciśnienie w układzie jest wynikiem wyłącznie temperatury czynnika (równowaga termodynamiczna; prężność par). W necie są tabelki i wykresy P/T które pozwolą ci odczytać jakie wartości ciśnień będą w układzie.
  • #1287
    balcerowicz79
    Level 16  
    d3lta wrote:
    Różnica ciśnień powstaje w trakcie pracy kiedy sprężarka przepompowuje czynnik chłodniczy, kiedy maszyna stoi i ciśnienia się wyrównają przed i po dyszy dławiącej bądź zaworze to ciśnienie w układzie jest wynikiem wyłącznie temperatury czynnika (równowaga termodynamiczna; prężność par). W necie są tabelki i wykresy P/T które pozwolą ci odczytać jakie wartości ciśnień będą w układzie.


    Dzięki za wytlumaczenie.
    Mam nieszczelność ale małą bo po pół roku wychodzi spadek, na maszynie nic nie wykazało...być może na mały czas badania...ruszać coś w tak starym aucie to ryzyko troszkę.

    Dodano po 5 [minuty]:

    bubu1769 wrote:
    Rozumiem że niektórym pasowało by cofnięcie się do średniowiecza gdzie wiedzą była tylko dla elit bo głupim motłochem łatwiej się rządzi.
    Ale ja jednak jestem zwolennikiem że każdy ma prawo rozporządzać swoim mieniem wedle własnego uznania jeśli tylko to nie godzi w dobro drugiej osoby.
    I tak samo każdy ma prawo do zdobywania wiedzy jak tym swoim mieniem tak rozporządzać by przeniosło muniak najwięcej korzyści.


    Popieram.
    Niewiedza ludzi daje śmieszne glupie stawki opłat nieadekwatne do komplikacji usterki i kosztu jej usunięcia i nabijania ludzi w butelkę tym co znają tajniki serwisu...smutna prawda.
    To tyczy się oczywiście nie csłej braci mechanicznej ale jednak...część serwisów łoi ludzi cenami bez skrupulów.
  • #1288
    ociz
    Moderator of Cars
    balcerowicz79 wrote:
    na maszynie nic nie wykazało

    Żeby na kombajnie coś wykazało to nieszczelność musiała by być tak duża że cały czynnik by spierdzielił w max kilka dni.
  • #1289
    bubu1769
    Level 42  
    I automaty robią zazwyczaj tylko test na próżni a na niej nie wszystko wychodzi.
    Jak ktoś zna się na rzeczy to nabije układ azotem, czy innym gazem obojętnym, i sprawdzi czy po czasie ciśnienie nie spada, bądź jak ma wykrywacz to zlokalizuje dokładnie miejsce wycieku.
  • #1290
    jack63
    Level 43  
    d3lta wrote:
    kiedy maszyna stoi i ciśnienia się wyrównają przed i po dyszy dławiącej bądź zaworze to ciśnienie w układzie jest wynikiem wyłącznie temperatury czynnika (równowaga termodynamiczna; prężność par).

    Napisałem w porzednim poście delikatnie. Widzę, że nie dotarło, więc napiszę teraz ostrzej. Piszesz bzdury.
    Nie rozumiesz zjawisk, więc zachowaj wnioski dla siebie.
    Już samo powoływanie się na równowagę termodynamiczną niesie inne wnioski, gdy warunki się zmieniają.
    Ta równoważność temperatur i ciśnień tyczy tylko czynników azeotropowych czyli np R134a, ale już nie tyczy mieszanin R290 z R600a.
    Do tego w układzie, dla damej temp, musi być tyle czynnika aby występował w dwóch stanach skupienia. Czyli musi być ciecz. W butli łatwo to sprawdzić bo chlupie. W ukkładzie jest to niemożliwe.
    Im wyższa temp tym szanse na występowanie cieczy maleją. Nawet przy prawidłowej ilości czynnika.
    Do tego ciśnienia LP i HP wyrównują się (powoli!) tylko przy dyszy rozprężnej! Przy TZR może być różnie bo jego otwarcie zależy i od temp i od ciśnienia w kierunkach przeciwnych. Wyższa temp TZRa otwiera, a wyższe ciśnienie go zamyka.
    Także są to dwa zupełnie różnie zachowujące się elementy i trzeba wiedzieć z którym mamy do czynienia aby wyciągnć prawidłowe wnioski z pomiarów. Nie jest to takie proste jak się coniektórym wydaje.
    balcerowicz79 wrote:
    Mam nieszczelność ale małą bo po pół roku wychodzi spadek, na maszynie nic nie wykazało.

    A co miało wykazać? Przecież test szczelności próżnią przez kilka minut z pomiarem podciśnienia mało dokładnym manometrem czy czujnikiem wykaże tylko dziurę jak palec...
    To zwykła ściema mogąca jeszcze prowadzić do "skażenia" czynnika w butli maszyny.
    Używanie maszyn ma tylko dwie zalety i to dla właściciela maszyny: szybko i...kompletnie bezrozumnie.
    Wg mnie w 90% przypadków maszyna jest mądrzejsza od tego, kto ją obsługuje...
    Dla mnie jest to robienie dziadostwa. Maszyna sprawdza się tylko w sprawnym układzie. Nie sprawdza się w uszkodzonym, więc po co w ogóle ją używać???
    Mało tego może dojść do sytuacji, że zupełnie zbędny "serwis" sprawnego układu doprowadzi do jego....zepsucia!