Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

decybel91 15 Lip 2018 17:06 53952 377
  • #151 15 Lip 2018 17:06
    jack63
    Poziom 42  

    E8600 napisał:
    Przydało by się zaprosić do dyskusji specjalistów z chłodnictwa (kilku widziałem na elektrodzie)

    Nie trzeba zapraszać... No chyba że potrzebujesz specjalisty z napisem...
    Ciekawe jak ocenisz kwalifikacje tego specjalisty, gdy o braży nie masz pojęcia?
    E8600 napisał:
    Rosnąca cena starego czynnika R134a wynika z faktu, że coraz gorzej jest go kupić gdyż jego dystrybucja na terenie UE została zakazana - ma niebawem zniknąć z rynku całkowicie.

    Pierwsze słyszę. Podaj jakieś dowody. Np. dyrektywy unijne itp.
    Nie siej paniki!

  • Szkolenia SEP
  • #152 15 Lip 2018 17:18
    Tommy82
    Poziom 39  

    Ja się obawiam że było tak najpierw był freon ale się komuś patenty zaczęły kończyć to powstała dziura ozonowa która sama znikła mimo że w Azji dalej walą r12 do klimatyzacji.
    Potem fajny miał być r-134 no ale też się chyba patenty kończą bo sobie ktoś w UE wylatał r1234 a na producentach tak czy inaczej wymógł nie tylko gaz chłodniczy jest dostarczany przez te firmy dla automotive. Natomiast za węglowodorami nikt nie lobbował bo one są tanie skąd kasa na to.

  • #153 15 Lip 2018 17:25
    E8600
    Poziom 37  

    jack63 napisał:
    Nie siej paniki!

    Link
    Teoretycznie przepis dotyczy nowego sprzętu ale słyszałem, że czynnik R134a do 2020 roku ma całkowicie zniknąć z rynku UE.

  • #154 15 Lip 2018 18:34
    jack63
    Poziom 42  

    To jest artykuł z 2016 roku. Z resztą bez szczegółów.
    Szczegóły są, jak to szczegóły, skomplikowane.
    Sprawa dotyczy nowych urządzeń i "tyka" przede wszystkim R410a. Poszukam i wkleję tabelę, choć to mało dotyczy tematu.
    Sprawa z tematu dotyczy "chamów" , jak to dosadnie określił Aleksander01, czyli starych sprzętów. Prawo nie działa wstecz. Przynajmniej w przepisach unijnych, a wszystkie regulacje mają długie (5 lub więcej lat) okresy przejściowe.
    Także zamiast siać panikę lepiej zastanowić się jak sobie w tej sytuacji radzić. Zamiast panikowalepiej się coś poduczyć z chłodnictwa, bo wszystkie "wynalazki" nie są samograjami, a stare se ne wratti....

    Dodano po 15 [minuty]:

    kortyleski napisał:
    Podłączam moją wypasioną maszynę by odciągnąć czynnik.
    kortyleski napisał:
    Przyjedzie jeden taki oszczędny debil i w butli maszyny mam mieszaninę mojego r134 i jego gazu z szamba.

    Zamiast wypasionej maszyny, dla debili właśnie, lepiej mieć trochę wiedzy i bardziej uniwesalny sprzęt i przede wszystkim włączyć MYŚLENIE.
    Zastanów się co masz w swojej wypasionej butli, gdy przyjeżdza klient z prawie pustą instalacją i ...sporą ilością powietrza, bo dziura jest po stronie ssącej. Następnie podłączasz, maszynę do w miare nowego samochodu aby wykonać coś tam. Maszyna odzyskuje jego czysty czynnik a potem napełnia Twoim syfem... Dobrze że klient tego nie wie...
    Ps. Ciekawi mnie czy ta wypasiona stacja ma tzw. oczyszczanie węży z czynnika w stanie cieczy?
    Stacje odzysku normalnego chłodnictwa taki ficzer mają obowiązkowo. A po co? Jak myślisz?

  • Szkolenia SEP
  • #155 15 Lip 2018 22:48
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Ludzie , o co tu chodzi w tej dyskusji. Nowe samochody a nawet 10 letnie truchła mają klimę napełnianą około 500 gram czynnika R134a. Policzmy tak - w zakładzie nabicie to około 40 zł za każde 100 gram, czyli wynika z tego że nabicie klimy kosztuje około 200 zł (a są firmy co nabijają taniej). Koszt czynnika dla zakładu to około 80 zł, 120 zł to zysk (robocizna, szczelność, pomiary).
    Czyli za 80 zł nie brudzimy rąk, jesteśmy pewni roboty, mamy gwarancję na wykonaną usługę itd. Wszelkie naprawy nie wchodzą w grę ponieważ bez względu na czynnik należy je wykonać.
    Teraz moje pytanie ile kosztuje to jakieś cudo, ile trzeba stracić czasu aby to jakoś wtłoczyć do układu, czy jesteśmy w stanie osiągnąć temperaturę z wylotów powietrza na poziomie kilku stopni Celsjusza np 5 stopni, co z bezpieczeństwem takiego układu.
    Przestańcie mylić sprężarki w lodówce ze sprężarką samochodową, tu są całkiem inne priorytety.
    Więc pytanie o jaką kwotę ta dyskusja, bo moim zdaniem coś koło 20 do 40 zł. I jeszcze raz powtórzę - jak chama nie stać na 40 zł to mokry ręcznik na karczycho i do roboty, albo kupić rower "ukraina" i tym cudem dojeżdżać do roboty.

    Przecież dużo ciekawszy temat to jak zrobić benzynę we własnym zakresie.

  • #156 15 Lip 2018 22:56
    Wlodek22
    Poziom 28  

    Nie wieże większej różnicy między nabijaczami z wypasioną maszyną, a tymi z YT z gazem do zapalniczki czy LPG. Nawet gdyby ktoś i chciał zapłacić za wiedzę i doświadczenie, szansę dobrze trafić ma małe.

  • #157 15 Lip 2018 23:51
    Grzegorz740
    Poziom 30  

    Wszystko ładnie pięknie ale nikt nie bierze pod uwagę aspektów poruszonych w tym materiale filmowym.


    Link

  • #158 15 Lip 2018 23:51
    jack63
    Poziom 42  

    Aleksander_01 napisał:
    ile trzeba stracić czasu aby to jakoś wtłoczyć do układu,

    Kilka minut. I nie "jakoś", tylko z głową na karku a nie w wypasionej maszynie.
    Wlodek22 napisał:
    Nie wieże większej różnicy między nabijaczami z wypasioną maszyną, a tymi z YT z gazem do zapalniczki czy LPG.

    No cóż. Trudno lepiej to ująć.
    Aleksander_01 napisał:
    Przestańcie mylić sprężarki w lodówce ze sprężarką samochodową, tu są całkiem inne priorytety.

    Jakież to "priorytety".??? Czyżby sprężarka samochodowa umiała przetłaczać ciecz? Nawet turbo tego nie potrafi...
    Jak maszyna jest mądrzejsza od nabijacza, to nie ma się co dziwić, że ten ostatni nie potrafi "wtłoczyć" ...
    Wlodek22 napisał:
    Nawet gdyby ktoś i chciał zapłacić za wiedzę i doświadczenie, szansę dobrze trafić ma małe.

    Z całym szacunkiem, mógłbyś jaśniej. Proszę.

  • #159 16 Lip 2018 00:06
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Widzę kolego że masz bardzo blade pojęcie na temat chłodnictwa. Te priorytety to -
    w samochodzie - jak najszybsze obniżenie temperatury w kabinie (około 3 kW)
    lodówka - jak najbardziej ekonomiczne czyli minimalne zużycie energii elektrycznej, czas schłodzenia jest w tym przypadku mało istotny (kilka set W, obecnie jeszcze mniej przez zastosowanie inwertorów).

    Jeżeli dysponujesz przyrządami do napełnienia klim to już w ogóle niczego nie kumam.

  • #160 16 Lip 2018 00:22
    Tommy82
    Poziom 39  

    @Grzegorz740
    To jest gość co już kilka razy głupoty na YT opowiadał. Tu dał czadu.
    Merytoryki w tym filmie nie ma. A tym "zanieczyszczonym lpg" po spaleniu się sztacha jak gandzie pali.

  • #161 16 Lip 2018 00:32
    T5
    Admin grupy Samochody

    Grzegorz740 napisał:
    Wszystko ładnie pięknie ale nikt nie bierze pod uwagę aspektów poruszonych w tym materiale filmowym.

    Super marketing
    https://strazacki.pl/szkolenia/nowa-klimatyzacja-zagrozeniem-dla-strazakow
    https://www.hvacr.pl/hfo-1234yf-bezpieczny-cz...e-na-pewno-obowiazkowy-od-1-stycznia-2013-598
    https://warsztat.pl/artykuly/obsluga-nowego-c...x5L29zdGF0bmkvd3lwb3NhemVuaWUtd2Fyc3p0YXR1LzY

    Ten gaz do zapalniczek chyba jest bezpieczniejszy.

  • #162 16 Lip 2018 00:53
    E8600
    Poziom 37  

    Grzegorz740 napisał:
    Zresztą ja się zgadzam z autorem filmu.

    Autor tym filmem tylko się bardziej skompromitował - wypowiadał się bez elementarnej wiedzy myląc LPG z Izobutanem. Nawet ktoś mu to napisał w komentarzu pod filmem.
    Ogólnie tylko "Dokurviator" miał zdrowe podejście do tematu mówiąc o tym na ostatniej transmisji live.
    Mechanicy oraz inni fachowcy mają taką niepisaną zasadę, że nie będą sami sobie zabierać "chleba" mówiąc prościej nie sra się we własny biznes.

    Maszyny do klimy powstały aby osoba słabo rozgarnięta potrafiła prawidłowo i bezpiecznie to obsłużyć. Podobnie jest z systemami diagnostyki aut można kupić tani i na piechotę znaleźć oraz można kupić drogi profesjonalny system za kilkanaście tys, który da nam na tacy problem.

    Serwisy się boją gdyż zwyczajnie stracą stałych klientów czyli starsze auta już z wyeksploatowaną klimą, którą się nabija i uszczelnia a czynnik dalej ucieka po roku. Właściciele starych "strucli", którzy już dawno zaprzestali inwestować w auto będą nabijać czym się da ważne aby to miesiąc, dwa w okresie letnim działało.

    Zgadza się, że cena serwisu klimatyzacji nadal jest do przełknięcia ale niebawem maże się to zmienić gdyż ceny stosowanych czynników mają się zrównać aby nie było konkurencji i nabijania tylko tego tańszego. Niskie ceny nabicia klimy to głownie wynik przemytu czynnika R134a ze wschodu.

  • #163 16 Lip 2018 01:00
    jack63
    Poziom 42  

    Aleksander_01 napisał:
    Widzę kolego że masz bardzo blade pojęcie na temat chłodnictwa.

    Dzięki że mnie uświadomiłeś. Chyba oddam uprawnienia chłodnicze.... a członkowie komisji egzaminacyjnej wyjdą na głupców.
    Czy ty masz jakiekolwiek uprawnienia?
    Aleksander_01 napisał:
    Te priorytety to -
    w samochodzie - jak najszybsze obniżenie temperatury w kabinie (około 3 kW)
    lodówka - jak najbardziej ekonomiczne czyli minimalne zużycie energii elektrycznej, czas schłodzenia jest w tym przypadku mało istotny (kilka set W, obecnie jeszcze mniej przez zastosowanie inwertorów).

    To ma ją być priorytety sprężarki??? Chyba nawet nie rozumisz słowa "priorytet".
    To co napisałeś to jakaś sciema zupełnie nie na temat. Najlepszy jest ten "inwertor". A co to?
    Aleksander_01 napisał:
    Jeżeli dysponujesz przyrządami do napełnienia klim to już w ogóle niczego nie kumam.

    Nie wiem co to są "przyrządy do napełniania klim" , ale faktycznie nie kumasz chłodnictwa. Może twoja wypasiona maszyna cię nauczy...
    T5 napisał:
    Super marketing

    Może takie podkręcanie emocji pomaga w walce, albo tylko narzekaniu, z R1234yf, ale powoływanie się na bzdury z internetu chyba nie jest dobrą metodą przekonywania.
    Skąd autorzy artykułu wyciągneli wniosek, że R1234yf jest OBOWIĄZKOWY jako zalecenie unijne???
    Podają dyrektywy w których NIE ma takiego zalecenia.

  • #164 16 Lip 2018 08:20
    jack63
    Poziom 42  

    Ronin64 napisał:
    Tekst w stylu nowobogackiej "szlachty".

    Tak samo niedouczonej i wręcz głupiej jak za Sasa.

    Jakoś nie dostałem odpowiedzi na zadane pytania:
    jack63 napisał:
    Zastanów się co masz w swojej wypasionej butli, gdy przyjeżdża klient z prawie pustą instalacją i ...sporą ilością powietrza, bo dziura jest po stronie ssącej. Następnie podłączasz, maszynę do w miarę nowego samochodu aby wykonać coś tam. Maszyna odzyskuje jego czysty czynnik a potem napełnia Twoim syfem... Dobrze że klient tego nie wie...
    Ps. Ciekawi mnie czy ta wypasiona stacja ma tzw. oczyszczanie węży z czynnika w stanie cieczy?
    Stacje odzysku normalnego chłodnictwa taki ficzer mają obowiązkowo. A po co? Jak myślisz?

  • #165 16 Lip 2018 09:42
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Kolego tu nie idzie o uprawnienia ,a o zdrowy rozsądek. Znam wielu kierowników którzy mają SEP-owskie uprawnienia (dozorowe) ponieważ tak wymaga dyrekcja zakładu, a nie mają zielonego pojęcia o elektryce.

    Co do wypasionej maszyny to nie mam takowej, mam wszystko osobno i włączam myślenie.
    Ale po co się tu denerwować, właśnie zauważyłem złotą żyłę (no może srebrną) jak na tym nieźle zarobić. Urządzonko koszt około 3000 zł (analizator czynnika). Teraz podjeżdża klient, stwierdzam obecność gazu w instalacji. Naprawa klimy, następnie czyszczenie klimy, nabicie itd. Kilku klientów i maszyna się zwraca. A za każdy pomiar jakości czynnika można brać spoko 20 do 30 zł. Taki cham (a co ja piszę cham, toż to dobry klient)jak zapłaci za czyszczenie klimy z 500 zł to od razu stanie się taki pokorniutki.

    Poprzednie moje posty proszę nie brać pod uwagę, nabijajcie klimy izobutanem, propan-butanem, gazem do zapalniczek i czym się tylko da. Kupujcie po 700 zł butle z zieloną bladzią.

  • #166 16 Lip 2018 10:05
    jack63
    Poziom 42  

    Aleksander_01 napisał:
    Kolego tu nie idzie o uprawnienia ,a o zdrowy rozsądek

    Jeżeli nie masz uprawnień, czyli w wypadku "nabijaczy klim" potwierdzenia odbycia kursu, to ani nie wolno ci "nabijać" ani nie możesz oficjalnie kupić czynnika.
    Z resztą nawet i tak śmieszne "uprawnienia" większość kupuje zaocznie w usłużnych firmach..
    Aleksander_01 napisał:
    Co do wypasionej maszyny to nie mam takowej, mam wszystko osobno i włączam myślenie.

    To odpowiedz na postawione przeze mnie pytania.
    Ciekawe na jakiej podstawie napisałeś:
    Aleksander_01 napisał:
    Widzę kolego że masz bardzo blade pojęcie na temat chłodnictwa

    Chyba aby przykryć rzuceniem błotem w we mnie swoją NIEKOMPETENCJĘ.
    Najlepiej wychodzi ci zalecanie użycia mokrego ręcznika i pewnie to jest cała twoja wiedza chłodnicza...
    Czy to taki rodzaj myślenia?
    Aleksander_01 napisał:
    A za każdy pomiar jakości czynnika można brać spoko 20 do 30 zł. Taki cham (a co ja piszę cham, toż to dobry klient)jak zapłaci za czyszczenie klimy z 500 zł to od razu stanie się taki pokorniutki.

    Aleksander_01 napisał:
    Poprzednie moje posty proszę nie brać pod uwagę,

    Nie da się. Internet nie zapomina. Trzeba myśleć przed wysłaniem posta...
    A tu ciekawy przykład jak slang nabijaczy wprowadza ich samych w błąd:
    Aleksander_01 napisał:
    stwierdzam obecność gazu w instalacji.

    Jakiego gazu? Tego z bagna, czy może R134a? A może tego po grochówce?



    Moderowany przez szymitsu21:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
    Ostrzeżenie.

  • #167 16 Lip 2018 10:24
    fuser
    Poziom 23  

    Aleksander_01 napisał:
    Taki cham (a co ja piszę cham, toż to dobry klient)jak zapłaci za czyszczenie klimy z 500 zł to od razu stanie się taki pokorniutki.


    Tylko, że ten cham; jak go nazwałeś, zapewne był wcześniej w innym serwisie gdzie mu zaaplikowali taką mieszankę, a on nie świadom tego teraz przyjechał do ciebie. I po co obrażać człowieka ? Nie sądzisz chyba, że ktoś kto potrafi napełnić samodzielnie układ będzie jeździł po serwisach klimatyzacji, bo i w jakim celu ?

    Przy okazji, na alegrogo zdrożał właśnie R290 i zaworki do butli jednorazowych :)

  • #168 16 Lip 2018 10:32
    jack63
    Poziom 42  

    fuser napisał:
    Nie sądzisz chyba, że ktoś kto potrafi napełnić samodzielnie układ będzie jeździł po serwisach klimatyzacji, bo i w jakim celu ?

    Potrafi albo mu się wydaje, że potrafi. Jak nie wyjdzie januszowanie, a będzie parcie na "klimę" to pojedzie do jakiegoś nabijacza, bo tańszy lub gdy nóż na gardle do porządnego serwisu. Oczywiście się nie przyzna co ma "nabite".
    fuser napisał:
    Przy okazji, na alegrogo zdrożał właśnie R290 i zaworki do butli jednorazowych

    No tośmy nabroili.., ale zawsze można zwalić na YT...

  • #169 16 Lip 2018 10:52
    fuser
    Poziom 23  

    jack63 napisał:

    Oczywiście się nie przyzna co ma "nabite".

    Ja bym pojechał z pustym układem jeśli już i wtedy nie ma problemu co jest w środku.

    jack63 napisał:

    No tośmy nabroili.., ale zawsze można zwalić na YT...


    My ? To mariuszpapa :)

    A mam pytanie: taki zaworek do butli jednorazowych to ma ten sam gwint po obu stronach ? Oczywiście poza tym, że wewn/zewn.

  • #170 16 Lip 2018 11:09
    jack63
    Poziom 42  

    fuser napisał:
    a bym pojechał z pustym układem jeśli już i wtedy nie ma problemu co jest w środku.

    Po pierwsze masz małe szanse na całkowite opróżnienie układu bez zrobienia próżni.
    Po drugie jak wyjdzie czynnik to ... wejdzie powietrze z ... wilgocią. Oleje PAG są bardzo higroskopijne...
    Po trzecie widać, że januszujesz jak większość Polaków, głupio z resztą. :cry:
    fuser napisał:
    A mam pytanie: taki zaworek do butli jednorazowych to ma ten sam gwint po obu stronach ? Oczywiście poza tym, że wewn/zewn.

    A po co ci ta wiedza?
    Nie wiem jak dla R290 ale dla R600a na 100% nie.

  • #171 16 Lip 2018 11:53
    fuser
    Poziom 23  

    jack63 napisał:

    Po pierwsze masz małe szanse na całkowite opróżnienie układu bez zrobienia próżni.

    Próżnie zrobią w serwisie przecież.

    jack63 napisał:

    Po trzecie widać, że januszujesz jak większość Polaków, głupio z resztą. :cry:

    Chyba ty.

    7 lat temu kupiłem samochód z niesprawną klimą, była pusta. Pojechałem do serwisu. Napełnili. Po miesiącu znowu zdechła. Pojechałem do innego serwisu. Gość znalazł wyciek (zostało 100g z 850g), ale miał podejrzenie przytarcia kompresora. Powiedział, że to będzie droga naprawa, chyba, że sobie zrobię to sam. Ściągnął to co zostało. Zregenerowałem kompresor, bo faktycznie łopatki się zaczęły zacierać, ale opiłków w oleju jeszcze nie było. Wymieniłem dławicę plus wszystkie oringi na zielone tam gdzie było dojście, zalałem olej do sprężarki, wszystko poskładałem i pojechałem na napełnienie. Jedynie co zrobiłem źle to zostawiłem stary osuszacz (oryginał '97), bo nie mogłem namierzyć nowego. Klima działa do dziś, co roku uzupełniam w tym samym serwisie, a nie ubywa więcej niż 100g na sezon.

    Uważasz, że to jest januszostwo ? Kto by mi to zrobił lepiej i taniej ?
    Auto ma już 21 lat. Naprawa klimy kosztowała mnie wtedy raptem 100zł uszczelki i chyba 200zł napełnienie od zera, a we wcześniejszym serwisie zapłaciłem 450zł i dalej klima była niesprawna, a jak pojechałem na reklamację to stwierdzili, że to stary samochód i wszystko może się zdarzyć.
    Jeśli wtedy mógłbym kupić duracool czy coś podobnego to bym napełnił sam. A pompę próżniową posiadam. Fakt, że jednosotpniowa, ale to raczej nie problem.

    O zawór do butli zapytałem z ciekawości.

  • #172 16 Lip 2018 12:01
    E8600
    Poziom 37  

    Czytając temat można stwierdzić, że cześć osób bawi się w nabijanie gazami ścisłego zarachowania jak np. R134a nie posiadając uprawnień. Jakby ktoś nie wiedział grożą za to konsekwencję tj. grzywna finansowe (czytałem, że 6-cio krotność ceny rynkowej czynnika za każdy kilogram natomiast za świadome wypuszczanie starego czynnika do atmosfery dodatkowe sankcje). Więc co niektórym radzę uważać co piszą w internecie.

    fuser napisał:
    we wcześniejszym serwisie zapłaciłem 450zł i dalej klima była niesprawna, a jak pojechałem na reklamację to stwierdzili, że to stary samochód i wszystko może się zdarzyć.

    Takie patologie także niebawem powinny zniknąć gdyż UE szykuje większe restrykcje dla serwisów. Mianowicie serwisy nabijające czynnik do niesprawnych układów klimatyzacji będą musiały liczyć się z konsekwencjami prawnymi w postaci kar finansowych.
    Obecnie właśnie takie serwisy najbardziej boli afera z LPG czy gazem do zapalniczek gdyż mieli stałych klientów.

  • #173 16 Lip 2018 12:25
    lukaszd82
    Poziom 27  

    UE jest gorsza niż komunizm.
    Niby wolna gospodarka a mówią nam ile kura ma jajek znieść i ile krowa mleka dać. Oby ten twór szybko padł.
    Tam kasa decyduje o tym co wprowadzą za przepisy, a nie dobro ogółu obywateli UE.
    Dzięki im działaniom Europa pozbyła się wszystkich większych i energochłonnych zakładów przemysłowych i zamiast u nas emitować gazy cieplarniane stosując jakieś filtry i wprowadzając do atmosfery x ton gazów produkuje się do samo w krajach takich jak Chiny przy emisji gazów 10x większej. Ale to już ekologiczne bo w UE emisja spadła...
    Taki sam przekręt to wprowadzanie na siłę nowego środka do klimy, obostrzenia dotyczące samochodów i pakowanie do nich coraz więcej elektroniki, która jak padnie to koniec.
    Ale to jest ekologiczne bo auto zostanie zezłomowane w Afryce a u nas producent sprzeda nowe i zarobi ponownie...

    Skoro mamy tu wielu ekspertów od klimy to proszę mi wyjaśnić dokładnie, dlaczego do tych samych samochodów w Australii można stosować CARE30 ale u nas nie. I proszę o wyjaśnienie nie w oparciu o kwestie prawne, ale dlaczego u nas jest to skodliwe dla auta a tam nie... I mówię o tych samych modelach samochodów, które bez żadnych zmian konstrukcyjnych są sprzedawane w salonach na obu kontynentach.

    Link

  • #174 16 Lip 2018 12:25
    jack63
    Poziom 42  

    fuser napisał:
    Klima działa do dziś, co roku uzupełniam w tym samym serwisie, a nie ubywa więcej niż 100g na sezon.

    To i tak sporo, bo nawet więcej niż te "dupochronowe producentów" 10%.
    fuser napisał:
    Jeśli wtedy mógłbym kupić duracool czy coś podobnego to bym napełnił sam. A pompę próżniową posiadam.

    Ale wtedy mogłeś pewnie jeszcze kupić R134a, więc dlaczego nie napełniałeś sam?
    Pompa próżniowa to za mało. Potrzebna waga + manometry węże i inne złączki, itp pierdoły.
    Do tego czynnik i to wcześniej zrobiony! To już nie jest proste. Wielu się "sparzyło" już na tym etapie nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
    Mając czynnik sprawa jest już w miarę prosta. Jak się wie o co chodzi..
    A jak się nie wie to jest to:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3480532.html

    fuser napisał:
    Chyba ty.
    (jesteś januszem)
    Wcale mi nie przeszkadza, że tak uważasz. Uwierz, chciałbyś mieć taką wiedzę z chłodnictwa. Jednak wolisz słuchać doradców na twoim poziomie, więc dalej na nim jesteś...

  • #175 16 Lip 2018 14:02
    Tommy82
    Poziom 39  

    Cytat:
    Niemiecka organizacja ochrony środowiska przeprowadziła próbę polegającą na symulacji wypadku samochodu z jego pożarem. Klimatyzacja wypełniona była czynnikiem HFO-1234yf. Efekt? Porażający. Ta niebezpieczna substancja bez przeszkód przenikała z komory silnika do wnętrza. Fluorowodór „pożerał” nawet szyby auta. Sam czynnik HFO-1234yf powoduje rozkład aluminium, magnezu i cynku.

    To wygląda jak pomyłka, bo przecież producenci musieli przeprowadzić jakieś próby. Owszem, przeprowadzili. HFO-1234yf miał stanowić mieszaninę ze środkami gaśniczymi. Niestety, okazało się, że jest niebezpieczny i dlatego Honeywell w 2006 roku uznał mieszaninę HFO-1234yf i środka gaśniczego za środek niespełniający „wymogów produktowych”. Nawet Unia Europejska zabroniła stosowania HFO-1234yf w gaśnicach. Jakoś nie dostrzeżono, że ta sama trucizna będzie krążyć niedługo w naszych autach.


    https://autokult.pl/11721,nowy-czynnik-do-klimatyzacji-cichy-zabojca

    Źródło troszkę liche ale artykuł dość stary sprzed tej burzy z "LPG".

    To tyle w kwestii palności. Skoro producent chciał ten czynnik (R1234) stosować wraz ze środkiem gaśniczym to chyba o czymś świadczy.

  • #176 16 Lip 2018 14:08
    jack63
    Poziom 42  

    Panowie. Przenieście dywagacje o R1234yf do "jego" tematu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3455546-60.html
    Poza tym powtarzacie się w tych linkach i robicie kaszanę w tym temacie.
    Dyskutujmy o węglowodorach. Konsekwencjach ich użycia i sposobach aplikacji a nie o "broni chemicznej" jaką ponoć jest ww czynnik.

  • #177 16 Lip 2018 14:57
    Tommy82
    Poziom 39  

    @jack63
    Podstawowy kontrargument przeciwko węglowodorom to ich palność.

    Jednak produkt stosowany przez producentów jest również palny i jest go więcej w instalacji.
    Zatem jeśli założymy że do tej samej instalacji wpuścimy inny palny gaz to dla czego miało by nagle wzrosnąć ryzyko pożaru? Skoro dla innego czynnika palnego twierdzi się ze jest ono minimalne.
    Mercedes twierdzi że r1234 może być palny przy kolizji i tak im wyszło z testów na drodze, inni natomiast twierdzą że testy nie odzwierciedlały normalnych warunków drogowych.
    Pytanie co to są normalne warunki drogowe bo jak mercedes testował rozpieprzanie aut to trudno uznać to za normalne warunki drogowe bo w normalnych warunkach drogowych to się nic nie rozbija.
    Natomiast nie zależnie od tego czy jakie jest ryzyko zapłonu i komu wierzymy będzie ono podobne w obydwu przypadkach.

    Przeciwko węglowodorom nie są przepisy ochrony środowiska bo są bardziej ekologiczne od r1234 i r134. W zasadzie to je można na legalu wypuszczać w atmosferę jak pamiętam.
    Jedyny porblem jaki znalazłem to ograniczenia prawne dotyczące maksymalnej masy czynnika węglowodorowego w układzie.
    Z drugiej strony dla czego nie ma takich ograniczeń na r1234
    http://www.eurorefrigerant.com/r1234yf-refrig...-r1234-honeywell-5kg-refillable-cylinder.html
    Ten czerwony kolor butli to chyba oznacza ze to co w środku jest się pali?

    Nie twierdze ze to super jak się nabija pod blokiem gaz do zapalniczek, ale nie widzę powodów dla których wyspecjalizowany zakład który z tych czynników korzysta na co dzień nie mógł by wykonać usługi nabicia odpowiednim czynnikiem.

    Dla czego dla palnego co fakt r290 są ograniczenia wagowe a podobnie palnego środka którego w klimie będzie z definicji więcej (pewnie w jakiś większych autach ponad kilogram czynnika) przymyka się oko mimo że puki jest w butli to traktuje się go jako palny?

  • #178 16 Lip 2018 15:25
    jack63
    Poziom 42  

    Tommy82 napisał:
    Ten czerwony kolor butli to chyba oznacza ze to co w środku jest się pali?

    Pali się ale dużo wolniej. Dużo mniejsze są szanse na wybuch.
    Tommy82 napisał:
    Nie twierdze ze to super jak się nabija pod blokiem gaz do zapalniczek, ale nie widzę powodów dla których wyspecjalizowany zakład który z tych czynników korzysta na co dzień nie mógł by wykonać usługi nabicia odpowiednim czynnikiem.

    Na razie nie może. Nie znalazłem informacji, czy limit 150g węglowodoru dotyczy też samochodów? W sensie że do do 150g można, Czy np. w samochodzie w ogóle nie wolno?
    Jest jeszcze kwestia homologacji i zmiana czynnika unieważnia homologację. Przynajmniej w nas interesującym zakresie.
    Do tego dochodzi brak wystarczającej szczelności instalacji. Jednak akurat to (i cena !) najbardziej interesuje posiadaczy starszych samochodów. Oczywiście chodzi o ..."dobijanie".
    Pokutuje stare myślenie z czasów gdy czynniki były tanie jak barszcz.
    Niestety tak się z węglowodorami wprost NIE da zrobić.
    Pisałem już o tym nie tylko ja, ale powtórzę.
    Aby bez większych zmian instalacji zastosować tani czynnik musimy stosować mieszaninę czynników (R290 i R600a). Chodzi głównie o zawór rozprężny. presostaty i ew. algorytmy sterowania dostosowane do R134a. Np. ciśnienia załączania wentylatora skraplacza na określony bieg czy nastawę presostatu LP. W skrócie musimy mieć czynnik bardzo podobny termodynamicznie do R134a. Jednak nasza mieszanina choć jest podobna do R134a ma jedną podstawową wadę... jest mieszaniną zeotropową, Czyli paruje/ skrapla się nie w jednej temperaturze a w pewnym (kilka Kelwinów) zakresie temperatur dla ustalonego ciśnienia.
    Dlatego rozdziela się w pewnych warunkach na składniki, więc po ubytku mamy inny skład niż podczas pierwszego napełniania. Nie możemy "dobijać". Dla pewności trzeba puścić w kosmos (bo można) pozostałość i nalać (!) świeżej mieszaniny, co nie każdy potrafi zrobić bez zniszczenia sprężarki czy rozdzielenia prawidłowej mieszaniny i napełnienia czymś o nieznanych proporcjach.
    O kwalifikacjach nabijaczy już pisałem. Na razie nie ma maszyn do napełniania mieszanin zeotropowych więc nie ma czemu być mądrzejszym od nabijacza...