Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zestaw do samodzielnego napełniania klimatyzacji, gaz propan, gaz zapalniczek?

decybel91 18 Mar 2019 11:01 135228 1084
  • #331
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    T5 napisał:
    Temp. wydmuchu ok -12stopni. Za zimno.

    Parownik nie zamarza przy -12? Grzebałeś coś w sterowaniu sprężarką? Przecież gdy temp. parownika zbliża się do zera to sprężarka jest rozłączana...? :-/
  • Texa PolandTexa Poland
  • #333
    ericson
    Poziom 11  
    Ile tego wpuściłeś do układu? Ja myślę nie cała puszkę?
  • #334
    andrzej20001
    Poziom 43  
    czujnik temp parownika nad tym czuwa przy 2-3 st. rozłączyć powinien. Inaczej parownik zamarznie z zewnątrz przecież. Pokryje sie szronem.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #335
    ericson
    Poziom 11  
    kto jeszcze dopełnił tym swój układ,chodzi o osoby co dopełniły chłodzący układ w którym byl jeszcze r134a.
  • #336
    ^ToM^
    Poziom 37  
    A, że tak zapytam, bo nie śledzę dokładnie wątku. W czym problem z czynnikiem, R134a skoro jak widzę czynnik jest za mniej niż 100 zł/ kg?
    Do samochodu wchodzi około 500 g.
    na OLX 12 kg butla kosztuje 850 zł. Gdzie jest haczyk?
  • #338
    ^ToM^
    Poziom 37  
    ericson napisał:
    u mnie wchodzi np 1,20kg


    No więc Tobie by wyszło ~100 zł za gaz, zakładając że masz w układzie kompletne 0 g.
    Czy to aż tak drogo, aby trzeba było szukać zamiennika?

    W moim 550 gramów do tego obsługa związana z uzupełnieniem ze 100 zł, więc 150 za całość obsługi w samochodzie osobowym średniej wielkości. Hymmm...

    Pozdrawiam!
  • #339
    ericson
    Poziom 11  
    w okolicy chca od 100 w gore za samo podejście,czyli nikt mi nie chce wpuścić 100g w cenie tych 100g,każdy chce mi zrobić serwis,czyli odpompować czynnik i wpompować ponownie za to chcą 100/150 + za dodatkowe brakujące po ok 30zl za 100g,jeżeli mi co roku uchodzi miedzy 100g no góra 150g to co roku muszę im płacić za serwis ,kupuje butle i mam na 2 lata bez proszenia sie i przechodzenia tej procedury, po 3 latach chętnie podjadę i wpuszczę znowu na wage swiezyzne. Dzis takich co i wpuszcza na wage np 100g i wezmą za te 100g juz u mnie nie ma-nie opłaca sie za 30zl im schylać.
  • #341
    ericson
    Poziom 11  
    ale układ jest szczelny,nie ma widocznego wycieku,jest to spora (przod +tył) klima która ma sporo gazu(1,20 to juz sporo jak na osobówkę) i wychodzi na to ze naturalnie uchodzi,skoro oficjalnie sie mowi ze moze ujść ok 10% ze szczelnych instalacji.
  • #343
    kkknc
    Poziom 43  
    A skąd mają wiedzieć że brakuje ci 100g. Czy też skąd ty wiesz że brakuje 100g. Przecież to jest standardowa i normalna procedura. Odciągnąć czynnik zaważyć i nabić odpowiednią ilość. Do tego olej. Nie pasuj normalna procedura to kupuj auta bez klimatyzacji i nie będziesz miał problemu. Że ktoś coś nie chce.
  • #344
    ericson
    Poziom 11  
    podchodzę do sprawy-klijent nasz Pan,przychodzę i chce 100g ,mechanik nie pyta czemu 100,wpuszcza inkasuje kase i dowodzenia,po co mnie uszczęśliwiać na sile.A czemu chce 100g,bo tyle chce.
  • #346
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    ericson napisał:
    podchodzę do sprawy-klijent nasz Pan,przychodzę i chce 100g ,mechanik nie pyta czemu 100,wpuszcza inkasuje kase i dowodzenia,po co mnie uszczęśliwiać na sile.A czemu chce 100g,bo tyle chce.

    Układy ciśnieniowe to nie siatka na warzywa, że jak za dużo naładujesz to siatka pęknie i najwyżej marchewka wypadnie na chodnik.
  • #347
    ericson
    Poziom 11  
    i dlatego unikam warsztatu aby nie wysłuchiwać takich odp-jak ci wybuchnie itp,pytanie jest proste-czy ktoś wpuszczał ten produkt?
  • #348
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Z tego co pamiętam, dopuszczalne nieszczelności 2-parownikowej klimy są na poziomie chyba 60g rocznie. Natomiast 40g dla klimy z jednym parownikiem.
  • #350
    ^ToM^
    Poziom 37  
    bubu1769 napisał:
    A później jak ci rozwali układ to będziesz mieć pretensje do mechanika że coś sknocił.
    No chyba że dasz mu na piśmie że to ty bierzesz pełną odpowiedzialność za ewentualne uszkodzenia.


    Jak podjedziesz do oponiarza i poprosisz go aby dopompował koła do 0,18 MPa zamiast normalnie jak mówi instrukcja do 0,22 MPa, to też uważasz, że trzeba do tego pismo, zwalniające oponiarza z odpowiedzialności że nic nie sknocił?

    Nie przesadzajmy. Jesteśmy dorośli. Zgadzam się z przedmówcą, mój samochód i moja decyzja ile ma być czynnika, czy 100 g czy 800 g. Moja klima i moja strata. Mechanik zawsze może sobie wpisać do protokółu, że klient życzył sobie dodania tylko 100 g zamiast typowego serwisu klimy.

    Pozdrawiam!
  • #351
    ericson
    Poziom 11  
    bez wagi można sie obejść, patrząc na ciśnienie i temperaturę,wiadomo ze na oko to na oko,ale jak ktoś wie na co patrzeć to nie przeholuje.
  • #352
    ^ToM^
    Poziom 37  
    ericson napisał:
    w okolicy chca od 100 w gore za samo podejście,czyli nikt mi nie chce wpuścić 100g w cenie tych 100g,każdy chce mi zrobić serwis,czyli odpompować czynnik i wpompować ponownie za to chcą 100/150 + za dodatkowe brakujące po ok 30zl za 100g,jeżeli mi co roku uchodzi miedzy 100g no góra 150g to co roku muszę im płacić za serwis ,kupuje butle i mam na 2 lata bez proszenia sie i przechodzenia tej procedury, po 3 latach chętnie podjadę i wpuszczę znowu na wage swiezyzne. Dzis takich co i wpuszcza na wage np 100g i wezmą za te 100g juz u mnie nie ma-nie opłaca sie za 30zl im schylać.


    Nie wiedziałem że aż taka przebitka się zrobiła. Ciekawe z jakiego powodu.
    Skoro normalnie w handlu kg kosztuje około 70 zł to czemu w serwisie za sam czynnik chcą 300 zł z kg. Czy to aby nie przesada? Ja rozumiem, że za usługę 100 czy 150 zł. Wypada w tym przypadku przywozić swoją butle z gazem i płacić za usługę. :P
    Już słyszę głosy... twojej butli nie podłączy, bo nie będzie ryzykował uszkodzeniem maszyny obsługującej klimatyzację. No cóż, a do mojej instalacji się podłączając nie ryzykuje takiego uszkodzenia? Z tego co czytam, to widzę, że ludzie różne rzeczy mają wlane to klimatyzatorów.:)
  • #353
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    ^ToM^ napisał:
    Nie przesadzajmy. Jesteśmy dorośli. Zgadzam się z przedmówcą, mój samochód i moja decyzja ile ma być czynnika, czy 100 g czy 800 g. Moja klima i moja strata. Mechanik zawsze może sobie wpisać do protokółu, że klient życzył sobie dodania tylko 100 g zamiast typowego serwisu klimy.

    Zatem nie będzie Ci przeszkadzało, jak w swoim aucie z LPG ominę wszelkie zabezpieczenia i zatankuję zimą więcej niż można a potem postawię to auto pod Twoim domem, żeby sobie czekało na letnie upały?
  • #354
    kkknc
    Poziom 43  
    Dlatego właśnie normalne warsztaty, przyjmują normalnych klientów. Resztę zostawia się pod bramą a niech piszą sobie na forach.
  • #355
    ericson
    Poziom 11  
    3lub2 lata klima nie dotykana, widzę już po temperaturze ze jest deczko gorzej, wyciekow nie widać, zdaje sobie sprawę ze przez 2 lata mogło troszkę ujść,zreszta i po wydajności już widać,chce jej dac troszkę gazu,a tu takie wywody jak by tuning silnika miał robić,na runku firma oferuje butle + waz z manometrem, pytanie jest proste-warto skorzystać,spróbował ktoś i jak to sie skończyło-działa?
  • #356
    ^ToM^
    Poziom 37  
    ericson napisał:
    bez wagi można sie obejść, patrząc na ciśnienie i temperaturę,wiadomo ze na oko to na oko,ale jak ktoś wie na co patrzeć to nie przeholuje.


    Skoro masz niedobór i działa to co się przejmować jak nieco dopompujesz i niedobór będzie mniejszy. Ja w aucie żony pierwszy raz jechałem dobić gazu jakoś po 13 latach od zakupu samochodu - gdzieś 2 lata temu i zapłaciłem za całość około 130 zł. Przyczyną było osłabienie schładzania kabiny. Zamiast 550 g było w instalacji 350 g. Czyli przez 13 lat tyle uciekło i trzeba było dodać. Żadnych corocznych wymian gazu, oleju, konserwacji, itd. Po dodaniu do dziś działa bez zarzutu. Ktoś mądry z serwisu klimatyzacji domowych kiedyś powiedział, a co ile wymieniasz gaz i olej w swojej lodówce, skoro chcesz jeździć do mechaników co roku dolewać gazu do klimy w samochodzie.;) Działa - nie ruszaj. :D

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    Zatem nie będzie Ci przeszkadzało, jak w swoim aucie z LPG ominę wszelkie zabezpieczenia i zatankuję zimą więcej niż można a potem postawię to auto pod Twoim domem, żeby sobie czekało na letnie upały?


    A po co miałbyś robić coś tak głupiego? Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Oczywiście możesz, chyba jesteś dorosły? - mam nadzieję. Zatem zapewne to co robisz dobrze przemyślałeś swoje postępowanie. Jeżeli tak jest - proszę robić, w każdym razie sam odpowiadasz za swoje sprawy.
  • #357
    ericson
    Poziom 11  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Nie przesadzajmy. Jesteśmy dorośli. Zgadzam się z przedmówcą, mój samochód i moja decyzja ile ma być czynnika, czy 100 g czy 800 g. Moja klima i moja strata. Mechanik zawsze może sobie wpisać do protokółu, że klient życzył sobie dodania tylko 100 g zamiast typowego serwisu klimy.

    Zatem nie będzie Ci przeszkadzało, jak w swoim aucie z LPG ominę wszelkie zabezpieczenia i zatankuję zimą więcej niż można a potem postawię to auto pod Twoim domem, żeby sobie czekało na letnie upały?


    Czemu zakładasz że tak mocno przeładuje? Klima ma mniejszą sprawność, czyli zamiast 1.20kg ma np 950g no, 1kg, czy jak wpuszczę 100g to przeładuję? Przecież nie piszę, że chcę władować 0.5kg lub więcej. Widzę ze po prostu denerwuje co niektórych, że się robi samemu, a nie korzysta z usługi.
  • #358
    bubu1769
    Warunkowo odblokowany
    Tu bardziej chodzi o to żeby nie nabijać klimy na pałę. Skąd masz pewność że rzeczywiście uciekł ci czynnik a nie któryś inny element układu szwankuje?
    W warsztacie nie mogą brać odpowiedzialność za nabicie czynnika bez wiedzy ile jest go w układzie bo nawet jeśli zrobią to na twoje życzenie to i tak im się dostanie za to że w ogóle to zrobili.
    Chyba większość osób tutaj co sama sobie nabija klimatyzacje robi to przynajmniej na głupi manometr ażeby nie przeciążyć układu.
  • #359
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    ^ToM^ napisał:
    ericson napisał:
    bez wagi można sie obejść, patrząc na ciśnienie i temperaturę,wiadomo ze na oko to na oko,ale jak ktoś wie na co patrzeć to nie przeholuje.


    Skoro masz niedobór i działa to co się przejmować jak nieco dopompujesz i niedobór będzie mniejszy. Ja w aucie żony pierwszy raz jechałem dobić gazu jakoś po 13 latach od zakupu samochodu - gdzieś 2 lata temu i zapłaciłem za całość około 130 zł. Przyczyną było osłabienie schładzania kabiny. Zamiast 550 g było w instalacji 350 g. Czyli przez 13 lat tyle uciekło i trzeba było dodać. Żadnych corocznych wymian gazu, oleju, konserwacji, itd. Po dodaniu do dziś działa bez zarzutu. Ktoś mądry z serwisu klimatyzacji domowych kiedyś powiedział, a co ile wymieniasz gaz i olej w swojej lodówce, skoro chcesz jeździć do mechaników co roku dolewać gazu do klimy w samochodzie.;) Działa - nie ruszaj. :D

    Stosuję dokładnie tę samą zasadę. Działa dobrze klima? Nie ruszam.
    ^ToM^ napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    Zatem nie będzie Ci przeszkadzało, jak w swoim aucie z LPG ominę wszelkie zabezpieczenia i zatankuję zimą więcej niż można a potem postawię to auto pod Twoim domem, żeby sobie czekało na letnie upały?


    A po co miałbyś robić coś tak głupiego? Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Oczywiście możesz, chyba jesteś dorosły? - mam nadzieję. Zatem zapewne to co robisz dobrze przemyślałeś swoje postępowanie. Jeżeli tak jest - proszę robić, w każdym razie sam odpowiadasz za swoje sprawy.

    A nie uważasz, że żaden profesjonalista nie powinien na pałę dobijać klimy? Wiesz, że to łamanie prawa?
    https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:32008R0307&from=PL
    Mój przykład z LPG jest trochę przejaskrawiony, ale zasada podobna. Jeździmy po wspólnych drogach i oddychamy tym samym powietrzem.
  • #360
    ericson
    Poziom 11  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    ^ToM^ napisał:
    ericson napisał:
    bez wagi można sie obejść, patrząc na ciśnienie i temperaturę,wiadomo ze na oko to na oko,ale jak ktoś wie na co patrzeć to nie przeholuje.


    Skoro masz niedobór i działa to co się przejmować jak nieco dopompujesz i niedobór będzie mniejszy. Ja w aucie żony pierwszy raz jechałem dobić gazu jakoś po 13 latach od zakupu samochodu - gdzieś 2 lata temu i zapłaciłem za całość około 130 zł. Przyczyną było osłabienie schładzania kabiny. Zamiast 550 g było w instalacji 350 g. Czyli przez 13 lat tyle uciekło i trzeba było dodać. Żadnych corocznych wymian gazu, oleju, konserwacji, itd. Po dodaniu do dziś działa bez zarzutu. Ktoś mądry z serwisu klimatyzacji domowych kiedyś powiedział, a co ile wymieniasz gaz i olej w swojej lodówce, skoro chcesz jeździć do mechaników co roku dolewać gazu do klimy w samochodzie.;) Działa - nie ruszaj. :D

    Stosuję dokładnie tę samą zasadę. Działa dobrze klima? Nie ruszam.
    ^ToM^ napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    Zatem nie będzie Ci przeszkadzało, jak w swoim aucie z LPG ominę wszelkie zabezpieczenia i zatankuję zimą więcej niż można a potem postawię to auto pod Twoim domem, żeby sobie czekało na letnie upały?


    A po co miałbyś robić coś tak głupiego? Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Oczywiście możesz, chyba jesteś dorosły? - mam nadzieję. Zatem zapewne to co robisz dobrze przemyślałeś swoje postępowanie. Jeżeli tak jest - proszę robić, w każdym razie sam odpowiadasz za swoje sprawy.

    A nie uważasz, że żaden profesjonalista nie powinien na pałę dobijać klimy? Wiesz, że to łamanie prawa?
    https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:32008R0307&from=PL
    Mój przykład z LPG jest trochę przejaskrawiony, ale zasada podobna. Jeździmy po wspólnych drogach i oddychamy tym samym powietrzem.


    Pytanie i temat jest nadal inny,czy używałeś tego zestawu?,jeżeli Nie to przenieś te wywody do innego tematu.