Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kazu:Toyota auris ,światła do jazdy dziennej

14 Maj 2018 15:52 2001 6
  • Poziom 2  
    Kazu:Toyota auris swiatla do jazdy dziennej ,wlaczenie po uruchomieniu silnika,gasna po wlaczeniu sw.postojowych.Po wyl.stacyjki gasna po ok.45 sek.Wszystko niby OK ,ale zdarza sie ze gasna podczas jazdy ,po wlaczeniu i wylaczeniu swiatel postojowych zapalaja sie i przez jakis czas jest normalnie.Dla pewnosci czy swieca czy nie zainstalowalem kontrolke,/zar.led/ .Sprawdzilem tez ,ze problem samocznnego wylacznia i wlacznia wystepuje takze kiedy silnik pracuje na wolnych obrotach/600 -700/.Sprawdzilem ladowanie i stwierdzilem ,ze jest 14,2 V i nie zmienia sie po zwiekszeniu obr.silnika,ale w nieokreslonych odstepach czasu nastepuje zmniejszenie napiecia ladowania na 13V i utrzymuje sie ono przez czas rozny /30sek -1min/po czym samocznnie powraca i wowczas swiatla przez jakis czas dzialaja normalnie.To samo nastepuje podczas jazdy.Podpowiedzi sa rozne,ze to wina alternatora,ale kontrolka ladowania nie zapala sie,a moze to przekaznik napiecia i jeszcze inne rady o ktorych nie bede wspominal.A co wy o tym sadzicie.Bede wdzieczy za dobre rady.Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Zaobserwuj warunki w jakich ładowanie spada, bo może to nie jest objaw usterki. Nie wiem jak Auris, ale Yaris ma wolne obroty na poziomie 600 obr/m, Toyoty z tej generacji miały je bardzo niskie. Załóżmy, że jedziesz w korku, manewrujesz (wspomaganie masz elektryczne?), dmuchawa bo ciepło, światła stop, kierunkowskazy, jak złapie temp to i wentylator chłodnicy - takie obciążenie wymaga obrotów, samo wzbudzenie na maksa to nie wszystko. A w czssie jazdy nie wiem. Może alternator się przegrzewa. Ładowanie całkiem nie zanika bo wtedy miałbyś grubo poniżej 12,6 V (sam osprzęt silnika swoje bierze).
    Co do świateł jazdy dziennej, może obniż napięcie przełączenia (ale będą wtedy dłużej świecić po zgaszeniu silnika), daj wysterowanie ciśnieniem oleju, może zapłonem na stacyjce.
  • Poziom 2  
    Dzieki za porady bede probowal to sprawdzic.Jak pisalem ,sprawdzalem jak silnik pracowal na wolnych obrotach i po pewnym czasie napiecie ladowawnia spadlo do 13 V swiatla gasna i po chwili zapalaja sie ,ladowanie wraca do 14 V ten czas m.przerwami jest rozny w tym czasie nie pracuje dmuchawa,ale zobaczymy co sie bedzie dzialo.Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Na twoim miejscu zamontowałbym światła, które działają od razu po stacyjce (sam takie mam). Gasną po włączeniu św. mijania. To normalne, że na wolnych obrotach alternator nie ma pełnej wydajności i napięcie spada, stąd te cyrki
  • Poziom 43  
    W sumie tak, normalne, ale przeoczyłem jedno (pisałem z telefonu) - cyklicznie mu obniża ładowanie, niezależnie od obrotów. O ile np: wentylator chłodnicy na niskich obrotach przydusi instalację elektryczną, o tyle przy powiedzmy standardowych 2500 tys obr/m, na jakich przeciętnie się jeździ, już nie ma to znaczenia. I fakt, że zawsze jest to 13 V, a nie na wyższych obrotach wyższe. Tam działa jakiś automat, może zabezpieczenie alternatora przed przegrzaniem, nie wiem. Nie jest to typowa kompensacja temperaturowa bo wtedy obniża do 13,8 V i tak trzyma. Co do świateł to oczywiście są różne rozwiązania i tu nie będzie problemu, ale co do ładowania - może ten tak ma (trzeba by sprawdzić inne Aurisy z tym silnikiem). Np: u mnie w BMW e46 ładowanie startuje (kontrolka gaśnie) z napięciem ok 13 V i po chwili dopiero podnosi do jakichś 14,3 V. Koledze w Fordzie Mondeo MK3 jeszcze dłużej trzyma po rozruchu na niższym napięciu. Też nie wiem co to za funkcja, ale ponieważ prądu nie brakuje, przestałem drążyć temat.
  • Poziom 29  
    helmud7543 napisał:
    ładowanie startuje (kontrolka gaśnie) z napięciem ok 13 V i po chwili dopiero podnosi do jakichś 14,3 V


    Bardzo dobrze, że tak jest. Oszczędza to akumulator, bo zmniejsza udar prądowy jakim jest ładowany zaraz po uruchomieniu. Gdyby od razu podać 14,4V popłynie bardzo duży prąd.
  • Poziom 2  
    W maju 2018r. pisałem, że mam światła dzienne (samochód Auris 1600 z 2010r.), moduł DRL916. W czasie jazdy po pewnym czasie światła gasły, po włączeniu na chwilę światła postojowe ponownie się zapalały, ale tylko na kilka minut. Podałem również, że napięcie ładowania akumulatora po uruchomieniu silnika 14V,ale po pewnym czasie (różnym) spadało do 13V i wówczas światła dzienne gasły. Otrzymałem różne porady włącznie z ew. możliwością wady alternatora.
    A tymczasem okazało się,ze wszystko jest OK nie ma żadnej usterki. Okazało się, że w Toyota Auris tego egz. jest zastosowane tzw. inteligentne ładowanie, które charakteryzuje się tym, że jak komputer uzna ze akumulator jest naładowany, to odłącza ładowanie. Należało zastosować moduł DRL USA-FIAT które zapobiega temu efektowi i wszystko jest OK.
    Dziękuję za dobre rady, a być może ktoś kto ma taki problem jak miałem to skorzysta z tej informacji.
    Pozdrawiam