Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym

krzysiek_grucha 16 May 2018 15:52 1533 13
Optex
  • #1
    krzysiek_grucha
    Level 9  
    Witajcie!

    Bardzo się cieszę, że są w Internecie takie miejsca jak to, gdzie można zasięgnąć fachowej porady.

    Jestem inwestorem, obecnie na etapie stanu surowego otwartego. Zaczynam planować elektrykę, ogrzewanie, odgrom i właśnie z tym ostatnim dzisiaj przychodzę.

    Dom ma piwnicę. Zastosowałem w nim uziom otokowy (bednarka 4mm miedziowana, długość ok. 70m w ziemi, 3m pod poziomem gruntu). Wiele rzeczy zrobiłem w budynku samodzielnie (włącznie z animacją 3D), a jeszcze więcej planuję zrobić, stąd ten post, żeby nabrać wystarczająco dużo wiedzy, by niczego nie popsuć.

    Domek prezentuje się następująco:
    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym

    Gruba czerwona linia to bednarka, cienka czerwona to przewody uziemiające, a liczby od 1-10 przedstawiają miejsce umieszczenia zwodów na dachu.

    Przewody uziemiające będą umieszczane na krawędziach dachu oraz po rynnach prowadzone do ziemi zgodnie z kolejnymi obrazkami.
    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym
    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym

    Oczywiście bednarka będzie podłączona z GSW i GSU w piwnicy budynku przewodem 50mm^2, ale ten temat dokładnie omówię w kolejnym poście, żeby nie mieszać zbyt wielu tematów na raz.

    Na chwilę obecną proszę o Państwa opinię na temat przedstawionego planu:
    Czy zwody są prawidłowo rozlokowane?
    Czy przewody uziemiające prowadzone po rynnach to prawidłowe podejście?
    Czy konieczne jest zastosowanie zwodów na wykuszu (punkty 5, 6, 7 na pierwszym obrazku)?

    Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
  • Optex
  • Helpful post
    #2
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    krzysiek_grucha wrote:
    Czy zwody są prawidłowo rozlokowane?

    Nie są, moim zdaniem powinny być zainstalowane na kalenicy dachu, a nie na niższych elementach "w narożnikach".
    krzysiek_grucha wrote:
    Czy przewody uziemiające prowadzone po rynnach to prawidłowe podejście?

    To nie są przewody uziemiające, a przewody odprowadzające. Jeżeli będą podłączone z rynną (chyba, że nie jest wykonana z metalu), to nie widzę przeszkód.
    krzysiek_grucha wrote:
    Czy konieczne jest zastosowanie zwodów na wykuszu (punkty 5, 6, 7 na pierwszym obrazku)?

    To zależy, czym wyznaczano strefę ochronną (metoda kąta, czy metoda toczącej się kuli). Moim zdaniem bez nich raczej się nie obędzie, ale to trzeba sprawdzić.

    Czy odległości od drzwi i okien spełniają założenia bezpieczeństwa zgodnie z normą 62305?

    Poniżej rysunek, jak ja bym to sugerował przerobić.
    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym
  • Optex
  • #3
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    krzysiek_grucha wrote:
    Zastosowałem w nim uziom otokowy (bednarka 4mm miedziowana, długość ok. 70m w ziemi, 3m pod poziomem gruntu).


    Jakaś nowa szkoła instalatorstwa tak kształci?
  • #4
    emigrant
    Level 29  
    Kurde, 3 metry pod ziemią, nieźle... :) Zaproś elektryka, żeby zmierzył rezystancję uziomu.
    Co to za kombinacje z przewodem 50 mm^2? GSU/GSW łączysz z uziomem bednarką a nie jakieś przewody(w domyśle pewnie jakiś LgY, LY).
  • #5
    krzysiek_grucha
    Level 9  
    Wow! Nie spodziewałem się takiej ilości odpowiedzi tak szybko! Dziękuję wszystkim!
    kozi966 wrote:
    To nie są przewody uziemiające, a przewody odprowadzające.

    Chyba na pierwszy rzut oka widać, że jestem laikiem :) . Nie ukryję tego :) .
    kozi966 wrote:
    Jeżeli będą podłączone z rynną (chyba, że nie jest wykonana z metalu), to nie widzę przeszkód.

    Rynny są metalowe, ale malowane. Nie planuję wydzierać lakieru żeby uzyskać styk rynny z przewodem odprowadzającym. Czy to prawidłowe podejście?
    kozi966 wrote:
    To zależy, czym wyznaczano strefę ochronną (metoda kąta, czy metoda toczącej się kuli). Moim zdaniem bez nich raczej się nie obędzie, ale to trzeba sprawdzić.

    Nie było mowy o wyznaczaniu strefy ochronnej. O tym muszę jeszcze doczytać...
    kozi966 wrote:
    Czy odległości od drzwi i okien spełniają założenia bezpieczeństwa zgodnie z normą 62305?

    Zachowana jest odległość min. 1m mierzone prostopadle od ściany budynku. Nie brałem pod uwagę żadnej normy, ale wcześniejsze dyskusje ze znajomym elektrykiem. Mając przed sobą normę doczytam i zrobię zgodnie z wytycznymi. Dodam tylko, że 1m od ściany jest na poziomie 3m pod gruntem, więc z twierdzenia Pitagorasa do okien czy drzwi jest 3,16m. Nie wiem czy można sobie to w ten sposób uprościć :) .
    retrofood wrote:
    Jakaś nowa szkoła instalatorstwa tak kształci?

    Nazwanie mnie instalatorem to chyba zbyt daleko posunięte porównanie :) . 70m obwodu wynika z zachowania min. 1m od ścian budynku oraz słów znajomego elektryka: "zachowaj długość w ziemi powyżej 60m, to z rezystancją uziemienia nie będzie problemu". Zastosowanie miedziowanej bednarki ma na celu zwiększenie żywotności uziomu otokowego. 4mm grubości to o ile nie jestem w błędzie zalecana wartość w przypadku uziomu otokowego. Sam pomysł na uziom otokowy wziął się z rad kierownika budowy, który odradzał uziom fundamentowy. Nie wiem do czego kolega konkretnie się odnosi, ale może sprecyzowanie co głosi "stara szkoła" instalatorstwa pozwoli mi lepiej zrozumieć co tutaj jest nie tak.
    emigrant wrote:
    Kurde, 3 metry pod ziemią, nieźle... :) Zaproś elektryka, żeby zmierzył rezystancję uziomu.

    Na wjeździe do garażu są dwa mury oporowe. Wjazd do garażu jest na poziomie -3m od poziomu parteru, więc elektryk zmierzy sobie to w skrzynce wmurowanej w mur oporowy.
    emigrant wrote:
    Co to za kombinacje z przewodem 50 mm^2? GSU/GSW łączysz z uziomem bednarką a nie jakieś przewody(w domyśle pewnie jakiś LgY, LY)

    Firma RST to producent bednarki miedziowanej. Ich doradcy techniczni powiedzieli mi, że mogę to w ten sposób rozwiązać. Docelowo tym przewodem powinno być podłączone zbrojenie piwnicy i szyny GSU/GSW, ale tak jak wspominałem w pierwszym poście na temat GSU/GSW założę jeszcze osobny wątek, kiedy wyklaruję wszystkie wątpliwości związane z odgromem na dachu. Nie jestem jeszcze zbyt dobrze przygotowany, żeby dyskutować o tym pomyśle.
  • #6
    emigrant
    Level 29  
    krzysiek_grucha wrote:
    Firma RST to producent bednarki miedziowanej.

    RST nie jest producentem bednarki miedziowanej. Oni tylko używają jako wykonawca i sprzedają cały osprzęt odgromowy i uziomowy od Galmaru. Byłem u nich kilka razy. Od nich także kupowałem bednarkę i drut miedziowany Galmaru.

    W jaki sposób masz zamiar połączyć np. linkę LgY 50 mm^2 z bednarką pod ziemią?
  • #7
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    krzysiek_grucha wrote:
    Czy to prawidłowe podejście?

    Ta... jak chce kolega mieć wypaloną rynnę w razie przeskoku.
    krzysiek_grucha wrote:
    Nie było mowy o wyznaczaniu strefy ochronnej.

    Zwody rysuje się tak, aby objąć nimi strefę 0a, względnie też 0b.
    Czy określono klasę LPS ochrony odgromowej?
    krzysiek_grucha wrote:
    Dodam tylko, że 1m od ściany jest na poziomie 3m pod gruntem

    Że co? nie rozumiem.
    krzysiek_grucha wrote:
    Sam pomysł na uziom otokowy wziął się z rad kierownika budowy, który odradzał uziom fundamentowy.

    Weź tego gościa i każ mu płacić karę. To jest obowiązek prawny wykonania uziomu fundamentowego, a nie jego widzi mi się.
    krzysiek_grucha wrote:
    Nie jestem jeszcze zbyt dobrze przygotowany, żeby dyskutować o tym pomyśle.

    Nie chcę nikogo tu obrażać, ale wydaje mi się, że nie jest kolega gotowy na dyskusję o ochronie odgromowej i sposobie jej wykonania... a co dopiero projektu.
  • #8
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    krzysiek_grucha wrote:

    retrofood wrote:
    Jakaś nowa szkoła instalatorstwa tak kształci?

    Nazwanie mnie instalatorem to chyba zbyt daleko posunięte porównanie :) . 70m obwodu wynika z zachowania min. 1m od ścian budynku oraz słów znajomego elektryka: "zachowaj długość w ziemi powyżej 60m, to z rezystancją uziemienia nie będzie problemu". Zastosowanie miedziowanej bednarki ma na celu zwiększenie żywotności uziomu otokowego. 4mm grubości to o ile nie jestem w błędzie zalecana wartość w przypadku uziomu otokowego. Sam pomysł na uziom otokowy wziął się z rad kierownika budowy, który odradzał uziom fundamentowy.


    Skoro wybrałeś sobie takich "doradców" przed budową, to czemu ich zmieniasz? Jedź z nimi do końca. Jeśli dla was uziom fundamentowy jest szkodliwy, to ja już nie mam więcej pytań.
  • Helpful post
    #9
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    krzysiek_grucha wrote:
    Rynny są metalowe, ale malowane. Nie planuję wydzierać lakieru żeby uzyskać styk rynny z przewodem odprowadzającym. Czy to prawidłowe podejście?
    Quote:
    Nie ma potrzeby wydzierac lakieru.
    Niemcy robią tak :

    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym
  • #10
    krzysiek_grucha
    Level 9  
    emigrant wrote:
    RST nie jest producentem bednarki miedziowanej. Oni tylko używają jako wykonawca i sprzedają cały osprzęt odgromowy i uziomowy od Galmaru. Byłem u nich kilka razy. Od nich także kupowałem bednarkę i drut miedziowany Galmaru.

    Zgadza się! Pomyliłem firmy. Miałem na myśli Galmar i ich doradców technicznych.
    emigrant wrote:
    W jaki sposób masz zamiar połączyć np. linkę LgY 50 mm^2 z bednarką pod ziemią?

    W ziemi jest wykopana dziura głębokości 3m, więc dojdę tam bez problemu. Do samego łączenia Galmar ma specjalny zacisk łączący bednarkę z przewodem.
    kozi966 wrote:
    Czy określono klasę LPS ochrony odgromowej?

    Klasa nie była określana.
    kozi966 wrote:
    Że co? nie rozumiem.

    Bednarka jest ułożona na poziomie -3m pod ziemią. Wszelkie okna i drzwi są na poziomie 0 (+3m od piwnicy), więc w linii prostej od bednarki do okien jest przeszło 3m.
    Projekt zwodów odgromowych w domu jednorodzinnym
    kozi966 wrote:
    Weź tego gościa i każ mu płacić karę. To jest obowiązek prawny wykonania uziomu fundamentowego, a nie jego widzi mi się.

    retrofood wrote:
    Skoro wybrałeś sobie takich "doradców" przed budową, to czemu ich zmieniasz? Jedź z nimi do końca. Jeśli dla was uziom fundamentowy jest szkodliwy, to ja już nie mam więcej pytań.

    Zdecydowałem się tutaj napisać nie po to, żeby uzyskać poradę prawną, a techniczną od ludzi, którzy się na tym znają. Z punktu widzenia inwestora - chociaż staram się być "mądrzejszy" od wszystkich moich wykonawców, nawet jeśli nie zawsze się udaje - jeżeli kilka osób (kierownik budowy, elektryk, Galmar) z rzędu radzi mi pominięcie uziomu fundamentowego, to skłonię się w tą stronę. Tak zdecydowałem w tym wypadku, więc jeżeli mogę tutaj kogokolwiek winić, to siebie (choć w rzeczywistości tak nie jest, bo tego typu uziom funkcjonował przez lata w gospodarstwach - oczywiście pojawić tutaj może się kwestia trwałości, ale nie dywagujmy na ten temat, bo odchodzimy od głównego wątku). Gdybym miał sądzić wszystkich takich "doradców", to następne dwie dekady ciągalibyśmy się po sądach, bo dekarz nie umiał zrobić dylatacji komina czy jego okucia, nie wspominając już nawet o innych kwestiach. Dom już stoi, mam ułożony otok, więc bardzo proszę kolegów o rozegranie tej partii takimi kartami jak zostały rozdane zamiast utwierdzać mnie w przekonaniu jak bardzo jestem w "ciemnej". Obowiązki prawne obowiązkami prawnymi i oczywiście trzymają się ich deweloperzy i osoby budujące domki w wielkich miastach, gdzie kierownikowi budowy daje się procent wartości inwestycji, a nie 1500 zł. Dlatego istnieje pojęcie budowy "systemem gospodarczym", bo na polskich wsiach zbierają się dziadek, ojciec i syn i budują dom temu ostatniemu.

    Potrzebuję konkretnych informacji: to zrób tak, to zrób inaczej. Jeżeli potrzeba z mojej strony jakichś dodatkowych informacji chętnie służę pomocą.

    kozi966 wrote:
    Nie chcę nikogo tu obrażać, ale wydaje mi się, że nie jest kolega gotowy na dyskusję o ochronie odgromowej i sposobie jej wykonania... a co dopiero projektu.


    Nie obrażam się, myślę, że trudno mnie obrazić, ale przychodzę na to forum nie jako półbóg instalacji odgromowych, ale jako kompletny laik potrzebujący dokładnych wskazówek i wytycznych. Gdybym miał już dzisiaj wystarczającą wiedzę do prowadzenia dyskusji, to uwierzcie, że poświęcałbym czas na chodzenie po dachu i robienie instalacji odgromowej. Dlatego jeżeli koledzy chcą szczerze pomóc, to bardzo proszę o konkretne informacje związane z tematem, albo źródła, do których mogę się odnieść, żeby nabyć potrzebnych umiejętności. Jestem odległy od oceny tego, co już zostało zrobione - ten stan rzeczy już jest i nie będzie zmieniany.

    Dodano po 17 [minuty]:

    elpapiotr wrote:
    Nie ma potrzeby wydzierac lakieru.
    Niemcy robią tak

    Dziękuję za zdjęcie. Zobaczyć to w praktyce jest bezcenne!
  • #11
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    Ja rozumiem kolegi rozterki, ale "chodzenie po dachu" i wykonanie tej instalacji jakoś się gryzie z przepisami.
    Bo ani metryki, ani protokołu nie można napisać nie mając przesłanek do tego.
  • #12
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    I liczyć że ubezpieczyciel wypłaci jakiś grosz w razie uszkodzenia sprzętu lub spalenia domu. Bezcenne.
    Zawsze zastanawiam się po co ludzie robią tą instalację odgromową skoro wiedzą że od początku jest źle.
  • #13
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    krzysiek_grucha wrote:
    Bednarka jest ułożona na poziomie -3m pod ziemią. Wszelkie okna i drzwi są na poziomie 0 (+3m od piwnicy), więc w linii prostej od bednarki do okien jest przeszło 3m.

    Kolego, ja pisałem o odległości przewodów odprowadzających.
    krzysiek_grucha wrote:
    Gdybym miał sądzić wszystkich takich "doradców",

    Nie masz tu kogo sądzić i wybierać co dla Ciebie lepsze, lecz trzymać się projektu. Co napisano w projekcie na ten temat?

    krzysiek_grucha wrote:
    Klasa nie była określana.

    To ja już nie wiem. Ja robiąc projekt, określam wpierw ryzyko, potem klasę ochrony odgromowej, a dopiero po tym dobieram środki ochrony i rysuje zwody.
    W Twoim wypadku jest kompletnie od końca. Nawet nie znamy typu gruntu w jakim ułożono bednarkę, żeby oszacować nawet na "oko" rezystancje uziemienia tego otoku.

    krzysiek_grucha wrote:
    Obowiązki prawne obowiązkami prawnymi i oczywiście trzymają się ich deweloperzy i osoby budujące domki w wielkich miastach, gdzie kierownikowi budowy daje się procent wartości inwestycji, a nie 1500 zł. Dlatego istnieje pojęcie budowy "systemem gospodarczym", bo na polskich wsiach zbierają się dziadek, ojciec i syn i budują dom temu ostatniemu.

    To buduj sobie kolego po swojemu, bo ja "z tego co jest" to nie "ulepię" nic co będzie dla mnie podstawą do podpisania się pod dokumentacją.
    Przychodzisz po poradę, ale w zasadzie to już masz zrobione i "nie musi być do końca zgodne z prawem".
  • #14
    krzysiek_grucha
    Level 9  
    kozi966 wrote:
    To ja już nie wiem. Ja robiąc projekt, określam wpierw ryzyko, potem klasę ochrony odgromowej, a dopiero po tym dobieram środki ochrony i rysuje zwody.
    W Twoim wypadku jest kompletnie od końca.

    Fakt, zabrałem się za to od końca, bo jak już mówiłem nie znam się na tym i przyszedłem tutaj zasięgnąć opinii ekspertów. Po takiej dyskusji wokół tematu nie mam wątpliwości, że do wykonania uziomu (i również później ubezpieczenia) będę potrzebował profesjonalisty. Za uświadomienie mnie w tej kwestii - dziękuję.
    kozi966 wrote:
    To buduj sobie kolego po swojemu

    Nie staram się budować po swojemu i jestem od tego daleki, stąd moja wizyta tutaj. Na chwilę obecną w temacie odgromówki nie mam zbyt dużo zrobione, więc jeszcze nie jest zbyt późno żeby ewentualnie wprowadzić jakieś zmiany.

    Dom wprawdzie nie ma uziemienia fundamentowego, ale jest to budynek w całości izolowany przeciwko wodzie (osadzony na gruncie gliniastym, mocno podmokłym). W takim wypadku nie stosuje się uziomu fundamentowego (wprost), tylko (1) albo zatapia się kratownicę uziemiającą w warstwie chudego betonu, albo (2) wykonuje się kratownicę po obwodzie budynku (https://sep.org.pl/opracowania/Uziomy%20fundamentowe%20i%20parafundamentowe.pdf). Skoro u mnie nie zostało wykonane (1) - nie dlatego, że uważam to za zbędne, ale po prostu z braku wiedzy i doradztwa - to może opcja (2) będzie odpowiednia? Z tym tylko, że u mnie bryła budynku wynosi 9x11m, a "kratownicę" stanowi bednarka w ziemi. Proszę o opinię na temat tego pomysłu - szukam rozwiązania problemu.

    Pytanie w tym miejscu dotyczy konieczności wykonania kraty wyrównawczej opisywanej w rozdziale 6. przytoczonego dokumentu: czy miałbym taką siatkę zatopić w podłodze? Nie do końca rozumiem zamysł.