Witam
Samochód jw. Zrobiłem zabezpieczenie przed kradzieżą jednak po głowie chodzi mi jeszcze drugie, dodatkowe. Zasada działania byłaby taka.
Zaciągam ręczny hamulec elektryczny, przełączam ukryty przełącznik który steruje przekaźnikiem odcinającym obwód prądowy silniczków zacisków / przewody przecięte pod samochodem/. Hamulców nie idzie odblokować. Tym samym odjechanie czy wciągnięcie samochodu na lawetę nie byłoby proste.
Myślę, gdyby zapisywał się błąd w elektronice samochodu chyba nie jest istotny.
Co o tym sądzicie ?
Samochód jw. Zrobiłem zabezpieczenie przed kradzieżą jednak po głowie chodzi mi jeszcze drugie, dodatkowe. Zasada działania byłaby taka.
Zaciągam ręczny hamulec elektryczny, przełączam ukryty przełącznik który steruje przekaźnikiem odcinającym obwód prądowy silniczków zacisków / przewody przecięte pod samochodem/. Hamulców nie idzie odblokować. Tym samym odjechanie czy wciągnięcie samochodu na lawetę nie byłoby proste.
Myślę, gdyby zapisywał się błąd w elektronice samochodu chyba nie jest istotny.
Co o tym sądzicie ?
