Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW/Polo/6n2 - Podłączenie halogenów

camus.6 19 Maj 2018 10:40 105 2
  • #1 19 Maj 2018 10:40
    camus.6
    Poziom 2  

    Witam, nie wiem czy nie odgrzewam tematu ale nie znalazłem nic tu na forum na temat halogenów. A ja chciałem zrobić światła dzienne wykorzystując istniejącą oryginalną wiązkę do halogenów. W aucie halogenów oryginalnie nie było, ja je dokupiłem, bo wydziałem, że jest instalacja (zaślepione wtyczki przy miejsach na halogeny).
    I teraz pytanie: gdzie szukać drugiej strony - czyli gdzie najłatwiej zapodać plusa po kluczyku żeby te światła uruchonić? Czy gdzieś w skrzynce bezpieczników? Tylko, że przeglądając jej schemat widzę, że bezpiecznik do przednich przeciwmgielnych jest razem z tylnym przeciwmgielnym, więc chyba nie tu... A może jest też doprowadzony przewód gdzieś do włącznika w kabinie, tyle tylko, że mój akurat nie ma pozycji do włączania halogenów, no ale może gdzieś jest wyprowadzony taki przewód aktywujący halogeny i zaślepiony - jak było przy samych lampach? Może już ktoś to robił to prosiłbym o pomoc, bo nie chcę wybebeszać komory silnika i demontować deski rozdzielczej by wyważać może już otwartych drzwi :) Pozdrawiam

    0 2
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 20 Maj 2018 08:20
    tomasz sadowski
    Spec od samochodów

    Kolego pociągnij nową instalację i będzie szybciej i prościej . Zasilanie po zapłonie znajdziesz pod maską choćby z alternatora lub innego odwodu po zapłonie , masę gdziekolwiek a pozycję to przy lampie wyłapiesz by gasiła ledy po włączeniu świateł . Robota łatwa i prosta , nie trzeba ciągnąć przewodów do środka .

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 21 Maj 2018 17:01
    camus.6
    Poziom 2  

    Witam ponownie z tematem przeróbki halogenów na DRL w Polo 6n2. Po wizycie u dwóch tzw elektryków samochodowych oraz po cennej wskazówce kolegi Sadowskiego jestem bogatszy o niezbędną wiedzę, którą chętnie się podzielę, bo może takich jak ja jest więcej, co już mają dosyć ciągłego pstrykania przy każdym wsiadaniu i wysiadaniu z VW i dźwięku brzęczyka za każdym razem gdy otwiera się drzwi (chodzi o sygnalizację włączonych świateł, brrrrr...).
    Najpierw kilka słów podziękowania koledze Sadowskiemu. Ja szczegółowo opisałem moje zamiary, w nadziei, że odezwie się ktoś znający temat (czyli taki co to zrobił tak jak ja chcę i wie jak). To, że można podciągnąć nową wiązkę to wie każdy, tylko, że nie powiedziałbym że jest to łatwiejsze, szybsze i prostrze rozwiązanie. Trzeba utytłać się pod samochodem i w komorze silnika, ciąć oryginalne wiązki (by wykorzystać oryginalne złącza do halogenów) lub jeszcze gorzej: kombinować z jakimiś wsuwkami omotanymi izolacją i tak dalej i dalej, po to tylko, żeby równolegle z istniejącymi położyć nowe kable... W tym przypadku dla mnie jest to szaleństwo jeżeli nie głupota... no ale każdy robi jak tam mu pasuje. W każdym razie gdybyś kolego Sadowski jeszcze komuś chciał dawać takie rady to najpierw pomyśl, czy masz coś do powiedzenia w meritum sprawy. Życzę sukcesów.
    Panowie elektrycy samochodowi hucznie zwani też rozłożyli ręce, bo przecież co? DRL z halogenów na oryginalnej wiązce??? O Jezu! Toż to jak operacja na otwartym mózgu! No może i się da ale mój portfel z daleka wyczuł intencje Panów Fachowców i od razu krzyczał: Uciekaj stąd chłopie!!! :) No to pojechałem do domu i zrobiłem sam.
    Opiszę dla tych co by chcieli tak samo. Sprawa banalnie prosta. Choć rozebrałem pół deski rozdzielczej żeby się przekonać ;)
    Odkryłem więc, że halogeny w tym aucie nie idą przez żadne przekaźniki. Rolę podawania napięcia głównego spełnie sam włącznik (dlatego prawdopodobnie ulega on częściej awariom niż w innych modelach). Plusowy przewód ze złącza przy halogenku biegnie więc bezpośrednio do włącznika na desce (no chyba tylko przez bezpiecznik). Włącznik tego typu wyjmuje się dziecinnie łatwo: trzeba wcisnąć przekrętełko i wciskając przekręcić o jedną pozycję (na światła pozycyjne). Wówczas cały przełącznik wysunąć można do przodu. Po odpięciu go od złącza mamy na pozycji nr 8 ten przewód zasilania halogenów (kolor biało - żółty, gruby, chyba 0,5). Trzeba go wysunąć z kostki (tu uwaga - terminal przewodu ma też blokadę od dołu, gdzie nie ma innego dostępu niż śrubokręcik jubilerski, bo górna odblokowuje się łatwo poprzez podniesienie blokady w obudowie). No i mając ten przewód do dyspozycji to już jak kto chce: jak w halogenach mają zostać tradycyjne żarówki (tam są H7) to lepiej przez przekaźnik, bo wówczas można też je wyłączać poprzez podanie plusa ze świateł np. pozycyjnych czy np. podświetlenia deski. Ale ja wymieniłem żarówki na LED, więc pobór prądu znikomy, i kabelek z miejsca 8 zmostkowałem z pinem z pozycji 1 (tam jest plus po zapłonie). I tyle roboty. Nie wiem czy to takie skomplikowane - 5 cm kabelka na mostek i 5 min pracy siedząc na fotelu. Gdyby ktoś chciał stosować przekaźnik to plus na stałe jest na pinie 17 a na pinie 10 jest masa. Plus gaszący można dać albo z pozycji albo ze swiatła mijania. Pozycje są oddzielnie L/R (pin 13 i 14) bo jak wszyscy wiemy VW mają tę bardzo potrzebną funkcję włączania przełącznikiem kierunkowskazów jednej strony świateł pozycyjnych (??????) światła główne są na pinie 4. Z resztą rozpiskę tego złącza można łatwo znaleźć, ja chyba nawet znalazłem tu na Elektrodzie.
    Dodam jeszcze, że jeżeli ktoś chce mieć po prostu światła przeciwmgielne to wystarczy zmienić przełącznik na taki sam tylko z funkcją ich zapalania, i podłączyć lampy do istniejących złącz (wiszą zaślepione w rogach zderzaka).
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i zamykam temat.

    0