Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zmokła ładowarka BlueStar 2A

Deltoid 20 May 2018 10:02 420 12
  • #1
    Deltoid
    Level 5  
    Cześć, przychodzę tutaj do was z jednym tematem. Ostatnio wyruszyłem zwiedzać góry, przechodząc przez park narodowy łał mocno deszcz, a mój plecak przesiąkał. W środku plecaka miałem właśnie ładowarkę. Kiedy wróciłem do domu, zostawiłem ją na noc po czym na następny dzień podłączyłem. Niby działała, ale procent baterii się nie zwiększał. Postanowiłem pobawić się z ładowarką jak wrócę do siebie. Włożyłem ją do ryżu na 24 godziny i podłączyłem. Ładowarka działała, ładowała mi telefon jak zwykle, tylko jedno pytanie. Czy ładowanie taką ładowarką jest niebezpieczne? Czy może to zagrozić mojemu życiu, lub życiu mojego telefonu? Dodam, że ładowarka nie jest uniwersalna, więc zmoczyć mogła się tylko z poziomu portu micro usb. Jej zdjęcie zamieszczam poniżej:Zmokła ładowarka BlueStar 2A

    Z góry dzięki! :)
  • #3
    gumisie
    Level 43  
    Deltoid wrote:
    Czy ładowanie taką ładowarką jest niebezpieczne?
    Moim zdaniem jest bezpieczne. Ładowarka zapewne jest sklejona i na tyle hermetyczna że nie doszło do jej wewnętrznego "zalania".
    Pozdrawiam
  • #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    gumisie wrote:
    Ładowarka zapewne jest sklejona i na tyle hermetyczna że nie doszło do jej wewnętrznego "zalania".
    Deltoid wrote:
    Niby działała, ale procent baterii się nie zwiększał.
    ??
    A tak w ogóle:
    https://www.youtube.com/watch?v=55GfKjFlSb0&i...&t=0s&list=PL3YHjGDoidyLHuwufWw4bOK9IAqzjjQ8U
  • #6
    gumisie
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    ??
    Cóż takiego jest niejasne w tym co napisałem:
    gumisie wrote:
    Ładowarka zapewne jest sklejona i na tyle hermetyczna że nie doszło do jej wewnętrznego "zalania".
    Co prawda Autor napisał:
    Deltoid wrote:
    mój plecak przesiąkał. W środku plecaka miałem właśnie ładowarkę
    Ale chyba nie do takiego stopnia aby w nim było: X litra wody.
    Deltoid wrote:
    Niby działała, ale procent baterii się nie zwiększał
    Przyczyną tego mógł być: "zawilgocony" telefon a nie ładowarka.
    Co do linku, który Podałeś nie mam zastrzeżeń :spoko: , w prosty sposób wyjaśnia laikowi, co i jak.
    Pozdrawiam
  • #7
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ładowarka nie jest dopuszczona do pracy w takim zawilgoceniu jak opisywał Autor. Nie ma homologacji uwzględniającej nawet kroploszczelność bo po prostu nikt nie używa jej w takich warunkach. Wynika to chociażby z zasilania napięciem sieciowym. I wcale nie potrzeba tam X litrów wody...Przy takim upakowaniu elementów wystarczy, że jest odpowiednio wilgotno wewnątrz.
    Deltoid wrote:
    więc zmoczyć mogła się tylko z poziomu portu micro usb.

    Nie koniecznie - odgiętka kabla USB może być nieszczelna na tyle, że przepuści kilka kropli.
    O telefonie Autor nic nie pisał - mozliwe, że w jakimś stopniu mogła być to i jego wina.
  • #8
    gumisie
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    Ładowarka nie jest dopuszczona do pracy w takim zawilgoceniu jak opisywał Autor. Nie ma homologacji uwzględniającej nawet kroploszczelność bo po prostu nikt nie używa jej w takich warunkach
    Masz rację, lecz Autor:
    Deltoid wrote:
    Kiedy wróciłem do domu, zostawiłem ją na noc po czym na następny dzień podłączyłem.
    Fakt, elektronika jak kobieta, jest nieprzewidywalna. :D
    Ostrożności nigdy za wiele. :!:
    Pozdrawiam
  • #9
    398216 Usunięty
    Level 43  
    gumisie wrote:
    Masz rację, lecz Autor:
    Deltoid napisał:
    Kiedy wróciłem do domu, zostawiłem ją na noc po czym na następny dzień podłączyłem.
    Nie rozumiem za bardzo co chciałeś udowodnić tym cytatem. To mniej więcej tak, jakbyś się dziwił, że nalać wodę do szklanki jest łatwiej (szybciej) niż czekać aż odparuje - jeśłi faktycznie wilgoć się dostała do wewnątrz to samo leżenie (nawet w ryżu - swoją drogą - czego to ludzie nie wymyślą) za wiele nie da... no może poza szybszym korodowaniem... :)
  • #10
    gumisie
    Level 43  
    @398216 Usunięty, "Ok" nie popadajmy w skrajności.
    Autor zadał pytanie:
    Deltoid wrote:
    Czy ładowanie taką ładowarką jest niebezpieczne?
    Ja odpowiedziałem:
    gumisie wrote:
    Moim zdaniem jest bezpieczne.
    A to nie świadczy że mam rację, to tylko moja opinia na post #1, który zamieścił Autor a który starałem się przeczytać ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam.
  • #11
    bubu1769
    Level 41  
    Używanie ładowarki która miała kontakt z wilgocią i nie została należycie wyczyszczona z wody jak i osadów pozostałych po wodzie nie może być uważane za w pełni bezpieczne. Jeśli obudowa zeczywiscie jest klejona bądź zgrzwana ryzyko dostania się wilgoci do środka jest minimalne jednak nie można tego w 100% wykluczyć, wtyczkę natomiast należało by w każdym bądź razie wyczyścić. Jeśli jest to zwykła ładowarka z micro USB a zależy ci na sprzęcie to daj sobie z nią spokój i weź inna, majątku one nie kosztują.
  • Helpful post
    #12
    398216 Usunięty
    Level 43  
    gumisie -> Napisałeś "Jest bezpieczne" dla użytkownika czy telefonu? Gdy z jakiegoś powodu (wilgoci) przebije napięcie i pojawi się ono na wyjściu - ani użytkownik ani telefon może tego nie przeżyć.
    Pisałem o "upakowaniu" - wbrew pozorom w tego typu ladowarkach naprawdę jest niewiele miejsca i odległości (po mokrym PCB) od zasilania sieciowego do wyjścia na USB są niewielkie - na tyle, ze właśnie wilgoć MOŻE (nie oznacza to, że musi, ale życiem bym w każdym razie nie ryzykował) się tak stać. Zakładam po prostu najczarniejszy scenariusz i wbrew pozorom wcale nie niemożliwy.
  • #13
    gumisie
    Level 43  
    @398216 Usunięty, nie brnijmy w tą bezsensowną dyskusję.
    Ja napisałem:
    gumisie wrote:
    Moim zdaniem jest bezpieczne.
    A nie że:
    398216 Usunięty wrote:
    gumisie -> Napisałeś "Jest bezpieczne"


    P.s.

    Przychodzę ze spaceru, do domu (zima, temperatura na dworze np: -15°C), wyjmuję telefon lub jakieś inne urządzenie elektroniczne (zasilacz który nie wiem po co zabrałem na ten spacer) i "kicha", sprzęt do wymiany, ponieważ pod wpływem różnicy temperatury, wewnątrz skropliła się woda a ja głupi, zamiast rozkręcić go, włączyłem po np. dwunastu godzinach. :cry:
    Dokładnie Wiesz co ja mam namyśli.
    "Odpadam" od tego tematu.
    Pozdrawiam.