Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Lutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnej

21 Maj 2018 12:59 1671 20
  • Poziom 12  
    Witam forumowiczów.
    Chodzi mi o przylutowanie mufki mosiężnej do kawałka blachy nierdzewnej. Od tygodnia przeglądam internet, dzwonie po firmach spawalniczych, nikt tego nie robi. Jeden gość z firmy spawalniczej w Opolu, gdy powiedziałem mu o takim specjalnym spoiwie srebrnym w otulinie do tego lutowania, to powiedział mi, że to nie nadaje się, a specjalistyczne spoiwo do tego lutowania, w Polsce jest niedostępne.
    Oglądałem na internecie filmy pokazowe i tam jest pokazane takie lutowanie mosiądzu z rurką nierdzewną. Ile w tym jest prawdy i czy to jest do wykonania.
    To jest blacha nierdzewna 170 x 130 wypolerowana, z otworem w środku na zawór czerpalny, ma być przykręcona na cztery długie kołki, bo dom jest ocieplony styropianem.
    Jeżeli tego nie da się zrobić, to chyba będę musiał zrobić to od nowa z blachy żelaznej, mufkę ocynkowaną dać przyspawać i pomalować to farbą minią, a na to jakąś inną.
    JanuszLutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnejLutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnejLutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnej
  • Poziom 34  
    Kup mufkę ze stali nierdzewnej, i pospawaj.
  • Poziom 42  
    Albo przyklej czymś porządnym.
  • Poziom 25  
    A dlaczego jakoś tak się na to spawanie zafiksowałeś ???

    Nie prościej to zrobić po hydraulicznemu - czyli na połączenia skręcane wykorzystując kształtki - tak dobrać średnicę dziury w blasze i długości kształtek/gwintów żeby ten zawór się wkręcił w mufkę i ścisnął blachę "w środku pomiędzy zaworem a czymś z tyłu za blachą" ???
  • Poziom 12  
    To wzięło się stąd, że nie znam się na tym wcale, dopiero to wszystko wyszło jak już miałem przygotowaną blachę (akurat taką miałem pod ręką) i postanowiłem ją wykorzystać. Są mufki ze stali kwasoodpornej, czy to jest to samo i czy taką mufkę można przyspawać do tej blachy.
  • Poziom 34  
    Tak to jest to samo.
  • Poziom 12  
    Wziąłem pod uwagę fakt, że jak mi przyjdzie wymienić zawór, to może ta mufka puścić na rurze i kręcić się razem z zaworem. Po takim przyspawaniu (lutowaniu), nie powinno zdarzyć się coś takiego.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Myślałem o kleju do stali, bo w firmie Alstom, to chłopcy przyklejali różne elementy. Mam Loctite 270, ale on już ma ponad 15 lat.
  • Poziom 34  
    Nie ma większego problemu należy te dwa elementy lutować na lut twardy palnikiem tlenowo-acetylenowym gdzie lutem będzie srebro techniczne w postaci pręta w otulinie .
  • Poziom 33  
    kierbedz4 napisał:
    Nie ma większego problemu należy te dwa elementy lutować na lut twardy palnikiem tlenowo-acetylenowym gdzie lutem będzie srebro techniczne w postaci pręta w otulinie .



    Bzdury waćpan wypisujesz aż głowa boli.

    Nie żadnym srebrem technicznym w otulinie tylko jest do tego specjalny lut oczywiście w otulinie, ale nie jest to srebro techniczne bynajmniej. Oczywiście mówimy o tzw. kwasówce, bo zwykłą nierdzewkę lutuje się bez problemu srebrem. Posługuję się tym na co dzień. Nie trzeba też acetylenu. Wystarczy tlen i propan-butan. W razie czego służę usługą bądź mogę odstąpić jedną laskę dość drogiego spoiwa.

    Ponadto 'gość" się nie zna. Bez problemu można to kupić.
  • Moderator Samochody
    jaszczur1111 napisał:


    Bzdury waćpan wypisujesz aż głowa boli.
    Ogarnij się i przeczytaj jeszcze raz to co sam napisałeś.
    Bo "bynajmniej" również bredzisz waść bez sensu. Jak najbardziej te spoiwa określa się "srebrem technicznym" ze względu na różną, dość wysoką zawartość srebra. Stąd i wysoka cena. Luty miedziowo-fosforowe nadają się tylko do lutowania miedzi i jej stopów, podobnie luty mosiężne. Ponadto bądź uprzejmy odpisać, co rozumiesz przez określenie "nierdzewka" i "kwasówka"?
  • Poziom 22  
    Ja bym klejów do tego celu nie używał w żadnym wypadku. Dlatego że to raczej nie będzie trzymać i po pewnym czasie albo odrazu będą przecieki. Nie znam kleju który sklei metal w sposób że nie będzie przecieków wody pod ciśnieniem. Chyba że Pan gwint posmaruje jakimś klejem i skręci na śruby, to wtedy tak.
  • Poziom 33  
    Luty srebrne są dużo tańsze od lutów do blachy kwasoodpornej (kwasówka). Ich cena przewyższa i to kilkukrotnie, wartość srebra technicznego - typowego materriału do lutów twardych o dużej zawartości srebra. Nie wspomnę o innych stopach, gdzie zawartość srebra to zaledwie kilka do kilkunastu %. Nierdzewka to blacha nierdzewna ale nie kwasoodporna. To duża różnica kol. robocop. Podobnie ma się sprawa w kwestii użycia stosunkowo niebezpiecznego acetylenu choć wystarczy wyjątkowo mało wymagający propan-butan.

    Wstępnego rozpoznania można dokonać magnesem. Przykładowo większość blach bębnów do pralek to nierdzewna stal ale nie kwasoodporna i przyciąga ją magnes. Dla dociekliwych beben od Wiatki (USSR) jest w połowie wykonany z kwasówki a w połowie z nierdzewki. Zbiorniki do mleka mają zbiornik z kwasówki a obudowę z nierdzewki. I właśnie na tych zbiornikach kiedyś się przejechałem. Sprawdziłem, że można byle czym polutować obudowę i uznałem, że zbiornik jest z tego samego materiału.

    Proszę wybaczyć używanie nazw popularnych ale to upraszcza rozmowę. Fachowcy łapią w lot o czym piszę.

    Dodano po 14 [minuty]:

    jerry1960 napisał:
    Tak to jest to samo.


    Następny który bredzi od rzeczy.

    Lutowanie to łączenie dwóch materiałów bez stopienia przy użyciu trzeciego. Spawanie to nadtapianie dwóch łączonych materiałów.

    Dodano po 4 [minuty]:

    robokop napisał:
    Jak najbardziej te spoiwa określa się "srebrem technicznym" ze względu na różną, dość wysoką zawartość srebra. Stąd i wysoka cena.


    Wysoka cena średnio zależy od zawartości srebra. Tu chodzi głównie o specjalny (niestety nie znam) skład i specjalny topnik. Posiadam lut o b. wysokiej zawartości srebra ale jest on śmiesznie tani w porównaniu z tym do kwasówki.
  • Moderator Samochody
    jaszczur1111 napisał:
    Luty srebrne są dużo tańsze od lutów do blachy kwasoodpornej (kwasówka). Ich cena przewyższa i to kilkukrotnie, wartość srebra technicznego - typowego materriału do lutów twardych o dużej zawartości srebra. Nie wspomnę o innych stopach, gdzie zawartość srebra to zaledwie kilka do kilkunastu %.
    Czyli bladego pojęcia nie masz co to jest, ale kategorycznie stwierdzasz że na pewno nie srebro. Nie rozpędzał bym się tak na Twoim miejscu.
    jaszczur1111 napisał:
    Nierdzewka to blacha nierdzewna ale nie kwasoodporna

    Jak wyżej - brak znajomości podstaw. Stal uzyskuje swoje właściwości kwasoodporne i nierdzewne, dzięki zawartości jednego z trzech metali -niklu, chromu, bądź tytanu. Nikiel jest magnetykiem - podobnie jak żelazo, stąd i przyciąga magnes. W przeciwieństwie do chromu i tytanu. Tak że każdy taki stop jest jednocześnie i nierdzewny i do pewnego stopnia kwasoodporny. Bez użycia chromatografu nie do rozpoznania co to jest tak naprawdę.
    Czytaj waść o lutowaniu:
    http://www.stalenierdzewne.pl/769/lutowanie-stali-nierdzewnych
    https://www.arweld.net/luty-twarde,171.html
  • Poziom 42  
    robokop napisał:
    Stal uzyskuje swoje właściwości kwasoodporne i nierdzewne, dzięki zawartości jednego z trzech metali -niklu, chromu, bądź tytanu. Nikiel jest magnetykiem - podobnie jak żelazo, stąd i przyciąga magnes. W przeciwieństwie do chromu i tytanu. Tak że każdy taki stop jest jednocześnie i nierdzewny i do pewnego stopnia kwasoodporny.

    Pozwolę sobie się nie zgodzić. Mnie uczyli inaczej.
    Po pierwsze właściwości magnetyczne stali czyli stopu głównie żelaza, min 50%, zależą od struktury krystalicznej tego żelaza aktualnie (!) Czyli w danej temperaturze. Oczywiście składu stopu, czyli ilości węgla i innych dodatków stopowych oraz nawet szybkości krystalizacji.
    Stopy,w których jest żelazo w strukturze alfa, czyli ferryty są ferromagnetyczne. Te które mają strukturę gamma, austenity, są tylko paramagnetyczne.
    Odporność korozyjna stali zależy przede wszystkim od ilości i proporcji dodatków chromu i niklu.
    Typowa proporcja ( trochę więcej niż minimum kwasoodporności) to 0.01% C, 18% Cr, 10% Ni reszta Fe.
    Taki skład gwarantuje strukturę austenityczną. Czyli tak jak sprawdzają złomiarze, stal ta jest prawiie nie przyciągana przez magnes.
    Jest możliwe uzyskanie stali kwasoodpornej ferromagnetycznej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Rol. robokop, niestety nie wniosłeś nic nowego tymi linkami ani do tematu ani do mojej wiedzy. Wszystko co można znaleźć w tej ofercie to zaledwie połowa tego do czego mam dostęp. Jeśli bardzo Ci zależy na składzie to mogę napisać do producenta we Włoszech skąd pochodzi to cudo. Co do tego, że nie jest to wyłącznie srebro jestem pewien w 100% gdyż jak pisałem wcześniej takim lutem nie dało się polutować stali kwasoodpornej w schładzalniku. Jak dotąd nie spotkałem żadnego stopu stali, którego nie dałoby się pobielić. Niewykluczone jednak, że takie istnieją. Nie chcę się też doktoryzować ani ciągnąć dalej temat. Rozwiązanie podałem. Czekam na odpowiedź autora jeśli zależy mu na lutowaniu.
  • Poziom 17  
    carbon_45 napisał:
    Wziąłem pod uwagę fakt, że jak mi przyjdzie wymienić zawór, to może ta mufka puścić na rurze i kręcić się razem z zaworem. Po takim przyspawaniu (lutowaniu), nie powinno zdarzyć się coś takiego.

    Jeśli kolega obawia się takiej sytuacji to faktycznie najwygodniej wspawać mufę w blachę tak by lico mufy równało się z licem blachy. Najlepiej użyć właśnie mufy ze stali tzw. 316 to materiał dobrze spawalny i dopuszczony do kontaktu z tzw. spożywką.
    Koledzy @jaszczur1111 i @robokop co do różnic między tzw. nierdzewką i kwasiakiem. Odpowiedzieć trzeba sobie co to jest korozja.
    Gdy już odpowiemy na to pytanie stwierdzimy iż obaj macie po części rację, aczkolwiek rozpatrując zagadnienie od strony metalurgii to oba materiały można zaliczyć do tej samej grupy. Natomiast już ze strony technologicznej nie jest to to samo.
    Pomocnymi materiałami by zrozumieć te różnice i cechy wspólne mogą być opracowania mgr inż. Marka Węglowskiego pt."Wprowadzenie do korozji metali" oraz "Stale wysokostopowe nierdzewne" dr hab. Jacka Słani. Obaj panowie są wieloletnimi pracownikami instytutu spawalnictwa w Gliwicach, jak również byli wykładowcami na Politechnice Śląskiej w Gliwicach.
  • Poziom 21  
    carbon_45 napisał:
    Chodzi mi o przylutowanie mufki mosiężnej do kawałka blachy nierdzewnej.

    A czemu mufka nie może być tez nierdzewna?
    Będzie kosztowała kilkanaście złotych.
  • Poziom 42  
    A po co w ogóle spawanie, lutowanie?
    Jak proponowali niektórzy dyskutanci i ja też sie przychylam lepiej zrobić to czysto mechanicznie. Rura po drugiej stronie ściany i tak musi mieć zawór i możliwość osuszenia tego co będzie na mrozie.
    Spawanie lutowanie to niepotrzebne kłopoty i koszty.
    Ja bym zrobił przepust przez ścianę z rury pcv lub PE. od wnętrza zawór i śrubunek. rura luźno w tej przepustowej przechodząca przez tą blachę z nierdzewki/kwasówki. na końcu zawór z nierdzewki aby ładnie wyglądał. Przy rozsądnym zamocowaniu od wewnątrz nawet nie trzeba łączyć zaworu/nypla/mufy/zaworu/kurka (co przyjdzie do głowy z blachą zewnętrzną. Na zimę osuszenie przez poluźnienie śrubunku/mały zaworek osuszający lub nawet wyjęcie całości i zatkanie korkiem rury przepustowej aby nie wiało/lało.
  • Poziom 33  
    jack63 napisał:
    A po co w ogóle spawanie, lutowanie?
    Na zimę osuszenie przez poluźnienie śrubunku/mały zaworek osuszający lub nawet wyjęcie całości i zatkanie korkiem rury przepustowej aby nie wiało/lało.


    Nie trzeba rozkręcać tylko dać rurę w ścianie lekko w dół ze spadkiem na zewnątrz. Po zakręceniu zaworu wewnątrz i odkręceniu zewnętrznego woda sama wypłynie powoli. Takie rozwiązanie od 15 lat sprawdza się u mnie. Może to wykracza poza temat ale warto o tym wspomnieć, że zastosowanie miedzianej rury na tym odcinku pozwala na używanie kranu do temperatur kilka stopni poniżej zera. Po prostu ciepło z budynku przenika przez ten odcinek i trudniej o zamarzniecie. Do tego nie mam na zewnątrz "radiatora" w postaci płaskiej blachy.
  • Poziom 12  
    Witam Forumowiczów.
    Dziękuje za jedną odpowiedź, że po co dawać mufkę mosiężną (bo taką mi sprzedali w sklepie), lepiej dać i przyspawać taką z nierdzewki. Tak zrobiłem. Spawacza miałem niedaleko siebie co ma warsztat z galerią usług z metalu nierdzewnego, wyszlifował mi ten kawałek blachy, przyspawał tę mufkę nierdzewną, oczyścił miejsce spawania i problemu już nie ma. On się wziął z niewiedzy. Ten sprzedawca w sklepie, gdy mówiłem mu o tym, to on powinien od razu mi to powiedzieć, a nie wciskać mosiądz. Dziękuje jeszcze raz wszystkim forumowiczom.
    Janusz
    Lutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnejLutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnejLutowanie - spawanie mosiądzu do blachy nierdzewnej