logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

CMS 21 Maj 2018 18:32 3195 13
  • Dzisiaj zaprezentuję Wam całkiem użyteczny gadżet. A mianowicie malutką płytkę PCB z Buzzerem i kilkoma innymi elementami, między innymi wzmacniaczem operacyjnym LM358. Układ służy do monitorowania akumulatorów i informuje alarmem, świetlnym oraz dźwiękowym w momencie gdy akumulator jest rozładowany. Ale o tym za chwilę.

    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test
    Gadżet możemy zakupić w cenie niecałych 12 złotych polskich.

    Zacznijmy od początku. Układ jest tak zwanym KIT'em, czyli jest to urządzenie do własnego montażu.
    W paczuszce otrzymujemy, to co widać na poniższych zdjęciach, czyli niewiele:
    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

    Jak zwykle, zaczynamy składanie układu poczynając od najmniejszych elementów.
    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

    Całość prezentuje się tak:
    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

    Producent był tak miły, że dał nam do dyspozycji, również schemat całego układu:
    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test


    Według tego co można wyczytać na stronie sprzedawcy, układ jest przeznaczony do monitorowania akumulatorów 12V, a jego zadaniem jest poinformowanie o tym, że zadeklarowane napięcie minimalne zostało osiągnięte. Fakt ten jest prezentowany na dwa sposoby. Dioda tez zaczyna świecić, a buzer piszczeć.

    Teraz czas na suche fakty, czyli trochę danych technicznych (od sprzedawcy):

    - układ pobiera zasilanie z monitorowanego źródła napięcia;
    - układ jest dedykowany do pracy z 12V akumulatorem (w teorii);
    - za pomocą potencjometru możemy ustawić obie napięcie przy którym włączy się alarm. 9,5V-10,5V (w teorii);
    - wymiary modułu, wynoszą: 30x29x15mm.

    W zestawie otrzymamy:
    - płytkę PCB o wymiarach 29x30mm;
    - potencjometr wieloobrotowy 10kOhm - liniowy;
    - podstawkę DIP8;
    - wspomniany wcześniej wzmacniacz operacyjny LM358P;
    - czerwona diodę LED 3mm;
    - diodę Zenera 5,1V;
    - buzzer (bez wbudowanego generatora);
    - złącze ARK 2 PIN;
    - diodę 1N4007;
    - tranzystor S9014;
    - oraz trzy rezystory o różnych wartościach.

    Cytat ze strony sprzedawcy:

    Cytat:

    12 Vbaterii umieścić (baterie pojawił się: gdy napięcie akumulatora jest poniżej10.4 Vgdy w lewo i prawo, czerwona kontrolka świeci i brzęczyk nazywa, aby uświadomić sobie, dźwięk i alarm światła, tak, aby uświadomić sobie, kontroli nad absolutorium stan baterii, tak, że bateria może być zwolniony, a bateria może być uszkodzony;

    należy zachować ostrożność:moduł ochrony pasa typu joint,w polaryzacji zasilaniu nie będzie się palić,nie ma zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, jeśli wprowadzisz więcej niż15V, moduł nad chip będzie wypalić


    Teraz trochę faktów, ale tym razem ode mnie:
    - układ udało mi się wyregulować do poziomu gdzie alarm włączył się przy 2,9V, a więc, może spokojnie posłużyć do monitorowania ogniw Li-Ion;
    - układ przy napięciu zasilania na poziomie 3V pobiera 0,6mA w stanie czuwania i około 5mA gdy napięcie spadnie do 2,9V i włączy się alarm;
    - przy napięciu na akumulatorze wynoszącym równo 12V, prąd podczas "czuwania" wynosi już 8mA, czyli znacznie więcej. Włączenie alarmu przy napięciu 10,5V to już pobór prądu, rzędu 30mA.


    Podsumowując. Jest to kolejny chiński gadżet, który w przeciwieństwie do kilku innych wcześniej przeze mnie opisywanych, może mieć praktycznie zastosowanie i do czegoś się przydać.
    Niewielkie wymiary i szeroki zakres "ustawienia czułości" napięcia wejściowego z pewnością sprawi, że w połączeniu z ceną i prostotą układu, z na pewno znajdzie on wielu nabywców. Lub, też da inspirację, do budowy własnego. Wszak schemat jest dostępny, a układ jest banalnie prosty. Aczkolwiek, gdyby kupować wszystkie elementy, to pewnie wyjdzie znacznie drożej n iż gotowiec od chińczyka. Ale w końcu każdy, nawet początkujący elektronik, powinien mieć komplet potrzebnych elementów, walających się gdzieś na dnie szuflady.

    EDIT 22.05.2018 16:38:

    Na prośbę jednego z kolegów dodaję zdjęcia spodniej części płytki. Jak widać nogi jednak wiszą w powietrzu.

    Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test Alarm rozładowania. DIY Kit - Made in China - Recenzja / Test

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    CMS
    Administrator HydePark
    Offline 
    Zabawę z elektroniką zacząłem jeszcze zanim poszedłem do zerówki. Zaczęło się od lutowania cynowych ludzików, a zaraz potem wytrawiłem swoją pierwszą płytkę i zmontowałem nadajnik FM. Oczywiście pod czujnym okiem Taty elektronika. Zawodowo związałem się z naprawą elektroniki około roku 2000 i działam w tej branży po dziś dzień. Któregoś dnia, kilkanaście lat temu, trafiłem na portal Elektroda.pl i już tutaj zostałem, z czasem zyskując rangę moderatora, a następnie administratora, oraz pobocznie redaktora.
    Specjalizuje się w: <SERWIS SZEROKO POJĘTY>
    CMS napisał 7986 postów o ocenie 2280, pomógł 212 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 17233174
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    To że da się włączyć przy 2,9V to nie znaczy ze działa prawidłowo a dlaczego widać to na schemacie
  • #3 17233815
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 17233826
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Dwa takie układy, w drugim zamienić nóżki +/- wejściowe, zamiast buzzera dać przekaźnik i jeden sygnalizowałby spadek poniżej 11V, a drugi odcinałby obciążenie (oraz zasilanie obu modułów) przy spadku do 10,5V. Ale taki banał to można samemu zrobić w jedno popołudnie z wykorzystaniem całego LM-a :)
  • #5 17233976
    pawlik118
    Poziom 32  
    Zwiększenie wartości R4 i zastąpienie diody zenera jakimś scalonym źródłem referencyjnym pozwoli 2 - 3 krotnie zmniejszyć pobór pradu w spoczynku. Niestety 8mA to dużo, auta pobierają zwykle kilkadziesiąc mA.
  • #6 17234016
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Najtaniej tu:

    Link

    lub inna wersja z dwoma LED'ami:

    Link
  • #7 17234434
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    Witam,
    czy w tym układzie nie występują oscylacje wyjścia przy napięciu w "bliskiej okolicy" napięcia odniesienia, ze schematu nie wynika żeby komparator miał jakąkolwiek histerezę ?
    CMS napisał:
    - układ udało mi się wyregulować do poziomu gdzie alarm włączył się przy 2,9V, a więc, może spokojnie posłużyć do monitorowania ogniw Li-Ion;
    - układ przy napięciu zasilania na poziomie 3V pobiera 0,6mA w stanie czuwania i około 5mA gdy napięcie spadnie do 2,9V i włączy się alarm;

    W porównaniu ze specjalistycznymi układami - tragedia.

    Pozdrawiam
  • #8 17234446
    ^ToM^
    Poziom 42  
    krzysiek_krm napisał:

    W porównaniu ze specjalistycznymi układami - tragedia.


    Wszystko prawda, ale za to 3 zł z wysyłką robi swoje. Najważniejsze, że układ działa i jest b. tani.
    Nie wszędzie trzeba drogie rozwiązania wdrażać.

    Pzdr!
  • #9 17234657
    CMS
    Administrator HydePark
    0,6mA przy 3V to wg Ciebie jest tragedia? Zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę układu?
    Dodałem zdjęcia spodu płytki do pierwszego posta.
  • #10 17236051
    krzysiek_krm
    Poziom 40  
    CMS napisał:
    0,6mA przy 3V to wg Ciebie jest tragedia?

    Stwierdziłem pewien obiektywny fakt, chwilowo abstrahując od ceny. Typowe układy do zabezpieczania ogniw Li-Ion pobierają wielokrotnie mniejszy prąd. O ile pamiętam Twoją ankietę, masz również w planach recenzję typowej płytki zabezpieczającej do Li-Ion, również chińskiej, której cena pewnie też na kolana nie rzuca. Możesz powiedzieć "sprawdzam" i zmierzyć pobór prądu, będzie wiadomo czy Chińczycy są w stanie zrobić tani układ o małym zapotrzebowaniu na energię, czy może łżą na potęgę.
    CMS napisał:
    Zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę układu?

    Ten fetysz niskiej ceny bywa czasami zwodniczy. Sprowadzając sprawę do lekkiego absurdu, kiedy ktoś (na przykład) źle ale tanio naprawi nam samochód, nie powinniśmy martwić się, że źle ale cieszyć, że tanio.
  • #11 17236542
    CMS
    Administrator HydePark
    krzysiek_krm napisał:
    Możesz powiedzieć "sprawdzam" i zmierzyć pobór prądu, będzie wiadomo czy Chińczycy są w stanie zrobić tani układ o małym zapotrzebowaniu na energię, czy może łżą na potęgę.


    Sprawdzimy, ale nie powiem kiedy to będzie. Gadżety z ankiety mają wystarczyć na artykuły do końca wakacji, a ja już w kwietni opisałem prawie połowę i Kamil zalecił mi trochę zwolnić. Także póki co zabrałem się za inną paczkę.
  • #12 17245013
    Tommy82
    Poziom 41  
    @prosiak_wej
    No nie wiem z tym przekaźnikiem. Wyobraź sobie taki scenariusz.
    takie urządzenie jest dla kogoś kto wie że może mieć z jakiegoś powodu porblem. Jeśli może mieć to pewnie będzie mieć to tylko kwestia czasu.
    Powiedzmy że ktoś sobie to zamontował w pojeździe żeby wiedzieć kiedy aku doładować plus przekaźnik odłączający prąd.
    No i teraz mamy sytuacje odpalamy pojazd akumulator nieco rozładowany podczas rozruchu napięcie na aku spada koniec rozruchu ;). A teraz powiedzmy że z auta korzysta ktoś kto nie wie o tym zabezpieczeniu...
  • #13 17245225
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Przykład z autem nie do końca trafiony. Swego czasu jeździłem Felicją z zapasowym regulatorem alternatora w schowku, a w zaślepce po lewej stronie od zegarów zamontowałem chiński woltomierz. Własnoocznie byłem w stanie stwierdzić, czy ładowanie po uruchomieniu motoru działa prawidłowo. Natomiast typowy przykład zastosowania monitora napięcia z odcięciem to buforowe zasilanie instalacji DC do oświetlenia. Jak prąd wyłączą, to okej, masz światło w domu. Ale przypilnujesz, gdy po kilkunastu godzinach napięcie na akumulatorze spadnie do 10,5V? Dlatego przy 11V sygnał ostrzegawczy (można w tym czasie zainterweniować, odłączając mniej potrzebne gałęzie, teraz z mniejszym obciążeniem napięcie może wzrosnąć, alarm milknie). Ale mija kolejna godzinka - jest alarm, później już tylko słychać PYK, przekaźnik odpuszcza, akumulator zostaje odcięty od obciążeń oraz od monitora napięcia. Włączenie będzie możliwe ręcznie po podładowaniu akumulatora (załóżmy, że prąd w gniazdku już wrócił).
  • #14 17245328
    Tommy82
    Poziom 41  
    Z samochodem to trafione w przypadku aut rzadko eksploatowanych.
    Natomiast jak przeoczysz alarm aku się rozładują poborem to i tak zostaniesz bez prądu.
    Temu systemowi w zasadzie najbardziej brakuje zdalnego powiadamiania. Choć było by to bardziej skomplikowane niż sam system.
REKLAMA