Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Praca na jedną zmianę jako inżynier automatyk

Aureliusz365 22 Maj 2018 13:25 1905 46
  • #1 22 Maj 2018 13:25
    Aureliusz365
    Poziom 3  

    Czy inżynier automatyk może liczyć na pracę na jedną zmianę? Mam na myśli osobę zajmującą się w większości sterownikami PLC. Większość ogłoszeń jest na 3 zmiany, a pozostała część nie wspomina o godzinach pracy. Teraz pracuję w dziale utrzymaniu ruchu, automatykiem bym się jeszcze nie nazwał, jednak praca na 3 zmiany mnie dobija. Jak sytuacja się przedstawia według Waszych doświadczeń?

    0 29
  • Pomocny post
    #2 22 Maj 2018 13:50
    Rariusz
    Specjalista Automatyk

    Witam,

    Jeśli idziesz pracować do zakładu, to przeważnie jest tam już osoba która pracuje na jedną zmianę i zajmuje się rozwiązywaniem problemów, których nie
    mogli rozwiązać pracownicy UR na zmianie.
    Jeśli chcesz pracować jako taka osoba, to musisz się wykazać i męczyć kierownika o zmianę stanowiska, oczywiście z odpowiednimi argumentami lub czekać, aż się zwolni miejsce.
    Trzecia opcja - zmienić prace i szukać miejsca dla siebie gdzie indziej.
    Czwarta opcja to zatrudnić się w firmie integratorskiej.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 22 Maj 2018 20:17
    Aureliusz365
    Poziom 3  

    Wypowiedzieliby się inny automatycy UR jak to u nich wygląda? Czy pracujecie na jedną zmianę czy na trzy? Bardzo ważne jest to dla mnie ponieważ jeśli praca na trzy zmiany jest praktycznie standardem to będę myślał o ucieczce z tej branży.

    0
  • Pomocny post
    #4 22 Maj 2018 20:54
    daro31ie
    Specjalista Automatyk

    Aureliusz365 napisał:
    Wypowiedzieliby się inny automatycy UR jak to u nich wygląda? Czy pracujecie na jedną zmianę czy na trzy? Bardzo ważne jest to dla mnie ponieważ jeśli praca na trzy zmiany jest praktycznie standardem to będę myślał o ucieczce z tej branży.


    Kolego wiele lat pracowałem w systemie 3-zmianowym jak i 4-brygadówce i znam to dokladnie. Obecnie pracuję tylko 7-15 pon-p
    i niech tak zostanie.
    Praca automatyka to ciężki kawalek chleba. W moim przypadku 10 lat na walizkach i 10 w systemach zmianowych.
    Cieszę się z obecnej sytuacji, ale wyjazdów i delegacji trochę brakuje.
    Pozdrawiam daro.

    0
  • #6 23 Maj 2018 07:36
    Aureliusz365
    Poziom 3  

    Jesteś kierownikiem i dlatego pracujesz na jedną zmianę?
    Szukam branży w której będę mógł się wykazać zamiłowaniem do manualnych prac. Pewnie będę szukał szczęścia jako serwisant maszyn rolniczych, fajna praca, jazda w delegacjach tylko, ze na dosc malym terenie, Jednak zaczynać musze praktycznie od zera..

    0
  • #7 23 Maj 2018 07:45
    ^ToM^
    Poziom 33  

    Znajdź zakład, który nie pracuje w trybie zmianowym i po temacie - są takie zakłady!

    0
  • #8 23 Maj 2018 11:16
    daro31ie
    Specjalista Automatyk

    Aureliusz365 napisał:
    Jesteś kierownikiem i dlatego pracujesz na jedną zmianę?
    Szukam branży w której będę mógł się wykazać zamiłowaniem do manualnych prac. Pewnie będę szukał szczęścia jako serwisant maszyn rolniczych, fajna praca, jazda w delegacjach tylko, ze na dosc malym terenie, Jednak zaczynać musze praktycznie od zera..


    Tak kolego jestem kierownikiem ale pracującym jak inni :D

    0
  • #9 23 Maj 2018 11:22
    excray
    Poziom 39  

    Kolego w takim razie zamiast ur szukaj u małego prywaciarza-jakiś dystrybutor najlepiej na stanowisko serwisant/inż serwisu. Co prawda też zdarzają się nadgodziny czy kilkudniowe wyjazdy w delegacje, ale i tak zdecydowanie bardziej regularna jest to praca. A i pensja zazwyczaj lepsza.

    0
  • #10 23 Maj 2018 12:49
    kiss39
    Poziom 33  

    excray napisał:
    Kolego w takim razie zamiast ur szukaj u małego prywaciarza-jakiś dystrybutor najlepiej na stanowisko serwisant/inż serwisu.
    Pewnie że jest taka praca tylko trzeba pytać i szukać.

    0
  • #11 23 Maj 2018 13:06
    Rariusz
    Specjalista Automatyk

    Witam,

    Aureliusz365 napisał:
    Czy inżynier automatyk może liczyć na pracę na jedną zmianę? Mam na myśli osobę zajmującą się w większości sterownikami PLC. Większość ogłoszeń jest na 3 zmiany, a pozostała część nie wspomina o godzinach pracy. Teraz pracuję w dziale utrzymaniu ruchu, automatykiem bym się jeszcze nie nazwał, jednak praca na 3 zmiany mnie dobija. Jak sytuacja się przedstawia według Waszych doświadczeń?


    Dodam jeszcze w temacie że teraz oferty pracy a konkretnie tytuł oferty pracy się
    zmienił. Kiedyś oferta pracy na UR brzmiała "Technik utrzymania ruchu". Teraz
    to się nazywa "Inżynier utrzymania ruchu" co jest sprawą trochę śmieszną
    bo wymagania są te same jak dla "Technik utrzymania ruchu". Tylko
    nazwa inna jakoby miała przyciągać większa uwagę i zachęcać do składania
    podań. Trzeba mieć to na uwadze.

    Pozdrawiam,

    0
  • #12 23 Maj 2018 13:51
    kiss39
    Poziom 33  

    Rariusz napisał:
    Teraz
    to się nazywa "Inżynier utrzymania ruchu"
    Tak się przyciaga ludzi na 3 zmiany w systemie 4 brygadowym :D

    Dodano po 24 [minuty]:

    Jakie pozycje książkowe koledzy polecą żeby w miarę szybko od podstaw nabyć potrzebną wiedzę podstawy automatyki?

    0
  • #13 23 Maj 2018 13:56
    Rariusz
    Specjalista Automatyk

    Witam,

    kiss39 napisał:

    Jakie pozycje książkowe koledzy polecą zęby w miarę szybo od podstaw nabyć potrzebną wiedzę podstawy Automatyki ?


    Sprawa wiele razy poruszana na formu. Skorzystaj z wyszukiwarki.
    oraz
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic487488.html

    Pozdrawiam,

    1
  • #14 24 Maj 2018 02:40
    bhtom
    Poziom 36  

    Witam,

    Aureliusz365 napisał:
    ... jednak praca na 3 zmiany mnie dobija.


    Bez przesady... Kwestia przyzwyczajenia ;) Praca na 3 zmiany ma też swoje plusy. Pracując na 2-gą lub 3-cią zmianę możesz sobie do południa "coś" pozałatwiać w Urzędach itp. Pracując 7-15 lub 8-16 takiej swobody już nie ma, trzeba brać urlop chcąc coś załatwić. Dodatkowo w systemie 3 zmianowym, po ośmiu godzinach pracy przychodzi Twój zmiennik, a Ty idziesz do domu. Nadgodziny zdarzają się bardzo rzadko. Pracując na jedną zmianę różnie to może być.
    I jeszcze jedno... W systemie jednozmianowym możesz mieć jakieś dyżury "pod telefonem" i obowiązek przyjazdu w razie awarii, a to też nie jest fajne, bo piwa już sobie po pracy nie wypijesz ;)

    excray napisał:
    Kolego w takim razie zamiast ur szukaj u małego prywaciarza-jakiś dystrybutor najlepiej na stanowisko serwisant/inż serwisu. Co prawda też zdarzają się nadgodziny czy kilkudniowe wyjazdy w delegacje, ale i tak zdecydowanie bardziej regularna jest to praca. A i pensja zazwyczaj lepsza.


    Tylko czy mały prywaciarz zatrudni Cię na normalną umowę o pracę na czas nieokreślony i całą wypłatę będziesz miał na umowie? Wątpię w to...

    Pozdrawiam.

    1
  • #15 24 Maj 2018 11:50
    arturavs
    Poziom 39  

    bhtom napisał:
    bo piwa już sobie po pracy nie wypijesz ;)


    Nie wiem jak to teraz jest, ale w latach 2000-nych, w razie awarii przyjeżdżał po mnie albo brygadzista zmiany, albo szef.( nie mam prawka, i nigdy nie robiłem).
    Pracowałem w firmie około 6-ciu lat. Po pół roku, chodziłem tylko na ranną zmianę( 6-14), zmiany były dwie( jak pilne zamówienie to i trzy).
    Nadgodziny były płacone do"łapy". W czasie jednej dużej awarii spędziłem w pracy 37 godzin non stop. Wiadra kawy, kanapki żona dowoziła.
    Za "bycie pod telefonem" szef dokładał 200zł miesięcznie do wypłaty. Jak byłem po "spożyciu" problemów nie robił. Ale w pracy zero alkoholu.

    Firma zatrudniała ok. 40 osób. Linia produkcyjna jeżeli staneła na początku, to 10 chłopa stoi i czeka.

    Każdemu zależało na szybkim uruchomieniu. Jak była nocna zmiana, to każdy brygadzista chciał żeby mnie mieć na zmianie.
    Bo normy zrobić muszą.

    Ale na wszystko trzeba zapracować. Nie ma tak, że przychodzisz do pracy i masz. Trzeba pokazać co się potrafi, i szefostwo niech to doceni.

    Sytuacja która mnie rozśmieszyła:

    Przychodzę do pracy, przegląd maszyn. Ok. Nudzi mi się, to wsiadam na wózek widłowy ( uprawnienia mam). Rozładuję dostawcę,
    Kawa na wózku. Druga, trzecia. Skończyłem, i idę na warsztat do siebie. Młodzież która była pod dowództwem brygadzisty pyta się go:

    A ten Pan to co tak z tą kawą chodzi?

    A brygadzista na to:
    Jak byście mieli w głowie tyle co ten Pan, też byście tak chodzili.


    Z życia wzięte.

    1
  • #16 24 Maj 2018 12:11
    xray81
    Poziom 21  

    W mojej firmie jest tylko jeden automatyk a system 4 brygadowy. Automatyk pracuje od 8 do 16 jak jest poważniejsza awaria to dłużej. Czasami ściągają go w nocy lub w weekendy ale tylko do poważnych awarii gdy stoi przez to cała hala lub kluczowa maszyna. Znam też taki zakład gdzie pracują na 3zm i na każdej zmianie jest automatyk.

    bhtom napisał:
    Bez przesady... Kwestia przyzwyczajenia ;) Praca na 3 zmiany ma też swoje plusy. Pracując na 2-gą lub 3-cią zmianę możesz sobie do południa "coś" pozałatwiać w Urzędach itp. Pracując 7-15 lub 8-16 takiej swobody już nie ma, trzeba brać urlop chcąc coś załatwić. Dodatkowo w systemie 3 zmianowym, po ośmiu godzinach pracy przychodzi Twój zmiennik, a Ty idziesz do domu. Nadgodziny zdarzają się bardzo rzadko. Pracując na jedną zmianę różnie to może być.

    To jedyny plus pracy na zmiany.

    0
  • #17 25 Maj 2018 13:24
    rollinstone
    Specjalista Automatyk

    Możesz też zatrudnić się w firmie integratorskiej - jedna zmiana od 7 do 2 w nocy na przykład ;) Ale podczas siedzenie w biurze rzeczywiście część czasu to 8h

    0
  • #18 25 Maj 2018 15:19
    bhtom
    Poziom 36  

    Witam,

    rollinstone napisał:
    Możesz też zatrudnić się w firmie integratorskiej - jedna zmiana od 7 do 2 w nocy na przykład ;)


    I do tego w promocji każda godzina powyżej tych ośmiu w danym dniu płatna tak samo, jak zwykła ;) Zero godzin płatnych jako 50% i 100% ...

    Wracając do pracy w UR, żeby nie było tak różowo, wyobraź sobie sytuację w której z osób "znających się na prądzie i kabelkach" jesteś sam na zmianie i musisz ogarniać awarie z pięciu dużych hal produkcyjnych w zakładzie zadrudniającym prawie 1000 osób. To jest dopiero hardkor ;) Czasami nawet nie masz czasu aby zjeść śniadanie ;)

    Pozdrawiam.

    0
  • #19 25 Maj 2018 15:49
    Wojciech.
    Poziom 31  

    To też zależy od firmy bo widziałem ogłoszenia dla automatyka na 2 zmiany.

    bhtom napisał:
    Wracając do pracy w UR, żeby nie było tak różowo, wyobraź sobie sytuację w której z osób "znających się na prądzie i kabelkach" jesteś sam na zmianie i musisz ogarniać awarie z pięciu dużych hal produkcyjnych w zakładzie zadrudniającym prawie 1000 osób. To jest dopiero hardkor Czasami nawet nie masz czasu aby zjeść śniadanie

    Czasami to jest norma bo reszta na urlopach, inwestycjach czy przeglądam a nie ma kto awarii robić. Ja wychodzę z założenia że jak jest przerwa to zostawiam wszystko i idę na śniadanie.

    0
  • #21 25 Maj 2018 16:38
    bhtom
    Poziom 36  

    Witam,

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To h.... zakład, przeważnie jest obsada 2 osobowa elektyk / mechanik.


    Spokojnie... Mechanicy są, ale co z tego, jak w większości prądu się boją ;)
    A Elektryk... Hmm, z reguły włącza "ES-y" w szafie jak wyskoczą. Reszta na głowie Automatyka ;)

    Pozdrawiam.

    1
  • #25 25 Maj 2018 20:30
    maly_ZE
    Poziom 10  

    Według mnie żadna szanująca firma, w której pracuję chodz trochę rozgarnieta firma nie zatrudni automatyka (jakiego dobrego cv by on nie mial) który z marszu pracowałby na pierwszą zmianę. Wynika to z bardzo prostej przyczyny - każdy zakład ma swoją specyfikę, jaki dobry ktoś by nie był to i tak musi mieć czas żeby wdrożyć się do nowej firmy i nie ma szans żeby z marszu rozwiązywal najgrubsze problemy którymi powinien zajmować się inż. automatyk. Także proponuję zacząć pracować na zmiany, pokazać że się ma jakias wartość dla zakładu i wtedy myśleć o jakimś awansie a nie od razu z marszu szukać ciepłej posadki.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Wojciech. napisał:
    jalop napisał:
    Nie w każdej firmie produkcyjnej pracuje automatyk.


    U mnie na UR nawet nie ma rozdziału pomiędzy elektrykami a mechanikami. Raz robisz sterowanie a raz pneumatykę czy stricte mechaniczne sprawy.


    Jeśli masz na zakładzie elektryków to ok, ale nie są to na pewno automatycy. W zakładach w których pracują automatycy z reguły zajmują się oni sprawami sterowania i to trochę bardziej skomplikowanym niż układ sterowania rozruchu silnika gwiazda trójkąt na przekaznikach. Każdy szanujacy się automatyk zna się dobrze na elektryce oraz mechanice, zadko spotyka się elektryków umiejacych programować plc, hmi, roboty itp.

    2
  • #26 26 Maj 2018 11:30
    xray81
    Poziom 21  

    bhtom napisał:
    A Elektryk... Hmm, z reguły włącza "ES-y" w szafie jak wyskoczą. Reszta na głowie Automatyka

    No właśnie jakiś ch***** ten zakład. W moim na zmianie jest 2 elektryków i 2 mechaników ale od elektryków wymaga się aby ogarniali również mechanikę (czasami drobne sprawy robimy ale tak ogólnie stajemy okoniem bo by nas zajechali) oraz automatykę (nie każdy na wszystkim się zna, sterowanie i programowanie falowników to młodsi bo starsi to zero wiedzy).

    0
  • #27 12 Cze 2018 20:06
    Aureliusz365
    Poziom 3  

    xray81 napisał:
    W mojej firmie jest tylko jeden automatyk a system 4 brygadowy. Automatyk pracuje od 8 do 16


    Ten zakład pracy to wyjątek na rynku pracy czy czesta sytuacja w Waszych stronach? W moim powiecie są albo zakłady, które nie mają wcale automatyków, albo takie co wymuszają pracę na 3 zmiany.

    0
  • #28 13 Cze 2018 09:44
    xray81
    Poziom 21  

    To jedyny tak duży w okolicy, następny tak duży tej samej firmy oddalony o 50km ale tam już trochę lepsze płace bo bliżej miasta wojewódzkiego. Automatycy nie biją się o to aby tutaj się dostać, ostatnim razem przez ponad pół roku nie mieliśmy automatyka a chętni rezygnowali po usłyszeniu warunków płacowych.

    0
  • #29 13 Cze 2018 12:35
    Aureliusz365
    Poziom 3  

    Co sądzicie o przejściu w stronę montażu szafek sterowniczych? Bardzo mi odpowiada grzebanie w szafkach. Jednak w ogłoszeniach widzę, że na te stanowisko wymaga się często jedynie umiejętności czytania schematów elektrycznych. Boję się o stawki jeśli jest tak niski próg wejścia do pracy. Zna ktoś mniej więcej sumy na jakie może liczyć monter szafek, a na jakie projektant?

    0
  • #30 13 Cze 2018 13:02
    rollinstone
    Specjalista Automatyk

    Aureliusz365 napisał:
    Co sądzicie o przejściu w stronę montażu szafek sterowniczych? Bardzo mi odpowiada grzebanie w szafkach. Jednak w ogłoszeniach widzę, że na te stanowisko wymaga się często jedynie umiejętności czytania schematów elektrycznych. Boję się o stawki jeśli jest tak niski próg wejścia do pracy. Zna ktoś mniej więcej sumy na jakie może liczyć monter szafek, a na jakie projektant?


    Wydaje mi się, że jako INŻYNIER automatyk zastanawianie się nad zatrudnieniem jako montażysta szaf elektrycznych brzmi niedorzecznie (jeżeli to ma być praca długoterminowa).
    Miałoby to sens jedynie wtedy, kiedy nie pali Ci sie jeszcze z pieniędzmi bo przez 3-4 miesiące mógłbyś na pewno się sporo nauczyć na przyszłość - w innym wypadku nawet nie patrz na takie oferty.

    0