Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogranicznik przepięć w bloku z piorunochronem / sieć TN-S

22 Maj 2018 15:59 954 7
  • Poziom 13  
    Witam

    Chciałbym zabezpieczyć sprzęt elektroniczny, który mam podłączony w mieszkaniu przed uderzeniem pioruna. Zanim zacząłem zgłębiać temat sprawa wydawała się prosta - Ogranicznik B+C z allegro > 200zł i z głowy.
    Jednak jak zacząłem zgłębiać temat i na elektrodzie i w internecie ogólnie to już zgłupiałem od natłoku (często wymijających) informacji. A to że już nie BC tylko T1, T2, a to że T1 to powinien być iskiernik a producenci kantują i robią oba na warystorach, a to że jedne warystory wybuchają a inne nie, a to że Limp musi być X i ogólnie masa informacji, które komuś kto nie siedzi w tym na codzień mogą tylko namieszać niż pomóc. Studiowanie teraz tygodniami i odgrzebywanie informacji z czeluści internetu żeby raz kupić ogranicznik i zapomnieć, też wydaje się na wyrost.

    Czy jest aktualnie jakiś konsensus w tej kwestii? Przeglądałem forum i nie mogłem znaleźć nic co pomogło by w mojej sytuacji.

    Sytuacja moja wygląda tak:
    - Blok z piorunochronem, bez żadnych dodatkowych ograniczników w głównej rozdzielni
    - Doprowadzenie prądu do bloku w ziemi
    - W mieszkaniu prąd 3 fazowy w układzie TN-S

    O co chodzi:
    - W rozdzielni w mieszkaniu mam podłączoną indywidualną linię 1 fazową przewodem 4mm puszczonym luzem po ścianie na końcu której jest sprzęt który chciałbym ochronić przed wyładowaniem
    - Z racji tego że dobre ograniczniki swoje kosztują rozważam opcję z kupieniem lepszego ogranicznika 1 fazowego i zamontowania go tylko w tej linii niż kupowanie gorszego w tej cenie 3 fazowego i zabezpieczać całe mieszkanie, jeśli miałoby to istotny sens cenowy. Reszta mieszkania/instalacji/sprzętu jest praktycznie nieistotna względem tej jednej linii.

    Czy mógłby mi ktoś doradzić jaki produkt mogę w takiej sytuacji zastosować i czy jest sens zabezpieczania 1 linii zamiast całej instalacji (cenowo)?
    Czy zważywszy na warunki (blok z piorunochronem, TN-S) da się w ogóle zgodnie ze sztuką zamontować w mieszkaniu T1 + T2?

    Ogólnie z kasą się nie przelewa. Ucieszyłem się jak zobaczyłem że B+C na alldrogo po 200zł. Teraz mam nadzieję zmieścić się w 500zł (w ew. wersji 1 fazowej).

    ps. Nie, nie zadzwonię do elektryka, żeby przyszedł i zrobił "to będzie dobrze", bo z instalacją sobie poradzę bez problemu. To wiedzy teoretycznej nie posiadam na bieżąco bo nie siedzę w tym na codzień a dwóch elektryków których obdzwoniłem w tej sprawie odpowiedziało zgodnie "Panie, weź pan te B+C za 200 i będzie dobrze".
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    Curry_ napisał:
    Sytuacja moja wygląda tak:
    - Blok z piorunochronem, bez żadnych dodatkowych ograniczników w głównej rozdzielni
    - Doprowadzenie prądu do bloku w ziemi
    - W mieszkaniu prąd 3 fazowy w układzie TN-S
    W rozdzielni w mieszkaniu mam podłączoną indywidualną linię 1 fazową przewodem 4mm puszczonym luzem po ścianie na końcu której jest sprzęt który chciałbym ochronić przed wyładowaniem
    Ogranicznk typu "D":
    https://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=320
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 13  
    Ale to już jest T3 (D). Czy jest sens jeśli nigdzie w bloku nie ma ani T1 ani T2?

    Z tego co się orientuję typ 3 (D) jest końcowym zabezpieczeniem. Czy jeśli chronionym urządzeniem jest komputer z dobrym zasilaczem 80 Gold taki ogranicznik D ma w ogóle zastosowanie? O ile mi wiadomo lepsze zasilacze PC mają w sobie zabezpieczenie przeciwprzepięciowe. Czy nie będzie to dublowanie działania? No i czy wogóle którekolwiek zabezpieczenie (ogranicznik D czy te w dobrym zasilaczu) ma szansę zadziałać jeśli na drodze do mieszkania nie ma ani T1 ani T2 żeby zbić napięcie?
  • Specjalista elektryk
    Moim zdaniem tak naprawdę przed bliskim wyładowaniem nie ma zabezpieczenia.
    Pole magnetyczne jakie jest generowana podczas uderzenia pioruna potrafi zaindukować w instalacji takie prądy, że przewody są wyrywane ze ścian, a co dopiero delikatna elektronika.
    Najlepiej po prostu wyciągnąć wtyczkę z gniazdka
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Sytuacja, którą przedstawia kolega Curry jest dość typowa dla blokowisk z PRLu i nie tylko.
    Ja przedstawie swoje zdanie.
    Curry_ napisał:
    ... No i czy wogóle którekolwiek zabezpieczenie (ogranicznik D czy te w dobrym zasilaczu) ma szansę zadziałać jeśli na drodze do mieszkania nie ma ani T1 ani T2 żeby zbić napięcie?
    Generalnie zasada jest taka, kolejność zadziałania ogranicznków zaczyna się od ogranicznika z najniższym napięciem progowym - czyli od T3. Pozostaje zapytać, czy ten ogranicznik nie ulegnie uszkodzeniu od zbyt dużej energii, przy braku T2. Nie umiem odpowiedzieć - aby pokusić się o jakieś przypuszczenia trzeba byłoby mieć więcej informacji. Poza tym ograniczniki T3 stosujemy raczej przy odbiornikach.

    Moja propozycja: W rozdzielnicy mieszkaniowej ogranicznik T2 na trzy fazy - czyli 4 sekcje. Mógłby to być przykładowo Dehn DG M TNS 275. Jeśli ktoś pragnie podwyższyć poziom zabezpieczenia - to proponowałbym jakiś przekaźnik napięciowy odłączający zasilanie przy nieprawidłowym napięciu. Tutaj jedną z lepszych opcji jest kontroler napięcia od kolegi Cyrus. Pozostaje kwestia czy wersja trójfazowa, czy jednofazowa. Przypuszczam, że jest dość znaczna różnica w cenie- więc układ ekonomiczny - to zgrupowanie wrażliwych odbiorników na fazie szczególnie chronionej.

    DODANE:
    Zapomniałem dopisać - w kolegi przypadku (i nie tylko) znakomita ilość przepięć uszkadzających urządzenia - to przepięcia miedzy instalacjami - elektryczną, telefoniczną, internetu i antenową (bądź CATV). Dlatego wyrównanie potencjału powinno obejmować też te instalacje -jeśli takowe istnieją - a nie samą elektryczną.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 38  
    Curry_ napisał:
    Czy jeśli chronionym urządzeniem jest komputer z dobrym zasilaczem 80 Gold
    GOLD nie ma nic do przepięć.
    Curry_ napisał:
    O ile mi wiadomo lepsze zasilacze PC mają w sobie zabezpieczenie przeciwprzepięciowe.
    Nie mają.
    Mają warystor wielkości "paznokcia".
    Ogranicznik typu D posiada warystor kilkanaście razy większy.
    Nie ta "bajka".
    Sam ogranicznik typu D to 60- 70% wartości zasilacza.
    Curry_ napisał:
    No i czy w ogóle którekolwiek zabezpieczenie (ogranicznik D czy te w dobrym zasilaczu) ma szansę zadziałać jeśli na drodze do mieszkania nie ma ani T1 ani T2 żeby zbić napięcie?
    T1 i T2 mają zadanie „przechwycić” cały prąd wyładowania.
    Twój telewizor nie jest podłączony super- blisko piorunochronu.
    Do twojego lokalu cały prąd nie dotrze.
    Podzieli się na lokale. I prawo Kirchhoffa.
    Zostanie dodatkowo wytłumiony przez impedancje przewodów.

    Dlatego napisałem o ograniczniku typu D.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Witam
    Ze swojego doświadczenia powiem ci tylko tyle że jakiś tam ochronnik nie zapewni ci odpowiedniego poziomu ochrony przepięciowej.
    Mało tego w przypadku uszkodzenia ewentualne zgłoszenie szkody u ubezpieczyciela na nic ci się zda z uwagi na fakt że producenci markowi zaczęli od jakiegoś czasu doszkalać rzeczoznawców przekazując im m.in. poradniki z check listą opisującą zakres instalacji który mają sprawdzać oraz na co zwracać uwagę.
    Generalnie jest też problem selektywności ochrony przepięciowej która de fakto wymusza konieczność stosowania rozwiązań jednego producenta z uwagi na nie udostępnianie przez producentów charakterystyk ochronników.
    W przypadku "tanich " ochronników swego czasu UOKiK wydał listę ochronników z rynku które nie spełniały wymogów norm, oczywiście część dystrybutorów zmieniła tylko nr seryjne produktów i ten sam bubel dalej sprzedawali na naszym rynku.
    W twoim przypadku zastosował bym ochronnik kombinowany np. DEHN Shield typ I+II dobrany do rodzaju instalacji którą posiadasz. Jest on zalecany np dla budownictwa mieszkaniowego w domkach jedno i wielorodzinnych, to taki powiedział bym kompromis ale powinien być zabudowany w rozdzielni głównej a nie mieszkaniowej.
    Jednym z problemów który widzę to kwestia odprowadzenia potencjału z ochronnika czyli połączenie zacisku PE ochronnika z szyną główną, długość tego połączenia nie powinna być większa niż ok 1m z tego co kojarzę, ale jest to opisane w DTR'kach ochronników. jeśli mieszkasz na n-tym pietrze to może być problem.
    Zbyt długi przewód spowoduje spadek napięcia ochronnik może w ogóle nie zareagować na występujące przepięcia czy li nie spełni swoje roli.
    Oczywiście najprościej jest rozewrzeć obwód zasilający np rozłącznikiem na czas trwania burzy oraz na czas kiedy na dłuższy czas w sezonie burzowym opuszczasz mieszkanie, tj jak sugerowali koledzy.
    Ja osobiście tak robię i nie ma problemu.
    Jeśli twój blok nie dominuje wysokością na budynkami sąsiednimi to prawdopodobieństwo wyładowania w twój blok i uszkodzenie sprzętu może być na tyle niskie że nie wiem czy jest sens inwestowania w starą instalację.
    Pozdrawiam.