Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wyłącznik różnicowo prądowy a przycisk bezpieczenstwa emergency

bobek8612 26 Maj 2018 16:51 1440 42
  • #31 26 Maj 2018 16:51
    jack63
    Poziom 42  

    Och Panowie elektrycy. Jak ja lubię czytać te wasze dyskusje. Prawie zawsze kończą się kłótnią i to nie na temat.
    Rozważacie, jak zwykle tylko stronę elektryczną. W ruch idą normy i inne sprawy z awaryjnością RCD na czele.
    Wg regulaminu Elektrody i tak często cytowanego przez moderatorów punktu w zasadzie wszystkie posty powinny skutkować ostrzeżeniem.
    No bo czy wasze pomysły nie wprowadzają zagrożenia dla autora tematu lub jego otoczenia?
    Temat powinien być do uzupełnienia lub wylądować w koszu zaraz po jego pojawieniu się.
    O co mi chodzi?
    Autor nie podał wystarczających danych do oceny sytuacji. Mało tego, w ogóle go taka możliwość nie interesuje.
    Ubzdurał sobie lub został wkręcony w coś mocno ryzykownego. Z czego sobie nie zdaje sprawy lub celowo lekceważy.
    W związku z powyższym zadam pytanie do autora.
    Czy odłączenie zasilania usunie lub poważnie zmniejszy zagrożenie, które przecież nie jest elektryczne?
    Czy może to odłączenie zasilania to zagrożenie powiększy?
    Choćby uniemożliwi maszynie reakcję obronną. Np zahamowanie silnika lub zwolnienie nacisku.
    Nad tym się trzeba zastanowić, a nie dywagować o bezrefleksyjnym wyłączeniu zasilania.

  • #32 26 Maj 2018 17:41
    CYRUS2
    Poziom 36  

    jack63 napisał:
    Ubzdurał sobie lub został wkręcony w coś mocno ryzykownego. Z czego sobie nie zdaje sprawy lub celowo lekceważy.

    To kolelga pisze nie na temat.
    Nie ubdzurał sobie - nie obrażaj kolego autora tematu.
    Autor dostał zlecenie - tylko nie wie jak to zrobić.
    Koledze trzeba takie proste rzeczy klarować ="kawa na ławę".
    jack63 napisał:
    W związku z powyższym zadam pytanie do autora.
    Czy odłączenie zasilania usunie lub poważnie zmniejszy zagrożenie, które przecież nie jest elektryczne ?
    Pytanie bez sensu.
    Autor jest elektrykiem-nie BHP-owcem.
    Nie ten adres pytania.

    Cytat:
    Wg regulaminu Elektrody i tak często cytowanego przez moderatorów punktu w zasadzie wszystkie posty powinny skutkować ostrzeżeniem.
    Czyje posty powinny skutkować ostrzeżeniem ? Posty tego co pisze nie na temat.

  • #33 26 Maj 2018 17:55
    jack63
    Poziom 42  

    Widzę, że kolega niewiele zrozumiał z tego co napisałem. :cry:
    Chyba koledze brak wyobraźni innej niż elektryczna.
    Grzyb nie służy do zapewnienia bezpieczeństwa elektrycznego tylko z reguły chodzi o zagrożenie czysto mechaniczne. Obwody elektryczne są tylko wykonawcami lub pośrednikami w procedurze zabezpieczenia przed zagrożeniem.
    A to czy autor tematu jest elektrykiem czy nie, nie ma nic do rzeczy. On pewnie nie będzie narażony i nie będzie musiał z tego grzyba skorzystać. Bardziej kompetentny w tej sprawie może jest BHPowiec. Jednak pierwotny problem (zagrożenie) jest tajemnicą...
    Może, oby nie, dojść do wypadku. Sam poszkodowany lub jego rodzina może skarżyć pracodawcę i nawet tego elektryka, że przyczynił się do wypadku przez złe zabezpieczenie miejsca pracy. Papugi już czekają...

  • #34 26 Maj 2018 19:04
    CYRUS2
    Poziom 36  

    W jakim celu ten post na forum elektrycznym ?
    Skarży się kolega na właściciela ?

    jack63 napisał:
    Sam poszkodowany lub jego rodzina może skarżyć pracodawcę i nawet tego elektryka, że przyczynił się do wypafku przez złe zabezpieczenie miejsca pracy. Papugi już czekają...
    Proszę to napisać pracodawcy.
    Nie na forum.

  • #35 26 Maj 2018 19:31
    jack63
    Poziom 42  

    CYRUS2 napisał:
    W jakim celu ten post na forum elektrycznym ?

    W takim aby nikt nie miał szansy zginąć dzięki Twojemu pomysłowi.
    CYRUS2 napisał:
    Proszę to napisać pracodawcy.

    Już widzę jak zareaguje...
    A jak przyjdzie prokurator to się wyprze, jak prezesi Volksvwagena. Na 100% autor nie ma tego polecenia na piśmie. A może w ogóle go nie ma?
    A Ty się zastanów jakie zagrożenie i to też elektryczne wprowadza Twój pomysł.
    Czym zabezpieczysz obwód grzyba przed możliwością porażenia obsługi?
    Jakie zagrożenie nieelektryczne wprowadzisz gdy obsługa dozna nawet minimalnego porażenia i ...np. straci równowagę i wpadnie do maszyny?
    W akcie zgonu nie będzie napisane, że zginął porażony prądem, więc elektryk jest kryty?

  • #36 26 Maj 2018 20:00
    opornik7
    Specjalista elektryk

    jack63 napisał:
    No bo czy wasze pomysły nie wprowadzają zagrożenia dla autora tematu lub jego otoczenia?
    Temat powinien być do uzupełnienia lub wylądować w koszu zaraz po jego pojawieniu się.


    opornik7 napisał:
    Nie wierzę, że dyskusję w tej śmierdzącej sprawie prowadzą i udzielają porad fachowcy branży elektrycznej. Szanowni doradcy pytam. Kto z was podpisze się imieniem i nazwiskiem pod swoim wpisem?

    Dawno to napisałem. A CYRUS2 dalej chałturzy i pisze bajki.

  • #37 26 Maj 2018 21:11
    pawel1148
    Poziom 20  

    No to może jeszcze ja dzisiaj wbiję kij w mrowisko, bo dawno nie słyszałem, że sobie wymyślam i daje niebezpieczne/niepotrzebne porady.

    Ja to bym użył do podłączonego owianego tajemnicą ,,grzyba" dodatkowo stycznika, styk nc+przycisk wyłącz, styk no+przycisk włącz.
    Stycznik 230V, na cewkę przez włącznik fazę, i podtrzymanie przez wyłącznik i przez grzyba.

    Dlaczego taki układ stosuje się w najprostszych maszynach? Bo jeśli jest wymaganie odnośnie grzyba, automatycznie pojawia się kolejne wymaganie, by maszyna po zaniku zasilania sama się nie załączała.
    Są oczywiście bardziej skomplikowane układy bezpieczeństwa ale myślę, ze nie o to chodzi. Jeśli układ załącz/wyłącz jest zintegrowany w maszynie, to może tam należy szukać miejsca wpięcia ,,grzyba".

  • #38 26 Maj 2018 21:28
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    jack63 napisał:
    Och Panowie elektrycy. Jak ja lubię czytać te wasze dyskusje. Prawie zawsze kończą się kłótnią i to nie na temat.
    Rozważacie, jak zwykle tylko stronę elektryczną. W ruch idą normy i inne sprawy z awaryjnością RCD na czele.
    Wg regulaminu Elektrody i tak często cytowanego przez moderatorów punktu w zasadzie wszystkie posty powinny skutkować ostrzeżeniem.
    No bo czy wasze pomysły nie wprowadzają zagrożenia dla autora tematu lub jego otoczenia?
    Temat powinien być do uzupełnienia lub wylądować w koszu zaraz po jego pojawieniu się.
    O co mi chodzi?
    Autor nie podał wystarczających danych do oceny sytuacji. Mało tego w ogóle go taka możliwość nie interesuje.
    Ubzdurał sobie lub został wkręcony w coś mocno ryzykownego. Z czego sobie nie zdaje sprawy lub celowo lekceważy.
    W związku z powyższym zadam pytanie do autora.
    Czy odłączenie zasilania usunie lub poważnie zmniejszy zagrożenie, które przecież nie jest elektryczne?
    Czy może to odłączenie zasilania to zgrożenie powiększy?
    Choćby uniemożliwi maszynie reakcję obronną. Np zachamowanie silnika lub zwolnienie nacisku.
    Nad tym się trzeba zastanowić, a nie dywagować o bezrefleksyjnym wyłączeniu zasilania.


    Pisałem w pierwszym moim poscie, to nie ten dział, złe podejście do problemu.
    W drugim moim poscie przybliżyłem „kozakom” pojęcie bezpiecznej maszyny.
    W trzecim poscie sugeruję kosz.

  • #39 26 Maj 2018 22:06
    jack63
    Poziom 42  

    15kVmaciej napisał:
    W trzecim poscie sugeruję kosz.

    Tak zamiata się poważne problemy pod dywan!
    Wielu, nie Tobie i opornik7, by to pasowało...
    Nie trzeba automatyka aby wybatożyć co niektórych.
    Tak dla uświadomienia/przypomnienia.
    To, że wyłącznik bezpieczeństwa (grzyb) ma dopuszczenie do 250 czy więcej woltów wcale nie znaczy, że należy takie napięcie do niego doprowadzać! To jest wyłącznik bezpieczeństwa i ma on zabezpieczać, a nie wprowadzać kolejne zagrożenie. Czyżby trzeba było zabezpieczać zabezpieczenie? To jakieś kuriozum.
    Każdy rozsądny automatyk do sterowania wykorzystuje napięcia bezpieczne, a nie 230VAC.
    Widziałem sporo maszyn, ale w żadnej obwody automatyki bezpieczeństwa nie miały napięć niebezpiecznych. Pewnie dlatego, że projektowali je automatycy, a nie elektrycy...
    Silniki i nawet całe urządzenia zasilane z odległej rozdzielnicy mają mieć wyłączniki remontowe. Takie wyłączniki mają również styki sterownicze, ktôre można wykorzystać do bezpiecznego wyłączenia z działania, a nie bezpośreniego/pośredniego(stycznik) wyłączenia zasilania w sytuacji gdy pracują w sposób od siebie zależny.
    Amen

  • #40 27 Maj 2018 00:17
    CYRUS2
    Poziom 36  

    opornik7 napisał:
    Dawno to napisałem. A CYRUS2 dalej chałturzy i pisze bajki.

    Daruj sobie obraźliwe teksty.
    Tak człowiek na poziomie nie postępuje.
    Czytać kolega potrafi ?
    Post #15.
    Cyrus2 napisał:
    To nie oznacza, że twierdzę że rozwiązanie jest prawidłowe.
    jack63 napisał:
    W takim aby nikt nie miał szansy zginąć dzięki Twojemu pomysłowi.
    Kolego – odczep się ode mnie.
    To nie jest mój pomysł – dotarła wiadomość ?
    Zanim zaczniesz pisac przeczytaj od pocztku temat – to za bardzo skomplikowane ?

  • #41 27 Maj 2018 02:11
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    CYRUS2 napisał:

    To nie jest mój pomysł – dotarła wiadomość ?
    ?

    Masz racje! To nie jest Twój pomysł, kolega go tylko promuje jako jedna z opcji dla wygody autora wątku :|

  • #42 27 Maj 2018 10:15
    kortyleski
    Poziom 41  

    Każda maszyna ma swój system zabezpieczeń. Osłon, krańcówek itp. Grzyb, lub kilka , jest po to żeby w razie awarii czy wypadku natychmiast odłączyć zasilanie maszyny. Może zrobić to operator, może zrobić postronne osoba widząc zagrożenie. Tu kolega jack63 trochę popłynął pisząc o groźnych skutkach odłączenia zasilania maszyny czy z kolei zasilania grzyba napięciem 230 czy nawet 400V. Osprzęt jest przystosowany do takich napięć. A z kolei jeżeli zasilanie maszyny jest wymagane by uwolnić delikwenta lub jego części to włączają je przeszkoleni ludzie lub odpowiednie służby obecne na miejscu zdarzenia.
    Ale... odłączenie zasilania ma być tak zbudowane aby było maksymalnie bezawaryjne. Więc tu idea RCD absolutnie się nie sprawdzi. Oczywiście Kasa piechotą nie chodzi ale takie zlecenie wykonałbym tylko na podstawie pisemnego zlecenia inwestora informując jednocześnie (również pisemnie) zarówno inwestora jak i behapowca zakładu że jest to rozwiązanie nieprawidłowe i nie zapewniające bezpieczeństwa.

  Szukaj w 5mln produktów